Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Odmówiłem...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 18:10
    hej!od dłuższego czasu szukałem pracy i wreszcie mi się udało, zaproponowano
    mi stanowisko przedstwiciela medycznego w jednej firmir farmaceutycznej.
    Pomimo tego, ze firma zgodziła się na moje warunki finansowe i zapewniła, że
    dostanę wszystkie potrzebne akcesoria (telefon kom., laptopa i samochód rzecz
    jasna), zrezygnowałem. Od samego początku nie byłem przekonany co do tej
    pracy, tak naprawdę zawsze "kręciło" mnie cos innego. W dodatku tyle się
    naczytałem i nasłuchałem opinii na temat tego zawodu. Uznałem, ze to dość
    niewdzięczna praca, nie zawsze etyczna, a w dodatku lekarze nie mają
    najlepszego zdania o repach...nie wiem czy dobrze zrobiłem, narazie nie
    żałuję..a co wy myślicie o tym? może nie powinienem kusić losu??
    Obserwuj wątek
      • raveness1 Re: Odmówiłem... 28.06.07, 19:57
        Przedstawiciel, agent...to nie jest praca. Kiedys tacy namolni ludzie nazywali
        sie domokrazcami.
        • Gość: lukasik Re: Odmówiłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:57
          Też tak sobie pomyślałem właśnie...Ale nie ukrywam, ze trochę mnie to gryzie,
          tym bardziej że wciąż nie mam pracy :(choć tłumaczę sobie, ze nie jest to zbyt
          ambitne zajęcie i stać mnie na coś więcej.A więc trzeba szukać dalej..
          • raveness1 Re: Odmówiłem... 29.06.07, 13:30
            Good luck.
      • tishka Re: Odmówiłem... 29.06.07, 14:22
        wydawalo mi sie ze tez chce tak pracowac, sam sobie organizujesz prace,
        dostajesz samochod telefon i takie tam, ale spedzajac w miedzy czasie pare razy
        czas w poczekalniach do lekarza bedac pacjentem, zrozumialam ze to nie dla mnie,
        no ale co kto lubi, mam znajomych ktorzy sa zadowoleni
      • agulha Re: Odmówiłem... 30.06.07, 01:55
        Jeżeli znasz angielski i masz wykształcenie pokrewne medycznemu, może spróbuj
        się wkręcić do branży badań klinicznych, jako monitor lub asystent na początek?
        • Gość: REP Re: Odmówiłem... IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.07, 08:42
          Wiesz z jednej strony cię rozumiem z drugiej dumą się nie nakarmisz.Brat jest
          repem,pracuje max 8 godzin jak długa trasa (normalnie ok 6)Pensja ponad 4tys
          netto+premia kwartalna ostatnio "tylko" 10tys.Oczywiście samochód
          etc.etc.Potrwało ok pół roku jak wyrobił sobie "markę" i nie ma problemów z
          kolejkami w przychodniach itp.
          • Gość: lukasik Do REPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 15:12
            Mam pytanie...jak długo Twój brat pracuje jako rep??? Bo czy jest to praca na
            dłużej, tzn. czy daje szanse rozwoju i awansu w przyszłości? Nie jest to w
            zadnym razie złośliwość z mojej strony, po prostu mnie to interesuje.
            Słyszałem, ze coraz trudniej awansować, tym bardziej że rotacja osób na tym
            stanowisku jest dość duża. Poza tym ja doskonale zdaję sobie sprawę, ze ta
            praca może się wielu podobać, ale uznałem ze JA chyba się do niej nie nadaję.
            Nie wiem, targają mną straszne watpliwości.
            • emelem1 Re: Do REPA 01.07.07, 00:16
              to szukaj dalej, znajoma pracuje już tak 4 lata
        • annajustyna Re: Odmówiłem... 30.06.07, 08:58
          Dokladnie, zdecydowanie bardziej ambitne i satysfakcjonujace zajecie. Pozdrawiam!
          • anula36 Re: Odmówiłem... 30.06.07, 17:17
            trzeba bylo chociaz sprobowac, zawsze mozna odejsc po okresie probnym. tak to kazda prace lepiej sobie obrzydzic na dzien dobry i zostac wiecznym bezrobotnym.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka