Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:53 Powiedzcie mi jak moge namowic szefa zeby wziasc w tym udzial, wtedy on rok bedzie zwolniony z platnosci podatkow itd. To moze byc to:) Powiedzcie może czy beirzecie w tym udzial??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rinekath Re: Moja pierwsza praca -> Program:) IP: *.icpnet.pl 09.02.07, 09:58 Faktycznie, pracodawca jest zwolniony z płatności podatków. Ale Ty bedęc na takim stażu dostajesz z urzędu pracy nie wiecej niz 470 zł. miesiecznie. Dodatkowo ten przepracowany rok, nie bedzie Ci sie liczył do stażu pracy, bo musialabys zarabiac najnizsza krajowa przynajmniej. Z tego co piszesz wynika ze juz pracujesz, wiec po co to zmnieniac, jesli masz umowe o prace to ciesz sie tym.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Moja pierwsza praca -> Program:) 09.02.07, 10:30 Zwolnienie szefa z takich rzeczy to nieporozumienie. Takie mozliwosci powinny byc likwidowane. PUPy powinny doplacac wchodzacym na rynek pracownikom dodatek motywacyjny do ich minimalnych pensji- wtedy motywacja pracy u wyzyskiwaczy bylaby nieco wieksza (bo problemme zaczyna byc nie brak pracy ale zenujace pensje, za ktore wielu osobom nie oplaca sie pracowac), pracownicy mieliby 100 czy 200 zl wiecej, zeby przezyc, a zaden cwaniak nie "zatrudnialby" poldarmo (lub darmo) parobkow liczac na to, ze jego biznes bazujacy na niewolnictwie bedzie finansowany z naszych podatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Moja pierwsza praca -> Program:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 14:55 Witam, kilka miesięcy temu szukałam pracodawcy, który zatrudniłby mnie w ramach "pierwszej pracy". jeden z potencjalnych pracodawców zaproponawał mi że oficjalnie będę na stażu a on "pod stołem" będzie mi dopłacał. oczywiście na staż do niego nie poszłam za to po rozum do głowy jak najbardziej. bo przecież po każdym miesiącu podpisuje się w UP kartę z oświadczeniem że stażysta, poza stypendium stażowym, nie uzyskał ŻADNYCH dodatkowych dochodów (groźba kary według KK za poświadczenie nieprawdy). tym oto prostym sposobem pracodawca miałby stażystę "w kieszeni", gdyby temu zachciało się narzekać na nieprawidłowości ze strony pracodawcy. a na stażach to się dzieje, oj dzieje się.. Odpowiedz Link Zgłoś