Gość: Ya
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.02.07, 00:32
Chyba jestem jakimś nieudacznikiem.
Mam 12 lat pracy na stanowisku kierowniczym, skończyłam międzynarodową
uczelnię wyższą na piątkę, zdobyłam angielski dyplom z wyróżnieniem, znam dwa
języki zachodnie i... nikt mnie nie chce.... Wysyłam po kilkadziesiąt
aplikacji tygodniowo (Warszawa), nie mam wygórowanych wymagań (tylko 2000
netto) i żadnej oferty, poza butikiem za 5 zł/godz.
Zgroza. To po co się uczyłam? Po co mi te gów...ne dyplomy...! A tyle chołoty
siedzi w urzędach, paniuś pijących herbatkę i plotkujących przez dzień cały,
a mnie nie wezmą! Czy wszystko teraz jest rzeczywiście po znajomości?...
A więc dyplomiki mogę zrolować i sobie w zadek wsadzić. Innego wyjścia nie
widzę.