Gość: Beti
IP: *.crowley.pl
26.05.03, 18:12
Ostatnio byłam na kilku spotkaniach w sprawie pracy. Wszystkie spotkania
przebiegały bardzo dobrze do momentu, kiedy to padały zasadnicze
pytanie: "Czy Pani ma dzieci?", "W jakim wieku?"
Ludzie czy kobieta mająca dziecko nie może w Polsce pracować?
Dziecko chodzi do przedszkola, odbierać je ma ciocia (wiadomo: dzisiaj nie
pracuje się do 16.00), w razie choroby z dzieckiem zostanie babcia.
Więc pytam się O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI?! Ja nie rozumiem. Czy bycie matką
oznacza bycie trendowatą na rynku pracy?
Z pozdrowieniami Beti
PS. Mam wykształcenie wyższe, posiadam 6 letnie doświadczwenie, więcej dzieci
nie planuję.