Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hiszpańska alternatywa dla lekarzy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:46
    Wcale nie tak łatwo jest wyjechać. Tam nie można brać łapówek i w razie
    popełnienia błędu staje się przed autentycznym sądem, a nie przed kolegami.
    Obserwuj wątek
      • Gość: A1 Dom z widokiem na morze,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 14:01
        200 lekarzy złożyło wypowiedzenia, które kończą się 30 września

        z pewnością już wysłali co trzeba do
        Ambasady Królestwa Hiszpanii...
        • merianna Re: cudowne bajeczki 01.09.07, 14:05
          w stylu Servantesa.
          • Gość: emigrant Re: cudowne bajeczki IP: *.bulldogdsl.com 01.09.07, 14:22
            wcale nie bajki. boisz sie wyjechac to przynajmniej innym nie przeszkadzaj.
            • mariuszdd Re: cudowne bajeczki 01.09.07, 16:50
              Gość portalu: emigrant napisał(a):

              > wcale nie bajki. boisz sie wyjechac to przynajmniej innym nie przeszkadzaj.

              Przestań :) bajać.
              Ci lekarze to jak Papierz ,we wszystkich językach mówią.
              • Gość: A żebyś wiedział Re: cudowne bajeczki IP: *.chello.pl 02.09.07, 00:37
                Na medycyne dostaje się elita intelektualna. Wcale mnie nie dziwi, że znają/sa w
                stanie sie nauczyć nowego języka.
                • Gość: A. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 02:13
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: bob nie, elitą są sklepowe, sprzątaczki i chłopi IP: *.icpnet.pl 02.09.07, 02:32
                    małorolni. nie wiem skąd czerpiesz opowieści o plecach przy egzaminach
                    wstępnych, ale radzę nie przywiązywać się do nich zbytnio. sam znam kilkanaście
                    osób, które dostały się na medycynę ot tak (np. córka sąsiadów - mechanika
                    samochodowego i sklepowej). i przy okazji: ja się tym - jak mówisz - bucom nie
                    dziwię, bo za ten poniżający ochłap rzucany im przez państwo i chamskie teksty
                    władzy ludowej też nie wykrzesałbym z siebie wielkiej uprzejmości dla często
                    roszczeniowych jak 150 pacjentów.
                    • Gość: A. ELekarska hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 09:48
                      "Skad czerpię opowiesci"? Chlopcze: to nie sa opowiesci, ale fakty
                      ktore znam z autopsji. A zatem, mowie o tym, o czym wiem. Elita? Ta
                      sama, ktora odchodzi od lozek pacjentow? A moze ta sama, ktora
                      zawsze robi wielka laske pacjentowi, ze w ogole z nim rozmawia?


                      P.S. Zanegowalem, iz jest to elita intelektualna. Elita
                      intelektualna nie sa, skonczmy z takim panstwowotworczym mysleniem.
                      A co do charakteru: jesli nie spotkales takiego buca, to znaczy, ze
                      miales szczescie. Albo niewiele znasz polska sluzbe zdrowia. Czego
                      nie zycze.
      • Gość: kitka Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 14:35
        i nie pisza tez jakie trzeba zaplacic ubezpieczenie zeby byc
        lekarzem. w usa dla lekarzy sa ogromnie ubezpieczenia, i tak staje
        sie przed prawdziwym sadem i idzie sie do prawdziwego wiezienia.
        • Gość: kaczoland atakuje Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.dhcp.embarqhsd.net 01.09.07, 17:57
          "kitko"... To fakt, ze w USA lekarze placa spore sumy za
          ubezpieczenia (wiem bo mieszkam tamze) ale i tak "wychodza na swoje"
          i zwykle sa bardzo bogatymi ludzmi.
          P.S. Czy potrafilabyc podac liczbe lekarzy przebywajacych w USA w
          wiezieniach? Czekam na konkrety!
        • Gość: marek Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.09.07, 07:23
          dla twojej informacj-nie idzie sie do wiezienia! Bledy w sztuce sa rozpatrywane
          z kodeksu cywilnego a nie karnego.
      • Gość: kulka Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 14:38
        no i trzeba dobrze wladac hiszpanskim chyba. a ilu jest takich
        lekarzy? to nie jest prawda ze mozna sie nauczyc jezyka w stopniu
        komunikatwynym przez 2 miesiace, no chyba ze sa jakies osrodki
        szpiegowcze w USA gdzie mozna to zrobic:) bo moj kolega nauczyl sie
        hiszpanskiego przez 3 miesiace:) jakos sobie nie moge wyobrazic ze
        mozna sie poslugiwac tylko angielskim w hiszpanii? no bo ja jakos
        dziwnie bym sie czyla isc do lekarza w polsce a tamten mowi do mnie
        po angielsku.
      • poranny_browarek Hiszpańska alternatywa dla lekarzy 01.09.07, 14:51
        Polscy lekarze w Hiszpanii to prawdziwa radość dla tamtejszych
        producentów kawy, papierosów i koniaków a może także dla grabarzy?
        • Gość: lekarz [...] IP: *.Red-83-40-177.dynamicIP.rima-tde.net 01.09.07, 15:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: compostella Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.pools.arcor-ip.net 01.09.07, 16:09
            Jak zacznie lamanym hiszpanskim a podpadnie Baskowi, to w morde jeza
            bombka pod gabinetem murowana.
            • Gość: Macho Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.123.129.22.dyn.user.ono.com 01.09.07, 21:53
              Czemu zaraz Baskowi. Ja w Katalonii nie będzie mówić po katalońsku to łomot
              murowany nawet bez Basków.
              • Gość: fakty Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.Red-83-58-119.dynamicIP.rima-tde.net 02.09.07, 00:22
                w katalonii mowi sie w obu jezykach, mlodzi katalonczycy odradzaja nawet nauke
                katalonskiego (brzydko brzmiacy moim zdaniem), jakkolwiek znajomosc tego jezyka
                jest dobrze widziana tak jak np na slasku przychylnie patrzyliby na anglika
                mowiacego gwara..
      • Gość: tybr Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 16:07
        znaczy się będą się mogli ocierać o balony?
      • Gość: brrr3 Skąd w was tyle zawiści ? Kompleksiki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 16:37
        Serio tak frustrują możliwości jakie daje zawód lekarza na całym
        świecie ? Bajki o "prawdziwych sądach" i wyrokach na lekarzy na
        zachodzie i cudownym poziomie opieki w tych krajch możecie opowiadać
        dzieciom w przedszkolu. Żałosne.
        • gburiaifuria Re: Skąd w was tyle zawiści ? Kompleksiki ? 01.09.07, 22:19
          Gość portalu: brrr3 napisał(a):

          > Serio tak frustrują możliwości jakie daje zawód lekarza na całym
          > świecie ? Bajki o "prawdziwych sądach" i wyrokach na lekarzy na
          > zachodzie i cudownym poziomie opieki w tych krajch możecie opowiadać
          > dzieciom w przedszkolu. Żałosne.

          nie, to zwykly strach ciemnego ludu, ze obudzi sie z reka w nocniku, ale sie
          obudzi. Szkoda Polski i normalnych ludzi, ze nie bedzie lekarzy, ale polactwo, z
          ktorego sklada sie ciemny lud, nagminnie tu wpisujacy swoje chore z zawisci
          teksty, inaczej nie wpadnie na to, ze lekarz to jest bardzo wazny zawod, o ktory
          trzeba dbac, a nie traktowac jak niewolnika. Nikt z tych zawistnikow nie
          kwestionuje prawa do zarobkow hydraulika, czy kafelkarza, tylko lekarz ich
          zdaniem to cos gorszego, co powinno zarabiac znacznie mniej od wyzej
          wymienionych i nie miec prawa do protestu. Jasne lekarze, wyjezdzajcie, niech
          polactwo pojdzie leczyc sie do znachora.
          • Gość: marcin [...] IP: *.icpnet.pl 02.09.07, 02:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: droga wolna Niech jadą IP: *.ols.vectranet.pl 01.09.07, 16:43
        do na sprzyjadą chętni z Ukrainy, Chin, Rosji.Tylko proszę zwrócić
        Krajowi to co wydał na wasze studia.To poszło z naszych podatków.
        • Gość: Obywatel UE Nic nikomu nie są winni. IP: *.chello.pl 01.09.07, 17:01
          Jako obywatele UE mają prawo mieszkać i pracować gdzie chcą. Nie zauważyłeś, że
          Polska jest w UNII? Nie ma granic :))))

          A Ukraińcy czy Rosjanie nie przyjadą, nie tylko dlatego, że tam u siebie
          zarabiają więcej, ale również dlatego, że nie posiadają prawa wykonywania zawodu
          ważnego w UE. Musieliby NOSTRYFIKOWAĆ DYPLOMY, a wtedy też by pojechali
          to...Hiszpanii :)))))
          • Gość: kasia a jak z jezykiem? IP: *.aster.pl 01.09.07, 17:05
            No a jak beda sie dogadywac bo mnie to jakos intryguje? Przeciez
            lekarz to musi sie dobrze z pacjentem lub z drugim lekarzem
            komunikowac bo czasami brak komunikacji moze zaszkodzic i jednej i
            drugiej stronie i doprowadzic do tragedii. przciez tutaj mowimy o
            ludzkim zdrowiu a nie zbieraniu winogron.
            • Gość: lekarka Re: a jak z jezykiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 19:56
              Ktos kto potrafil nauczyc sie np anatomii, pozdawac naprawde
              nielekkie egzaminy nie bedzie mial najmniejszego problemu z
              nauczeniem sie jezyka, a zwykle ma zapewniony kurs od pracodawcy.
            • Gość: aga Re: a jak z jezykiem? IP: *.eranet.pl 01.09.07, 20:29
              tak samo jak dają sobie radę z językiem polscy lekarze w Szwecji w Danii czy w
              Niemczech. Mają zapewnione bardzo intensywne kursy i pomoc.
          • Gość: A. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 02:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: lekarka [...] IP: *.plock.msk.pl 02.09.07, 02:31
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: marcin a czy ty IP: *.icpnet.pl 02.09.07, 02:52
              oddasz państwu za swoją zawkę? Czy informatycy oddadzą kasę za studia? Czy
              budowlańcy oddadzą pieniądze? itd. itp. Ilekroć czytam takie wypociny, nóż się w
              kieszeni otwiera. Zapamiętaj tłumoku: państwo nie robi żadnej łachy, studia
              medyczne może skończyć każdy (teoretycznie, bo trzeba umieć robić użytek z tego
              pofałdowanego pod kopułą). Ci ludzie kończą te studia dzięki własnej, ciężkiej
              pracy, nauce o jakiej nie masz zielonego pojęcia. Jeśli komukolwiek - poza sobą
              - cokolwiek zawdzięczają, to najczęściej rodzicom, którzy muszą ich utrzymywać
              jeszcze długo po trzydziestce. Nie są nic winni państwu, które rzuca im ochłap i
              robi z nich niewolników, wycierając sobie gębę wzruszającymi opowieściami o
              "odchodzeniu od łóżek", albo serwuje im chamskie teksty: "pokaż lekarzu co masz
              w garażu". Otóż moja siostra np. (32 lata, 1150 zł. netto podstawowej pensji,
              dodatkowych źródeł dochodu brak: małe dziecko) nie ma garażu. Pod blokiem stoi
              14-letni opel corsa, kupiony jej przez ojca. Tyle, ty ciemna, bezrozumna,
              zaczytana w tabloidach maso.
              • Gość: A. Roszczeniowosc lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 09:59
                Nie ma problemu w tym, ze opinie sa publikowane nt. lekarzy. Tyle
                tylko, ze jak widze, wolno mowic tylko to, co sie cenzorom podoba.
                Coz - nie ma to jak pluralizm.

                Ad Rem:

                Nie znasz mnie, dlatego radzilbym ostrozniej z personalnymi
                oskarzeniami. To raz. A dwa: polskie panstwo nie dalo ani zlotowki
                na moja edukacje - a zatem, nie widze zadnego powodu, abym cokolwiek
                musial komukolwiek oddawac. Za to butni lekarze, ktorzy wyedukowali
                sie za PANSTWOWE pieniadze, winni miec przedstawiony rachunek z
                tego, ile ich wyksztalcenie kosztowalo CALY NAROD.

                Drogi tlumoku: moze w Twojej wsi przyjete jest, aby prymitywnym ad
                Personam udowadniac swoje racje, ale w cywilizowanym swiecie to po
                prostu nie uchodzi. By tak wpisac sie w Twa stylistyke; "ilekroc
                czytam takie wypociny jak Twoje, zastanawiam sie, po co jest
                Internet". A tak powaznie, wyjasnij mi, dlaczego lekarze maja miec
                ten komfort, iz ich finansowana przez panstwo nauka ma isc na dobro
                innego kraju?

                Nie masz takze racji co do tego, ze "panstwo nie robi zadnej lachy".
                Otoz robi, utrzymujac X wydzialow medycznych i ksztaltujac na nich
                charaktery przyszlych lekarzy. O edukacji nie wspomne. DLaczego
                panstwo to czyni? Aby w Polsce przybylo lekarzy. A jaki jest efekt?
                Lekarze, kiedy tylko wykorzystaja do cna darmowa edukacje, pokazuja
                Panstwu przyslowiowy goly tylek. I, jak rozumiem, to jest uczciwe?

                Z przyjeciem na medycyne i skonczeniem jej, jest analogicznie, jak z
                prawem. Jesli nie znasz z autopsji zadnego z tych kierunkow, nie
                mamy o czym rozmwawiac, Mister Tlumok.

                Co do 'odchodzenia od lozek', to sa fakty. Nie sadzisz, iz owe fakty
                nie swiadcza najlepiej o etyce lekarskiej kasty? Porzucenie pacjenta
                w potrzebie po to, aby strajkowac (pozniej zas, domagac sie ZWROTU
                pieniedzy za strajk), to chyba przesada, ze strony tzw. "srodowiska
                lekarskiego"?

                A zatem, Mister Tlumok: na przyszlosc, zanim sie zapienisz - pomysl.
                Choc przez moment.
                • Gość: JA Elita intelektualna:) IP: *.aster.pl 02.09.07, 10:25
                  Smiechu warte z ta elita. W tym momencie wiekszosc osob na studiach
                  medycznych to corki i synowie, mechanikow, hydraulikow, rolnikow,
                  ktorzy wydaja kupe kasy na swoje pociechy bo chca zeby ich dzieci
                  mialy lepsze zycie. Twierdza ze jak oni sa nie wyksztalceni to
                  dobrze by bylo zeby nastepne pokolenie bylo lekarzami, no bo LEKARZ
                  lub PRAWNIK to juz prestiz jest na wsi.
                  A Polscy lekarze niech wyjezdzaja to beda leczyc polonie w
                  hiszpanii, anglii i innych panstwach eurpejskich. Wszystkich tych
                  ktorzy tez sie jezykow nie uczyli. Wkoncu wszyscy nie wyjada.
        • Gość: kaczoland atakuje Re: I znow bajeczki o "lekarzach z Ukrainy"? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 01.09.07, 18:01
          Bardzo watpie w owych mitycznych "lekarzy z Ukrainy"... Ci, ktorzy
          cos potrafia maja lepsze oferty nizli praca w Polsce!
        • Gość: aga Re: Niech jadą IP: *.eranet.pl 01.09.07, 20:32
          A czemu teraz nie walą drzwiami i oknami ludzie z Ukrainy, Rosji czy Chin?
          Myślisz, ze to są jakieś tępaki, które nie wiedzą na jakim świecie żyją? Otóż
          nie są. Myślisz, ze racjonalnie myślący człowiek zamieni mizerię w swoim kraju
          na taką samą albo i gorszą w Polszy? Niby dlaczego?
          • Gość: fly Re: Niech jadą IP: *.zicom.pl 01.09.07, 21:21
            A przypominasz sobie historię prywatnej kliniki okulistycznej, w której
            pracowali specjaliści z Rosji? Pamiętasz jak zgrabnie ich "załatwiono"? No to
            już wiesz dlaczego nie pchają się drzwiami i oknami - nie mają po co, bo
            TowarzystwoWzajemnejAdoracji w życiu warszawy nie dopuści ich do wykonywania
            zawodu. I tyle.
        • Gość: pol Re: Niech jadą IP: *.022-141-6b736810.cust.bredbandsbolaget.se 01.09.07, 20:47
          A kto ciebie pyta o pozwolenie ty "droga wolna".I nie wtranzalaj sie do dyskusji
          wyksztalconych ludzi,zajmij sie lepiej liczeniem swojego zasilku.
        • Gość: mała Re: Niech jadą IP: 212.182.106.* 22.04.08, 20:35
          Myślisz frajerze ze przyjadą?? chyba jako transfer na zachód. mnie
          na studiach utrzymywali rodzice,a specjalizacje zrobiłam za własne
          pieniądze, wiec jakbym podliczyła ile panstwo jest mi winne za prace
          za grosze i dokładanie do specjalizacji
          + leczenie takich buców jak ty- to bys nie wyrobił na podatki.
      • Gość: kasia Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 17:08
        Jeszcze dodajac do tych jezkow to sama ucze angielskiego i
        przychodza do mnie na kursy pozal sie boze studenci akademii
        medycznej i wiecie jaki jest problem?taki ze oni maja naprawde
        zapieprz na tej uczelni i naprawde nie maja czasu na nauke jezykow.
        wiekszosc z nich zapisuje sie na kurs i chodzi w kratke z bardzo
        slabymi rezultatami, wiec wiekszosc naszych lekarzy jest poprstu
        nieduouczonych jezeli chdozi o jezyki, a czasami wogole ich nie
        znaja bo nie maja na to czasu.
      • Gość: Dr Pawel Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.124.212.25.dyn.user.ono.com 01.09.07, 17:13
        W artykule jest blad. Dyzurami i tak w ogole LEKARZ nie zarobi 70 tys Euro w
        roku.Prawda jest taka ze netto zarabia miesiecznie 2300 Euro a za dodatkowa
        prace na dyzurach (za 5) wyciagnie ok 900 jak ma szczescie to dojdam dyzury pod
        telefonem za (5) kolejne 450 Euro a dodatkowo moze zarobic za prace
        popoludniowom czy to w przychodni czy na bloku operacyjnym.Prace dodatkowe nie
        wszedzie sam mozliwe czy to z nadmiaru lekarzy hiszpanskich czy z przyczyn
        organizacyjnych jak np brak anestezjologow (np slynna Cuenca).Som lekarze co
        muszom zyc za golom pensje tj 2300 Euro i wtedy jest kiepsko BO mieszkanie 500,
        prad,woda,gaz 150E,telefon 60E,mobil 80Eur(karty), zywnosc 150/tydzien
        Pozdrawiam
        • Gość: lgb Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.09.07, 17:43
          Z Ciebie taki doktor, jak... . Zasób lingwistyczny, składnia i ortografia
          wskazują na (ukończoną z trudem) zasadniczą szkolę zawodową. Nie wypowiadaj się
          łaskawco, o rzeczach o których masz mętne pojęcie i poducz się trochę języka
          (polskiego).
      • Gość: gosc portalu Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: 80.73.178.* 01.09.07, 17:47
        mieszkam za granica nie znam jeszcze dobrze norweskiego i z lekarzami w czasie
        calej mojej ciazy i podczas porodu w Norwegii rozmawialam po angielsku. Tutaj w
        Norwegii jak i w calej Skandynawii kazdy zna jezyk angielski, na studiach sa
        podreczniki po angielsku i musisz znac ten jezyk. Polscy lekarze roznai sie od
        lekarzy w Skanynawii podejsciem do pacjentow, bo w Polsce panem sytuacji jest
        lekarz a nie pacjent.
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.dhcp.embarqhsd.net 01.09.07, 17:53
        "Wiktorze"... Tam nie trzeba brac lapowek by calkiem przyzwoicie
        zyc! Czy to nie przyszlo ci do glowy? Poza tym - w wiekszosci
        cywilizowanych krajow lekarze sa ubezpieczeni od skutkow pomylek
        lekarskich...
      • Gość: gość Dobrzy lekarze w Polsce zarabiają świetnie IP: *.aster.pl 01.09.07, 18:02
        Wyjadą ci trochę gorsi - w czym problem? I dla nich lepiej, i dla
        nas.
        • Gość: Sw.Patryk Re: Dobrzy lekarze w Polsce zarabiają świetnie IP: *.ipt.aol.com 01.09.07, 18:23
          Cala dyskusja wykazuje , jaki jest stopien frustracji i zawisci w
          Polsce. Od lat pracuje poza Polska zgodnie z uzyskanymi
          kwalifikacjami medycznymi. Na stanowisku , ktorego uzyskanie jest
          marzeniem dla rzesz doktorow w Unii Europejskiej. Mozecie sie dobrzy
          ludzie pocieszac, ze gorsi wyjada. Wyjada ci , ktorzy sie zdecyduja
          i poradza sobie. Nie tylko ze wzgledu na jezyk. Na szczescie
          doktorzy musza sie uczyc przez cale zycie , wiec i kolejnego
          jezyka obcego tez sie naucza. Zwlaszcza , ze beda musieli. Lapowki
          sa bardzo polska specyfika , ale w normalnych warunkach nikomu
          nawet do glowy nie przyjdzie ich brac. Dzieki Bogu sa jeszcze
          miejsca na swiecie , gdzie lekarzy traktuje si enormalnie , czyli
          dobrze, bo zazwyczaj pracuja dobrze.
        • Gość: kara Re: Dobrzy lekarze w Polsce zarabiają świetnie IP: *.181.219.81.magma-net.pl 01.09.07, 18:27
          Wyjada rozni i gorsi i lepsi.
          • pia.ed Jest jeszcze inna mozliwosc 01.09.07, 19:06
            Bedac na Wyspach Kanaryjskich widzialam w broszurze szwedzkiego
            biura podrozy, ze w "Skandynawskiej klinice" czynnej cala dobe,
            pracuja hiszpanscy lekarze, ale zawsze jest do pomocy
            pielegniarka mowiaca po "skandynawsku".
            Moze to byc Dunka, ktora zna wiele wyrazow po norwesku i szwedzku,
            w zwiazku z tym posluguje sie jezykiem zrozumialym
            dla mieszkancow tych trzech krajow.

            Sama potrzebowalam pomocy lekarskiej kiedy zachorowalam
            na Wyspach na angine.
            Poszlam do prywatnego lekarza rekomendowanego przez Vingresor,
            gdzie gwarantowali wlasnie "skandynawska pielegniarke".
            Nie mialam najmniejszego problemu.
        • Gość: aga Re: Dobrzy lekarze w Polsce zarabiają świetnie IP: *.eranet.pl 01.09.07, 20:40
          Widzisz problem polega na tym, ze wyjeżdzają ci lepsi. ci przebojowi, z dużą
          wiedzą i chęcią do pracy. Zwłaszcza młodzi ludzie, którzy chcą normalnie
          funkcjonować i nie chcą układów i układzików. Wielu tych, którzy zostają to
          ludzie, którzy zwyczajnie nie dostaliby pracy za granicą, albo którzy się tutaj
          tak miło urządzili, ze im się nie opłaca.
      • Gość: wojtek Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 19:37
        Na wstępie - znam bardzo dobrze Hiszpanię - mieszkałem tam prawie 1,5 roku , a
        byłem kilkanaście razy (w sumie to tak z półtora roku). Mam tam rodzinę i sporo
        znajomych (w tym też lekarza)
        Odnośnie języka to wyjaśniam, że hiszpańskiego w stopniu komunikatywnym można
        nauczyć sie w około 3-4 miesiące intensywnego uczenia (po 5 godzin dzienne) Tak
        właśnie ja się nauczyłem.Miesięcznie wychodzi to co najmniej 120 godzin - czyli
        dwa semestry nauki, a więc łącznie 3 lata zrobiłem w wakacje.
        Angielski - w Hiszpanii jest około 3,5-4 mln stałych rezydentów z wysp
        brytyjskich (w szczególności wyspy kanaryjskie i Andalujza, ale tże Costa
        Brava, Baleary, Costa Alhmeria). Do tego minimum z milion Niemców (większość
        zna jako tako angielski a hiszpański w podstawach) i prawie z pół miliona
        Skandynawów (w większości z co najmniej komunikatywną znajomością angielskiego)
        Tak więc ze 4-4,5 miliona anglojęzycznych klientów - to jest rynek wielkości
        Irlandii(!!) W sumie można przyjąć że potrzeba kilkuset anglojęzycznych
        (ewentualnie też niemieckojezycznych) lekarzy. Niemcy i Angolicy tam nie
        przyjada na pewno do pracy jako lekarze (ze względu na zarobki)
        Zarobki - lekarz specjalista może liczyć na dzień dobry na ok 3,5 tys-4 tys euro
        + często na początek dofinansowanie przez okres roku do mieszkania. Po
        roku-dwóch jak opanuje się język i zyska pozycję (co nie powinno być trudne, gdy
        lekarze Hiszpanie są raczej słabsi od naszych), zarobki wzrosną spokojnie o ok
        50%. Zarobki ok 6 tys euro w Hiszpanii to już coś ...Dobrzy lekarze specjaliści
        (zwłaszcza dwó języczni) wg mojej wiedzy zarabiają co najmniej 7-8 tys euro.
        A pisanie o zarobkach ok 2 tys euro - owszem dotyczy lekarzy w trakcie
        specjalizacji.....
        • Gość: inny wojtek Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 20:02
          Pocieszaj się dalej, mieszkając w mieszkanku kupionym przez brata, żyjąc za kasę
          swojej dziewczyny i nie mając tego zacięcia, które mają inni faceci. Ty i tak tu
          zostaniesz.
          • Gość: kara Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.181.219.81.magma-net.pl 01.09.07, 21:26
            Odnosnie kogo to piszesz? Czy opis tego co kolega widzial jest powodem do
            pisania o Twojej zazdrosci ?
            • Gość: inny wojtek Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 02.09.07, 09:38
              Piszę to odnośnie pewnej - dość dużej - grupy młodych lekarzy. To są moi koledzy
              z podwórka, z liceum. Mają po 27-35 lat, żeby dostać się na studia brali
              korepetycje, mocno wspierani przez rodziców. To są ludzie z pewnego środowiska -
              często ich rodzice marzyli o lekarzu w rodzinie (często sami będąc lekarzami), a
              teraz nadal muszą ich wspierać finansowo. Czy im zazdroszczę? Nie, ale
              zazdrościłbym zapewne gdybym umiał pozbyć się poczucia honoru, odpowiedzialności
              za własne życie, już mężczyzną będąc zwłaszcza. Ale kolega wyżej pisał dokładnie
              to, co słyszę z ust moich kolegów-młodych lekarzy. Tu wyjadę, tamto zrobię... W
              rezultacie żyją sobie w miarę wygodnie, co ich demotywuje do jakichkolwiek
              zmian, niestety również w kwestii własnej rozwoju, doszkalania się. I to dla
              mnie jako pacjenta staje się nieznośne...
      • Gość: opinia nie sponsor _ _ _A łapówki tam też dają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 20:48
        bo bez tego zarobki za małe i odpowiedzialność za duża
        • Gość: wyspowiczka kto chcial to juz wyjechal IP: *.cable.ubr03.gate.blueyonder.co.uk 01.09.07, 21:25
          wyjechalam 3 lata temu z rodzina (tez lekarska) i jakos jeszcze
          prokurator do nas nie pukal; angielski podszlifowal sie w trakcie
          pracy (podobno to najlepsza szkola); zarobki normalne; praca
          uczciwa; zycie na poziomie; i nie musze zyc z debetem od 1-wszego do
          1-pierwszego; pozdrawiam tych co wyjechali, tym co wciaz planuja
          zycze powodzenia, a ci co zostaja niech sie nie daja!!!
          • Gość: Bawaria Re: kto chcial to juz wyjechal IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.07, 02:23
            Wiem, ze dobrze zrobilismy....dokladnie 20 lat temu. Pozdrowienia.
      • Gość: sojka Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.aster.pl 01.09.07, 21:26
        tak ale moze komunikatywny hiszpanski wystarczy do anginy,
        ale "kominikatywny" nie wystarczy chyba do operacji glowy
        naprzyklad, bo nie daj boze wytnie co nie trzeba.
        • Gość: mała Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: 212.182.106.* 22.04.08, 21:08
          nie martw sie- do operacji głowy potrzebne sa 2 ręce i wiedza-w
          dowolnym jezyku
      • gburiaifuria Hiszpańska alternatywa dla lekarzy 01.09.07, 22:11
        coz, jesli polska wladza nie potrafi potraktowac lekarzy po ludzku, a polskie
        spoleczenstwo rowniez uwaza, ze lekarz ma byc niewolniukiem harujacym za grosze,
        a jak sie nie podoba- to do kamieniolomow (byla cala masa takich wpisow w
        internecie), to lekarze powinni wyjechac nie ogladajac sie na nic. Trudno, moze
        spoleczenstwo dopiero gdy zabraknie lekarzy przekona sie, ze lekarz jest
        istotniejszy od fryzjera, czy kafelkarza, bo jak dotad, to zarowno kafelkarzowi,
        jak i fryzjerowi nikt nie odmawial prawa do normalnych zarobkow, za to lekarzom-tak.
      • Gość: snipes Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.chello.pl 01.09.07, 22:48
        ej lekarze coś was polaczki nie szanują na forum. tylko dlaczego potem w realu
        przygryzając brudne paznokcie lizą was po stopach za kazde przychylne
        spojrzenie? czyzby internet stal sie dla waszych lepkich pacjentow formą
        odreagowania kompleksów?

        smutne. ja bym juz dawno wyjechal z tej smierdzacej zawisci
        • icaro Re: do "specjalisty" wojtka 01.09.07, 23:11
          Na wstępie - znam bardzo dobrze Hiszpanię - mieszkałem tam prawie 1,5 roku
          +++++++++++++++++++
          ciesze sie ze poznales ten kraj,ale aby stwierdzic ze ZNASZ to zbyt duzo :)

          +++++++++++
          3,5-4 mln stałych rezydentów z wysp
          brytyjskich
          ++++++++++++
          bzdura.chyba ze liczysz turystow :)
          +++++++++++
          Do tego minimum z milion Niemców

          ++++++++++++
          tak.... nie zapomnij o holendrach ,austriakach et. :)
          to dziwne,oficjalne dane mowia o np. 36.759 alemanes emerytow w prowincji
          Valencia,bo jesli chodzi o tych co pracuja to
          jest ich w CALEJ hiszpanii okolo 46.396 .

          WIEC SYNKU ,SKAD TE DANE??

          przy okazji,hiszpania nie zatrudnia ANI JEDNEGO lekarza,zatrudniaja poszczegolne
          prowincje.

          www.poloniamadryt.net/forum/index.php
          • Gość: kaczoland atakuje Re: do "specjalisty" wojtka IP: *.dhcp.embarqhsd.net 02.09.07, 01:14
            Otoz "icaro" - oficjalne dane to co innego, a rzeczywistosc to co
            innego... Wielu Anglikow, Niemcow, Szwajcarow itd. zamieszkuje w
            Hiszapnii ale... nie przez caly rok, przyjezdzaja tam na miesiac,
            dwa, lub trzy!
            • icaro Re: do "specjalisty" wojtka 02.09.07, 18:01
              Otoz "icaro" - oficjalne dane to co innego, a rzeczywistosc to co
              > innego... Wielu Anglikow, Niemcow, Szwajcarow itd. zamieszkuje w
              > Hiszapnii ale... nie przez caly rok, przyjezdzaja tam na miesiac,
              > dwa, lub trzy!
              +++++++++++++++++
              znam zarowno dane jak i rzeczywistosc. :)
              ¿¿uno sabe de que escribe,no te parece??

              przy okazji,miejsca gdzie szukaja lekarzy to Zafra,Badajoz czy nawet
              Albacete(czyli Castilla lub Extremadura przede wszystkim)

              www.poloniamadryt.net/forum/index.php
      • Gość: Sylwia Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.Red-88-0-29.dynamicIP.rima-tde.net 01.09.07, 23:35
        Nie wiem dokladnie ile zarabia tutaj lekarz, ale napewno nie malo...
        NIe zgadzam sie tylko z kosztami zycia w Madrycie. Znalezc pokój za
        300€ w Madrycie nie jest latwo, a tym bardziej w centrum, pewnie
        bedzie trzeba je dzielic ze studentami lub innymi imprezowiczami z
        erazmusa etc. Sama nie wiem, znam wiele sytuacji, chociaz sama nigdy
        nie wynajmowalam nigdy pokoju z kims. Jednego mozecie byc pewni,
        zycie w Madrycie jest fantastyczne, ale kosztuje wiecej niz Wam to
        sprzedali. Studio, dobrze polozone, umeblowane od 600€ plus oplaty.
        Jedna osoba wydaje mniej wiecej 30-50€ na jedzenie tygodniowo. Bilet
        miesieczny kosztuje 42€. Do tego trzeba doliczyc jakies wieczorne
        wypady etc. Z tym mozecie realnie zaplanowac jakikolwiek wyjazd. I
        tak, jezyka szybko sie nauczycie. Jest latwy i bardzo przyjemny, a
        jesli ktos zna juz jakis jezyk to bedzie mu pomocne.
        Zycze powodzenia. I jedno mnie martwi, ze Polska zostanie bez
        Polakow. Ja mieszkam tutaj juz ponad 6lat, skonczylam studia i mam
        swietna prace, i na razie nie planuje powrotu, bo w Polsce nie mozna
        uczciwie zyc.
        Pozdrawiam.
        • Gość: paw Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.193-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.09.07, 00:21
          > Ja mieszkam tutaj juz ponad 6lat, skonczylam studia i mam
          > swietna prace, i na razie nie planuje powrotu, bo w Polsce nie
          mozna
          > uczciwie zyc.

          mozesz uzasadnic przykladami? czy tak sobie mowisz ;)
          • Gość: kaczoland atakuje Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 02.09.07, 01:18
            Pani/panie "paw"... Tak na marginesie - piszesz z Belgii. Jakis maly
            wyjazd turystyczny, a moze jednak... praca poza
            granicami "Kaczolandu" (lub "Katolandu" jak kto woli)?
            • Gość: rafal Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 14:25
              haha, rozszyfrowali Cie frajerze:) Piszesz z Belgii a niby ciagle w
              Hiszpani jestes? beka z Ciebie malolacie , pozdrawiam przedmowce
              wyzej! Good job
        • Gość: lekarka Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.plock.msk.pl 02.09.07, 01:21
          Właśnie zachęciliście mnie do zastanowienia sie nad wyjazdem do
          Hiszpanii. Wcześniej myślałam nad Szwecją ,bo ma dobre warunki
          socjalne , ale ta pogoda...
          Hiszpania mnie zafascynowała, gdy po raz pierwszy pojechałam tam 4
          lata temu, póżniej nawet zaczęłam uczyc sie hiszpańskiego,jest to
          super łatwy język (przynajmniej dla mnie), zresztą jest sto razy
          łatwiejszy od anatomii po łacinie, której musiałam sie wystukać na
          studiach. Przyjemnejszy niż interna, która planuję zdać na wiosnę.
          No i liczę ,że pacjenci będą może dla mnie mili w Hiszpanii, bo w
          Polsce na to nie można liczyć.
          • Gość: Doctor Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: *.proxy.aol.com 02.09.07, 02:01
            Popieram, Pani Lekarko z Plocka. Oba kierunki niezle: Szwecja czy
            Hiszpania - byle z dala od zlosliwych rodakow i biedy niezasluzonej.
      • Gość: mała Re: Hiszpańska alternatywa dla lekarzy IP: 212.182.106.* 22.04.08, 20:27
        a bierzesz? To nie jedz.Pracuj lege artis to nikt cie nie bedzie
        sądził.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka