Dodaj do ulubionych

Pracownik sezonowy

28.04.10, 09:37
Witam was drodzy koledzy.Mam pytanie ponieważ od czerwca będę pracował w
technicolor jak pomoc operatora produkcji. Umowa ma być do grudnia przez
servis pracy. Mam pytanie czy wogule pracownik sezonowy może przejść
bezpośrednio pod firmę po tym okresie 6 miesięcy czy tylko będę tym
pracownikiem na sezon i po sezonie out. Pytam ponieważ mówili coś na rozmowie
że wygrali jakiś duży przetarg i będą potrzebować ludzi na stałe.
Obserwuj wątek
    • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 28.04.10, 17:19
      Witam.
      Tak wygrali co ma dać ok.5 lat ciągłej pracy w techni. A czy tak będzie to się okaże, bo w techni zmiany są co chwila i wszystkie ulegają zmianie. Ale jest duża szansa, że zostawią ludzi, sęk w tym czy ludzie będą chcieli tam pracować na stałe...??:)
    • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 29.04.10, 10:31
      Jako pomocnik operatora dostaniesz umowę o pracę, jeśli byłeś na rozmowie to powinieneś to wiedzieć. Po przyjęciu Cię na operatora też jest brana tylko pod uwagę umowa o prace.
      • m_magdziolek2 Re: Pracownik sezonowy 29.04.10, 21:44
        Ja od czerwca też zaczynam prace jako pomocnik operatora tylko że ja
        na pakowni.Na rozmowie w technicolorze rzeczewiście mowa była o umowie
        o prace , ale pośrednik powiedział że będzie to umowa zlecenie
        przedłużana co miesiąc.Więc też mi to nie na łapke, ale czas pokaże co
        z tego wyjdzie, mam nadzieje nawet nie zewzględu na dalszą współprace
        ale na jakieś dni wolne i ew. zwolnienia, że jednak to nie będzie
        zlecenie.W tamtym roku rozmawiałam z kontraktorką na produkcji to
        miała "normalną " umowe
        • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 29.04.10, 22:07
          Właśnie w tym sęk, bo coś mi się wydaje, że o urlopie, czy większej liczbie dni możecie zapomnieć. Więc już po planach wakacyjnych. Za cały przepracowany miesiąc przypada dwa dni urlopu. Jeśli praca w techni rusza w czerwcu, a najpóźniej w sierpniu można myśleć o ostatnich dniach wakacji to coś mało wolnego wam się szykuje. Więc o wiele lepiej wyjdzie na tym zlecenie. Wolne jak i pracę sami ustalają, a i pieniądze podobne. No i oczywiście mniej odpowiedzialna praca.

          Właściwie jest lepiej można samemu wybrać zmianę i linię z którą chce się pracować, a tak rzucą was do operatorów OBY BYLI SPOKO;)
          • panda-26 Re: Pracownik sezonowy 29.04.10, 22:59
            Na zleceniu dobrze wychodzą tylko znajomi albo wyjątkowo odporni na
            poniżenia.Pracowałam kiedyś na zlecenie i mam bardzo złe zdanie na
            temat takiej formy pracy. Czysta, żywa kpina z ludzi! Pamiętam jak
            mając przed oczami liste z własnym nazwiskiem niektórzy... potrafili
            powiedzieć prosto w oczy,że tej osoby nie ma na liście, odzywki
            zdradzające intelekt prosty jak kolej transsyberyjska, problemy z
            przelewem forsy i wiele, wiele innnych. Lepiej pracować bezpośrednio
            dla firmy Technicolor.
            • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 29.04.10, 23:39
              Może i kiedyś tak faktycznie było, ale ostatnio sporo się zmieniło na lepsze. Tak znajomi operatorów mają "lepiej", ale robią to samo i tyle samo. Chodzi tu jedynie o przydział na daną linie lub stanowisko.
              Większość operatorów uważa zlecenie za zbędnych ludzi, tylko, że oni są po to by im pomagać i tworzą swego rodzaju team. W techni można zobaczyć, usłyszeć jak człowiek może podle postępować z drugim, ale i odwrotnie. Wiele razy widać jak operatorzy "biją się" o dobrych ludzi ze zlecenia.
              Jeśli ktoś gnębi innych widać sam był gnębiony, ale zawsze można przywrócić do porządku takiego delikwenta;)
                          • m_magdziolek2 Re: Pracownik sezonowy 30.04.10, 10:25
                            Tamten sezon pracowałam ze zmianą C i mimio że słyszałam dużo
                            niepochlebnych opini na tą zmiane, osobiście bardzo dobrze mi się
                            pracowało. I w tym roku też chciałabym z tą zmianą pracować , jednak
                            słyszałam że były zmiany i np.zmianę B zlikwidowano. I teraz niewiem
                            czy "moja " C to nadal C czy B. a jeszcze mam możliwośc wyboru
                            zmiany.Więc moja prośba do kogoś kto jest w temacie jak to teraz
                            wygląda?
                            • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 30.04.10, 16:31
                              Na każdej zmianie są fajni i mniej fajni operatorzy , jak to w pracy. Zmiana "B" została rozbita i dołączona do innych zmian, zostając na tych samych liniach wraz z osobami z niej. Ale od czerwca wszystko wraca na stary tor:)
                              • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 05.05.10, 23:35
                                tcmoimzyciem napisał:

                                > Pracowałas na automacie czy na ręcznej?
                                > Bo na ręcznych na zmianie C robią sami psychole i debile

                                Na zmianie "C" pracują tacy sami ludzie jak na pozostałych zmianach. A, że robią szybko i czasem w nerwach... tak jest wszędzie. Co wy z tą zmianą macie za problem? O wiele gorsi "psychole" robią na innych zmianach. Ale łatwiej jest obarczyć całą zmianę. To nie moja zmiana, ale miałem okazje z nimi pracować i zmiana w fajnej atmosferze minęła.
                                • re-mik Re: Pracownik sezonowy 06.05.10, 17:06
                                  Patrząc obiektywnie na to co piszesz to powiem że może i masz racje, albo
                                  trafiłeś na ich dobry dzień ja osobiście uważam ze to jest najgorsza zmiana wraz
                                  ze zmianą D. Ja pracowałam na zmianie B i uważam że było w porządku tak samo ze
                                  zmianą A nikt nie gnoił i nic sie nie działo takiego jak na C czy D, i się
                                  zgodzę z wypowiedzią tcmoimzyciem bo taka jest niestety smutna prawda i kogo
                                  nie zapytasz to samo powie zresztą sam fakt że na zmianę C nie chce zlecenie
                                  przychodzić powinno dać do myślenia.
                                • drugi-timi Re: Pracownik sezonowy 06.05.10, 17:12
                                  Na zmianie C są normalni ludzie, ale też prawdziwe barany...!!!
                                  Dwulicowi i zakłamani ludzie pracują na tej zmianie...
                                  Nie wiem jak jest na innej zmianie ale myślę że jest podobnie.
                                  • mnich42 Re: Pracownik sezonowy 06.05.10, 19:21
                                    Fakt o zmianie "C" słychać sporo negatywnych rzeczy, ale to przez to w jaki sposób wypracowali sobie atmosferę i rytm pracy. Robią szybko, nerwowo ale i czas szybko ucieka, bo to pracowita zmiana. Ale o czym tu pisać... wszystko zależy od ludzi. A wiadomo, że jak znajdzie się przywódca to cała linia/ zmiana się podporządkowuje. A zmiana "B" mieści się w "D" i jest bardzo fajna podobnie jak "C", ale to moje zdanie. Wiadomo, że nie chodzi o zmianę tylko ludzi, a ludzie są różni-tak jest na wszystkich liniach. No i wiele zależy od "dowódcy" danej zmiany.
                                    • m_magdziolek2 Re: Pracownik sezonowy 06.05.10, 22:13
                                      Pacowałam na linii ręcznej.I wierzcie mi mam bardzo bogate i
                                      zróżnicowane (pod względem wykonywanych prac)CV i dobrze mi się
                                      pracowało, atmosfera fajna.A wiem co to jest mobbing , bo wygrałam
                                      proces z trzema byłymi pracodawcami, zresztą pozwów mieli więcej . I
                                      może komuś się wyda to dziwne , ale ja cieszyłam się że mam przerwe i
                                      mogę wyjść do toalety , bo w innych firmach nie było to takie oczywiste
                                      (i były to państwowe instytucje), więć może jestem mało wymagająca
                                        • m_magdziolek2 Re: Pracownik sezonowy 10.05.10, 20:18
                                          nie jestem konfliktowa, wręcz odwrotnie jestem spokojną i bardzo pogodną
                                          osobą,dlatego może trafiam do takich pracodawców.poprostu moje nerwy też
                                          mają swoje granice i jak byś musiał 8 godzin pracować bez korzystania z
                                          toalety ( pęcherz można "wyćwiczyć" , ale domyślam się że nie musiałeś
                                          nigdy przez tyle godzin chodzić z brudną podpaską)też by ci nerwy
                                          puściły, a było takich kwiatków więcej, bo nawet media się tą sprawą
                                          zajęły.ale zgadzam się z tobą skoro się do mnie uprzedziłeś to może
                                          lepiej żebym pracowała w drugim końcu hali

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka