Gość: majka
IP: 83.238.73.*
09.05.07, 11:53
ostatnio zastanawiam się - czy przypadkiem nie udało mi się popaść w
paranoję - tak bardzo zaczęły mi przeszkadać nawyki mojej współpracownicy -
a spośród nich najbardziej:
1) przeciągłe cmokanie (haha - łapię sie na tym że sama zaczynam tak robic!)
2) powtarzanie tych samych powiedzonek - po śniadaniu, posiłku - " teraz z
głodnym moge pogadać", "ma do tu - to i to i cały zestaw zabawek", "no zrobię
to - bo jeszcze dostanę po głowie bardziej niż powinnam"
3) głosne śmianie się do telefonu
ale powiedzonka są najgorsze - bez przerwy i bez umiaru :(