Dodaj do ulubionych

"Rząd dokonał cudu potrojenia"

18.01.08, 15:53
Oczywiście, popieram Was przez egoizm: od dawna już nie pracuję w
tym zawodzie, ale jedno z moich dzieci już jest w wieku szkolnym, a
drugie niedługo będzie.
Gdybym nie miał dzieci, też popierałbym Was przez egoizm: wolę, żeby
dzieciaki się uczyły, zamiast kraść radia z samochodów, wolałbym,
żebyśmy, jako kraj eksportowali coś oprócz taniej siły roboczej,
wolałbym, żeby po robocie dorosły, średniozamożny Polak umiał sobie
czasem znaleźć inną rozrywkę, niż telewizja lub ewentualnie wóda (to
ostatnie, to już chyba nie egoizm, ale niech zostanie).
Obserwuj wątek
    • loppe "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 15:54

      no piękna retoryka do rozmów kuluarowych może, ale jak naród
      usłyszy - konkretnie pozostałe grupy zawodowe - o tym rządowym
      cudzie potrojenia środków na nauczycieli...:))
      • leeon1 Re: "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 16:07
        Swojego czasu w biednej i zacofanej Finlandii postanowiono zainwestować w
        oświatę efekty widać, gdzie oni, gdzie my!
        • strzaly_znikad To jest cud 18.01.08, 16:13
          Na miarę naszych mozliwości, jak mówił Ochódzki w "Misiu".
    • chris200221 przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 16:16
      PRZESADA.
      Mowiac po uczniowsku nauczyciele "przeginaja". Uwazam, ze powini
      pracowac do takiego samego wieku emerytalnego jak pozostali
      obywatele RP, dlaczego krocej? Maja przeciez swoje przywileje , np.
      18 godzin lekcyjnych (czyli 18 X 45 min.) tygodniowo to etat
      nauczyciela, w sumie ponad 3 miesiace platnych wakacji, a ich
      pensje, zwlaszcza nauczycieli mianowanych i dyplomowych sa duzo
      wyzsze od innych osob z wyzszym wyksztalceniem, ktorzy czesto
      zaczynaja od stazu za 400 zl miesiecznie. Pani Minister Hall,
      podwyzki tak ale nie kosztem innych grup spolecznych. Nauczyciele w
      Polsce maja jak u Pana Boga za piecem. Im sie poprzewracalo w
      glowach! Moze maja za duzo wakacji i rozrabiaja, "Brykaja" sobie po
      stolicy?
      • tehanu73 to zostań nauczycielem n/t 18.01.08, 16:28
        • chris200221 Re: to zostań nauczycielem n/t 18.01.08, 16:45
          wlasnie szukam i jak sie okazuje nie ma wolnych miejsc, a szukam od
          maja ubieglego roku, wszystko zajete. W tym roku prawdopodobnie
          czeka mnie kolejny "brak szansy zatrudnienia", wiec co mi pozostalo?
          A mam studia magisterskie, 2 studia podyplomowe, uprawnienia
          pedagogiczne. Czy zatem w oswiacie komus dzieje sie krzywda?
      • ariana1 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 16:29
        chris200221 napisał:

        > PRZESADA.
        > Mowiac po uczniowsku nauczyciele "przeginaja". Uwazam, ze powini
        > pracowac do takiego samego wieku emerytalnego jak pozostali
        > obywatele RP, dlaczego krocej? Maja przeciez swoje przywileje , np.
        > 18 godzin lekcyjnych (czyli 18 X 45 min.) tygodniowo to etat
        > nauczyciela, w sumie ponad 3 miesiace platnych wakacji, a ich
        > pensje, zwlaszcza nauczycieli mianowanych i dyplomowych sa duzo
        > wyzsze od innych osob z wyzszym wyksztalceniem, ktorzy czesto
        > zaczynaja od stazu za 400 zl miesiecznie. Pani Minister Hall,
        > podwyzki tak ale nie kosztem innych grup spolecznych. Nauczyciele w
        > Polsce maja jak u Pana Boga za piecem. Im sie poprzewracalo w
        > glowach! Moze maja za duzo wakacji i rozrabiaja, "Brykaja" sobie po
        > stolicy?

        Boże, co za tłumok..... Każdy tłuk jak nie ma argumentów, to smaruje
        o tych wakacjach. I nie wytłumaczysz baranowi, że głupoty plecie.
        • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 16:52
          Brak argumentow sprawia, ze uzywa sie slow typu "tlumok", choc
          rozumiem ze o przywileje trzeba walczyc. Fakty pozostana faktami...
          • dudala76 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 17:55
            Jednak jesteś tłumokiem, skoro uważasz, że nauczyciele pracują 18 godz/tydz. I
            szczęściem wielkim ( przede wszystkim dla ucznia ) jest to, że ciebie nigdzie
            nie przyjęli, bo głosząc takie tezy kompromitujesz się ujawniając swoje
            podejście do pracy. Jakby ciebie ( nie daj boże ) przyjęli do szkoły i
            pracowałbyś tylko 18h - twoi uczniowie byliby marni. Piszę to jako nauczyciel.
            • presentation1 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 17:59
              Przeciez nauczyciel to wrog publiczny.Gdy strajkowal w czasie rzadow PiS byl wedlug PO, wykorzystywany,niezbyt dobrze oplacany.Za PO obiecano docenic jego role.Cale szczescie ze nie spalowano.Od poniedzialku(pielegniarki-akcja protestacyjna)pielegniarki to nastepny wrog publiczny.Od wtorku.........sedziowie potem policjanci ...itd
            • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 19:41
              No wlasnie, prosze czytac co pisze ze zrozumieniem. Dzis praca
              nauczyciela wynosi tyle ile wymienilem, a to blad. Nauczyciele
              powinni wiecej poswiecac czasu na przygotowanie do, mowiac
              najogolniej wykonywania zawodu, czyli np. w czasie kiedy uczniowie
              maja wakacje. doskonaly to czas na podnoszenie kwalifikacji, praca
              nad niskim poziomem inteligencji emocjonalnej (mowiac najprosciej,
              praca nad prymitywizmem okreslen jakich uzywa dudala) etc
              • gugaguga.pl Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 22:18
                Może i Dudala używa prymitywnych określeń, ale jak zapewne wiesz, ciężko
                rozmawiać na poziomie z demagogiem. Szkoła wymaga gruntownej reformy bo system
                jest chory. W tym systemie pracują nauczyciele- siłą rzeczy w chory sposób. Idź
                pracować do szkoły i wtedy się wypowiadaj. Wakacje - to czas kiedy nauczyciele
                też pracują, bo mają OKREŚLONĄ ILOŚĆ URLOPU JAK KAŻDY NORMALNY PRACOWNIK.Tyle
                tylko, ze ta praca nie polega na prowadzeniu zajęć lekcyjnych. Poza tym sprawdź
                dokładnie co to jest inteligencja emocjonalna bo chyba z definicji wybrałeś,
                DEMAGOGU, jedynie fragment który pasował do Twojej interpretacji świata.
            • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 19:51
              No wlasnie, prosze czytac co pisze ze zrozumieniem. Dzis praca
              nauczyciela wynosi tyle ile wymienilem, a to blad. Nauczyciele
              powinni wiecej poswiecac czasu na przygotowanie do, mowiac
              najogolniej wykonywania zawodu, czyli np. w czasie kiedy uczniowie
              maja wakacje. doskonaly to czas na podnoszenie kwalifikacji, praca
              nad podniesieniem niskiego poziomu inteligencji emocjonalnej
              (mowiac najprosciej, praca nad prymitywizmem okreslen jakich uzywa
              dudala, etc.) oczywiscie w szkole, a nie w domu ddzie nikly procent
              nauczycieli pracuje pod katem polepszenia swojej pracy
              • critto Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 22:16
                chris200221 napisał:

                > No wlasnie, prosze czytac co pisze ze zrozumieniem. Dzis praca
                > nauczyciela wynosi tyle ile wymienilem, a to blad. Nauczyciele
                > powinni wiecej poswiecac czasu na przygotowanie do, mowiac
                > najogolniej wykonywania zawodu, czyli np. w czasie kiedy uczniowie
                > maja wakacje.


                dobre sobie.
                Chcesz zmian - OK, załóż szkołę prywatną, zaproponuj PORZĄDNĄ płacę (minimalna
                to bodajże teraz 1000-1200 zł, a za minimalną to się robotnika
                niewykwalifikowanego zatrudnia - przyjdzie, pozamiata/posprząta, pójdzie - z
                całym szacunkiem dla tych ludzi). Zaproponuj na początek 2000-2500 zł, to może
                się znajdą chętni, aby pracować w czasie, w którym inni ludzie mają wolne
                (osobiście wątpię, radziłbym zaczynać od 2500 - to naprawdę nie jest dużo, nawet
                dla jednej osoby). Pamiętaj, że:
                1. skończyły się czasy niewolnictwa i pańszczyzny
                2. skończyły się czasy komuny - pracy za 20-10 dolarów miesięcznie (w
                przeliczeniu) i księżycowych cen. Przy realnych, całkiem wysokich cenach za
                środki do życia trzeba mieć realną płacę, a nie księżycową.
                3. skończyły się czasy rynku pracodawcy - teraz to ty musisz się postarać, aby
                znaleźć chętnych do pracy, bo sporo ludzi wyjechało za granicę i jeszcze więcej
                wyjedzie
                4. ekonomiczne zmuszanie nauczycieli do zmiany zawodu jest wyjściem dobrym dla
                nich, ale nie dla reszty społeczeństwa; bo nauczyciel wreszcie odetchnie i
                zostanie doceniony, a reszta społeczeństwa nie będzie miała gdzie uczyć
                dzieci... Heh, zaczną nam przysyłać misje z zagranicy jak Afryce:)
      • rs_gazeta_forum Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 16:37
        chris200221 napisał:
        > PRZESADA.
        > Mowiac po uczniowsku nauczyciele "przeginaja". Uwazam, ze powini
        > pracowac do takiego samego wieku emerytalnego jak pozostali
        > obywatele RP, dlaczego krocej? Maja przeciez swoje przywileje , np.
        > 18 godzin lekcyjnych (czyli 18 X 45 min.) tygodniowo to etat
        > nauczyciela, w sumie ponad 3 miesiace platnych wakacji,

        Nie wiem, jak to obecnie byłoby po uczniowsku, ale jeśli ty wyciągasz wnioski co
        do czasu pracy nauczyciela z tego, że sam byłeś uczniem, to polecam zatrudnić
        się na rok w najbliższej szkole, a dopiero potem porozmawiamy na ten temat ;).
        • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 17:08
          bardzo chetnie, tym bardziej ze mam juz praktyke ;).
          • gugaguga.pl Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 22:31
            a przyznasz sie z jakiego przedmiotu ta praktyka?? Czytam twoje wypowiedzi i
            pozwól, że zacytuje: "po uczniowsku" - wniosek: polskiego nie uczysz."Etat
            nauczyciela wynosi tyle ile napisałem"- matematyki nie uczysz.Porządny
            nauczyciel z geografii, biologi czy historii(podkreślam: PORZĄDNY) mógłby
            przedstawić podobne wyliczenie do mojego (kilka postów niżej).PLASTYkI UCZYŁEŚ???
      • ariana1 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 17:05
        chris200221 napisał:

        > PRZESADA.
        > Mowiac po uczniowsku nauczyciele "przeginaja". Uwazam, ze powini
        > pracowac do takiego samego wieku emerytalnego jak pozostali
        > obywatele RP, dlaczego krocej? Maja przeciez swoje przywileje , np.
        > 18 godzin lekcyjnych (czyli 18 X 45 min.) tygodniowo to etat
        > nauczyciela, w sumie ponad 3 miesiace platnych wakacji, a ich
        > pensje, zwlaszcza nauczycieli mianowanych i dyplomowych sa duzo
        > wyzsze od innych osob z wyzszym wyksztalceniem, ktorzy czesto
        > zaczynaja od stazu za 400 zl miesiecznie. Pani Minister Hall,
        > podwyzki tak ale nie kosztem innych grup spolecznych. Nauczyciele w
        > Polsce maja jak u Pana Boga za piecem. Im sie poprzewracalo w
        > glowach! Moze maja za duzo wakacji i rozrabiaja, "Brykaja" sobie po
        > stolicy?

        A dociera do ciebie fakt, że jeżeli nauczyciele mają pracować w
        wakacje i ferie, to uczniowie też musieliby wtedy chodzić do szkoły?
        Rozumiesz tę zależność? Proste jak konstrukcja gwoździa. Widać nie
        dla wszystkich matołów. Twoi nauczyciele zarabiali wyraźnie za mało,
        skoro nie nauczyli cię podstaw matematyki.
        • jack79 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 17:33
          to raczej do Ciebie nie dochodzi co autor miał na mysli
          w żadnym wypadku nie chciał skrócić nauczycielom laby
          mówi tylko że nauczyciele nie powinni za bardzo narzekać bo taki
          komfort jak 3-miesięczny urlop jest wart każdych pieniędzy
          • ariana1 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 18:31
            jack79 napisał:

            > to raczej do Ciebie nie dochodzi co autor miał na mysli
            > w żadnym wypadku nie chciał skrócić nauczycielom laby
            > mówi tylko że nauczyciele nie powinni za bardzo narzekać bo taki
            > komfort jak 3-miesięczny urlop jest wart każdych pieniędzy

            Buhahahahaha!!!!! Komfort.... koń by się uśmiał. Poza tym nauczyciel
            ma 7 tygodni urlopu a nie 3 miesiące. Niedługo zaczniecie wytykać
            nauczycielom, że mają niekończący się urlop. Usłyszy jeden z drugim
            piąte przez dziesiąte, dorobi jeszcze coś od siebie i puszcza potem
            w obieg bzdety.
            • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 21:09
              Mozna zsumowac ile wolnego:
              -koniec czerwca-koniec sierpnia (zwykle w ostatnim tygodniu sierpnia
              nauczyciele maja konferencje)
              -okres Swiat Bozego Narodzenia
              - 2 tygodnie wakacji zimowych
              -okres swiat Wielkanocnych
              Czy cos pominalem?
              • rs_gazeta_forum Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 22:10
                chris200221 napisał:
                > Czy cos pominalem?

                Trudno dyskutować z osobą, która nie ma kontaktu ze szkołą od środka, czyli
                niewiele wie, ale się mądrzy, lub wykazuje złą wolę, lub wręcz zwykłą głupotę.
                Ja zostałem zaproszony swego czasu przez własne dziecko jako dodatkowa opieka na
                jego wycieczkę szkolną. Rzadko kogo dotyka taki zaszczyt, wziąłem więc urlop i
                miałem okazję przez tydzień (roboczy, 5 dni) obserwować, pomagać, itd. Przez ten
                ten tydzień opiekunowie włącznie ze mną pracowali 24 godz. na dobę, ja podczas
                tej 'wycieczki' pracowałem jak mało kiedy w pracy.
                Gdyby więc policzyć czas pracy tej wycieczki uczciwie, to należy z czasu wolnego
                biorących w niej udział nauczycieli odjąć od razu dwa tygodnie (pojęcie
                nadgodzin zostawiam w spokoju). Dodam, że za wycieczki nauczyciele nie otrzymują
                dodatkowego wynagrodzenia...
            • jack79 Re: przesada chyba za duzo wakacji 19.01.08, 18:48
              > > to raczej do Ciebie nie dochodzi co autor miał na mysli
              > > w żadnym wypadku nie chciał skrócić nauczycielom laby
              > > mówi tylko że nauczyciele nie powinni za bardzo narzekać bo taki
              > > komfort jak 3-miesięczny urlop jest wart każdych pieniędzy
              >
              > Buhahahahaha!!!!! Komfort.... koń by się uśmiał. Poza tym
              nauczyciel
              > ma 7 tygodni urlopu a nie 3 miesiące. Niedługo zaczniecie wytykać
              > nauczycielom, że mają niekończący się urlop. Usłyszy jeden z
              drugim
              > piąte przez dziesiąte, dorobi jeszcze coś od siebie i puszcza
              potem
              > w obieg bzdety.

              ja tylko wyjaśniłem Ci co chris200221 miał na myśli, to nie były
              moje poglądy, ani nie ja twierdzę że nauczyciele mają 3 miesiące
              urlopu więc nie "dowalaj" się do mnie
              niby nauczycielka a taka niekumata że musze Ci tłumaczyć co do
              Ciebie piszą a teraz jeszcze nie rozumiesz że to nie ja to pisałem a
              chriss....
              jeśli mam przedstawić swoje poglądy co do urlopow nauczycielskich to
              uważam że jest on krótszy niż 3 miesiące, ale też tak naprawde
              troche jednak dłuższy niż 7 tygodni o których mówisz
              ma jednak ogromną zaletę - zawsze wypada w wakacje, większośc
              pracowników jeśli dostanie w wakacje 2 tygodnie to jest bardzo
              szczęśliwa
              tej zalety zawodu nauczyciela sami nauczyciele jednak nie zauważają,
              to jednak normalne, człowiek ngdy nie widzi tego co dla niego dobre
              i wygodne, widzi tylko to co mu przeszkadza i uwiera
        • chris200221 Re: przesada chyba za duzo wakacji 18.01.08, 20:59
          No i wlasnie, czyli wg Ciebie praca w szkole to etat 18 godzin i
          tyle - powszechne niestety, zadnej pracy poza szkola w domu,
          pobiezne przygotowywanie sie do lekcji, czsami nawet tylko na
          przerwie miedzy lekcjami, wszystko wg ksiazki.... A w czasie kiedy
          uczniowie maja wakacje nauczyciele tez powinni pracowac, najlepiej w
          szkole, w sformalizowany sposob... Dokladnie jak? Szkoda, ze o tym
          nie wiesz i o tym nie pomyslalas....
      • gugaguga.pl Re: dlaczego 18 = ponad 40 ?? 18.01.08, 18:22
        4 klasy*30 osób*1 kartkówka*3 zadania*1minuta na sprawdzenie ZADANIA(Tzn każdego
        znaczka na kartce nabazgranego- czas zaniżony)= 6godzin
        UWAGA: nierobienie kartkówek oznacza albo zaprzestanie nauki przez uczniów albo
        tracenie połowy lekcje na odpytywanie. Efektywniej jest je zrobić w.
        18 godzin pensum
        1 sprawdzian tygodniowo ( 30osób * 5 zadań*3 minuty na sprawdzenie-zadania
        bardziej złożone.Ponadto matematyka niby jedna ale skróty myślowe i toki
        myślenia uczniów potrafią powalić na kolana. Zadania źle rozwiązanego nie możesz
        przekreślić i napisać "źle'. Musisz pokazać gdzie jest błąd. Zdarzało mi się
        spędzić i 10 minut nad domyśleniem się co uczeń miał na myśli, ale średnio to są
        3 minuty)=
        7,5 godziny
        konsultacje dla uczniów (oczywiście nieodpłatnie)
        1-1,5 godziny.Zależy ilu uczniów przyjdzie i czy szykuje się sprawdzian oraz
        oczywiście od tematu zajęć.
        1 godzina minimum.
        Do każdej lekcji musisz się przygotować. Owszem, są nauczyciele którzy raz
        przygotują notatki i korzystają z nich przez cały czas ale: programy się
        zmieniają, KAŻDA KLASA JEST INNA-w jednej wszystko pojmą i wystarczą im 2
        przykłady, w innej tłumaczysz to samo 5 razy i poświęcasz na to 2 lekcje.
        Konspekt choćby schematyczny musi być.Mnie przygotowanie lekcji zajmowało ok 1,5
        godziny ale załóżmy, że doświadczonemu nauczycielowi zejdzie ok 20 minut.18*20
        minut=
        6 godzin.
        przygotowanie pomocy dydaktycznych nie do każdej lekcji oczywiście, do
        niektórych już są w szkołach ale załóżmy, że minimum do jednej (czas zaniżony)
        30 minut- 3 godzin. Średnio niech będzie
        1 godzina.
        Zebranie papierów na wszystko ( jak robisz awans to WSZYSTKO musi być na
        papierze- nie ma papieru znaczy nic nie zrobiłeś)
        1 godzina minimum
        Zeszyt ćwiczeń- chcesz porządnie sprawdzić, musisz zabrać do domu. Wyliczenie
        analogiczne jak dla sprawdzianu tylko czas mniejszy(ok1,5 minuty na stronę a
        stron ok 5 ( po tygodniu) więc: 4klasa*30 uczniów*5 stron * 1 minuta= 10 godzin.
        Niewykonalne więc sprawdzasz w 2 klasach czyli
        5 godzin
        konsultacje dla rodziców, co 2 tygodnie 2 godziny, średnio
        1 godzina
        przygotowanie sprawdzianu( zgodnie ze wszelkimi zasadami) minimum
        1 godzina
        Rady pedagogiczne- tu jest różnie, każda szkoła inaczej rozwiązuje problem więc
        nie liczę bo jednej miary nie ma.
        Zebrania - podobnie, nie odbywają się co tydzień, ilość w roku też jest
        różna.Nie liczę.
        Konsultacje w ramach przedmiotu z innymi nauczycielami- jest to w niewielu
        szkołach, tam gdzie ja byłam raz na dwa tygodnie po 2 godziny. Ale nie liczę.
        Nie pamiętam jak się nazywał twór następujący: wszyscy nauczyciele jednej klasy
        raz w miesiącu lub częściej jak zajdzie potrzeba konsultują się i rozwiązują
        problemy danej klasy. Nie liczę.
        Nauczyciel MUS się dokształcać, nawet jeśli jest to zupełnie bez sensu bo np.
        jest już dwukierunkowy, ma spore doświadczenie itp. Niestety do awansu musisz
        mieć papier. Czasu nie liczę bo każdy inaczej to rozwiązuje. Niektórzy kończą
        coś weekendowo, inni w wakacje- nie do określenia w sposób jednoznaczny.
        Wychowawstwo. Nie wiem ile czasu poświęca wychowawca na uzupełnienie dziennika,
        wypełnienie papierów, kontakt z rodzicami itp. Na pewno nie mało. Nie liczę.
        Reasumujac: jesteś dobrym nauczycielem, wywiązujesz się ze swoich obowiązków,
        starasz sie i nie oszukujesz:
        pracujesz co najmniej 46,5 godziny tygodniowo, zazwyczaj więcej.
        Zapomniałam jeszcze dodać, że w każdej szkole w której byłam nauczycielki
        matematyki zostawały nieodpłatnie z uczniami klas 6 (w podstawówkach) lub 3 ( w
        gimnazjach i liceach) w ramach NIEODPŁATNEGO przygotowania uczniów do egzaminów
        czy matury- 2 godziny. Teoretycznie powinien być na to czas na lekcji- wiem. Ale
        to teoria tylko.
        I gdzie to wasze 18 godzin pracy czy też efektywne 15?!?!?!?!?
        Po praktykach zrezygnowałam z nauczania. Szk0da, bo kocham to robić.Nie dam się
        jednak zarżnąć za 900 zł MAKSIMUM
      • dzielanski Wakacje to akurat porażka 18.01.08, 19:26
        Możliwość brania urlopu tylko w szczycie sezonu turystycznego to
        akurat wada zawodu nauczyciela, a nie zaleta. Przy nauczycielskiej
        pensji raczej nie będzie Cię stać na narty na początku lutego, a w
        marcu już nie pojedziesz. Nie pojedziesz też do Dalmacji w czerwcu,
        ani w Dolomity we wrześniu - to po prostu nie dla ciebie. Zafundowac
        sobie coś takiego będziesz mógł dopiero na emeryturze, czyli po 65
        roku życia (o ile w ogóle dożyjesz!)
    • maximan "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 16:44
      Heh smimeszne te podwyzki, pracowalem przez rok jako nauczyciel
      j.angielskiego i na poczatku dostawalem kolo 700zl. Niestety po tych
      18 godzinach w tygodniu przychodzilem do domu i zaczynalem sie
      zastanawiac co tu wypic mocniejszego, bo psychika siadala. Pracuje
      teraz jako lektor i zdecydowanie nie narzekam. Zarabiam w okolicach
      3000zl i nie ma tyle papierkologii, nie ma denerwujacych dzieciakow,
      klas po 30 osob, rodzicow, ktorzy widza tylko dobro swoich dzieci i
      nie zastanawiaja sie jaka krzywde im czasami wyrzadzaja. Moze i
      teraz mam wieczory zajete, ale przynajmniej nie przychodze zrabany
      po pracy. Nawet gdyby placili 2 razy tyle co teraz to i tak bym nie
      wrocil!
    • damianbsc "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 16:46
      nauczyciele to jeszcze OK, ale jak lekarze - lapowkarze- chca podwyzki to az mi
      sie scyzoryk w kieszeni otwiera
    • celownik78 "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 17:20
      to jako cywilny pracownik polcji dostaję do ręki 850zł po studiach mgr :((( i co my cywile mamy zrobić? chyba nawet strajku głodowego nie warto robić bo co to da.
    • presentation1 ...To PiS mial wychodzic................ 18.01.08, 17:51
      i rozmawiac z manifestujacymi czy strajkujacymi.Arystokracja z PO ma gdzies....zwyklych ludzi o ktorych mowil Donaldo?.Martwil sie nimi w czasie kampanii Wyborczej a teraz bydlo(za Bartoszewskim)do stodoly.
    • impresja00 "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 18:09
      Witajcie w kraju Tuskowych cudów.
      Czy w sprawie P.Sawickiej również dokona się cud...
      E.
      • push.sp a to niewiedzialem,ze wg p.Hall 18.01.08, 18:28
        200 zl brutto to jest ponad 200...
    • wp2221 cud potrojenia czyli 200 zl podwyżki ! ha ha 18.01.08, 18:38
      chyba się pani minister w głowie coś potroiło ...!
    • sympatyklewicy Re: "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 19:04
      - Rząd dołożył starań aby bardzo istotnie zwiększyć nakłady na
      oświatę - powiedziała dziennikarzom Katarzyna Hall Jej zdaniem można
      powiedzieć, że został dokonany "cud potrojenia" środków na ten cel.
      ***************************
      to chyba pierwszy cud, czekamy na następne ...
    • critto Uczniowie do szkoły w wakacje - ale już!! 18.01.08, 19:13
      Jeśłi ktoś uważa, że nauczyciele za mało pracują - proszę bardzo, zlikwidujmy
      wakacje i niech on lub jego dzieci zasuwają do szkoły w lipcu i sierpniu!!
      Rozumiem, że się wtedy będzie cieszył...

      Zasłyszany wierszyk :))

      Słyszałem jak ktoś nucił piosenkę
      Hej dzieci NEO idźcie do szkoły!
      Hej dzieci NEO idźcie do szkoły!
      Gdy w tem odezwał się głos z okienka:
      KTO BY CHCIAŁ UCZYĆ TAKIE MATOŁY?? :)
      • chris200221 Re: Uczniowie do szkoły w wakacje - ale już!! 18.01.08, 20:35
        Prosze przeczytac oburzenie Dudali, ze etat nauczycieli to nie tylko
        18 godzin tygodniowo. Wiec czas kiedy uczniowie (nie nauczyciele)
        maja wakacje mauczyciele moga opracowac konspekty lekcji,
        przygotowac sie do lekcji w roku szkolnym, doksztalcac sie...etc .
        na pewno nauczyciele z powolania to robia, ale wiekszosc zapewne
        nie. Czy nie warto zatem tego sformalizowac? A uczniowie niech maja
        wakacje, dzieci i mlodziez powinny poznawac swiat czasami bez
        udzialu szkoly.
      • chris200221 Re: Uczniowie do szkoły w wakacje ale już!! 18.01.08, 20:44
        Jasne - najlepsza zasada to ucznen kozlem ofiarnym, czego dowodem sa
        chocby zapowiadane strajki w czasie matur. Lepiej brzmi: nauczyciele
        do pracy!!!!! Kiedy uczniowie maja wakacje nauczyciele powinni sie
        przygotowywac do lekcji w roku szkolnym, doksztalcac sie. Jesli ktos
        wykonuje zawod z powolania na pewno tak postepuje, ale wiekszosc
        zapewne nie. Zatem czas to sformalizowac. tygodniowo 18 godzin
        dydaktycznych w czasie roku szkolnego, potem praca przygotowawcza,
        opracowywanie pomocy dydaktycznych etc. .....
        • critto powołanie? najpierw trzeba mieć co jeść... 18.01.08, 21:33
          chris200221 napisał:

          > Jasne - najlepsza zasada to ucznen kozlem ofiarnym, czego dowodem sa
          > chocby zapowiadane strajki w czasie matur. Lepiej brzmi: nauczyciele
          > do pracy!!!!! Kiedy uczniowie maja wakacje nauczyciele powinni sie
          > przygotowywac do lekcji w roku szkolnym, doksztalcac sie. Jesli ktos
          > wykonuje zawod z powolania na pewno tak postepuje,

          co komu po "powołaniu" jeżeli zarabia 800 złotych?? Mi tyle na dwa tygodnie nie
          wystarcza, a nauczycielowi czy nauczycielce ma wystarczyć na cały miesiąc,
          jeszcze dla rodziny. Jest poziom zarobków, poniżej którego poprostu NIE WYPADA
          używać smętnych sloganów o "powołaniu". Bo to nie jest dyskusja o tym, czy
          nauczyciel ma zarabiać 3500, czy 3800 - wtedy rzeczywiście byłoby to czepianie
          się - tylko o tym, czy będzie zarabiał, aby móc spłacić rachunki i utrzymać
          rodzinę, czy nie. Jeśli nie - to żegnaj praco w szkole państwowej, witaj szkoło
          prywatna, gdzie pensje są lepsze. Chcesz nauczyć swoje dzieci - proszę bardzo,
          poślij je do prywatnej, bo za 800 zł w szkole państwowej nikomu się zwyczajnie
          nie chce bardziej przykładać - i ma do tego pełne prawo.

          A wczasie wakacji to niech lepiej nauczyciel korepetycji udziela czy kursy
          dokształcające prowadzi , to przynajmniej jakieś pieniądze na życie będzie miał.
          Nie mówiąc o tym, że może uczyć zaocznych (szkoła średnia, policealna i dalej)
          i znowu sobie trochę dorobić. "Frajerów tu nie uświadczysz".
        • critto Re: Uczniowie do szkoły w wakacje ale już!! 18.01.08, 21:38
          chris200221 napisał:

          > Jasne - najlepsza zasada to ucznen kozlem ofiarnym,

          "dzieci NEO" to nie są wszyscy uczniowie - to osobniki, które się popisują na
          forach dyskusyjnych swoimi farmazonami.


          > czego dowodem sa
          > chocby zapowiadane strajki w czasie matur.

          niestety, ale w tym kraju wywalczyć coś dla siebie można tylko brutalnością -
          innej rady nie da. Nauczyciele nie odejdą od łóżek pacjentów (bo przy nich nie
          stoją, co poniektórzy leżą, jak mają dość chamstwa uczniów i nędznej płacy), ani
          nie wyjdą z kilofami na ulice (bo - przeważnie - nie umieją się bić ani - co by
          nie mówić - nie mają takiej krzepy jak górnicy)... Jedynym 'czułym punktem' w
          który mogą uderzyć, są matury: nie będzie matur = nie będzie zdawania na studia
          = będzie rok w plecy, dla niektórych także wyprawa do wojska (choć o to coraz
          trudniej...:)) To jedyne, co naprawdę może zaboleć rozmaitych niewdzięczników,
          którzy ze strajków w czasie roku szkolnego tylko się cieszą, "bo do szkoły nie
          trzeba chodzić".
    • presentation1 ..Tusk i Wyborcza....................... 18.01.08, 20:14
      to jedno bo syn Michal pracuje w Wyborczej.Zabic nauczycieli.Jutro pielegniarki a potem................Ma Tusk wladze absolutna.Moze robic co chce ze zwyklymi ludzmi czyli z bydlem.Gdy byl dziad w opozycji,chwalil nauczycieli i pielegniarki.Tusk to nie Polak ale Polaczek.
    • wieslaw1 "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 20:20
      Przydałoby się trochę opamiętania,każda grupa ciagnie kołderkę do
      siebie,trzeba uważać by się nie podarła.M.Rodowicz za zaproszenie na
      przyjęcie bierze 60ty.zł,Dodoa- 150tys. przecież nauczyciele
      wykonują bardziej pożyteczną pracę,może powinni zarabiać
      przynajmniej tyle co p.Maryla za jedno przyjęcie.Ktoś kto szedł do
      zawodu nauczycielskiego wiedział ile zarabiają nauczyciele,więc
      niech nie czuje sie tak zawiedziony.Napewno nauczyciele powinni
      zarabiać więcej,ale nie przesadzajmy.To samo dotyczy innych grup
      zawodowych.Kiedy w naszym rejonie zabito policjanta przez tydzień
      nie było mnie w domu.Latałem to śmigłowcem to przeczesywałem
      las,byłem brudny i sam wyglądałem jak bandyta,nawet wolnego się nie
      odebrało.Pracowało się w ciągu doby tyle co nauczyciel w ciągu
      tygodnia.Samochód kupiłem po 20 latach pracy /żona oficer jedno
      dziecko/.Chcesz byc bogaty to idź w
      biznesy.Nauczyciel,lekarz,policjant,strażak itp.to powołanie.Państwo
      powinno zapwenić bezpieczny byt,ale to nie są zawody do bogacenia się
      • presentation1 Re: "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 20:25
        Chamstwo Tuska nie ma granic.Nie wszyscy sa politykami.Nie wszyscy sa krawcami.Nie wszyscy sa lekarzami.I wlasnie tak wyglada spoleczenstwo.Jeden szyje politykowi spodnie,inny go leczy.To jest kolo zebate.Wszyscy sa zalezni od wszystkich.
    • karolek1967 "Rząd dokonał cudu potrojenia" 18.01.08, 20:28
      no nareście jakiś sukces p.Hall !!!!
      nie dawała sobie rady w Gdańsku - da sobie rade w Warszawie !
      ale mam pytanko - czy w naszym pięknym kraju brakuje nauczycieli ?
      mamy wolny kraj ! ja jak mi nie pasuje praca ( czytaj za mało
      płacą ) - zmieniam prace !
      nie mam czasu na jakieś protesty ! zawsze powtarzam brakuje mi kasy
      ide popracować dodatkowo .
      kochani nauczyciele nikt nikogo nie zmusza do wykonywania pracy
      nauczyciela !
      mamy tysiące młodych , ambitnych, wykształconych młodych ludzi
      którzy chcą pracować jako nauczyciele - dajmy im szanse .
      dośc krzyczenia - dajcie nam ! dośc !
      • flamengista mamy, Karolku? czy aby na pewno? 20.01.08, 20:19
        Obawiam się, że takiego tłumu chętnych niestety nie ma.

        A jeśli są, to następuje selekcja negatywna - najlepsi i najzdolniejsi
        absolwenci uczelni pedagogicznych cenią się wyżej i nie chcą pracować za głodową
        stawkę.

        Zostają prawdziwi pasjonaci (niewielki odsetek, niestety) i reszta.

        Za 10 lat zobaczymy to jak na dłoni, bo już i tak na emeryturę odchodzą teraz
        najlepsi nauczyciele, a nowe kadry... cóż, efekt ich pracy już widzę - po moich
        studentach.
    • amanasunta Boh trojcu lubit no PO nie sowsiem 18.01.08, 20:30
      Pan Bog do wladzy dopuscil ale.....rozum( a raczej resztki)
      odebral :))))))))
      • presentation1 Re: Boh trojcu lubit no PO nie sowsiem 18.01.08, 20:32
        Zlodziejom nie odebral rozumu.W opozycji czy przy wladzy-musi krasc.
        Motto liberala.
    • kulaarmatnia "Rząd dokonał cudu potrojenia" 19.01.08, 15:14
      Jestem młodą nauczycielką. Byłam na manifestacji. To doświadczenie tylko
      utwierdziło mnie w decyzji o emigracji. Nie chcę być wyśmiewana. Nauczyciele
      zamiast grzecznie prosić panią Hall o pojawienie się powinni sparaliżować
      polskie szkolnictwo. Tak samo jak oni sami są paraliżowani od lat!
      Bogaci jesteśmy tak..? Tylko dlaczego 'lumpeksy' już zdobyły miano sklepów
      nauczycielskich..??? to nawet nie sklepy dla bezrobotnych (jeśli już ktoś chce
      dopasowywać ludzi w taki sposób) - tylko sklepy dla nauczycieli..!

      wszystkie słowa kierowane w naszą stronę można by zastąpić jednym zgrabnym
      stwierdzeniem

      >>>>>ARBEIT MACHT FREI<<<<<

      tym nas wciąż karmią! a najbardziej boli mnie nastawienie naszych kochanych
      polaczków!! nie jesteśmy jednością..
      nie będę prać brudów jakichś szczurów tak długo aż się nachapią a potem przyjdą
      nowi zrobić dokładnie to samo..! wolę obierać polskie ziemniaki w UK i żyć w
      spokoju, a nie tu udowadniać wciąż że stać mni e na więcej. Nie będę się kopać z
      koniem. Nie potrzebujecie mnie?
      To nara!
    • xs550 Nauczyciele gloduja. Czy tak powinno byc? 19.01.08, 18:52
      Na glownych ulicach wszystkich polskich miast mozna spotkac glodujacych i blagajacych o wsparcie nauczycieli. Czy tak powinno sie traktowac ludzi ktorzy w przyszlosci moga uczyc nasze dzieci? Nie! Uwazam, ze czas skonczyc z kartonowymi osiedlami i puszkami na drobne. Nauczyciele powinni zarabiac przynajmniej 75 procent sredniej krajowej bo tylko to pozwoli im godnie zyc a nie zebrac na ulicy, tak jak jest teraz.
    • flamengista to już przestaje być śmieszne 20.01.08, 20:11
      Rozumiem, że nauczyciele protestują - bo mają głodowe pensje.

      Rozumiem, że rząd im nie da oczekiwanych podwyżek - bo nie ma z czego. Przecież
      zawsze ważniejsi będą rolnicy i górnicy, sól tej ziemi.

      Ale wciskać w końcu wykształconym ludziom publicznie taki kit i liczyć, że w to
      uwierzą - to szczyt bezczelności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka