Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prawda i mity o życiu w Irlandii

      • kapitan_stopczyk A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 12:14
        Obnizymy podatki, rozpędzimy dużą część pasożytniczej klasy urzedniczej,
        zreformujemy finanse publiczne...?
        No kiedy?
        Irlandczykom się udalo i jakoś im w tym nie przeszkodził podobny do polskiego
        jasełkowy katolicyzm.
        A więc mozna.
        Tylko czy Lepper, Giertych i Kaczory sa to w stanie pomieścić w swoich
        mózgownicach?
        WĄTPLIWE.
        • kerryman Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 12:22
          > A więc mozna.

          Irlandczycy cwierc wieku temu wszyscy byli biedni i wszyscy rowno zapiep.rzali
          zeby wyzywic rodzine.
          w Polsce zbyt wielu mysli, ze im SIE NALEZY - od panstwa, od zycia, od innych.
          przez dlugie lata za komuny robili NIC, brali za to kase, potem przyszedl
          Balcerowicz i "cham" im zycie zruinowal.
          zbyt wiele osob za tym teskni, zbyt wiele mlodych ludzi zostalo tym "nam sie
          nalezy" zarazonych przez starsze pokolenie.
          • dylan_exodus Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 12:41
            Zrobic zrobimy, ale nie mam sily czekac i miec nadziei.
            Za kazdym razem, gdy glosuje z nadzieja, to potem jakby mi ktos w twarz dal...
            /PiSsed off
            d
          • Gość: disperse Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 83.70.52.* 30.11.06, 12:41
            Problem Irladnii byl nieco innej natury niz ten w PL. Kiedys (jeszce jako czesc
            UK) Dublin byl jednym z wazniejszych osrodkow, z czasme jednak zaczal tracic na
            znazceniu. Po odzyskanu niepodleglosci, wiele inwestycji zostalo zamknietych i
            ten proces postepowal. Mieli tu zdecydowanie gozrej niz my. Podatki 25 lat temu
            siegaly prawie 70% (sumarycznie) i co najwazniejsze, brakowalo wyksztalconych
            ludzi ktorzy stanowili by baze pod jakiekolwiek inwestycje. W koncu ktos swiatly
            (nie pamietam juz w tej chwili nazwiska) wpadl na pomysl wprowadzenia darmowej
            edukacji i to dalo podwaliny pod dzisiejsze dobrodziejstwa w gospodarce.

            W Polsce w dlaszym ciagu problemem sa dosc duze koszta zarowna pracy jak i
            prowadzenia dzialanosci co pzreklada sei na bardzo niska tendencje spadku
            bezrobocia, lub nawet jego wzrostu bo oplacalnosc prowadzenia malej dzialalnosci
            jest praktycznie zerowa.

            Rewolucji bym sei nie spodziewal i o to mozna miec troche zal do Polakow, ze
            pozwalaja na taki pasozytniczy system wyzysku. Nie bedzie rewolucji bo ludzie
            wola wyjechac i sami ksztaltowac swoja przyszlosc, zreszta w ten sposob sa w
            stanie pomoc ojczyznie bardziej niz siedzac w domu na zasilkach i konczac na
            narzekaniu. ~Nadzeja w mlodym pokoleniu, dzisiejszych 25-30 latkow, ktorzy sa
            stosunkowo odporni na jezyk propagandy i mysla troche innymi kategoriami niz
            starsi, ktorymi za pomoca wznioslych hasel odwolujacych sie do martlologii
            isymboli religijnych da sie manipulowac.
            • Gość: dzis pizdzi w Cork Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 87.192.240.* 30.11.06, 13:13
              "Kiedys (...) Dublin byl jednym z wazniejszych osrodkow, z czasem jednak zaczal
              tracic na znazceniu."

              No, normalnie rozwalil mnie ten fragment!!! Ha, ha, ha! Boskie! Ale mi sie
              humor poprawil. Jakbym czytal swoja wlasna klasowke z historii z podstawowki na
              temat, o ktorym nie mialem pojecia.
              • Gość: disperse Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 83.70.52.* 30.11.06, 13:36
                I chyba na podstawowce skonczyles edukacje :

                From the 17th century the city expanded rapidly, helped by the Wide Streets
                Commission. Georgian Dublin was, for a time, the second city of the British
                Empire after London. Much of Dublin's most notable architecture dates from this
                time. The Easter Rising of 1916 left the capital in an unstable situation and
                the Anglo-Irish War and Irish Civil War left the capital in ruins, with many of
                its finest buildings destroyed.
                • Gość: autor Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 19.02.09, 23:41
                  ale jestes kozak po angielsku napisales..o jaaa..szacun!! ;] csss hehe idiota
            • Gość: dzis pizdzi w Cork Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 87.192.240.* 30.11.06, 13:17
              "co pzreklada sei na bardzo niska tendencje spadku bezrobocia"

              O kurde, sam nie wiem, to chyba jest jeszcze lepsze, co sadzicie?

              Ale mnie przepona boli... :-)!

              "martlologia" tez jest niezla...
              • kerryman Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 13:26
                "niska tendencja"

                no no no, niezle kwiatki.

                "dzis pizdzi w Cork"

                kerry zalane po kolana. czesc drog ledwo przejezdna. jechalem do pracy za tirem,
                robil za "plug" wodny. po drodze mijalem kilku biedakow w 30 cm glebokich
                kaluzach. ciekawe czy mieli ten sam dylemat co ja - wyprzedzac tego tira czy nie
                wyprzedzac. :) ja wolalem trzymac sie za nim.

                to tak apropos pogody w irlandii :) ale jestem w kerry 2 lata i pierwszy raz cos
                takiego widze. w Polsce? ile razy oberwanie chmury zamienilo drogi w rzeki?
              • Gość: disperse Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 83.70.52.* 30.11.06, 13:42
                O ile pierwsze zdanie zgadzam sie , troche niebyt szczesliwe stylistycznie to
                nie rozumiem co sie do tej martylologii przyczepiles.
                Ale rozumiem, ze poznawanie swiata i nowych slow moze Cie cieszyc jak kalkulator
                mieszkanca buszu...
            • Gość: greg Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.broadband.pl 30.11.06, 15:25
              Gość portalu: disperse napisał(a):

              > Problem Irladnii byl nieco innej natury niz ten w PL.

              Problem Polski był nieco innej natury niż IR kolego. My tu mieliśmy II wojnę
              światową i 50 lat komunizmu, dziadka mroza, no i w Ameryce nie gadają po Polsku.
              Ciekawostka - Irlandczyków w Stanach jest około 50 milionów w Irlandii jest ich
              tylko 4 miliony.
          • kapitan_stopczyk Irlandczycy potrafili wyłonić elity do rządzenia. 30.11.06, 12:44
            Potrafili znaleźć ludzi, którzy zaprojektowali racjonalne reformy polityczno-
            gospodarcze i potrafili je konsekwentnie przeprowadzić - aż do dzisiejszej
            prosperity.

            My mamy Leppera, Rydzyka, Giertycha i Smoka Wawelskiego.

            Zdrowy kraj IMPORTUJE wysokiej klasy specjalistów.
            Chory kraj - EKSPORTUJE.
            Zdrowy kraj ma przyszłość.
            Chory - agonię.
            • praca2221 Re: Irlandczycy potrafili wyłonić elity do rządze 30.11.06, 14:53
              a ci wysokiej klasy specjaliści to pewnie dzieciaki bezpośrednio po
              studiach :)) niezły joke chyba że masz na myśli siłę roboczą na zmywak
            • krystin3 Re: Irlandczycy potrafili wyłonić elity do rządze 30.11.06, 18:04
              drogi kapitanie s. - biorąc pod uwagę, że w Irlandii było 14 milionów obywateli,
              a zostało 3,8 - to niestety muszą importować specjalistów, by odbudować kraj
              !!! Dlaczego nikt nie lubi Polaków??? BO ONI MAJĄ ZAWSZE PRETENSJE DO
              CAŁEGO ŚWIATA - - TYLKO NIE DO SIEBIE !!
          • Gość: G Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:46
            Nigdy nie bylem na Wyspach stad moje pytanie:
            Czym sie rozni polskie 1500zl od Irlandzkiego 1500e ? Czytalem w artykule ze
            bilet na autobus (dojazd do pracy) 95c, w Polsce 95 gr. Mieszkanie 700e w
            Polsce 700 zl. Wychodzi mi na to ze tyle samo zaplace i tak samo sie najem, a
            co za tym idzie standardu zycia nie podniose. Tak gwoli informacji: wiekszosc
            pisala ze zarabia kolo 2200e (mniemam ze na budowie), w Polsce srednia pensja
            na budowie to tez cos kolo tego (2200 zl). Skoro tak to jedyne co pcha was tam
            to nie realne zarobki a wyimaginowane mozliwosci jakie niesie Irlandia. Na
            miejscu Irlandczykow bardzo bym sie wkur...l , pewnie tylko oskarzenie o rasizm
            chamuje ich nerwy :)

            P.S.
            Gro postow to 2 zdania co kogo spotkalo,a nastepne 5 ile to on nie zarabia. Juz
            nie czaje, chwalicie sie czy zalicie ?
            • kerryman Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 12:55
              benzyna kosztuje 97 centow a nie 4 zlote. sezon grzewczy wymaga ode mnie 1
              beczki oleju (1200l) za ktora zaplacisz niecale 700 euro, co wyniesie cie mniej
              niz 2 tygodnie pracy. w Polsce sezon grzewczy w podobnej wielkosci domku
              kosztuje powiedzmy 2 beczki oleju - (im bardziej mrozi tym gorzej) zaplacisz za
              te 2 beczki po 1200L niecale 6 tys zl !!! co przy pensji 1500 daje 4 miesiace pracy.

              z gazem jest podobnie, pradem nikt przy zdrowych zmyslach nie grzeje.
              oczywiscie benzyna, czyli dojazdy do pracy i olej, gaz itd - czyli ogrzewanie to
              nie wszystko.

              powiedzmy ze zaoszczedzisz w polsce (nie wiem jakim cudem przy 1500zl) 2 tys zl.
              co kupisz za te 2 tys zlotych?
              a 2 tys euro to juz ladne zakupy. poza tym odlozyc 2 tys euro bedzie tutaj kilka
              razy latwiej niz kiedykolwiek w Polsce 2 tys zlotych.
              • Gość: G Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:05
                W kazdym kraju radza sobie na swoj sposob. Skoro w Irlandii oplaca sie to robic
                olejem to ok. W Polsce za te przykladowe 700 kupie 1,5 tony wegla i starczy na
                cala zime.

                P.S.
                Bardzo podoba mi sie ta cena 95c za litr benzyny - szczerze zazdroszcze. Gdyby
                w Polsce byla za 95gr to w zyciu bym nie narzekal na ten kraj ... jednak coz.
                Swoja droga to nie wypedze sie na emigracje tylko dlatego ze ktos kantuje mnie
                na benzynie :]
                • kerryman Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 13:16
                  > W Polsce za te przykladowe 700 kupie 1,5 tony wegla i starczy na
                  > cala zime.

                  a widzisz, nie napisalem jeszcze jednej waznej rzeczy. te 700euro irlandczykom i
                  tak wydaje sie drogo, coraz wiecej osob przechodzi na wysokosprawnosciowe piece
                  na drzewo, torf albo wegiel.
                  w przypadku wegla - z dobrym piecem na sezon starczyloby 1/2 moze 3/4 tony. a za
                  tone placi sie tutaj okolo 250 euro. znowu - w porownaniu do omawianych 1500 zl
                  i 1500 euro. w polsce za potrzebne poltorej tony zaplacisz 700, czyli 2 tygodnie
                  pracy, tutaj zaplacisz 250 euro, czyli jakies 2-3 dniowki.
            • Gość: disperse Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 83.70.52.* 30.11.06, 13:00
              Inny przyklad : X-Box 360 kosztuje ok 400 euro w Pl prawie 1600, jesli zamawiam
              plyte w UK to place ok 10 Euro za singiel a nie 40 jak w PL...
              Toyota Avensis kosztujhe 44.000 euro a wPL 160.000 ;)
              Przyklady mozna by podawac w nieskonczonosc tyle ze po co ?
              • Gość: Martin Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:22
                To, co wy piszecie o Irlandii niektórzy dawno już mają za sobą.
                Z każdym wyjazdem na emigrację jest tak samo - w Irlandii jeszcze nie byłem, ale
                to pokrywa się z tym, co przeżyłem w Holandii. Kraj niby też ciekawy, bogaty, ale...
            • dylan_exodus Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 13:05
              Ok, przyjmujac, ze 1000 w Irlandii to 1000 w Polsce, to pracujac za min.
              stawke, rzeczywiscie nie ma kokosow, ale i tak:
              1. zaciskajac pasa mozna odlozyc (jesli po to przyjechales) 200-300 euro,
              (zdazylo Ci sie tak w Polsce, zarabiajac 1200? Chyba, ze mieszkasz z mama)
              2. gwarantuja Ci godne warunki pracy - a jak nie, to masz sie do kogo zwrocic
              3. masz komfort psychiczny, wynikajcy z 1. i 2. i z tego, ze wlaczajac TV nie
              widzisz kryminalistow, ktorzy Toba rzadza i jeszcze sie z tego smieja
              :-)
              Pozdr
            • krystin3 Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 18:19
              Biorąc pod uwagę, że większość emigrantów zarobkowych płaci tylko podatek, to
              wychodzą na swoje, tak jak u nas osoby pracujące na czarno. Ty masz mniej, bo
              płacisz PODATEK, UBEZPIECZENIE EMERYTALNE, UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE,
              UBEZPIECZENIE RENTOWE, UBEZPIECZENIE CHOROBOWE i dobrowolne UBEZPIECZENIE NA
              ŻYCIE. Niestety - część z tego idzie na tych, KTÓRZY NIE PŁACĄ, A
              KTÓRYM "SIĘ NALEŻY"
              • kerryman Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 18:39
                no nie zupelnie tak - PRSI wszyscy placa, obojetnie imigrant czy nie. nie jest
                moze takie zlodziejskie jak dodatkowe koszty w PL ale zawsze.
            • Gość: Gosc z IRE Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: 62.17.24.* 04.12.06, 18:53
              Porównujmy to, co porównywalne:
              ok. 1200E miesięcznie to pensja MINIMALNA w Irlandii
              ok. 800PLN misięcznie to pensja MINIMALNA w Polsce
              -
              wynajem pokoju 1-osobowego w centrum stolicy
              Irlandia: ok. 350-400E
              Polska: ok. 500-600PLN (płaciłem ok. 600 na Mokotowie 3 lata temu)
              -
              Zostaje
              Irlandia: min. 800E miesięcznie na wyżywienie (300E spokojnie wystarcza) i co
              tam sobie chcemy
              Polska: max. 300PLN miesięcznie na wyżywienie (może wystarczy, skromnie się
              żywiąc) i NIC na to, co chcemy
              -
              Założyłem, że w Warszawie pracuje się za pensję minimalną, co jest nie do końca
              prawdą. Chodzi tylko o zarys - w Polsce ceny np. energii są zbliżone do
              irlandzkich (np. w IRE prąd kosztuje 12.75 centa za 1 kWh + 13.5% VAT - ile w
              Polsce z opłatami przesyłowymi?). W Irlandii wielokrotnie mniej czasu zajmuje
              zarobienie na te podstawowe sprawy.

              Pozdrawiam,
              AdamS.
            • Gość: nieznajomy Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.136.unknown.vectranet.pl 23.12.06, 19:07
              gosciu G, od kiedy w polsce bilet na autobus kosztuje 0.95 zl i od kiedy polak
              na budowie zarabia 2200 zl(chyba kierownik budowy). Mam kontakt z budowlancami
              i ich zarobki oscyluja w zakresie 1000-1200zeta.
            • Gość: hel Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.07, 19:13
              > bilet na autobus (dojazd do pracy) 95c, w Polsce 95 gr
              To gdzie ty mieszkasz.... u mnie w mieście 2,50 zl

              Cena: benzyny, samochodów, elektoniki (komputery sprzęt audio itp), markowej
              odzieży czy butów, wszelkiego rodzaju usługi, abonamenty jest podobna jak w
              polsce.
              Jedynie ceny artykółów spożywczych oraz mieszkań ( pod zakup lub wynajem ) jest
              cztery razy droższa niż w polsce.

          • Gość: Arek Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? IP: *.devs.futuro.pl 30.11.06, 15:26
            W końcu ktos w kilku słowach określił jaką mamy sytuacje w Polsce...zgadzam się
            w 100%tach....
        • aron2004 Re: A kiedy z Polski zrobimy Irlandię? 30.11.06, 17:18
          kapitan_stopczyk napisał:

          > Obnizymy podatki, rozpędzimy dużą część pasożytniczej klasy urzedniczej,
          > zreformujemy finanse publiczne...?
          > No kiedy?
          > Irlandczykom się udalo i jakoś im w tym nie przeszkodził podobny do polskiego
          > jasełkowy katolicyzm.
          > A więc mozna.
          > Tylko czy Lepper, Giertych i Kaczory sa to w stanie pomieścić w swoich
          > mózgownicach?
          > WĄTPLIWE.

          Olejniczak z Borowskim zapewnią ci dobrobyt buhahahahahaha

          No i Łapiński z Naumannem
        • Gość: ... Clify Moheru - czy to napewno Irlandia ? IP: 64.124.166.* 21.12.06, 20:09
          Ale fajny widoczek mimo wszystko :-)
      • Gość: xyz Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 13:15
        Mam pytanko,czy w miarę łatwo znaleść robote w Irlandii, czy szukaliście bedąc
        w PL czy tam, czy są jakieś portale odnośńie ofert pracy w Irlandii ???
        A może wysyłać CV do firm któe tam są????

        Jestem po informatyce (grafika 3d) ze stopniem inż a obecnie kończę ekonomię
        mgr, Angielski znam BARDZO dobrze.
        Pracowałem w urzędzie miasta jako informatyk (budowa baz danych), w firmie
        graficznej (3d), w tej chwili pracuje jako serwisant. miedzy czasie strony www
        (a włąściwie jedna dla znajomej) trochę w handlu.....
        • kerryman Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 13:21
          > Angielski znam BARDZO dobrze.

          a o GOOGLE pan magister slyszal?

          nie wiem jak informatykowi moze byc nie wstyd zadawac takie pytanie na forum.
          prawie tak jakby mechanik zapytal na forum czy ktos nie wie gdzie mozna kupic
          kombinerki.
        • dylan_exodus Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 13:26
          A czytales artykul, o ktorym dyskutujesz? Tam masz pare adresow www, znajdziesz
          forum, potem temat, zadasz pytanie, dostaniesz odpowiedz. Przynajmniej dobrze,
          ze nie pytasz: "Ej, no i jak z ta praca w Irlandii?"
          • Gość: Rad Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: 82.141.240.* 30.11.06, 14:18
            Mysle, ze szukanie pracy z Polski troche jest glupota, gdyz pracodawca musi
            przeprowadzic zazwyczaj przynajmniej jedna rozmowe i wiadomo bedzie wolal kogos
            kto jest pod reka i jest juz jakos zadomowiony, bo moze przyjedzie i nie
            spodoba mu sie pogoda, albo brudne ulice. Chyba ze sie jest wyjatkowym
            specjalista...
          • Gość: xyz Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:31
            No widzę same "kulturalne" odpowiedzi czy takie samo chamstwo prezentujecie
            tam??? przypominam że nie ma łupich pytań są tylko głupie odpowiedzi
            przynajmniej tak mnie uczono.

            Słuchajcie matołki ja jsetem osobą niepełnosprawną choć wole określenie
            pełnosprawny inaczej :))) I niestety nie mam dostępu do sieci non stop,
            generlanie jestem trochę ograniczony fizycznie ruchowo.

            Pytam bo różne słyszałem plotki, opowieści itp od moich znajomych kórzy
            znależli robotę tam będą tu w PL lub tam co prawda trochę to trwało, lecz
            wszystkim sie udało ...no prawie :))

            Dziękuje internaucie za odpowiedz pow.
            • Gość: ? Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:37
              A dlaczego ty - inteligencie (?) - nazywasz innych "matołkami...?
              • Gość: xyz Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:49
                Bo nie nawidzę chamstwa!!! Ot co! ludzie wyzywają i obrzucają się błotem na
                forum, a wcale nie wiedzą kto jest "po drugiej stronie".

                Sam się zastanawiam czy napewno lecieć do Irlandii/GB czy gdzieś indziej jak
                najdalej od tego typu Polaków
                • kerryman Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 14:56
                  > najdalej od tego typu Polaków

                  i jak sie rozumie - jak najblizej do takiego typu polakow ktorzy cala robote
                  odwala za ciebie - znajda prace, poszukaja mieszkanie, zalatwia pps i inne
                  formalnosci.
                • Gość: Ania Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.dcu.ie 30.11.06, 15:14
                  Nie martw sie i nie denerwuj, bo pewnie ktos ma zly dzien i tak a nie inaczej ci
                  odpisze :)
                  Generalnie jest tu duzo pracy dla informatykow, ale dokladnie-nie wiem :( bo to
                  nie moja dziedzina. Mysle, ze mozesz wysylac CV juz w Polsce- wtedy zobaczysz
                  ile osob ci odpisze, moze sie uda, ze zaprosza cie na rozmowe i pokryja koszty.
                  Tylko pamietaj odwalic zajefajne CV, bo tutaj tego na studiach ucza- jak pisac
                  DOBRE CV, wiec zeby Twoje sie wyroznialo, to naprawde musisz nad nim posiedziec.
                  No i potrzeba Ci bedzie duzo cierpliwosci i natrectwa wrecz, bo u Irlandczykow
                  to jest tak, ze jak Ci nie odpisza, to to wcale jeszcze nie znaczy, ze nie sa
                  Toba zainteresowani, bo... mogli np zapomniec Ci odpisac :) Trzeba walic
                  drzwiami i oknami- ONI TO DOCENIA!!
                  A co do tego, ze jestes osoba niepelnosprawna, to mysle, ze jest to dobry kraj
                  (nie moge porownac, bo nigdzie dluzej - kilka lat-nie przebywalam), przyjazny
                  dla niepelnosprawnych. Mozesz zglosic sie do roznych organizacji-pomoga ci w
                  roznych dziedzinych, np z mieszkaniem. Panstwo swiadczy tez pelno uslug,
                  dodatkowe fundusze itp. Tylko oczywiscie musisz miec wszystkie papierki- ale to
                  wszedzie. Mysle, ze nawet latwiej bedzie ci zalatwic jakies zapomogi itp, bo
                  biurokracja jest tu minimalna (no chyba, ze ktos zapomni, ze mial cos podbic,
                  zalatwic itp :))
                  Pozdrawiam i powodzenia!
                  • Gość: xyz Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:25
                    Dziękuje Ci bardzo za info, może faktycznie przesadziłem, ja sam w tej chwili
                    mam zły dzień a raczej tydzień w robocie...uff..już powoli koniec może następny
                    będzie lepszy :)))

                    Pzdrawiam również i takze życzę powodzenia w dalszej karierze
            • kerryman Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 14:53
              nikt sie nie naigrywa z twojej niepelnosprawnosci, nigdzie z reszta o niej nie
              wspomniales. natomiast piszesz o sobie

              "Jestem po informatyce (grafika 3d) ze stopniem inż a obecnie kończę ekonomię
              mgr, Angielski znam BARDZO dobrze.
              Pracowałem w urzędzie miasta jako informatyk (budowa baz danych), w firmie
              graficznej (3d), w tej chwili pracuje jako serwisant. miedzy czasie strony www
              (a włąściwie jedna dla znajomej) trochę w handlu....."

              z czego mozna wnioskowac - radzisz sobie ze wszystkim znakomicie.
              nie wiem jak bardzo twoja niepelnosprawnosc ogranicza ci mozliwosci korzystania
              z internetu, ale sprawy takie jak google to dla informatyka PODSTAWOWKA. google
              powinno byc twoja pamiecia podreczna. jak ty przebrnales przez studia
              informatyczne - nie mam pojecia.
              albo w pracy. pojawial ci sie bluescreen ktorego wczesniej nie widziales. gdzie
              szukales pomocy? w ksiazkach? czy tez na forum - czekajac az ktos sie
              pofatyguje, poszuka i ci napisze - ogolnie - cala robote robiac za ciebie.
              • Gość: xyz Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:13
                Wiem co to jest google!
                Zapewniam cię że NIKT zamnie roboty nie odwala to niestety raczej odwrotnie.....

                Pytałem się ogólnie i jak jest w rzeczywistości bo wiele razy się spotkałem że
                jest inna niż ją opisują gazety czy google.

                Czy faktycznie jest tak "pięknie" jak słyszę i czytam. Czy lepiej roboty itp
                szukać z PL czy tam jechać i tam szukać. Przeczytąłem Twój post powyżej i nie
                oczekuje by ktoś zamnie wszystko "odwalił", bo mnie życie nauczyło i to DOBRZE
                by coś osiągnąc to trzeba samemu!!!

                Kolega potrafił mi kostruktywnie odpowiedzieć widszę że twoja kultura a raczej
                jej break nie pozwala Ci na to
                • kerryman Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 15:59
                  > Wiem co to jest google!

                  smiem twierdzic ze nawet jesli wiesz to do rozeznania sie w temacie nie uzyles
                  go ani razu.
                  dowod? wpisze teraz pare slow kluczowych w www.google.ie
                  mam chwilke, pomoge.

                  keyword: "jobs"
                  Results 1 - 10 of about 1,470,000 (!!!!)
                  www.jobs.ie
                  www.irishjobs.ie
                  www.monster.ie
                  www.loadzajobs.ie
                  www.bestjobs.ie
                  www.recruitireland.com
                  jobs.nicemove.ie
                  www.hoteljobs.ie (w sumie pewnie nie w temacie, ale przeciez hotele informatykow
                  tez potrzebuja :) (numer 9 w kolejnosci)
                  www.fas.ie

                  to masz juz 10 serwisow z wielkimi bazami danych - mozesz uploadowac swoje CV i
                  jest szansa ze twoj przyszly pracodawca tak wlasnie cie znajdzie. w miedzyczasie
                  mozesz sobie ustawic notifications by email, jak tylko sie cos interesujacego
                  pojawi. uwazaj tylko zeby filtr nie byl zbyt szeroki bo zapcha ci skrzynke spamem.

                  moja rada - nie czekac az ktos sie z toba skontaktuje. dzwonic bezposrednio do
                  firm, wiele serwisow podaje kontakt do osoby zajmujaca sie zatrudnianiem lub do
                  dzialu HR. wysylaj maile, dzwon nastepnego dnia zapytac czy doszlo i kiedy
                  mozesz umowic sie na spotkanie. umow sie na kilka roznych spotkan w danym
                  tygodniu, wez wolne w PL, objedz wszystkie spotkania.

                  chyba ze chcesz uczyc sie na swoich bledach, np tak jak ja - spedzajac godziny
                  na wysylanie maili i potem czekanie... wyslesz tak tysiac i bedziesz mial dosyc :)

                  pytasz ogolnie a w rzeczywistosci bywa roznie. nie oburzaj sie na moja stanowcza
                  odpowiedz, bo na forum takich jak ty sa tysiace i po jakims czasie to meczy.
                  zbyt wiele zalezy od przypadku, mozesz przejrzec nie jedne forum, przeczytac
                  rozne historie - ale ile ludzi tyle zyciorysow. watpie zeby bylo wielu ludzi,
                  ktorym kariera przebiegla w ten sam sposob.

                  a najlepiej jest po prostu przyjechac, na miejscu porejestrowac sie w kilku
                  branzowych agencjach - predzej czy pozniej sie cos dostaje. na poczatek nie badz
                  wybredny, bo bez stalego przychodu czas tu leci bardzo szybko.

                  zycze ci jak najlepiej, ale chyba lepiej zeby ktos na forum ci powiedzial ostro
                  "nie licz na pomoc innych" niz zebys musial sie o tym smutno przekonywac na miejscu.
                  ogolnie chetnie pomagam, draznia mnie tylko posty w stylu "ha! ja to jestem
                  magister, znam jezyki, super-duper a teraz niech mi ktos pomoze" a jak nie
                  pomoze to jest cham i prostak.
                  • Gość: AdamS. Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: 62.17.24.* 04.12.06, 19:34
                    Nic ująć, trochę dodać;)

                    Zarejestruj się na monsterze (www.monster.ie), poświęć trochę czasu na
                    poczytanie tego, co tam mają. Jak masz problemy z CV, jest tam jakiś CV Advisor
                    (z pamięci piszę, korzystałem z Monstara prawie 2 lata temu) - inny jest układ
                    CV niż w Polsce!
                    Na Monsterze wypełnij szczegółowo twoje doświadczenie.
                    Pierwszy telefon miałem (w Irlandii) po 2-3 dniach od zamieszczenia tam CV
                    (Network Engineer/Administrator). Dzwonili zarówno z agencji, jak i
                    bezpośrednio zainteresowane firmy. Jeśli jesteś dobry (np. graficy mogą
                    przedstawić linki do swojego potrfolio), to mogą zadzwonić do Polski.

                    A przynajmniej to nic Cię nie kosztuje.

                    Pozdrawiam,
                    AdamS.
                    PS. podobne doświadczenia w rozsyłaniu CV mailami, na kilkadziesiąt wysłanych
                    jeden BYŁ skuteczny...
              • Gość: Ania Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.dcu.ie 30.11.06, 15:24
                Prawde powiedziawszy to nie widze niczego zlego, ze chlopak sie o to pyta na
                forum. To normalne, od tego sa fora, a my tutaj po to, zeby pomoc, podyskutowac,
                polecic cos. Moze jesli nie mozesz mu nic polecic to po prostu nic nie pisz i
                nie komentuj. Przykro czytac takie obrazania sie nawzajem i szydzenia. No moze
                jestes bardziej zaradny (w to nie watpie) i w ogole nigdy przed wyjazdem nie
                zapytales nikogo: "jak tam jest". Moze przyjechales i nikt w niczym nigdy ci nie
                pomogl, calkowicie sam osiagnales to, co masz. Super! Brawo!
                Mi ktos tam kiedys pomogl, to z jakiej racji mam tez innym nie pomoc? :)
                Pozdrawiam
            • dylan_exodus Re: Pytanie do pracujących w Irlandii 30.11.06, 14:59
              xyz
              Wybacz, ale nie zakladam, ze kazdy rozmowca jest pelnosprawny inaczej.
              Zaloguj sie na forum np. www.dublinek.net, tam jest kupa ludzi, ktorzy maja
              dobre checi, powinni Ci pomoc, po za tym podobno masz znajomych/przyjaciol na
              miejscu...

              Szukanie pracy z Polski ma sens, ale rzadko ktos "kupi kota w worku" i przyjmie
              do pracy przez maila.
              Proponuje najpierw podjac decyzje o wyjezdzie, a potem jakies 2-3 tygodnie
              przed wysylac cv z irlandzkim numerem (popros znajomych o kupno karty), napisz,
              ze jestes avaiable from: data przyjazdu.

              Pamietaj, ze nie ma "zlotego srodka", moi znajomi szukali pracy zarowno 3 dni,
              jak i przez 3 miesiace.

              Koniecznie przerob wszystkie wiadomosci w necie, zeby sie zorientowac. Jesli
              mozesz, to licz na znajomych, ale z tym jest roznie - znam to z autopsji

              Tylko czemu moj post byl "chamski"? Akurat na agresywnosc wypowiedzi jestem
              uczulony...
              • Gość: xyz Re: Pytanie do pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:15
                Dziękuje Ci bardzo, właśnie tego typu odpowiedzi oczekiwałem, o realiach a nie
                o tym co pisżą w gazetach, plotkach itp.
        • Gość: CELT Re: Pytanie do pracujących w Irlandii (READ) IP: *.carlson.com 30.11.06, 18:14
          Nie musisz szukac pracy juz w Polsce. Wez 1500 euro i przyjezdzaj. Prace
          znajdziesz w 1-3 tygodni (ok. 25 tysiecy euro na poczatek) - jezeli oczywiscie
          twoj angielski jest na poziomie FLUENT i jestes profesjonalista (doswiadczenie
          + umiejetnosci). Radze opuscic ojczyzne jak najszybciej:) Ja zrobilem to 3 lata
          temu i zostaje na stale (obywatelstwo za 7 lat).
      • tomasz.zarebski Prawda i mity o życiu w Irlandii 30.11.06, 13:58
        1. pogoda - chyba narzekanie juz tak wroslo w nature polakow, ze nie zauwazaja,
        ze przynajmniej w dublinie pogoda jest 100 razy lepsza niz w polsce. w
        ostatnich 6 miesiacach padalo moze razem 10-15 dni.
        w okolicach swieta zmarlych bylo piekne slonce na polnocy irlandii, a nie snieg
        piekna polska zlota jesiec trwa.
        teraz prawie codziennie jest niebieskie niebo, dopiero dzisiaj dosc mocno
        rozwialo sie (ale wciaz bez deszczu)

        2. jedzenie - jedzenie jest nieciekawe?? dlaczego porownuje sie pyszne polskie
        domowe jedzenie z tutejszym gownem z lidla czy innego tesco value. Nigdy w
        zyciu nie jadlem tak przepysznych (i zawsze siezych!!!) ryb, muszli i innego
        morskiego ustrojstwa.
        jest tu tak wielki wybor bardzo smacznych i niekoniecznie drogich knajp, ze
        mozna codziennie jesc inne pysznosci.
        nawet jedzenie tajskie i chinskie to w wiekszosci tutejszych knajpek jest
        rozkosz dla podniebienia - i nie trzeba obawiac sie o golebie i koty. chociaz
        pewnie i bez dlugiego szukania scierwo tez bez problemu sie znajdzie.
        dlaczego porownuje sie polski pyszny chleb z ta papka dostepna w tesco? Tutaj
        wystarczy pojsc do piekarnii lub dobrego sklepu ze zdrowa zywnoscia i mozna
        zajadac sie przepysznym pieczywem. rowniez mozna kupic litwinski chleb, pychota.

        no i oczywiscie zawsze mozna kupic polskie jedzenie, jesli ktos teskni za
        poledwica, sokami, pasztetem i ogorkami.
        poza tym w polsce nie wypije tak pysznego guinessa w tak milej atmosferze

        3. mieszkanie - dlaczego porownuje sie wielki dom w polsce z malym pokoikiem w
        irlandii? jak kogos nie stac na samodzielne mieszkanie w irlandii, to pewnie
        rowniez nie byloby go stac na samodzielny dom w polsce (jesli wyprowadzilby sie
        do nie-rodzinnego miasta).

        4,5,6,... autobusy, pps i podobne rzeczy maja wiele prawdy; szczegolnie
        komunikacja miejska jest zorganizowana beznadziejnie. ale przeciez mozna kupic
        auto, za jakies kilkuletnie male autko trzeba zaplacic 1000 eur + 700
        ubezpieczenie. ciekawe, gdzie w polsce mozna kupic 7 letnie auto za polowe lub
        jedna pensje???

        Ogolnie denerwujace sa porownania 2 skrajnosci - najlepszych rzeczy w polsce z
        najgorszymi w irlandii.

        i ostatnia rzecz: tu naprawde nie wszyscy polacy pracuja w pubach i przy
        sprzataniu!!! poza tym jestem bardzo ciekawy czy w polsce te same osoby
        dostalyby 5000-8000 zl za nalewanie piwa, moglyby sobie wynajac mieszkanie, zyc
        rozsadnie, jezdzic na wycieczki i jeszcze odlozyc troche???
        • kerryman Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii 30.11.06, 14:08
          > dlaczego porownuje sie pyszne polskie
          > domowe jedzenie z tutejszym gownem z lidla czy innego tesco value

          odpowiedz jest prosta. w Polsce gotowala mamusia, tutaj trzeba kupic/zrobic samemu.
        • Gość: Ania Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.dcu.ie 30.11.06, 14:57
          Calkowicie sie z Toba, Tomaszu, zgadzam. Jedzenie jest pyszne i bogaty wybor
          najrozniejszych restauracji. Nie przychodzi mi na mysl nic, co mozna kupic w
          Polsce, a czego nie ma tutaj. Prawde powiedziawszy to mozna nawet zamowic sobie
          w polskim sklepie cos konkretnego, to i nawet to zamowienie spelnia po paru
          dniach :) To samo dotyczy cieplych zim (aczkolwiek, ach, nigdy nie zapomne
          strasznej pogody w Galway 2 lata temu-cala zime lalo i wialo... brrr...), tym
          bardziej, ze w tym roku baaardzo malo pada. A reszta Twojego postu tez sie
          zgadzam :)
          Jeszcze chcialam zwrocic uwage na podejscie Irlandczykow do osob
          niepelnosprawnych i innych narodow. Generalnie sa bardzo otwarci. Wiadomo
          wszedzie zdarzaja sie wyjatki, ale chyba tylko dlatego, ze wczesniej sparzyli
          sie np. darzac kogos zaufaniem kto ich pozniej wykolowal. A jeszcze teraz przed
          Swietami to wydaja mase pieniedzy na cele charytatywne (jest tu mnostwo roznych
          fundacji) i nie ma to tamto- trzeba sie dzielic z innymi i wrzucaja drobne lub
          papierkowe do mnostwa roznych puszek itp.
          Jesli ktos tak bardzo oszczedza, ze je najtanszy chleb-gabke z tesco i szkoda mu
          wrzucic 1 euro do puszki, no to rzeczywiscie pozostaje tylko narzekac na ten
          "okropny" kraj i "strasznych" iroli...
          Pozdrawiam!
          • dylan_exodus Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii 30.11.06, 15:14
            Ania
            Polecam "Mongolian Barbecue" na Temple
            • Gość: Ania Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.dcu.ie 30.11.06, 15:27
              Dzieki, na pewno skorzystam :)
        • Gość: wise woman Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:57
          Najgorzej jest na prowincji Zielonej Wyspy - mój manager (tytuł szlachecki i
          Bóg wie co jeszcze) wiosną ubiegłego roku zapytał mnie w której części Rosji
          leży Polska. Bo on w Rosji chciałby adoptować dziecko i chciałby, żeby było z
          rejonu Polski bo wyrośnie na porządnego człowieka.
          Nie wytrzymałam w tej firmie długo :-)
      • Gość: izabell Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.mysmart.ie 30.11.06, 14:11
        zyje tu i ze wszystkim sie zgadzam.....:)
      • Gość: robert z Berlin Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 195.179.163.* 30.11.06, 14:14
        faktycznie polakow w Dublinie jest doslownie na kazdym kroku.
        Ja bylem tam 10 dni na kursie jezyka angielskiego (postanowilem pojechac na
        urlop do Irlandii , aby zwiedzic wyspe i podszkolic swoj angieslki, potrzebuje w
        pracy).Gdy spotykalem polakow i mowie ze jestem z Niemiec a tu po prostu jestem
        na urlopie.... patrzyli na mnie jak na glupka. Polak na urlopie w Irlandii, a
        nie do pracy... to niektorym sie nie miescilo w glowie.

        hm.. ja mieszkam w Niemczech i nie szukam szczecia w IRE. Nigdy by sie nie
        zamienil na Irlandie. Tam zupelnie inny swiat , chaos, i jeszcze raz chaos.

        pozdr. z Berlina
        • Gość: lillie_79 Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.adsl.alicedsl.de 30.11.06, 17:12
          witam, mieszkam jakis czas w hamburgu i zgadzam się, biorąc pod uwagę Niemcy,
          kazdy kraj wydaje się być chaotyczny:) tu naprawdę jest porządek, co nie sprawia
          jednak że czuję się tu szczęśliwa:( i chyba wracam do Naszego bałaganu...
      • corradocatani Do tych co wyjechali - 30.11.06, 14:18
        powodzenia i nie wracajcie!
      • magdateclaw wieksze pienieze, ale mentalnosc syfiarzy jak w PL 30.11.06, 14:35
        Kto wyjeżdza z Polski tylko za chlebem dla tego nie ma większej rożnicy do
        jakiego karju jedzie. Może pracować jako ponizany gasarbeiter w Niemczech, albo
        zbieracz runa lesnego w krajach skandynawskich. Jedzac tam czesto przetwory dla
        zwierząt.

        Kto jednak wybiera kraj ze wzgledu na jego kulture i cechy społeczenstwa, i chce
        wyjechac z Polski nie tylko z powodu pieniedzy, tego w Iralndii zastanie klimat
        iście polski. Iralndczy, oczywisce nie wszyscy, ale wiekszosc maja w swoje
        tradycji zapisaną bierność, zawiść, zazdrość i tradycyjność w swej mentalności.
        Ten kraj przez długie lata był bidny jak Polska i takei cechy wytworzyły sie w
        tamtych latach.

        Nigdy tam nie wyjadę pracować, bo dziadostwa mam dość już z Polski.

        Magda Teclaw

        • dylan_exodus Re: wieksze pienieze, ale mentalnosc syfiarzy jak 30.11.06, 15:08
          Pytanie:
          Co jest lepsze syfiarska mentalnosc + wyzsze zarobki, czy syfiarska mentalnosc
          + odliczanie do "pierwszego"?

          A bylas w ogole w Irlandii?
        • Gość: cliath mentalnosc syfiarza to masz chyba sama... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:20
          "bierność, zawiść, zazdrość i tradycyjność w swej mentalności" to moze maja na
          parkingu w tesco irlandzkie 'scumbags'....
          nie wiem.
          ale ja sie spotkalem z baardzo zyczliwym przyjeciem, ludzie sa otwarci na inne
          kultury i bardzo wyluzowani..... (dla przyzwyczajonych do szpanu i wyscigu
          szczurow polakoe ten luz moze byc niezrozumialy). doceniaja wiedze i
          umiejetnosci, nie zwracajac uwagi na narodowosc. pracuje tu juz dwa lata i nie
          mam zamiaru wracac do starego kraju.
      • Gość: Tubylec KLIFY MOHERU IP: 64.236.188.* 30.11.06, 15:04
        HEHE, zeby podziwiac KLIFY MOHERU to nie trzeba jechac wcale do IRLANDII, i
        wcale nie na wybrzeże ale wystarczy wyjsc z domu w NIEDZIELE w porze mszy o 10:00...
        u nas takich klifów panie jak z stąd do tamtąd...
        • Gość: Ania Re: KLIFY MOHERU IP: *.dcu.ie 30.11.06, 15:25
          Hehe, dobre :)
      • Gość: Zielonowyspowiec bilet na 1-4 przystankow kosztuje 0.95 euro IP: *.carlson.com 30.11.06, 18:08
        Proud to be CELT!!!
        • Gość: cliath Re: bilet na 1-4 przystankow kosztuje 0.95 euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:21
          w dublinie akurat od 1 2007 podrozal do 1 euro....
      • Gość: ooo Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.ci.uw.edu.pl 30.11.06, 23:34
        Omijajta Polaków w Irlandii jak najdalej, gdyż to bydło. Owalna twarz, niskie,
        pochyłe czoło, z oczu bije nieuczciwość - napewno SŁOWIANIN.
        • Gość: Do ooo Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 10:55
          Tak tak, pewnie tak jak ty mam sobie kupic lusterko i codziennie cwiczyc
          usmiech. Ktoregos dnia szef klepnie mnie po plecach i powie brawisimo. Lol skad
          ty sie zerwales ? To ze przejechales sie na kims, a akurat byl to Polak to nie
          znaczy ze 40 mln pozostalych jest takich samych.
      • Gość: polaczek.ie Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 11:21
        To nieprawda, że Irlandczycy mało piją. Jest wręcz odwrotnie. Nie mogą sobie
        poradzić z pijaństwem. Weekend zaczynają od czwartku i piją do niedzieli. jeżeli
        ktoś się spóźni do pracy w piątek, nie jest to źle odbierane, bo każdy wie, że z
        powodu zakrapianej imprezy:) W weekendy często można spotkać cale rodziny pijące
        w pubach. Ciekawostką są foteliki dla dzieci, podobne do tych z McDonalda.
        Sadzamy dziecko w fotelu i możemy dalej pić:)
      • Gość: Misiek Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 87.198.146.* 04.12.06, 20:23
        Irlandczycy to buraki.Irlandia to wiocha.Jeden plus mozna zarobic sporo euro...
        • Gość: AdamS. Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 62.17.24.* 04.12.06, 20:38
          > Irlandczycy to buraki.Irlandia to wiocha.Jeden plus mozna zarobic sporo
          euro...

          Polacy to nie buraki. To ksenofobiczne buraki;)
          Polska to nie wiocha. Zakładając, że Irlandia ma 4 mln mieszkańców, to ok. 25%
          populacji mieszka w Dublinie i przyległościach (pozostałe miasta są prawie
          pomijalne - oprócz Corku). Ile procent mieszkańców Polski mieszka w miastach i
          miasteczkach?
          Kilka plusów w Polsce: mamy tam polityków, których widać, słychać i czuć...
      • Gość: Polak Mały Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 83.70.111.* 04.12.06, 20:52
        Niestety z wieloma pogladami w tym artykule nie moge sie zgodzić, na przykład
        autobusy z których korzystam codziennie od 3 lat, nigdy nie zdarzyło mi sie aby
        kierowca nie wydał mi reszty, co do punktualności to się zgadzam ale związane
        jest to głównie z niedostatecznego przygotowania tego kraju na ilość
        użytkowanych samochodów, gdzie stanie w korku około 45 minut jest tradycja i
        raczej nikt nie zwraca na to zbytniej uwagi. Co do wykorzytstywania polaków to
        raczej sami jesteśmy sobie winni, bo to nie kto inny jak polacy na budowach
        zaniżają roboczogodzine i są gotowi pracować nawet za 5 euro na godzine gdzie
        minimalna stawka jest około 13,50, to nie kto inny jak Polacy chcą pracować po
        12 godzin dziennie najlepiej jeszcze w soboty i niedziele, więc nie ma się co
        dziwić iż irlandczycy zmienili tez nastawienie do nas i traktuja nas jak woły
        robocze. Co do alkoholu to jak najbardziej Irlandczycy piją wicej dlatego iż
        tutaj piwo przez większość nie jest uważana za alkohol, a prowadzenie samochodu
        po wypiciu 2 chmielowych napojów jest tutaj rzeczą naturalna.
      • Gość: Wapi Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 83.71.205.* 11.12.06, 01:47
        W samym tylko hrabstwie Cork i limeryk jest ok 150tyś polaków , agdzie cała
        reszta Irlandii(to są dane od polskiego księdza w Limeryk)
      • Gość: Tara Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:59
        Znam chłopaka pracuje i mieszka w Irlandi od roku wszystkie pytanie kiedujcie do
        niego tu s5.bitefight.pl/c.php?uid=93136
      • Gość: kate Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 87.192.53.* 01.01.07, 11:59
        Jesli chodzi o jedzenie,to w I rlandii jest dobre,Polacy zazwyczaj zaopatruja
        sie w supermarketach,kupujac tania zywnosc,ina tej podstawie oceniaja irlancka
        kuchnie,a to co kupuja nie mozna nazwac jedzeniem.
      • Gość: Magda Jedziesz do Irlandii i nei wiesz jak zacząć? IP: *.mysmart.ie 11.01.07, 14:20
        wejdź na stronę www.galway.cal.pl - tam masz wszystko.
      • Gość: stepski Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.torun.mm.pl 19.01.07, 22:51
        Z tym irlandzkim akcentem to g. prawda. Oni mówią prawie tak jak Amerykanie,
        tylko zamiast "wh", wymawiają "hwh" (hwhite house) ^^.
        • mniklas5 Re: Prawda i mity o życiu w Irlandii 22.01.07, 22:32
          ciekawy jestem jednak jak trwale i jak czesto zawiazuja sie przyjaznie irladzko
          polskie i czy irladczycy sa sypmatyczni, chcialbym przyjeczc i odwiedzic te
          kraje jak Anlia i Irlandia ze Szkocja, mam kilu irladzkicch serdecznych kolegow
          tu w kalifroni , fajni ludzie babki , ich zony sa bezzposrednie i sympatyczne,
          ale jak jest z nimi w Irlandi, jacy sa/?
      • maciej_grobelski Prawda i mity o życiu w Irlandii 29.01.07, 16:42
        Mieszkam i pracuje w Irelandi od prawie 3 lat,pomysl zeby wybrac sie tutaj w
        jak to niektorzy okreslaja w "ciemno" teraz kedy cala wyspa jest zalana
        Polakami uwazam za irracjonalny,szczerze jezeli nie macie gwarancji od
        pracodawcy Irelandzkiego...zapomijcie...jest naprawde bardzo ciezko znalezc
        cokolwiek...
      • Gość: anonim Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 213.173.232.* 30.01.07, 01:22
        Wyzej jest artykul o zarobkach w Polsce prosto po studiach. Fakt jest taki, ze
        gazeta.pl jest sponsorowana przez organizacje, ktore potrzebuja polskiego
        pracowanika, zeby placil podatki w Polsce. Proste. Dlatego sterowanie mediami
        tutaj widze. Mam nadzieje, ze moderator mnie nie wyrzuci i kiedys zobacze ten
        moj komentarz. Nie wierze, zeby nie bylo moderatora. Pozddrawiam moderotora.
        A tak poza to w Polsce paliwo tyle samo co w innych krajach a zarobki 10 razy
        mniejsze. Autko tez tansze bo bez akcyzy do tego bezprawnej. Panstwo nie widzi,
        ze Polak poznaje angielski praktyczny, ze uczy sie dobrej pracy bez picia
        vodeczki w przerwie. Panstwo widzi tylko podatki. Tego 1000 zl co oddam z mojej
        pensji 3000 zl przy super wiatrach. ZOstaje 2000. W artykule o zarobkach tez
        niezauwazylem znaczacej kwestii brutto/netto. Sterowanie mediami. Gazeta.pl ->
        Angora. Angora to prawica tak domniemam. Podatki, podatki - jednym slowem kasa
        teraz. Nic dla Panstwa nie liczy sie rozwoj Polakow a szkoda. Bo to jest
        najwazniejsze. Rozwijajmy sie za granica, budujmy kapital i zakupujmy aktywa -
        nieruchomosci, interesy. Nie kupujcie ludzie samochodow, szczegolnie w Polsce,
        ani gadzetow. To strata kasy. Kupujcie dobra ktore beda przynosily kase.
        Nieruchomosci, magazyny, nie lokaty tylko fundusze inwestycyjne.
      • Gość: magda Agencje pracy IP: *.server.ntli.net 09.02.07, 00:46
        Juz ten post sie pojawil ale jak moge to polece stronke o agencjach pracy
        www.agencjepracy.co.uk gdzie znajdziecie pytania i odpowiedzi.
      • Gość: joanna Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: *.cust.imagine.ie 09.03.07, 20:09
        jestesmy z mezem i dwojka dzieci od roku w irlandiii jest nam tu b.b.b.dobrze.
        irlandczycy sa ludzmi badzo pomocnymi i serdecznymi.przez cale zycie w polsce
        nie spotkalismy tak wspanialych ludzi jak przez rok w irlandii.pogode tez da
        sie polubic a irlandie kochamy!1polecam
      • Gość: Natalia Dublin Prawda i mity o życiu w Irlandii IP: 212.129.82.* 11.11.09, 15:57
        wiekszych bzor w zyciu nie czytalam! Nie lubisz irlandii? To po jaka
        cholere sie tu pchasz?! Nikt cie tu nie zaprasza. Mieszkasz w
        irlandii i mowisz ze polska lepsza? to wracaj do tego zasyfialego
        kraju, nikt cie tu nie trzyma. Napisaliscie: irlandczycy to lenie i
        pijaki. A jacy sa polacy? co osiagneli? Pragne zauwazyc ze irlandia
        jest wiele mniejsza od polski a tyle osiagnela jest krajem silnym, a
        dlaczego? Bo ludzie umieja uzywac swoich rozumow. Prawda jest taka,
        ze 38,130,302 mln polakow(idiotow) nie osignelo nic, a zaledwie
        6,300,000 irlandczykow jest jednym z silnych krajow. I szczerze
        powiem, ze tych wszystkich polakow, ruskow rumunow itp wyslalabym
        spowrotem bo tylko zasyfiaja ten piekny kraj jakim jest irlndia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka