Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    10 patentów na angielski

      • zombie_bunny 10 patentów na angielski 06.09.07, 10:51
        "Znajdź kompletny zbiór reguł stosowania" articles. Powodzenia. Jak ktoś
        znajdzie, niech koniecznie ogłosi to epokowe odkrycie całemu światu.
        • Gość: konishiko Re: 10 patentów na angielski IP: *.MiGen.Bio.Uni-Goettingen.de 06.09.07, 13:34
          Moge oglosic epokowe odkrycie? Znalazlam taki zbior, moze nie w 100%
          kompletny, ale pokrywajacy zapewne 99% przypadkow poza dzownymi
          wyjatkami. W malej ksiazeczce z "Practical English Grammar"
          Martineta.

          Caly artykul jest niezly, ale stwierdzenie, ze angielskich
          przedimkow trzeba sieu czyc na pamiec mnie powalilo. Moze po
          niemiecku albo po francusku... W angielskim przedimki nie maja
          rodzajow i ich stosowaniem rzadzi kilka naprawde prostych regul
          (plus kilkanascie trudniejszych i troche wyjatkow, ale bez nich
          mozna sie spokojnie na poczatku obyc).

          Bosh, jesli fachowcy od nauki nagielskiego nie sa w stanie ich
          pojac, to co sie dziwic, ze ich uczniowie kiepsko po angielsku
          mowia?
      • Gość: Zdzis 10 patentów na angielski IP: *.ewe-ip-backbone.de 06.09.07, 10:55
        A oto uniwersalny pomysl na problemy o ktorych pisze pani Ewa Goetz:
        nie cos ulepszac i starac sie w nauce angielskiego byc cierpliwym, i
        nie nie poddawac sie, lecz:
        wyrzucic do diabla ten glupawy angielski groch z kapusta.
        Po co zasmiecac sobie glowe jakas z punktu widzenia j. polskiego
        glupawa gramatyka, idiotycznymi idiomami, koszmarna wymowa, jakimis
        malpimi dzwiekami. Jezyk i pozostale organy mowy Polaka jest
        niezdolny do wypowiadania angielskich dzwiekow, a jego ucho do ich
        wylawiania. Nauka angielskiego prawie w ZADNYM przypadku nie zrobi z
        Polaka Anglika i nawet po uplywie 100 lat uczenia sie i malpowania
        cudzej mowy kazdy Anglik rozpozna w tobie cudzoziemca.
        Wniosek? staraj sie za wszelka cene nie emigrowac, a jesli nie
        mozesz tego uniknac, jedz do tej Anglii jedynie z zamiarem czasowo
        ograniczonego pobytu i ze swiadomoscia, ze angielskiego powinienes
        uczyc sie tylko w zakresie niezbednym do elementarnej komunikacji z
        Anglikami. I nic ponadto. Inaczej nie unikniesz roczarowan, a moze i
        zyciowej tragedii.

      • Gość: docent Translator angielsko polski i polsko angielski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:00
        Jeśli chcesz coś przetłumaczyć to użyj darmowego translatora on-line:
        maciek.lasyk.info/translator.html
      • Gość: gosc z caribbean 10 patentów na angielski IP: *.socal.res.rr.com 06.09.07, 15:40
        po prostu Polacy nie znaja jezyka angielskiego tak jak znaja ten
        jezyk np Filipinczycy czy Holendrzy, a szkoda, za kazdym razem
        spotykajac przyjezdzajacego z Polski utwierdzam sie w tym
        przekonaniu
      • Gość: Gocha Present Perfect - dla ulatwienia IP: *.home1.cgocable.net 06.09.07, 16:31
        Wyraza idee, ze cos sie wczesniej (uplyw czasu) stalo/lub nie ale
        moment nie jest sprecyzowany "I have already seen that movie."
        Jezeli czas jest okreslony to powiemy: "I saw that movie last night"
        Moze tez wyrazac czynnosc powtazajaca sie jak:"I have had four tests
        so far this semester". I moze tez byc stosowany z "since" lub "for",
        np. "I have known him for many years" "I have been here since seven
        o'clock"
        • Gość: Malgos Re: Present Perfect - dla ulatwienia IP: 203.14.53.* 07.09.07, 09:59
          Fajnie jest pisac sobie krotkie wypracowania o tym co sie dzialo w
          przeszlosci (np. o tym co roblismy w ostatni weekend) i oddac
          jakiemus angliscie do sprawdzenia. Bardzo szybko poprawi sie
          wlasciwe uzycie czasow.
      • Gość: Trzy grosze No, poprawili to "heel", wstyd im się zrobiło IP: *.digis.net 07.09.07, 00:56
      • Gość: aga "concurrence" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:59
        Mniej znana para to "concurrence", czyli "współdziałanie", "jednomyślność", a
        nie "konkurencja"
        Wydaje mi się, że w matematyce jest słowo "kongruencja" i znaczenie ma podobne
        do angielskiego słowa.
        • Gość: jo-brave Re: "concurrence" IP: *.brnt.cable.ntl.com 13.09.07, 14:32
          Milo mi, przedsatwicielowi 'working class', poobcowac -przynajmniej
          na forum- z tak wybitnymi znawcami jezyka angielskiego,
          najwybitniejszymi reprezentantami high educated 'elyty' ktora
          wymadrza, zamiast wyjasnic, w sposob jak najprostszy, to o co pytaja
          osoby majace watpliwosci. Pytanie zadane poczatku: jak nalezy
          przetlumaczyc zdanie 'I feel like drink' nie doczekalo sie
          odpowiedzi, bo jak sadze obecni tu ansolwenci Oxfordu i cambrigde,
          nie znizaja sie do tlumaczenia takiego niezbyt 'sophisticated'
          jezyka. 'I feel like drink', choc-po angielsku- lepiej
          brzamialoby 'I feel like drunk' to oczywiscie: 'Czuje sie jak
          pijany'. W artykule, ktorego nastepstwem jest owo forum, Pani od
          angielskiego wytlumaczyla w sposob bardzo prosty i jasny, w jaki
          sytuacjach stosujemy Past Perfect, wiec nie ma potrzeby, zeby
          np. 'Gocha' owa jasnosc zaciemniala czyniac przy tym bledy
          ortograficzne (' powtazac' nadal pisze sie przez 'rz'). Ktos tam
          pisze, ze nie ma roznicy w wywmiawianiu 'heel' i 'heal' - niestety
          jest: 'hiil' i 'hijael' ale nie przesadzajmy.
          Holocie takiej jak ja, polecam Polecam slownik wyrazow
          bliskoznacznych, ktory mozna kupic w londynskich 'Lidlach' (bo elyta
          przeciez tam nie zaglada), kosztuje funta i zawiera ok 40 tys.
          synonimow. Naprawde warto, elycie natomiast, polecam ten sam
          slownik, ale w twardej oprawie, za £ 14,99. Najlepszy sposob, by
          doskonalic swoj angielski lub w ogole sie go nauczyc, to jak
          najczestsze przebywanie w towarzystwie Anglikow. to narod przyjaznie
          usposobiony, otwarty i cierpliwy, wiec pytac, pytac i jeszcze raz
          pytac i prosic o korekte, przydatne jest rowniez prowadzenie
          korespondencji, najlepiej prywatnej, z rodowitym Brytyjczykiem.
          Pozdrawiam elyte i holote.
          • Gość: trzeźwa Re: "concurrence" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 19:01
            świetnie. po pierwsze, owszem, ktoś podał znaczenie wyrażenia "I feel like a
            drink", w dodatku - w przeciwieństwie do Ciebie - poprawne. A jeśli czujesz się
            jak pijany, rozumiem już, skąd pomysł wymawania "heal" jako "hijael".
            I zanim zaczniesz komuś wytykać błędy ortograficzne, popracuj nad interpunkcją.
        • Gość: Pn Re: "concurrence" IP: *.chello.pl 24.09.07, 14:59
          Te slowa nie sa powiazane ani znaczeniowo, ani etymologicznie. Jest angielskie
          slowo "congruent" i znaczy ono po polsku "przystajacy". Etymologicznie widac, ze
          znaczenie slowa "konkurencja" (lc. "con" 'wspol-' i lc. "currere" 'biec')
          zostalo po polsku znieksztalcone. Etymologicznie uzasadnione znaczenie to
          "wspolbieznosc". Jest wiele innych slow, ktore ulegly takim przeksztalceniom
          znaczeniowym.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka