Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    spec od płac potrzebny!!!

    IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 23:37
    Bardzo proszę o wyjaśnienie naliczania ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.
    Chodzi o ten rok kalendarzowy. Wiem że jest tam jakiś współczynnik, ale nie
    wiem co z czym. Z góry bardzo, bardzo dziękuję. Dla wyjasnienia dodam że
    kompletnie nie rozumiem wyliczenia pracodawcy.
    Obserwuj wątek
      • beata_ Re: spec od płac potrzebny!!! 23.06.03, 01:18
        Przy stałym wynagrodzeniu wygląda to tak:

        - trzeba policzyć ekwiwalent za 1 dzień urlopu:
        - najpierw liczymy tzw. współczynnik urlopowy, czyli przeciętną ilość dni
        roboczych przypadającą na 1 miesiąc kalendarzowy w roku; wynosi on
        251:12=20,917 (czasem księgowość to zaokrągla do 20,92)
        - potem liczymy ekwiwalent za 1 dzień; wynosi on ---> wynagrodzenie : 20,917= X
        - ekwiwalent za n dni to ---> n x X (mały x, to "razy"):-))

        Jest to taka prosta wyliczanka, kiedy masz gołą pensję (bez żadnych premii,
        nadgodzin itp). Jeśli są jakieś różnice (zmienne), to bierze się średnie
        wynagrodzenie z ostatnich trzech miesięcy, a jak różnice w wynagrodzeniu w
        ciągu roku są znaczne, to z dłuższego okresu (np. przy premiach rocznych czy
        półrocznych).

        Liczy się wtedy tak:
        - wynagrodzenie (bez chorobowego i urlopowego) z 3 m-cy (albo więcej) sumuje
        się
        - sumuje się też ilość dni przepracowanych w tym okresie
        - wynagrodzenie dzieli się przez te dni i wychodzi przeciętny ekwiwalent za 1
        dzień urlopu wg wzoru podanego wyżej.
        - dalej - wiadomo - mnoży się przez ilość dni należnego urlopu

        Ekwiwalent jest opodatkowany i oZUSowany, samodzielnie wyliczysz sobie brutto
        i już tutaj możesz sprawdzić pracodawcę - jego wyliczenia też będą miały
        jakieś brutto i możesz to porównać. Zakładam, że podatek i składki księgowość
        wyliczy dobrze, więc sprawdzenie brutta powinno wystarczyć...




      • beata_ Ups! pomyłka! 23.06.03, 01:38
        Rozpędziłam się nieco i walnęłam głupotę - przepraszam!

        Akapit:
        "Liczy się wtedy tak:
        - wynagrodzenie (bez chorobowego i urlopowego) z 3 m-cy (albo więcej) sumuje
        się
        - sumuje się też ilość dni przepracowanych w tym okresie
        - wynagrodzenie dzieli się przez te dni i wychodzi przeciętny ekwiwalent za 1
        dzień urlopu wg wzoru podanego wyżej.
        - dalej - wiadomo - mnoży się przez ilość dni należnego urlopu"

        Powinien przy trzecim myśliniku wyglądać tak:
        (...)
        - wynagrodzenie dzieli się przez te dni i wychodzi przeciętny ekwiwalent za 1
        dzień urlopu

        bez tego nieszczęsnego "wg wzoru podanego wyżej" - jeszcze raz przepraszam!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka