Dodaj do ulubionych

OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO?

26.03.08, 14:48
Zastrzegam ze nie chodzi tu o zadnego kasjero dysponenta a dysponenta na
sluchawce w pko inteligo

jakie warunki pracy atmosfer?
jaka placa, czy sa podwyzki?
jakie godziny pracy?


prosze o odpowiedz
Obserwuj wątek
            • pracownik_pko Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 28.09.08, 22:24
              Cały asesment jest do przejścia ale lepiej zastanów sie czy naprawdę
              chcesz tu pracować Obecnie wszyscy odchodzą z CBE i kadry dzwonią
              nawet do ludzi, którym się niepowiodło na rozmowie. Ja juz od
              dłuższego czasu pracuje i od 4 m-cy mam obiecaną podwyżkę, która
              dostaje co miesiąć z wypłatą :) Narazie jakoś jej nie widać :) POza
              tym tu kierownictwo ma strasznie wygórowane mniemanie o sobie.
              Ciągle wymyślają coś nowego aby nas pognębić. O elestycznym grafiku
              też możesz pomarzyć - to fikcja. Ogólenie wszystkie warunki, którymi
              nas kuszą na rozmować to jedno wielkie kłamstwo Jak dostaniesz tą
              prace to zobaczysz. Zastanów się lepiej Porozmawiaj z osobami które
              juz tu pracują a się przekonasz. Pozdrawiam i podejmij świadomą
              decyzję
              • kamikadze82 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 28.09.08, 22:45
                To co mówisz - masz rację. Ostatnie kilka miesięcy wstrzymali
                podwyżki ze względu na cośtam. Osobiscie uważam że płaca nie jest
                adekwatna do wykonywanej tam pracy. Na początku dostajesz 966 zł na
                rękę potem..zależy..
                Mamią elastycznym grafikeim - g.prawda , zwłaszcza ostatnio jak
                odchodzą ludzie a ci co zostali muszą zap...ać podwójnie i w
                godzinach nie zawsze "elastycznych"
                duze zarobki - jak bedziesz tyrał, nie chorował i wyrabiał na premie
                kierownika
                stres i odpowiedzialnosc - b.duża
                kontrola na kazdym kroku - każdego słowa (dosłownie), procedury,
                zakazy i nakazy
                niektóre osoby z tych "o jedno oczko wyzej" uważają się za pępek
                świata i traktują konsultantów jak debili.
                Mamia ze to PRACA W PKO BP - wiekszosc na to leci. Nie dodali ze to
                cieżka tyrka, wyzysk taniej sily roboczej na zadupiu lubelszczyzny,
                lapia ludzi na gadki o wysokich zarobkach (moze po 2- 3 latach masz
                ok. 2100 na reke,moze...)o awansach i o stabilnym zatrudnieniu
                (ostatnio duzo osob odchodzi, wiec gdzie ta stabuilnosc?)
                ogolnie praca nie dla kazdego, warto tam zostac zeby sie wyszkolic i
                spitalac stamtąd.
                • nobody29 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 29.11.08, 19:34
                  To co zostało napisane przez kamikadze82 to cała szczera prawda.
                  Niestety.
                  -Podwyżki wstrzymane, choć słyszałem,że niektórzy, co najmniej na to
                  zasłużyli to dostali. Pensja nie jest adekwatna do wykonywanej
                  pracy, człowiek wypruwa sobie flaki, zdziera gardło, niszczy
                  zdrowie, szarga nerwy a zarobki to totalna żenada. Niektóre
                  sprzątaczki( żadna praca nie hańbi) lepiej zarabiają niż my.
                  -praca od świtu do nocy, święta też, klienci potrafią dzwonić z
                  pierdołami nawet o 3 nad ranem.
                  -Wielkie zarobki, to tylko obiecanki, najlepiej jakbyś pracował 24
                  na dobę, nie chodził na przerwę, na siku i fajkę i najlepiej nie
                  choruj i nie dość, że robisz na siebie, to jeszcze na kierownika, od
                  którego nawet dobrego słowa nie usłyszysz.
                  -Mega odpowiedzialność, jak się pomylisz, to później pracujesz 3
                  miesiące za darmochę.
                  -Wielka inwigilacja, szkoda jeszcze, że nam podsłuchów w domu nie
                  założą i w prywatnych telefonach, czepiają się byle czego.
                  -Kierownicy, z wyjątkami, czasami głupsi od konsultanta.
                  -Ludzie odchodzą i przychodzą, niektórzy się przekonują, że ta
                  praca, to nie to o czym marzyli-odchodzą i dobrze robią i ja
                  częściej myślę o tym, żeby odejść. Chcę być jeszcze kimś a nie
                  konsultantem "zerem".

                  Jednym słowem, w CV praca w PKO ładnie wygłąda i przydaje się-
                  wyszkolą na maxa, jeśli ktoś studiuje i chce sobie dorobić, ale na
                  dłuższą metę to nie to. Człowiek w tej pracy się uwstecznia, czuje
                  się nic nie wart i to nie tylko jak tak myślę, ale wielu z nas.
                  • niczegoniezaluje Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 29.11.08, 23:59
                    Ja Was rozumiem i współczuję,ale nie rozumiem jednego,że u Was po 2,3 latach
                    pracy macie 2100 netto.Toż ludzie kochani,ja na takie pobory pracuję ponad 35lat
                    i tez jestem gnojona,mobbingowana.Więc nie narzekajcie,że tam jest aż tak źle za
                    te pieniądze.Rozmawiać z Klientem przez telefon,a tet a tet,to jest zasadnicza
                    różnica.Masz Go metr przed swoja gębą,a daleko na słuchawce,to wybacz ,wolę to
                    drugie.Was sprawdzają,a myślisz,że nas nie?A o mistery shopper
                    słyszałeś?Przetrzepie Cię z wszystkiego i np.napisze,że Twoja bluzka nie była w
                    kolorze białym lub ecru.Albo,że nie podałeś Klientowi ręki./u nas tak
                    było/.Wiem,wszystkim nam jest ciężko,ale z tymi poborami po 2 latach pracy to
                    juz jest przegięcie.
                    • himalajista Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 30.11.08, 01:24
                      Witaj Niczegoniezaluje.
                      Masz 100% racji.wizyty tych mistery shopper,to żenada.Firma zamiast
                      dać zarobić swoim pracownikom,to zatrudnia za ciężkie pieniądze
                      ludzi z zewnatrz,którzy nas "szpiegują" i wymyslaja
                      bzdury.Posadziłabym jednego z drugim i wtedy by sie
                      okazało,jak "pięknie" idzie im sprzedaż.Teoria to nie wszystko i
                      idiotyczne zachowania.Pracuje w małym mieście,po drodze spotykam
                      swoich klientów,odpowiadam na pytania,doradzam,rozwiązuje problemy
                      itd.Siedzę w jednej placówce kilkanaście lat,znają mnie i ja ich
                      znam bardzo dobrze.Są nieraz parę razy w ciągu dnia "coś"
                      załatwić.Jeśli teraz zacznę wstawać i podawać im rękę -pomyślą,że
                      zwariowałam.Czemu ma to służyć i w czym ma mi to pomóc?-nie potrafię
                      zrozumieć.No ,ale podczas wizyty "szpiega" okazałoby się,że
                      popełniam błąd i nie witam sie z klientem.
                  • straszny_potworek Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 04.12.08, 21:16
                    Tak czytam sobie te kąśliwe posty i się zastanawiam... czy to wasza pierwsza
                    praca? Wydaje mi się, że tak. Najwyraźniej nie macie porównania, zwłaszcza z
                    pracą u prywaciarza... Jeżeli kogoś boli, że w firmie, w której pracuje jest
                    kontrola i obowiązuje grafik (jego zasady reguluje dosyć wyraźnie prawo pracy)
                    to polecam otworzenie własnej działalności gospodarczej... Wtedy będziecie sami
                    sobie szefami. Myślę, że kontrola przeraża tylko tych pracowników, którzy wiedzą
                    o tym, że nie wywiązują się z obowiązków najlepiej.

                    Ja wspominam swoją pracę w CBE całkiem dobrze. Narzekacie na zarobki i warunki
                    pracy, zapytajcie ile płacą waszym kolegom w PCM albo w Orange. Jeżeli kogoś
                    bardziej interesuje praca w charakterze konserwatora powierzchni płaskich...
                    droga wolna...podobno nikogo tam nie trzymają na siłę. Z resztą mieliśmy do tej
                    pory rynek pracownika a nie pracodawcy.
                    Chyba nie ma takiego pracodawcy, który by nagradzał szczególnie pracowników za
                    zwolnienia lekarskie, przynajmniej ja takiego nie znam. Przynajmniej macie
                    Luxmed za darmo, już za tym tęsknię. Zgadzam się, że praca nie jest dla
                    wszystkich, przetrwają najlepsi i to im przypadną w udziale te wszystkie
                    przywileje, na których brak narzekacie na tym forum.

                    Zgadzam się, że warto przyjść do CBE, ze względu na możliwość zdobycia wiedzy,
                    która potem przydaje się i w życiu i w pracy też, nawet w inny firmach.

                    pozdrawiam starą ekipę, może jeszcze ktoś z niej dalej tam pracuje :)
    • ipkowiec Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 01.12.08, 11:26
      Witaj!
      Napiszę grzecznie jak jest. Ta placówka to jedno wielkie nieporozumienie. Nie
      spotkałem się jeszcze z tak wielkim brakiem kompetencji u "szefostwa". Praca
      jest WYKAŃCZAJĄCA! Zarabiamy śmieszne pieniądze za pracę jaką odwalamy każdego
      dnia. Chcesz mieć święta w rodzinnym gronie? Zapraszam do lekarza po zwolnienie
      bo inaczej licz się, że noc sylwestrową lub wieczór wigilijny spędzisz
      przyjmując "dyspozycje" pijanych i prostackich "klientów" (choć na język ciśnie
      się inne określenie), którzy nie dość, że nie powitają Cię prostym "dzień
      dobry", to zaczną od słów "ile ja ku...a będę musiał tu czekać słuchając tej
      melodii? co? jak nazwisko? złożę skargę!"
      Rozpoczynając swoją przygodę z CBE zapomnij o życiu towarzyskim. Dziś masz na 6
      rano, jutro wolne, a kolejnego dnia na 17. Określenie "elastyczny grafik" jest
      tak samo żałosne jak osoba, która wymyśliła to określenie. Kierownikom się
      wydaje, że są "z lepszej gliny". Każdego dnia możesz tylko usłyszeć uszczypliwe
      i bezczelne uwagi z ich strony. Nie licz na przerwę w pracy, bo 80-100 osób
      czeka w 10-15 minutowej kolejce, więc Twoje potrzeby fizjologiczne są najmniej
      istotne dla kierownika pełniącego zmianę. Gdybyś chciał punktualnie rozpocząć
      "pracę" to proponuję przybyć do "biura" ok 40 minut wcześniej bo tyle w Centrum
      Bankowości ELEKTRONICZNEJ PKO BP S.A. trwa uruchomienie komputera i zalogowanie
      się w nim! Premie? Co to takiego? Masz chyba na myśli te 200-300 złotych jakie
      MOŻE uda Ci się dostać raz na kwartał pod warunkiem, że robisz z siebie kretyna
      ciesząc się do słuchawki i nie chorując. Oczywiście zaraz pojawią się tu głosy
      jaka to praca w CBE jest wspaniała. Jestem ciekawy kto z Centrali albo
      naczelników wstawi ten wpis! Co Ci po szkoleniach? Jakie to szkolenia? Chyba, że
      masz na myśli opanowanie bankowości w 5 dni? Sadzają Cię zupełnie
      nieprzygotowanego do obsługi i zasypują błędami (na podstawie odsłuchanych
      rozmów), przez co podwyżka lub premia staje się marzeniem. Co miesiąc bierzesz
      udział w gó...ie nazywanym coaching gdzie "trener" łapie Cię za słówka i uczy
      Cie poprawnej polszczyzny bo nawet po studiach humanistycznych (np. polonistyce)
      robią z Ciebie kretyna i wytykają, że np. przestawiłaś szyk w zdaniu, użyłaś
      złego określenia lub po prostu się zająknęłaś (w końcu to nie ma prawa mieć
      miejsca przy 8 godzinach pracy przy 100 osobowej kolejce i braku przerw).
      Piszesz testy sprawdzające wiedzę dwa razy w miesiącu. Gdyby tego było mało to
      wprowadzono jeszcze "tajemniczego klienta" czyli jakiegoś kanara z CBE, który
      zasypuje Cie dociekliwymi pytaniami, na które zapewne sam nie znałby odpowiedzi
      gdyby nie pomoc z materiałów. Warto też wspomnieć o tym, że nie jesteś tylko
      konsultantem np. ipko. Odbierasz rozmowy z infolinii, kart oraz całej reszty.
      Zgadnij jaka musi być reakcja rozmówcy gdy go przełączasz z infolinii np. na
      kartolinię ponownie przedstawiając się z imienia i nazwiska. Panie i panowie w
      oddziałach mają plany sprzedażowe. OK nie znam szczegółów więc nie wypowiadam
      się. Co my mamy? AWARIE AWARIE AWARIE! Każdego dnia jest awaria, utrudnienia,
      błędy systemu i setki innych. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak męczące to się
      staje po kilku miesiącach pracy. Ile można się tłumaczyć i za WSZYSTKO w
      nieskończoność przepraszać? To najgorsza placówka PKO BP S.A. jaka jest
      prowadzona. Mógłbym wymieniać dalsze przykłady, ale wybacz - "praca" wzywa.
      • himalajista Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 01.12.08, 17:46
        Ipkowiec-opisał ten bank od "kuchni".Tak to wygląda,śmiem twierdzić
        wszędzie.Kontrole,testy,podstawieni klienci na telefonie i przy
        biurku.Armia kierujacych,zarzadzających,sprawdzających i testujących.
        Dlatego z "szarego pracownika" wyciska się maksymalnie,wszystkie
        soki,do ostatniej kropli.Ktoś musi zarobić na nich wszystkich.
        Nie potrzebuję testu co tydzień,nie potrzebuje audytu co rok.Dajcie
        mi przejrzyste procedury,a nie jak dotychczas ,dopiero audyt
        wskazuje odpowiednią interpretację.Dajcie mi zarobić godnie i
        wspólmiernie do nakładu pracy,realne plany i szacunek dla mnie jako
        osoby i tego co robię.Dajcie dobry program,sprawny sprzęt,realne
        plany,mądrego szefa....i święty spokój.Bank będzie po prostu rósł w
        siłę,kiedy zdejmie się pracownikom balast z pleców .A kontrola,audyt-
        oczywiście jest potrzebna,ale... raz na kilka lat. Wszystkie drobne
        błedy i wielkie przekręty i tak wyłapywane i rozwiązywane są na
        bieżąco..Jak to w życiu. A tę armię kontrolujących skieować na
        pierwszą linię do obsługi-przynajmniej klienci będą zadowoleni, bo
        nie będzie kolejek.Pozdrawiam wszystkich kontrolowanych i
        nadzorowanych.
      • mloda_duchem54 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 01.12.08, 20:36
        Witam Cię Ipkoowcu,czytam tę Twoją wypowiedź i szczerze powiem ryczeć mi się
        chce.Co ta góra robi z ludźmi.Powinniście się skrzyknąć i wystosować odpowiednie
        pismo do "UWAGI","SPRAWY DLA REPORTERA" lub"EKSPRESU REPORTERÓW".Nie musicie
        pokazywać twarzy,ale zróbcie im koło pióra,tak jak ta pracownica "BIEDRONKI"
        parę lat temu.Jak można tak traktować ludzi.Niektórzy pokończyli studia i z
        pewnością z powodu braku możliwości zatrudnienia gdzie indziej,wybrali to
        bagno,bo niestety żyć i opłacić się trzeba.Ja rozumiem,gdyby ten bank chylił się
        ku upadkowi i chciałby się jakoś utrzymać na rynku,to może można by wtedy
        usprawiedliwić takie obciążenie pracą ,ale jak czytam na Intrze ile ten bank ma
        w tym roku zysku,a ludziom rzuca się ochłapy za ciężką pracę,to mnie trzęsie z
        obrzydzenia.Pozdrawiam wszystkich.
      • sephora.1 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 04.12.08, 18:33
        Ipkowcu,
        Po przeczytaniu Twojego posta doszłam do wniosku, że gdyby nie to, że pracuję w
        tej firmie ponad 4 lata i wiem jak jest, to faktycznie uwieżyłabym, że IPKO, czy
        Inteligo to nic innego jak obóz pracy.
        Piszesz o tym, że trzeba pracować w święta- ok, taka jest specyfika pracy-
        klient może zadzwonić o każdej porze- wiedziałeś o tym zanim zacząłeś tu pracę.
        Piszesz, że jednego dnia masz na rano, a za 2 dni na 17- no to naprawdę
        straszne. Dlaczego nie docenisz tego, że właśnie w dniu kiedy masz na rano, masz
        wolne popołudnie, a pracując na 17 możesz załatwić wszystkie sprawy przed pracą.
        Zawsze możesz pójść do sklepu, gdzie będziesz pracował w godzinach 10-18 lub
        11-19- dopiero będziesz mieć życie towarzyskie...
        Twierdzisz, że kierownicy są niemili - zgłoś to- jest jeszcze naczelnik (a nie
        pomyślałeś, że współpraca z osobą, która ma takie podejście do pracy jak Ty może
        być trudna???)
        Piszesz o przerwie- czy dziwi Cię to, że nie jest możliwe aby nagle połowa
        konsultantów wyszła na przerwę i ktoś musi tym czasem zarządzać? Dlaczego nie
        napiszesz, że na 8 godzin pracy , jest prawie goddzina przerwy łącznie? W której
        pracy tak masz???
        Premie 200-300 PLN- większość pracowników to studenci lub ludzie, dla których
        jest to pierwsza praca- ile chciałbyś dostawać? Żądać łatwo, a co dajesz od siebie?
        Narzekasz na szkolenia - wybacz, ale uważam, że są profesjonalne, a co do
        bankowości- to poprawka- to są tylko elementy bankowości- opanuj chociaż
        materiał z tych 5 dni szkolenia!
        Kontrola? to jest Bank a nie MC Donald- są pewne standardy (chociaż prawda jest
        taka, że i w MC Donaldzie są określone standardy a nie każdy robi bułkę jak mu
        się podoba).
        Łatwo jest powiedzieć- chcę zarabiać 6 tyś na rękę, pracować w godzinach 10-12 w
        tym 1 h przerwy, mieć służbowy samochód, telefon, premię po 10 tyś... Człowieku,
        czy Ty gdzieś już pracowałeś???
        Na wszystkie Twoje marudzenia mam jedna radę- zwolnij się!
        • lavjja Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 05.12.08, 08:54
          nooo, w końcu prawda ujrzała światło dzienne, brawo! sephora

          dodam jeszcze, dla lepszego obrazu:
          przed rozpoczęciem pracy w CBE, każdy przechodzi szkolenie min 2 tygodniowe
          (pierwsze z wielu) na którym nic nie robi, trenerzy spinają się, żeby było
          ciekawe i żeby chociaż 20% z tego co mówią zostało w głowach, przyszłych
          dysponentów...i za ten czas dostaje pieniądze!!! gdzie tak jest?, gdzie firma
          płaci komuś za nicnierobienie.

          a tak, na marginesie, w GB ciągle poszukują ludzi do pracy...na pewno wielu
          "specjalistów", którzy opuścili mury CBE, znajdzie tam coś dla siebie (zmywak,
          fabryka przerobu ryb), wielu nic nie zrozumie więc i przełożeni będę lepsi,
          tylko, że tam idziesz na 8h pracy...1h przerwy to czas za który nie płacą...

          praca dysponenta- jest specyficzna, na pewno nie każdy się do niej nadaje, ale
          bądźmy obiektywni, a nie krytykujmy wszystko od "góry do dołu"

          na potwierdzenie tego, że wcale nie jest tak źle dodam, że wiele osób po
          rozstaniu z CBE tutaj wraca...

          WSZęDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA!

          p.s. gratuluję wszystkim dobrym konsultantom premii za III kwartał, i trzymam
          kciuki aby bonus zadowolił wszystkich :)
    • ipkowiec Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 05.12.08, 10:22
      Zastanawiało mnie jak wiele czasu zajmie komuś "kompetentnemu" z CBE napisanie
      postu, w którym tak wiele mi zarzuci. Brawo! Pełen podziw. Musiałem czekać kilka
      dni. Ile osób się wytężało intelektualnie na to iście pro-PKO-wskie pismo?
      Narada trwała jak widać dość długo. Uznam tą odpowiedź za dowód desperackiej
      próby ratowania wizerunku placówki CBE przez któregoś ze specjalistów, trenerów
      lub kontrolerów. Dalsze wypowiedzi są niczym innym jak "podpisywaniem się"
      lizusów do w.w. słów. Bez wątpienia osoby te liczą na jakąś "karierę" w tej
      "firmie". Udowodniliście mi swoją słabość, desperację i czuję pełną satysfakcję,
      że moja wypowiedź wniosła w Wasze umysły taki zamęt. Prawda Was boli
      najbardziej. Usatysfakcjonowany do cna iPKOwiec może iść już do pracy spokojnie.
      • lavjja Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO?- do ipkowca 05.12.08, 10:57
        drogi współpracowniku...rób swoją robotę, jakakolwiek ona jest-na pewno bardzo
        ciężka i bądź zadowolony z siebie!

        nie chce mi się komentować twojej wypowiedzi, bo jest totalnie jednostronna, ale
        skoro tak dobrze znasz realia pracy w CBE doskonale wiesz, że KAZDY kiedyś był
        "na słuchawce", zastanów się czemu ty ciągle na niej siedzisz...przecież w
        ostatnim czasie było tyle awansów...chyba jednak "to" lubisz

        ale wiesz, masz szansę,wierzę w ciebie! zmień nastawienie :) Święta idą,
        wyspowiadaj się i uśmiechaj częściej- POWODZENIA!
      • absolutnienie Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 05.12.08, 11:06
        jednym z największych plusów ( ogromnym ) pracy w CBE są ludzie. niesamowici,
        wyjątkowi, inteligentni.. tworzą genialną wprost atmosferę.

        okazuje się jednak, że wszędzie może się znaleźć ktoś kto potrafi tylko
        jątrzyć, krytykować, narzekać.
        IPKOWCU! - jest mi zwyczajnie niedobrze, kiedy pomyślę sobie, że pracuję razem z
        tak zakompleksioną, sfrustrowaną, kipiącą negatywnymi emocjami osobą.
        a jeśli ktoś tu udowodnił swoją słabość i desperację to tylko i wyłącznie Ty. to
        chyba jakiś fetysz - tak publicznie się upadlać i obnażać wszystkie swoje
        niedoskonałości. Twoje życie musi być żałosne..
        • ipkowiec Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 05.12.08, 21:44
          odpowiedź dla "absolutnienie"
          Jakim trzeba być wazeliniarzem, żeby tak nisko upaść i pisać takie bzdury?
          Specjalnie dla Ciebie ta oto sentencja: "Lepiej uchodzić za głupca milcząc, niż
          powiedzieć jedno słowo aby rozwiać wszelkie wątpliwości bycia głupcem". Twój
          post wypełniają ciężkie słowa. Świadczą one o agresji. Ta z kolei jest przejawem
          słabości. To forum to nie miejsce dla Ciebie. Załóż własne pt.: "Wazeliniarze w
          służbie PKO".
      • kamikadze82 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 05.12.08, 11:06
        Ad. sephora i ipkowiec:

        -sa kierownicy ktorzy naprawde sa mili i pomocni, ale sa tez tacy
        ktorzy sraja wyzej niz widza, nie zapominajcie drodzy KZ ze tez
        kiedyś zaczynaliście od logowania

        -prosze zauwazyc ze w CBE nie pracuja sami studenci co sie ciesza jak
        im sie rzuci premie te 200 czy 300 zł, sa tez osoby ktorych zarobki
        sa utrzymaniem dla rodziny, dlatego nie dziw sie narzekaniom "szarych
        konsultantow" ktorzy siedza po 7-8 miesiecy na jednym pilocie ( bo
        "góra" wstrzymuje podwyzki albo sie ociąga,albo nie ma warunkow na
        kolejsze skzolenie - brak osob, czasu i sali) i zarabiaja przykadowo
        1100 zł (niecałe!) wiem, ze duzo osob powie ze tez chce tyle zarabiac
        na dziendobry ale jak mowilam ZAROBKI TAM NIE SA ADEKWATNE DO
        WYKONYWANEJ TYRACZKI (bo nie pracy) stad tyle wrzawy o to. Tez na
        poczatku sie cieszylam ze tyle bede zarabiala pomimo ze z bankowoscia
        niewiele mialam do czynienia ale jak popracowalam to doszłam do
        wniosku ze to jest po porstu wyzysk w bialy dizen.

        Jak sie wygryziesz w wyscigu szczurow to potem mozesz grzac stolek w
        jakims innym wydziale albo innym stanowisku i smiac sie z forumowych
        wypocin szarych "konsultantow" - i takie mam wrazenie ze ci ktorzy
        tak bronia CBE sa wlasnie takimi osobami...

        Zgadzam sie w wiekszej czesci z iPKOwcem, wiele rzeczy jest prawdą z
        tego co piszesz ale tez nie oszczedze krytyki - wiele jest
        WYOLBRZYMIONYCH.






        Najważniejsze to mieć w życiu pasję...
        • lavjja Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO?-kamikadze82 05.12.08, 11:28
          zgadzam się z twoją ostatnią wypowiedzią :)
          że są osoby, które utrzymują rodziny, ale ona nie narzekają na wszystko na czym
          Świat stoi
          ale wiesz...krótko pracujesz, więc popracuj trochę więcej..lub zajmij się
          ogrodami, ale tu trzeba mieć talent...czy ty go masz??

          POWODZENIA :)
            • sisionline Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO?-kamikadze8 05.12.08, 13:41
              Powiem tak: osoby, które narzekają zawsze były i będą w każdej firmie. To
              proste: nie potrafią robić nic innego, jątrzą i to daje im energię do
              działania... To smutne, ale tak jest nie robią nic żeby zmienić swoją sytuację a
              narzekają że nikt nie daje im gwiazdki z nieba za to, że w ogóle są:)
              Przestroga: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a dopiero gdy się coś straci wtedy
              zaczyna się to doceniać. Przykład z naszego podwórka: osoba narzekająca na wiele
              aspektów pracy w CBE, uważająca się za wyjątkowo wartościowego pracownika, nie
              robiąca nic żeby poprawić swoją sytuacje i uzewnętrznić swe zdolności była pewna
              że poza PKO czeka na nią z otwartymi rękami świat, w którym dostanie 3 razy taką
              pensję jak tu i mnóstwo przywilejów... Osoba ta straciła pracę i co się okazało?
              Nie tylko nikt nie czekał na nią z przywilejami, ale wręcz miała trudności ze
              znalezieniem podobnej (również płacowo) posady... Po miesiącach walki o zwykłe
              przeżycie przyszła refleksja-jak ważna jest stabilna posada w dużej firmie z
              wysoką renomą...
              Zawsze są plusy i minusy zatrudnienia, a jeśli Wy jesteście tak umęczeni i
              poniżeni pracą w banku co tu jeszcze robicie?? Czyżby obawa przed brakiem
              kompetencji ukrywana pod głośnym krzykiem...?

              Jedno jest pewne: nikt kto nie ma szacunku do pracy nie zajdzie daleko w sferze
              zawodowej...
      • sephora.1 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 06.12.08, 09:49
        Ikpowiec napisał:"Ile osób się wytężało intelektualnie na to iście pro-PKO-wskie
        pismo?"- musze Cię zmartwić- 1. Twój wpis wiele wyjaśnia, nie dziwię sie, że
        praca Ci się nie podoba i narzekaż na wszystko, skoro masz taka spiskową teorię
        świata... Na pewno wszyscy się na Ciebie uwzięli...
    • lavjja Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA?- do mampytanie20 05.12.08, 13:27
      chyba trochę odbiegliśmy od zadanych przez Ciebie pytań...poczytaj całe forum o
      pracy w PKOBP, oraz ten wątek, sam/sama wyrób sobie zdanie...

      ciekawe dlaczego osoby, które tak "psioczą" na pracę w CBE, ciągle tu
      pracują???? :)), może jest tak, że nie chcą aby ktoś nowy przyszedł...bo boją
      się konkurencji :) na pewno tak jest :)
      • nobody29 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA?- do mampytanie20 05.12.08, 20:48
        Tak sobie czytam, te posty i myślę, że osoby które tak chwalą tą
        pracę dysponenta na tym forum, to może jakieś 5% wszystkich
        pracowników, a może kierownictwo lub inni z piętra wyżej. Długo
        zastanawiałem się co napisać, jednak nie wiedziałem, że będzie tego
        tak dużo. Wybaczcie.

        Mam taki pomysł, żeby kiedyś kierownicy i naczelnicy stanęli przy
        drzwiach wejściowych do pracy i spojrzeli na miny pracowników,
        którzy wchodzą o pracy, odkąd sięgam pamięcią nie widziałam jeszcze
        pracowników, którzy z uśmiechem i radością wchodzili do pracy, może
        z paroma wyjątkami. Większość ma miny jakby szli na tortury i nie
        dziwię im się, ale za to jakie mają minki kiedy z niej wychodzą. Na
        osłodę w trakcie codziennej harówy zafundowali nam automat z
        batonikami i automat z kawą. Żałosne.
        Jak już wcześniej napisałem: „-Kierownicy, z wyjątkami, czasami
        głupsi od konsultanta.” Zapomniałem dodać, ze z grona kierowników
        kompetentne i sympatyczne są może z cztery osoby:
        2 kobitki i 2 facetów. Pozostali, jak się ich o coś pytasz, to
        wielkie oczy robią i nie mają zielonego pojęcia o czym mówią, a jak
        Ty masz rację, to do wiadomości tego nie przyjmują. Myślą, że
        wszystkim z d..y rozumy powyjadali. Lepiej wszelkie wątpliwości
        wyjaśniać z innym konsultantami.
        Co do awansów na kierowników, mam wrażenie, że niektóre osoby, które
        awansują, to jakaś wielka pomyłka-mam na myśli ostatnie awanse. Jest
        wielu innych konsultantów, którzy zasłużyli na to stanowisko.
        Sephora.1 napisał/a:
        1.„Twierdzisz, że kierownicy są niemili - zgłoś to- jest jeszcze
        naczelnik”.
        Fajnie to napisałeś/aś. Nigdy w życiu, pójdę na skargę, to jeszcze
        sobie wrogów na robię.
        Odkąd pracuję, może raz usłyszałem, od kierownika ”dziękuję” i
        uważam, ze nie jestem złym konsultantem, ale może mam za niskie
        wyniki i kierownik z tego powodu ma niższą premię.

        Przerwy- mam prawo wyjść, rozumiem, że jak wszyscy pójdą na siku i
        fajkę, to nie będzie komu pracować, ale czy pytanie: czy mogę wyjść
        na przerwę nie jest żenujące. Skoro klienta nie obchodzi, że ja też
        jestem człowiekiem i mam swoje potrzeby, to mnie nie obchodzi, że
        klient czeka. Jak mu zależy, to poczeka a jak nie, to niech się
        rozłączy. Mam to gdzieś! Ja odkąd tu pracuję, to straciłem szacunek
        do ludzi a w szczególności do naszych klientów. Spaliłbym się ze
        wstydu, jak sam zadzwoniłbym na jakąś infolinię w święta z byle
        pierdołą.
        2. „Na wszystkie Twoje marudzenia mam jedna radę- zwolnij się!”
        Może wcale nie trzeba się zwalniać, tylko może niech naczelnicy i
        kierownicy, zaczną wprowadzać w końcu zmiany, o których każdy z nas
        pisał w swoich propozycjach zmian. Może to sprawi, że większość z
        nas będzie zadowolona. Chyba, że to co pisaliśmy o zmianach, miało
        nam tylko zamydlić oczy i zrobić nam wielką nadzieję. Miały być nowe
        słuchawki. Gdzie one są? Utknęły na granicy czy płynął z Antarktydy.
        Komputery – masakra- czas uruchomienia- 20 minut przy dobrych
        lotach. Komputery, na których pracujemy to złom, który jest nic nie
        wart.]

        Lawjja napisał/a: „przecież w ostatnim czasie było tyle awansów...”
        Zapytam: jakich awansów?!, czasami myślę, że te konkursy i awanse,
        to jedna wielka ściema, wszystkie stołki są z góry obsadzone. Nie ma
        co się pchać na takie konkursy. Moim zdaniem, proponowane stanowiska
        nie są jakieś super wspaniałe. Tylko tyle dobrego, że nie odbierasz
        telefonów od naszych stukniętych klientów.
        Nie wyobrażam sobie i nawet nie marzę o zarobkach rzędu 5000 zł
        wzwyż, ale za taką harówę każdemu konsultantowi, który pracuję min.
        Rok należy się min. 2000-2500zł netto. Dlaczego jesteśmy w Lublinie,
        bo nikt w Warszawie za taka kasę nie chciałby pracować. Jak mówię
        znajomym gdzie pracuję i ile zarabiam, to nikt mi nie wierzy, że
        zarabiam tak mało. Zarobki i jeszcze raz zarobki, to po prostu
        żenada.
        Nikt nam nie proponuje ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w
        pracy, jaka ciąży nad nami, jeden zły dzień w Twoim życiu i zasuwasz
        3 miechy za darmo. Może znajdzie się jakaś firma ubezpieczeniowa z
        dobrą ofertą… To moim zdaniem powinno być to w standardzie, jak NNW,
        nieobowiązkowe, ale się przyda. Dużo osób na pewno byłoby
        zainteresowanych.
        Imprezy integracyjne, tak, ale każdy bawi się w swoich grupach i co
        to za integracja?

        Są też plusy w tej pracy:

        -jestem tym szczęściarzem, którego preferencje grafikowe są
        uwzględniane w 100%, nie mam zbyt wielkich wymagań, co do grafika.
        Doceniam to, że jak mam na 15, to mogę coś rano załatwić , a jak mam
        na 7, to po 15 jeszcze pół dnia przede mną. Jednak uważam, ze w taki
        dni jak święta i dni wolne od pracy, powinna pracować tylko
        kartolinia( zastrzeżenia i odmowy transakcji) – ile ludzi miałoby
        wolne święta i weekendy. Sami nauczyliśmy klientów, że mogą dzwonić
        24 na dobę z pierdołami.
        -Luxmed, to coś pięknego, ze możemy korzystać z ich usług i to
        dzięki pracodawcy.
        - Absolutnie napisał/a: „jednym z największych plusów ( ogromnym )
        pracy w CBE są ludzie. niesamowici, wyjątkowi, inteligentni.. tworzą
        genialną wprost atmosferę.” Tak zgadzam się, wszyscy ludzie są
        genialni, ale brakuje czasami czasu, żeby zamienić z każdym kilka
        słów.
        - Doceniam to, że przychodzę - robię swoje i wychodzę, że nie muszę
        zostawać po godzinach.
        Jednak nie mam zamiaru poświęcać swojego cennego czasu, na to żeby
        zostać w pracy i czytać maile typu: proszę się zapoznać. Ciekawe
        kiedy mam się zapoznawać? Zapoznam się jak mi błąd wlepią? Przecież
        człowiek uczy się na błędach!!!
        • mloda_duchem54 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA?- do mampytanie20 05.12.08, 22:25
          A ja,dalej będę przekorna i dalej z uporem maniaka Wam szczerze
          współczuję.Nieraz jako klient dzwoniłam do Was/bo np.internet mi padł/aby zrobić
          przelew,i zawsze byłam miło obsłużona,i podziwiam Was za to,że musicie się tyle
          nagadać /powtarzać wszystkie dane przelewu,bądź zlecenia/i nigdy nie spotkałam
          się z niechęcią albo niegrzecznymi odpowiedziami.Chylę przed Wami czoło,bo choć
          moja praca też nie jet lekka,ale to co tu czytam,to przekracza ludzkie
          pojęcie.Jak u mnie są urlopy,to też jest ciężko,ale nie żeby codziennie.Też jemy
          śniadanie w pośpiechu,na stojąco ,bo w kuchni jest jedno krzesło,ale mimo
          wszystko nie chciałabym się z Wami zamienić.Pozdrawiam Was serdecznie i życzę
          ,żeby ta GÓRA przejrzała na oczy i poprawiła Wam i nam warunki pracy.
        • sephora.1 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA?- do mampytanie20 06.12.08, 10:09
          Nobody29 zgadzam się z Tobą, że kierownicy częściej powinni chwalić swoich
          konsultantów- bo konsultanci to podstawa funkcjonowania tej firmy, ale nie
          przejmuj się, ludzie są różni i wśród kierowników także trafiają się
          zarozumialcy. Może skoro nie chcesz tego zgłosić naczelnikowi, to poproś o
          przeniesienie do zespołu innego kierownika, słyszałam, że takie sytuacje już były.
          Co do działania komputerów- zgadzam się z Tobą- ale już zaczęła się ich wymiana,
          więc docelowo na pewno wszystkie zostaną wymienione- tylko trochę to potrwa.
          Piszesz, że konkursy to ściema i tu się nie zgodze z Tobą- są bowiem pewne
          określone kryteria które muszą być spełnione, no i coż zazwyczaj tylko 1 osoba
          wygrywa.
          Zarobki w granicach 2000 PLN są bardzo realne i niejeden konsultant ma takie...
          Zgadzam się jednak ze wszystkimi przedmówcami, że zarobki otrzymywane na
          początku pracy są nieproporcjonalne do wiedzy, którą należy przyswoić a potem
          wykorzystac w pracy. Chociaż z drugiej strony są doskonałym odzwierciedleniem
          zaangażowania w pracę nowych ludzi- żenada!
          Fajnie, że mimo wszystko widzisz jednak jakieś plusy tej pracy :)
          Pozdrawiam
        • sombodyeasy Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA?- do mampytanie20 06.12.08, 11:48
          zgadzam się z każdym po trochu.
          ZAROBKI-gdyby przestrzegali siatki płac byłoby ok. Praca jak każda,
          raz lepiej raz gorzej. Ja sie ciesze ze jak wybija godzina to nie
          musze zostawac dluzej...a i przekrecic sie da tych z gory...przy
          takiech kompach logowanie trwa 30 min (to sie tyle loguje, albo i
          nie nikt nie sprawdza, ale udostepniam sie po 30 min), na przerwe?
          pytam co chwile kogos innego, przeciez przy tylu ludziach nikt sie
          nie zorientuje ze wychodze po raz kolejny, slyszalem że niektorzy
          nawet do pracy czasem nie przychodzą a potem podpisza sie na liscie
          i jest luz.
          trzeba nauczyc sie zyc radzic sobie w takich realiach jakie sie ma!
          co do kierownikow, to nie jest tak zle...zwlaszcza "stara
          gwardia"...znam wielu prywatnie, to zupełnie inni ludzie...dla nich
          to tez praca.
          a! no i ja sie ciesze z automatow :)
    • kamikadze82 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 06.12.08, 13:54
      Widać ewidentnie że są w CBE dwa obozy: ZA i PRZECIW
      Naszła mnie wczoraj taka myśl...
      Odkąd zaczęłam tu pracę, zawsze zastanawiało mnie to że już od 1 dnia
      wszyscy "propagują" sztuczny uśmiech przyklejony do twarzy który
      "rozbraja", te bzdury z i intranetu ze "jesteś dla naszej firmy
      ważny" że masz tu wielkie szanse na wielka karierę, że wraz z twoja
      wiedza rosną zarobki, że my cię nie zwolnimy jak cala rzesza
      bezdusznych pracodawców żerujących na ludziach (stabilne
      zatrudnienie)itd, itp...cały ciąg bajek...
      bańka mydlana pęka po pierwszym miesiącu pracy, potem już albo
      zostajesz albo dajesz nogę, jak zostajesz to znaczy że jestes
      "przystosowany" co dla mnie jest równoznaczne z wmówianiem ludziom
      jak tu jest fajnie jaka atmosfera super, a wszyscy sie
      uśmiechają....czy tonie przuypomina trochę prania beretki?
      Dlatego cenię ludzi którzy pomimo to zachowali odrobinę dystansu i
      buntują się chociażby na tym forum, bo przecież nikt nie wyśle tego
      wszystkiego na ostatnio założoną "skrzynkę pomysłów"...
      Nie dajcie sobie napluć w kasze stwierdzeniem "że przecież i tak masz
      za....ście, co narzekasz, bo inni to...." Te warunki które są
      powinny być w standardzie a nie "wyróżnieniem" (chociaż na
      lubelszczyźnie, czyli Polsce B, nawet to ze masz na umowie napisane
      tyle ile faktycznie zarabiasz to już jest "przywilej", to ze wogóle
      masz umowę na stałe to już powinienies sie
      cieszyć....)ehh..mentalnośc ludzi...
      • ivr_pko Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 06.12.08, 21:55
        Łatwo jest mieć odwagę na forum internetowym, gdzie tożsamość jest ukrywana a
        komentarze mogą mieć silne zabarwienie negatywne, bądź pozytywne, teoretycznie
        bez większych konsekwencji dla autora.

        Jeżeli ktoś myśli, że zmieni "świat" bo krytycznie wypowiedział się na
        anonimowym forum, może długo czekać na realizację swoich pomysłów. A przecież
        jest prostsza droga... ale niestety wymaga ona odwagi i mocnych argumentów,
        których czasem chyba brakuje.

        Wiadomo, że nie da się lubić wszystkich, zarówno współpracowników tego samego
        jak i innego szczebla. W pracy najbardziej liczy się za to umiejętność
        współpracy z innymi, czy się ich lubi bardziej, czy też mniej. Powinna się
        liczyć wspólna "misja". Jeżeli ktoś ją neguje to "pomylił" adres swojego
        pracodawcy. Łatwiej jest rozwiązywać problemy, gdy otwarcie się o nich rozmawia
        a nie obgaduje za plecami.

        Dobrze się składa, że dyskusja, która się tu rozwinęła nie jest monologiem
        narzekań. Widać również, progres w tym, że osoby, które wymieniały wyłącznie
        wady swojej pracy, przyznały również, że ma ona zalety.

        W życiu nic nie powinno się robić "na siłę", więc jeśli męczysz się w pracy to
        poszukaj innej, lepszej, która przyniesie Ci satysfakcję. Przy dobrym
        nastawieniu uda Ci się.

        Co do kombinatorów, to na ich nieszczęście prawda wychodzi na jaw, więc nie
        powinni czuć się bezkarni. Ocena moralna takiego zachowania jest chyba
        oczywista, więc jeżeli ktoś jest dumny z siebie, że "radzi sobie w życiu" w
        nieuczciwy sposób...no cóż, nie skomentuję tego.


        Krytykujecie przełożonych. Łatwo jest opiniować pracę kogoś, nie mając wiedzy na
        czym ona polega. Założę się, że po godzinie pracy specjalisty, kierownika czy
        naczelnika... większość ludzi miała by dość. Narzekacie na odpowiedzialność, w
        tym finansową, to pomyślcie jaką odpowiedzialność mają ci znienawidzeni
        kierownicy - nieporównywalną! Są nie tylko odpowiedzialni za siebie, ale za
        innych ( zespół, zmianę...). Nie dość, że trafiają do nich sami rozwścieczeni
        klienci, to obsługują gigantyczną ilość spraw jednocześnie, odkręcają błędy
        konsultantów spowodowane najczęściej niewiedzą, lub brakiem koncentracji...i
        mają naprawdę dużo pracy.


        Niektórzy z kierowników nie są waszym zdaniem "najgorsi". A czy oni o tym
        wiedzą? Czy im mówicie: "Fajnie, że pracujemy razem na zmianie"? Oczekujecie, że
        będą Was nagradzali, między innymi na tym polega ich praca, ale czy
        odwzajemniacie im szacunek?

        Jest wiele rzeczy które trzeba zmienić, mam nadzieję, że jest to tylko kwestią
        czasu. Cierpliwość ma swoje granice ale jej brak to najczęstszy powód
        frustracji. Duże zmiany wymagają czasu i dobrej woli wszystkich zaangażowanych w
        to ludzi.

        Na koniec tego przydługiego postu życzę wszystkim, by ich praca dawała im
        satysfakcję i poczucie spełnienia, bez względu na to, gdzie będzie ona wykonywana.
      • nobody29 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 06.12.08, 22:12
        Witajcie!!!
        Nawet fajnie, że ten wątek się rozkręcił, jestem za tym aby stworzyć
        oddzielne forum dla nas.

        Sephora.1 napisałaś:
        1. „Może skoro nie chcesz tego zgłosić naczelnikowi, to poproś o
        przeniesienie do zespołu innego kierownika, słyszałam, że takie
        sytuacje już były.”
        Jakoś nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, że idę do naczelnika
        i mówię, że chcę być u innego kierownika, bo np. obecny mnie drażni
        i działa mi na nerwy a już strach pomyśleć jak „były kierownik” by
        mnie po tym wszystkim traktował, jednym słowem miałbym przechlapane.

        Co do komputerów mam nadzieję, że wymian ich nie potrwa tyle co
        wdrażanie Alnowy, czyli raz na miesiąc kilka komputerów.
        2.„Zarobki w granicach 2000 PLN są bardzo realne i niejeden
        konsultant ma takie...”
        Tak, ale zależy to też od kierownika, który wnioskuje o podwyżkę,
        jak jemu nie będzie zależeć, to ja będę miał pod górę, najbardziej
        jestem wkurzony, że przepadły mi podwyżki, która należała mi się za
        oceny, bo podwyżki wstrzymane. Mam tylko cichą nadzieję, że będą
        marcowe podwyżki i jej wysokość mnie zadowoli, tak jak w tym roku,
        bo u mnie ta podwyżka była super.
        Szkoda już pisać o tych zarobkach, ale uważam, ze powinny być coraz
        wyższe, 100zł brutto podwyżki mnie niestety nie mobilizuje i wielu
        innych też.
        Pamiętam taką sytuację,słyszałam o tym od kilku osób,konsultant- już
        nie pracuje u nas, miał skończone studia, robił doktorat, średnia
        ocen ok. 90 , a kierownik mówi do niego: „jak zrobisz doktorat, to
        będę wnioskować o 100zł brutto podwyżki dla Ciebie”, jak to
        usłyszałem, to mi szczęka opadała. A jak wy byście się poczuli?

        Kamikadze82 napisałeś/aś
        „Dlatego cenię ludzi którzy pomimo to zachowali odrobinę dystansu i
        buntują się chociażby na tym forum, bo przecież nikt nie wyśle tego
        wszystkiego na ostatnio założoną "skrzynkę pomysłów"...”

        Tak masz rację, buntujmy się chociaż na tym forum, każdemu z nas
        zrobi się trochę lepiej.
        Tak sobie myślę, że na koniec pracy, jak się kiedyś w końcu zwolnię,
        to napiszę, że dziękuję tylko sobie za to, że tak długo wytrzymałem
        i wszystkim wspaniałym ludziom, których poznałem w tej pracy.
        Żadnych podziękowań dla kierowników i naczelników, im uważam, że się
        nie należą.

        Sombodyeasy napisałeś/ Aś:
        „Ja sie ciesze ze jak wybija godzina to nie
        musze zostawac dluzej...a i przekrecic sie da tych z gory...przy
        takiech kompach logowanie trwa 30 min (to sie tyle loguje, albo i
        nie nikt nie sprawdza, ale udostepniam sie po 30 min), na przerwe?
        pytam co chwile kogos innego, przeciez przy tylu ludziach nikt sie
        nie zorientuje ze wychodze po raz kolejny, slyszalem że niektorzy
        nawet do pracy czasem nie przychodzą a potem podpisza sie na liscie
        i jest luz.”
        Tak parę razy Ci się uda, zrobić „przekręty”, ale nie zdziw się jak
        kierownik, z nudów pogrzebie w Twoim CCS-ie i napisze Ci maila ile
        to razy spóźniłeś się z przerw obiadowych albo, że za długo byłeś na
        przerwach itp. Jak się da do kombinujmy, do odważnych świat należy.
        Jak już pisałem TOTALNA INWIGILACJA.

        Do Młodej_Duchem 54:
        Wiem, ze praca w oddziale jest ciężka i szczerze współczuję
        pracownikom oddziałów. Niestety Wy też nie macie łatwo, plany
        sprzedażowe i oczywiście z klientem oko w oko, zostajecie po
        godzinach. Znam kilka osób z oddziałów, które pracują od kilkunastu
        lat i wiem, ze ich zarobki, to jeszcze większa żenada niż nasze. My
        chociaż mamy tak dobrze, że jak nas klient wpieni, to włączam mute i
        sobie psioczę na klienta albo się z niego śmieję, mogę robić głupie
        miny itd. A Wy niestety „dobra mina do złej gry”. Jednak jestem
        pełna podziwu dla Wszystkich pracowników oddziałów i życzę Wam tego
        co i sobie życzę i konsultantom od nas, aby nas w końcu doceniono i
        wynagrodzono nas adekwatnymi zarobkami do wykonywanej pracy, bo
        nikomu z nas nie jest łatwo oraz żeby „trzynastka” była większa niż
        rok temu.
        Trzymajcie się ciepło!!!
        • lavjja Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 07.12.08, 15:04
          nobody29-napisał:
          "Pamiętam taką sytuację,słyszałam o tym od kilku osób,konsultant-
          już
          nie pracuje u nas, miał skończone studia, robił doktorat, średnia
          ocen ok. 90 , a kierownik mówi do niego: „jak zrobisz doktorat, to
          będę wnioskować o 100zł brutto podwyżki dla Ciebie”, jak to
          usłyszałem, to mi szczęka opadała. A jak wy byście się poczuli? "

          wiesz co...jeśli to o pracy w CBE...to większej bzdury nie
          słyszałam!!!

          po raz kolejny widać jak mało wiecie o pracy w cbe, wszystko to
          plotki, domniemania.
          U nas, na dochody/premie etc. nie mają wpływu takie rzeczy jak
          wykształcenie!!!...wszystko zależy od tego jakie masz wyniki i jakie
          jest twoje zaangażowanie, nic wiecej. Jestem pewna, że nikt z tego
          forum nie awansuje, bo z ludzmi o złym nastawieniu po prostu nie da
          się niczego zbudować.

          piszesz:

          "Jakoś nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, że idę do
          naczelnika
          > i mówię, że chcę być u innego kierownika, bo np. obecny mnie
          drażni
          > i działa mi na nerwy "

          mając takie argumenty na zmianę kierownika...sugeruję się
          rzeczywiscie wstrzymać, bo wyjdziesz po prostu, na...kogoś
          niepoczytalnego (delikatnie mówiąc), a tak na marginesie, współczuję
          twojemu kierownikowi.

          Bo, kurcze, ci znienawidzeni przez was kierownicy, i cały sztab
          innych osób, nieźle się stara w swojej pracy...aby zadowolić
          wszystkich.
          Zastanówcie się wy wszyscy na -NIE, jakie zmiany by was zadowoliły?
          myślę, że nie jesteście, poza kasą, ich wymienić.
          ... powiem szczerze trochę krwi mi zepsuł ten watek, jeśli komuś o
          to chodziło- gratuluję, bo nic innego on nie zmieni.

          • ssak25 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 08.12.08, 12:28
            Hello,
            ja tam jestem starym konsultantem, nie jest to moja pierwsza praca i nie jestem
            studentem, zarabiam niezbyt dobrze, ale całkiem przyzwoicie, jednych lubię
            innych nie. Mam zdrowe podejście do roboty i często mam dosyć wszystkiego i
            klientów i pracy i studencików, którzy przychodzą i jeżdżą po wszystkim, co
            tylko nie wpisuje się w ich wizję świata idealnego...
            Powiem wam tyle. Takich cwaniaków, co nie przychodzili do pracy zwalniano, tylko
            nawet o tym nie słyszeliście. Kierownicy wiedzą o tym, jak ich próbujecie robić,
            tylko nie chce im sie z takimi naiwniakami bawić. Ale najważniejsze jest to, że
            poszły ploty z warszawki (tam jest centrala, jakby kto nie wiedział), że
            wszyscy, którzy nie dobiją do 70% w ocenie, mają sie pozbywać po nowym roku, bo
            będzie redukcja etatów. A jeśli nie będziemy wyrabiali planów, to i premie nam
            zabiorą. No i będzie po problemie,, możecie się starać o "porządną" pracę...
          • mind9 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 08.12.08, 12:48
            Witam wszystkich współpracowników
            Mam przyjemność pracować z Wami już od kilku lat.
            Czasem było źle ,czasem bardzo źle -były też miłe chwile.
            Praca to nie tylko przyjemność i fajnie spędzony czas-to przede wszystkim obowiązek -tego chyba niektórzy z Was nie są w stanie pojąć.
            Pracowałam w różnych miejscach i wierzcie mi -CBE nie jest takie złe.
            Są oczywiście tacy którzy będą to komentować-A forum prowokuje do tego.
            Prawda jest taka że nikt z Was nie ma lepszego pomysłu na zmianę pracy-jesteście sfrustrowani,źli ,wiecznie mało wszystkiego ,wiecznie ktoś Was pomija.
            Nie jestem w gronie Najlepszych KONSULTANTÓW .Pomijano mnie też przy kolejnych (ostatnich) podwyżkach ,Ale muszę Wam powiedzieć że mam na tyle odwagi aby przyznać że na dzień dzisiejszy nie zmienię tej pracy-DLACZEGO zapytacie -BO może TAK JAK WAM -zwyczajnie brakuje mi pomysłu na inne zajęcie.
            Bo po zrobionym bilansie więcej jest za niż przeciw-i WSZYSCY dobrze o tym wiemy.
            Porozmawiajcie z ludźmi którzy odeszli-Wyjaśnią Wam kilka kwestii.
            Temat zwolnień był już poruszony przez koleżankę która odeszła-wie co mówi(ja też ponieważ z nich korzystam)
            Co do Kierowników -Mają swoje wady-kto ich nie ma?
            Ale mają też zalety-spróbujcie je znaleźć.
            Naczelnicy -Ja w bodbramkowej sytuacji spotkałam się z kompetencją i zrozumieniem-A mogło być inaczej.(oj mogło)
            Zapewne spotkam się z ogromną krytyką -lecz zanim ją wygłosicie -przeanalizujcie to co napisałam i nie nakręcajcie się bez potrzeby.




    • gift_2 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 08.12.08, 21:48
      Jak czytam te wszystkie wypowiedzi to mi szczena opada. Piszą je
      nieudacznicy, ludzie którzy nie mają żadnych ambicji i zazwyczaj są
      najgorsi w całym CBE. Mam dla was radę jak wam sie nie podoba to
      zabierać dupy z sali i szukac innej roboty. Nie rozumiem po co sie
      męczycie a może dlatego że praca konsultanta takiego co ledwo
      potrafi zrobic przelew to szczyt jego mozliwości. Jak tak na was
      patrze i was słucham to czuje się jakbym pracował wśród debili. Sam
      się zastanawiam nad zmianą pracy nie ze wzgledu finansOWYCH ale z
      takimi czubkami i ludzmi którzy JEDNEGO zdania do inteligentnego
      klienta nie potrafią sklecić to WSTYD PRACOWAĆ. Niech sie jeden z
      drugim za procedury weźmie a nie pieprzy takie głupoty a jak nie to
      WYPAD nikt nie bedzie za wami płakał.
      • zero33 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 09.12.08, 00:43
        Do gift_2:
        Przeczytałem wszystkie wątki na forum, wszyscy wypowiedzieli się w
        sposób kulturalny. A Ty wtrąciłeś swoje marne 3 grosze. Pokazałeś
        tylko, że brak Ci kultury i inteligencji ( twoje IQ, to chyba jest
        poniżej zera). Jak przeczytałem Twojego posta, to stwierdziłem, że
        jesteś prostakiem i frajerem. Tylko tyle umiałeś napisać. To chyba
        jest Twój szczyt możliwości, bo nic sensownego nie napisałeś. Może
        byś się bardziej napocił i napisał kilka inteligetnych zdań. Tylko
        pajaca tym postem z siebie zrobiłeś!!!
        To Ty nie masz ambicji, może to Ty jesteś debilem, lepiej zabierz
        swoje 4litery jak najszybciej, bo psujesz atmosferę i z kimś takim
        jak Ty nie da się pracować i jakim prawem możesz nas wszystkich
        obrażać. To Ty jesteś nieudacznikiem, któremu się w życiu nie
        powiodło i teraz na nas chcesz się wyżyć. Jak Ci nie odpowiadają
        współpracownicy, to sam się zwolnij i zatrudnij na wyspie bezludnej,
        może z małpami będzie Ci się łatwiej dogadać. Powodzenia patałachu!!!
          • luna-81 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 09.12.08, 09:21
            Też czytałam wszystkie wątki i nie tylko gift_2 wypowiadał sie w sposób mało
            kulturalny. Wiele wypowiedzi zawiera obraźliwe zwroty. I nie biorę tego do
            siebie, bo nie mam zamiaru przejmować się uwagami osób anonimowych. Ale nie
            wszyscy, którzy pracują w CBE są do swojej pracy zrażeni, może komuś się tu
            naprawdę podoba i one mogą poczuć się urażone.
            A poza tym zauważam, że teraz zaczyna się jeżdżenie po ludziach. Takie osobiste
            wycieczki chyba nie są na miejscu. Uwagi do pracy, płacy, wyzysku itp. - ok. Ale
            nie trzeba przy tym obrażać tych, którzy myślą inaczej.
            Poza tym trochę mnie niepokoi to co napisał ssak25, bo ja też słyszałam o
            redukcji etatów po nowym roku. Może więc zamiast narzekać na wszystkich i
            wszystko weźcie sie do roboty, żeby to właśnie was nie zredukowali. Chyba, że
            dla tych niezadowolonych redukcja będzie kopniakiem, który zmusi ich do
            działania. Wasz wybór.

            • mind9 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 09.12.08, 10:39
              Warto Moi Mili zastanowić się nad celem tych wszystkich wypowiedzi.
              Kilka osób obrzuciło błotem kilka innych osób-te z kolei przeprowadziły polemikę
              -a jaki cel tego wszystkiego?
              -pogorszenie ogólnie panujących nastrojów w firmie.

              Wczoraj przyszło mi jechać w windzie(jak to określają Frustracy)
              z Tymi co to już do konsultantów nie należą
              -z Tymi z drugiej strony.
              I niby nic w tym nadzwyczajnego gdyby nie fakt iż nie było tak zabawnie jak
              zwykle.Na moje standardowe narzekania że idę do pracy i z tego powodu jest mało
              fajnie odzewu tak jak zwykle NIE DOŚWIADCZYŁAM.
              Zwykle nawiązywał się dialog
              -że oni też muszą
              -że jeszcze tylko kilka godzin
              razem pośmialiśmy się ponarzekaliśmy i każdy poszedł w swoją stronę.

              I zła jestem na te wszystkie chore zarzuty i wypowiedzi pod adresem ludzi co do
              których nie mam zastrzeżeń.
              Ludzi którzy -mimo tego że Liderem nie jestem -ZAWSZE SĄ mi życzliwi,
              Przez tych kilka lat pojawili sie Nowi kierownicy-nowi trenerzy.
              Istotnie często osoby które pracowały krócej niż ja -
              ale nie mogę mieć im za złe że są tam gdzie są i że zaszli wyżej.
              Bo JA jestem szczera wobec SIEBIE -na dzień dzisiejszy nie potrzebuję zmian i
              nie przeszkadza mi że jestem kilkuletnim konsultantem.
              Dlaczego niby mam mieć im za złe -Ze mają fantazje w życiu-Ze mili ochotę i
              odwagę zmierzyć się w konkursach(nawet tych podstawionych-tym bardziej w tych
              podstawionych)

              Nie wiem z jakiego powodu jesteście tak linczowani przez innych.
              Może zależy to też od nastawienia do świata i ludzi.
              Więcej pogody ducha .
              Przerwy-zawsze wykorzystuje je ponad normę .I poza jednym przypadkiem -gdzie
              kierowniczka podliczyła moje przerwy-co mnie rozbawiło a nie
              sfrustrowało-nigdy nie miałam z tym problemu.

              Nawet jeżeli macie zamknięte drzwi -czasem warto sprawdzić czy ktoś nie zostawił
              otwartego okna.
              Człowiek musi dokonywać wyborów .W tym tkwi jego siła.
              Praca to przymus ale rodzaj pracy i zajęcia to już niestety WYBÓR.

              Na zakończenie już dodam że przykra jest ta cała polemika.świadczy to o
              nastrojach które narastają w ludziach -tych zlych nastrojach.

              Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia marzeń.
              Moje marzenia są dalekie od pracy i budynku CBE.
              Spędzam tam jednak (poza zwolnieniami)trochę czasu i uciekam od pospolitych
              narzekaczy.

              Są konsultanci z którymi można nawet przez kilka chwil porozmawiać i pośmiać się
              tak poprostu z niczego.
              I liczę na to ze w windzie jednak - tak jak dawniej -ponarzekamy czasami wspólnie.


              • absolutnienie Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 11.12.08, 08:04
                pięknie napisała mind9: "Warto Moi Mili zastanowić się nad celem tych wszystkich
                wypowiedzi"...
                ja też niestety czuję, że forum napsuło nam tylko krwi, i że nastroje przez
                niektóre wypowiedzi się pogorszyły.
                zawsze będzie tak, że ktoś ponarzeka na pracę, konsultanci będę czasem narzekać
                na kierowników, kierownicy na konsultantów... póki wszystko jest jednak w
                granicach zdrowego rozsądku, nic złego się nie dzieje.
                niektórych chyba delikatnie poniosło. czy właśnie na tym zależało osobom,
                których wypowiedzi, były tak przesączone goryczą i nienawiścią?? jeśli tak,
                szkoda...
    • gift_2 Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 09.12.08, 17:25
      Jetem w szoku JAKIE gromy poleciały na moją szczerą głwę. Chcecie
      intEligentynych wypowiedzi? Nie ma dla kogo pisać sami wbijacie nóż
      w plecy tym wszystkim dzięki którym tu pracujecie. Uzywacie pięknych
      sformułować tylko co z tego wynika. Wiecznie niezadowoleni ludzie.
      Skoro uważacie że powinniście więcej zarabiać to może warto wziąść
      się do roboty a nie nażekać. Jak nazwiecie osobę która nie ma
      zielonego pojęcia o zasadach jakim kierują się konkursy a piszą że
      są ustawione? Tak pisze tylko ten co albo bał sie przystąpić do
      konkursu albo w nim przegrał z powodu braku wiedzy. Jesteście
      obłudni a jak ktoś pisze prosto z mostu to nagle wszyscy są mocno
      zdziwieni. Piszę teraz do tych wszystkich którzy ciągle nażekają
      WEŚCIE SIĘ DO ROBOTY TO BĘDĄ EFEKTY!!!!!!!!!!!!!!
    • red-annia Re: OBOWIAZKI DYSPONENTA POK INTELIGO? 09.12.08, 18:11
      Hej

      Właśnie dostałam pracę w CBE i chciała się czegoś dowiedzieć o
      szefach. Jak tak czytam o zasadach pracy to trochę się przeraziłam.
      Chciałam coś wiedzieć jak się poruszać w nowej pracy w w
      szczególności jak radzić sobie z "górą" bo jak piszecie nie jest
      łatwo a ja zaraz zaczynam szkolenie.
          • lavjja cisza? 16.12.08, 18:03
            ...a co tu taka cisza? czyżby wszyscy zostali usatysfakcjonowani ostatnimi
            wpływami na konta? i to tak znienawidzone CBE okazuje się jednostką, która
            walczy o to żeby pracownikom było dobrze?

            :)
                • kamikadze82 Re: cisza? 17.12.08, 11:55
                  Jednak da się tak zorbić zeby jeszcze rok przyoszczędzić na
                  pracownikach - wystarczy zatrudnić ich tak, żeby bonus dostali
                  dopiero w następnym roku ;-) np zabraknie im kilka dni ;-)

                  A cisza...wydaje mi się że temat się wyczerpał dla tych którzy się
                  najbardziej "pienili" ;-) myślę że teraz kolej na tych którzy do tej
                  pory obserwowali... ;-)
                    • lavjja Re: cisza? 17.12.08, 13:39
                      tak, tak Zarząd PKO długo siedział i wymyślił, co poradzić na kryzys!
                      no i wymyślili, że jak 10 osób w CBE zatrudni sie po 1 kwietnia, to Bank
                      URATOWANY :PPPPPP

                      ...litości, uśmiałam się- dziękuję :)
                  • ssak25 Re: cisza? 17.12.08, 13:08
                    Kamikadze, Ty to jesteś normalnie kamikadze. WSZYSTKICH (!!!), którzy zostali
                    zatrudnieni po 1 kwietnia ominął bonus. Nie mówię tu tylko o pracownikach
                    zatrudnionych w tym roku, ale o WSZYSTKICH pracownikach cbe (również w latach
                    poprzednich, jakby KTOŚ nie zrozumiał). Normalnie ręce opadają, mnie też kiedyś
                    ominął bonus, bo byłam zatrudniona po 1 kwietnia, ale nie robiłam z tego powodu
                    rabanu. CZASAMI TRZEBA ZROZUMIEC, żE ZASADY OBOWIąZUJą WSZYSTKICH, GDYBY TAK NIE
                    BYłO I BYłYBY WYJąTKI OD TEJ REGUłY, TO NIE NAZYWALIBYśMY TEGO ZASADAMI! Czasami
                    trzeba mieć w życiu coś więcej niż pasję, na przykład trochę oleju w głowie.
                    • lavjja mam pomysł!! 17.12.08, 13:35
                      zrezygnujmy z bonusa, przecież tyle z nim problemów, z premii też, no bo po co
                      nam one....inni pracodawcy nie maja tych problemów, bo po prostu nie daja premii
                      i bonusa :D
                      • diamandi Re: mam pomysł!! 17.12.08, 15:15
                        nie ma to jak włożenie kija w mrowisko przez kogoś kogo tak strasznie rzekomo
                        irytuje krytyka. Najlepiej samemu ciągnąć, zdawałoby się, niewygodny wątek, żeby
                        móc trenować siłę odpierania ataków. I tak ci nic nie pomoże, twoja argumentacja
                        jest na tyle mało przekonująca, że co najmniej śmieszna, ale masz...naciesz się
                        kolejnym wpisem w tym wątku, bo widać takie twoje zadanie, musisz wyrobić normę
                        zgryźliwych uwag, bo inaczej stracisz ciepłą posadę w CBE i nie daj Boże
                        wyjedziesz do "GB, zasilać przemysł przetwórstwa rybnego"
                        • lavjja Re: mam pomysł!! 17.12.08, 15:28
                          wiesz co nic nie jest w stanie popsuć mi humoru...

                          twoja wypowiedź za to ma tyyyyle treści :)

                          w jednym masz rację, posada w CBE na pewno jest ciepłą (bonusy, premie, etc)

                          Wesołych Świąt...
                          • janina1974 Re: mam pomysł!! 17.12.08, 18:52
                            A ja myślę że jest coś w tym, że celowo opóźnia się podpisywanie umów
                            pracownikom by zaoszczędzić na bonusach itp. Miałam podobną sytuację.Miałam być
                            przyjęta do pracy 1 września, a potem nie wiadomo dlaczego przesunięto tą datę
                            na 3. Przy marcowych podwyżkach okazało się że zabrakło mi tych 3 dni (1 marca
                            trzeba było mieć przepracowane pół roku).Być może to zbieg okoliczności, ale
                            przez to jestem z poborami daleko, daleko za reszta z oddziału.
                            • ssak25 Re: mam pomysł!! 18.12.08, 08:21
                              Janina, nie wrzucajmy oddziałów do jednego worka z cbe... U nas, jeśli ktoś ma
                              dostać umowę, to ją dostaje, czasami nawet wcześniej (szczególnie na czas
                              nieokreślony), niż zakładano (bo ma dobre wyniki).
                              Ja nie twierdzę, że pko jest wymarzonym pracodawcą, problem polega na tym, że
                              wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma!!! Nie jest idealnie, ale nie jest źle, więc
                              proszę wszystkich o odrobinę rozsądku i nie roztrząsanie takich kwestii...
                              Pamiętajmy, że każda firma oszczędza na pracownikach tak, jak tylko może. Dopóki
                              jednak dostajemy podwyżki, premie, a nawet bonusy roczne, to chyba nie
                              powinniśmy przesadzać z narzekaniem.
                          • diamandi Re: mam pomysł!! 17.12.08, 19:56
                            gratuluję w takim razie tych wszystkich dodatków, które cię zapewne zasłużenie
                            nie ominęły - premie, bonusy. Rozumiem, ze pod tym etc kryją się jakieś
                            specjalne bałwochwalcze gratyfikacje?

                            Również życzę Wesołych Świąt..
                    • kamikadze82 Re: cisza? 17.12.08, 22:45
                      WSZYSTKICH (!!!), którzy zostali
                      > zatrudnieni po 1 kwietnia ominął bonus. Nie mówię tu tylko o
                      pracownikach
                      > zatrudnionych w tym roku, ale o WSZYSTKICH pracownikach cbe
                      (również w latach
                      > poprzednich, jakby KTOŚ nie zrozumiał).

                      Jasne, zgadzam się jak najbardziej, nie podważam panujących zasad,
                      -zastanawiam się tylko czy nie sa one tak ustawiane jak napisałam -
                      czyli w ten sposób zebyw danym roku ominąc premie dla kilkunastu
                      (kilkudziesięciu!) pracowników zawsze to kilkanaście tysięcy do
                      przodu!
                      Oczywiście moge się mylić ale ztaką praktyką spotkałam się już
                      wcześniej.....

                      Tragedii z tego nie robie, stwierdzam fakt..cóz przyjdzie mi poczekac
                      na bonus...rules is rules...
                      Najważniejsze to mieć w życiu pasję...
                        • ivr_pko Re: cisza? 18.12.08, 21:59
                          Witam ponownie,
                          Błędne okazało się myślenie, że to forum "umrze śmiercią naturalną". Jak widać
                          zawsze znajdzie się temat do dyskusji. Zgadzam się ze ssak25, że wylewanie na
                          forum internetowym swoich żali to nie jest dobre rozwiązanie. We wszystkim
                          potrzebny jest umiar i rozsądek. Wpisy z tego forum może przeczytać każdy...
                          nawet przyszły pracodawca - Twój lub mój... Do tej pory świadectwo pracy z CBE
                          otwierało drzwi wielu innych pracodawców. Czy będzie tak nadal jeżeli hr-owcy
                          poczytają to forum?
                          • pikarika Re: cisza? 19.12.08, 18:20
                            Cisza nastała bo szkoda tracić czasu na wypowiedzi poświęcone tej firmie. Bonus
                            miał stanowić zaskoczenie? Trudno aby firma, która przynosi z roku na rok lepsze
                            wyniki finansowe nie wypłacała swoim pracownikom premii. Cały rok na to
                            pracujemy. Pracownicy na budowach dostają talony na święta w wysokości ok 500
                            złotych więc nie wiem skąd ta dyskusja.
                            Wracając do potencjalnych przyszłych pracodawców. Spotkałam się już wielu
                            miejscach ze WSPÓŁCZUCIEM, że jestem pracownikiem CBE. Nie uważam abym była z
                            tego powodu na straconej pozycji szukając nowej pracy.
                            Najłatwiej jest też napisać: "skoro ci nie pasuje to się zwolnij". Fakty są
                            takie (kieruję to do autorów tych słów we wcześniejszych postach): za kogo wy
                            się macie aby nam mówić co mamy ze sobą zrobić? Swoją drogą żaden szanujący się
                            pracodawca nie powinien dopuścić do sytuacji aby jego pracownik usłyszał "jak ci
                            nie pasuje to się zwolnij!" Mówicie o pracy w GB? Nigdy tam nie byłam i nie mam
                            zamiaru jechać. Wnioskuję jednak, że wielu z was ma świetną wiedzę na temat
                            pracy na wyspach. Ciekawi mnie skąd? I tak dla formalności to pisząc ten post
                            musiałam się uzbroić w papier toaletowy bo z was obsr...ni bankowcy. Wystarczy
                            przeczytać pierwsze strony gazet aby poznać sytuację ekonomiczną jak panuje na
                            świecie. Zapewniam was, że wkrótce będziecie mogli cieszyć się obecnością swoich
                            znajomych, którzy stracili lub w najbliższym czasie stracą pracę w GB i być może
                            zasilą szeregi CBE.
                            • ssak25 Re: cisza? 22.12.08, 12:42
                              "I tak dla formalności to pisząc ten post
                              > musiałam się uzbroić w papier toaletowy bo z was obsr...ni bankowcy."

                              Mega frustracja. Współczuję nieszczęścia...

                              Zastanawia mnie na jakiej budowie pracownicy dostają talony na 500 pln...
                              • luna-81 Re: cisza? 22.12.08, 13:35
                                Tak właśnie - na jakiej budowie???
                                Mam kilku znajomych, którzy chętnie by sie zatrudnili na takiej budowie, na
                                której tyle na Święta dają.
                                A co do bonusa, to jak o nim komuś mówię, to nikt mi nie współczuje takiej kwoty
                                - raczej mi zazdroszczą, że w ogóle coś takiego dostaję.

                            • ssak25 Re: cisza? 22.12.08, 14:58
                              Nie, dochodzę do wniosku, ze muszę coś jeszcze napisać.

                              "obsr...ni bankowcy"
                              należysz do naszego obsr... grona. wszystkiego nam najlepszego. my o sobie nie mówimy bankowcy, my tylko pracujemy w banku. jeśli chcesz kogoś obrzucać g.wnem, to zastanów się nad tym, czy nie dostaniesz rykoszetem, albo, czy nie rzucasz w siebie...

                              Ja Ci mimo wszystko życzę wszystkiego najlepszego na święta i nie tylko.
                              • fox-bat79 Re: cisza? 26.12.08, 17:02
                                Witam wszystkich.
                                Moi drodzy - najlepszym rozwiązaniem na wszystkie zauważone przez Was
                                niedogodności związane z pracą w CBE jest zmiana pracy. Wiem to z własnego
                                doświadczenia. Spędziłem w Inteligo 5 lat, pamiętam jeszcze czasy
                                bankgesellschaft i moment powstawania cc PKO BP. Uważam że wiedza merytoryczna
                                którą wszyscy pracujący "na słuchawce" zdobywają bardzo przydaje się w
                                przyszłości. Ja osobiście wspominam ten czas bardzo mile (mimo zgrzytów które
                                miały miejsce). Najważnieszym kapitałem tej firmy są ludzie. Spotkałem tam masę
                                niesamowitych osobowości, po dzień dzisiejszy z wieloma byłymi i obecnymi
                                pracownikami utrzymuję kontakt. Ba - swoją żonę poznałem w Inteligo. Są wady i
                                zalety tej pracy. Z narzekania jednak nic dobrego "urodzić" się nie może.
                                Pozdrawiam wszystkich obecnych i byłych "automatów" (ha - ile to razy słyszałem
                                pod swoim adresem). Być może są wśród was którzy pamiętają rozgadanego kurdupla
                                w okularach z nogami prostowanymi na beczce :) Bartek.
                                • kamikadze82 Re: cisza? 23.02.09, 20:24
                                  Cicho się tu zrobiło więc postanowiłam wznowić post.
                                  Tutaj tez nie jest się anonimowym, prawie wszyscy piszący wiedzą kto
                                  jest kto, są wypowiedzi konsultantów, kadry kierowniczej i tych z
                                  "naczelników".
                                  Przez ten czas jak tu pracuję, dużo się zmieniło, doszłam do wniosku
                                  że nie jestem "orłem" robię tyle ile chcę, nie tyle ile mogę bo nie
                                  mam już motywacji, nikt nie powie Ci dobrego słowa, tylko dostajesz
                                  wykaz swoich "ułomności" co miesiąc (wcześniej ją MIAŁAM, nie ukrywam
                                  że dzięki mojej k. i chciało mi się) Człowiek to nie maszyna
                                  przecież. Chciałoby się napisać więcej, ale niestety tu tez się nie
                                  jest anonimowym...
                                  • zero33 Re: cisza? 24.02.09, 11:08
                                    Zgadzam się z Tobą kamikadze82,
                                    Wątek forum umarł śmiercią naturalną, bo Ci co mieli coś do
                                    napisania, to napisali a Ci co obserwowali chyba nie nabrali odwagi
                                    żeby się wypowiedzieć. Ja na szczęście nie zostałem rozszyfrowany,
                                    kim jestem i mogę sobie pisać. W naszej pracy „ściany mają uszy”,
                                    więc trzeba uważać co się gada, ja wolę napisać, bo przynajmniej
                                    nikt się nie domyśli kim jestem.

                                    Pracuję już kawał czasu - najpierw był strach, teraz jest
                                    znudzenie. Jak się starałem i miałem dobre oceny, to podwyżki były
                                    wstrzymane. Doszedłem do wniosku, że nie ma sensu się starać, bo po
                                    co i tak znowu coś wymyślą, żebyś tylko nie dostał podwyżki albo
                                    premii. Zgadzam się z Tobą, ja też nie jestem „orłem”, ale mam to
                                    gdzieś i też robię tyle ile chce. Niestety ostatnia podwyżka do
                                    niczego mnie nie zmotywowała, nie chcę się starać, bo jaki jest tego
                                    sens. Ja niestety też nie mam żadnej motywacji, dobrego słowa też
                                    nie usłyszę, a żeby mnie dobić, to błędy za pierdoły mi wlepiają.

                                    Dla mnie praca stała się nudna i irytująca, klienci dzwonią z tym
                                    samym, więc jak tu się nie zanudzić. Idę to tej pracy, bo muszę, bo
                                    mam jakiś cel i na tą chwilę nie mogę odejść, ale wierzę, że na
                                    każdego z nas czeka takie miejsce pracy, gdzie nas docenią i dobre
                                    słowo usłyszymy każdego dnia.

                                    Jesteśmy tylko ludźmi, a wymaga się od nas tak wiele nie oferując
                                    nic w zamian, oprócz marnych podwyżek. Jedna impreza integracyjna w
                                    roku, moim zdaniem, to za mało, bo my „konsultanci zera” też
                                    potrzebujemy jakiegoś oderwania od szarej rzeczywistości.

                                    Na koniec dodam: LUDZIE ODWAGI, bo do odważnych świat należy…
                                    • kamikadze82 Re: cisza? 24.02.09, 19:35
                                      Moim zdaniem to błędne koło - jeśli ci się "nie chce" (bo np nie masz
                                      motywacji tej co kiedyś) tym dłużej siedzisz na jednym tym samym,
                                      tym dłużej nie dostaniesz podwyżki a klienci zaczynają Cię irytować i
                                      nie chcesz im pomagać tylko najchętniej byś ich spławił...tak jest za
                                      każdym razem, musisz się "zglebić psychicznie" zacisnąć zęby i się
                                      uśmiechać na siłę czasem do osób które nie wiedzą po co dzwonią po to
                                      żeby dostać podwyżkę po której twoja pensja jest "niska" albo
                                      "wystarczająca od 1-go do 1-go" Tak, zaraz zerwą się głosy "to idź do
                                      innego banku!" opłaca się ale trzeba mieć z czym iść i to jest jeden
                                      z plusów tej pracy jest i drugi - wspaniali ludzie ;-) nie wierzę że
                                      ci to tu tak psioczą są takimi ponurakami i marudami w pracy -
                                      jeszcze nikogo takiego nie spotkałam, czasem naprawdę jest z kim się
                                      pośmiać i pogadać ;-) myślę że to forum to "PKO od kuchni" takie
                                      jakie jest naprawdę, i myślę wcale nie jest idealne tylko niektórzy
                                      boją się do tego przyznać (ze strachu przed wielkim bratem który jest
                                      i tu?)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka