Gość: SHREKOWA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.07, 20:55
Kilka tygodni temu brałam udział w procesie rekrutacyjnym dużej firmy. Po
trzecim etapie, powiedziano mi że mam czekać na telefon, obiecali że
zadzwonią bez względu na decyzję dotyczącą mojej osoby. I nic głucho, i cisza
do tej pory, myślałam że taka prestiżowa firma nie puszcza słów na wiatr.
Zastanawiam się, czy nie zadzwonić do nich? Jestem zła i jest mi przykro, ile
by kosztowała ich ta rozmowa, i pieniędzy i czasu, mało. Dlaczego nie sznuje
się ludzi, przecież ja też poświęciłam czas na udział w tym cyrku, należy mi
się chociaż odpowiedź. Co o tym myślicie??