fraps 08.10.07, 19:58 Ciekawe, na ile absorbuje takie stanowisko, czasowo, a ile zostaje.. np. na czytanie forum Gazety ;).. jesli pracujemy w firmie w ktorej sie oczekuje na telefony ludzi, a nie samemu wydzwania do nich.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: call centre Re: Kariera w call center IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 14:09 Nic nie zostaje na czytanie Forum, bo na call centre masz zablokowany internet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SK Re: Kariera w call center IP: 85.134.150.* 11.10.07, 19:07 Dwa lata pracowalem w polkombinacie na sluchawce. Nie byla to ani moja pierwsza ani ostatnia praca. Ale nigdy wczesniej ani nigdy pozniej nie czulem sie tak zmeczony, tak wypalony i nigdy moje poczucie bezsensownosci wykonywanego zajecia nie bylo tak wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Kariera w call center IP: *.chello.pl 11.10.07, 19:49 Do danego projektu jest zatrudnianych tylu pracownikow aby mieli co robic przez cala zmiane, a nie 'czekali' na telefon - to jest podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: locust Re: Kariera w call center IP: *.belf.cable.ntl.com 11.10.07, 22:07 Tak powinno byc, ale w wielu przypadkach tak nie jest. Pracowalem w callcentre (w UK) - mialem mnostwo czasu na surfowanie i codziennie przekraczalem targety nabijajac sobie tlusty bonus. Bralem udzial w kampaniach outbound i inbound i w obu przypadkach nie przemeczalem sie. Na dluzsza mete jednak ta praca jest nudna. Jesli zas chodzi o kariere to jest to slepa uliczka. Odpowiedz Link Zgłoś
tofik321 Kariera w call center 12.10.07, 00:19 Faktycznie jest to praca bardzo obciążająca psychicznie a konsultant zap* za marne grosze. Może taki student który przychodzi na kilka miesięcy ma gdzieś jakieś normy, oceny, wogóle jakość obsługi klienta, bo traktuje tą pracę jako tymczasową. Ja pracuję w call center ponad 4 lata jako pracownik etatowy. Czuję już cholerne wypalenie zawodowe. Od przyszłego roku zaczynam intensywne poszukiwania innej pracy (może podobnej ale w innej firmie)i mam nadzieję na to pomimo mojego wieku (38 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEŁ Re: Kariera w call center IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 10:04 miałem nieprzyjemnosc pracowac w call center przez pol roku. praca jest po prostu straszna. dla mnie wspomnienia o tamtym czasie to koszmar. tysiac razy dziennie, piec dni w tygodniu, przez 8 godzin mowienie tej samej regulki do telefonu i na te 1000 rozmow dziennie moze jedna udalo sie rozwinac i to chyba tylko dlatego ze rozmowca chcial sobie po prostu pogadac o dupie maryny. naprawde w tamtym okresie swiat stal sie dla mnie szary i bez sensu, ja bylem maksymalnie wyczerpany i mialem dosc wszelkiej pracy. po zwolnieniu sie z call center przez 3 miesiace dochodzilem do siebie i odpoczywalem w domu. mialem wstret do pracy i telefonu. koszmar po prostu, wiec niech mi w tym artykule nie pier...ą ze polecaja ta prace mlodycm ludziom. dajcie im normalnie sie rozwijac i zyc !! nie wciskajcie do call center zadnego !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cirrrus Re: Kariera w call center 12.10.07, 12:03 ciekawe.................. 1000 rozmów dziennie czyli jedna rozmowa nie trwała dłużej niż pół minuty............Zakładając, że nic innego nie robiłeś ( posiłek, WC itp, itd) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 345 Re: Kariera w call center IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 12:15 A co w tym dziwnego jak np. moja odpowiedź na taki telefon brzmi dziękuję i odkładam słuchawkę, to jest mniej niż pół minuty a takich ludzi jest masa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benia Re: Kariera w call center IP: 83.13.74.* 12.10.07, 12:49 Wytrzymałam 3 tygodnie w call center. Co minie odpowiadało? Po pierwsze wciskanie komuś produktu, którego sama nigdy,przenigdy bym nie kupiła!Po drugie klient poprzez kupno tego produktu, uzależniał się od firmy przez następne minimum 3 m-ce, będąc zmuszony płacić za konieczne dodatki.Ten "haczyk" trzeba było przedstawić jako super atut, coś, co jest klientowi niezbędne,przydatne i ułatwia mu życie. Po drugie,reakcje ludzi na proponowanie kupna. Ileż razy można słyszeć "nie,dziękuję"... Mi uwłaczało wmawianie ludziom głupot i wciskanie oferty do bani- kompletnej beznadziei Wstrętna to praca. Współczuję. Od tamtej pory, odbierając telefon od telemarketera, który np. zaprasza do zapoznania się z ofertą kosmetyków najnowszej generacji w hotelu X, wolę powiedzieć,że wyjeżdżam i naprawdę nie mogę,niż,że mnie to nie interesuje. Uważam,że ludzie wrażliwi i ambitni się do takiej pracy nie nadają. Nadają się ludzie bezobciachowi. W firmie, w której pracowałam krótko, podstawa wynagrodzenia wynosiła najniższą krajową-ok. 900 zł brutto. Za sprzedany produkt,kosztujący ok. 300 zł, telemarketer mógł liczyć na 25 zł. Pracowałam z takimi, którzy do swojej podstawy dorabiali drugie tyle,rodzaj pracy im w ogóle nie przeszkadzał, byli zadowoleni i dostali umowę na stałe. Przy tym się nie przepracowywali,jak im się chciało palić,to wychodzili, jak kawę,to pili.Jedną taką osobą był chłopak po zawodówce, drugą pani, która 20 lat pracowała w biurze, trzecią dziewczyna dojeżdżająca 10 km-po szkole średniej, czwartą rencista-30 letni, sympatyczny, piąta, to dziewczyna lubiąca bujne życie towarzyskie. Największa rotacja miała miejsce wśród studentów, którzy wykruszali się najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEL Re: Kariera w call center IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 13:17 te 1000 rozmow to bylo z przekasem napisane. rzeczywiscie bylo ich okolo 300-400 Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: Kariera w call center 12.10.07, 13:39 Pracowalem w call center dlatego, ze nie ialem za co kupic chleba. Szczerze odradzam. Wciskanie ludziom produktow na ktore ich nie stac i ktorych nie maja zamiaru kupic. Place na poziomie Bangladeszu i wyrabianie wskaznikow. Wspolczuje ludziom ktorzy musza tak pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżoana Re: Kariera w call center IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 23:39 Nie mogłam sobie pozwolić na buszowanie po necie. Wyzysk i presja straszna, wieczne pilnowanie, nawet pyska do osoby obok nie można było otworzyć. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Kariera w call center IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.07, 08:16 W call center Orange w Lublinie jest tak: -praca po 10-11h, do niedawana po 6 dni w tyg. -zarobki ok. 7 zł/h do ręki -"zapraszanie" na dyżur w wolne dni -ciągłe zmiany godzin pracy -nieustanne poszukiwanie miejsca do pracy (trzeba przyjść ok. 1h przed rozpoczęciem pracy i szukać, oczywiście jest grafikowanie miejscami w teorii) -zakres obowiązków zmienia się jak w kalejdoskopie -stresujące sytuacje zarówno podczas rozmów z klientami, jak i wywołane przez niekompetentnych przełożonych -brak możliwości kreatywności (postępowanie z klientami wg sztywnych wytycznych, w tym mówienie tzw. standardami) -awarie, awarie i jeszcze raz awarie. -sprzęt komputerowy stary -awanse oczywiście po znajomości -i ogólnie jak chyba w każdym call center dolegliwości słuchu, wzroku, krtani, kręgosłupa Zastanówcie się trzy razy zanim zdecydujecie się na taką pracę, a jeżeli nie będzie innej możliwości to szukajcie bezustannie innego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Kariera w call center IP: *.pronet.lublin.pl 13.10.07, 08:31 DO ręki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Docent Kariera w call center IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 11:00 To jest kpina.. Jak murzynizm za grosze w call center można nazywać karierą? Więszkość ludzi odkłada słuchawkę z niemiłym komentarzem, bo ma już dość atakujących zewsząd reklam i nachalnego wciskania czegoś, czym nie są zainteresowani.Tak w ogóle, to prawo powinno zabraniać takiej opcji. To jest w gruncie rzeczy naruszanie miru domowego.Atak reklam jest wszechobecny, debile a nie marketiongowcy, którzy nawet nie raczą sprawdzać jak niska jest skuteczność takiego naganiania przez telefon. To samo dotyczy przeklętych śmieciastych ulotek. Spróbujcie przejść Stawową lub 3 Maja w Katowicach bez otrzymania naręcza makulatury. Ludzie albo się odganiają , albo biorą z litości dla rozdających to dzieciaków i wyrzucają w pierwszym lepszym koszu bez patrzenia nawet co to jest. I to ma być skuteczność? Rzygać sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Kariera w call center IP: *.net.autocom.pl 15.10.07, 16:20 pracowałam w cc na studiach. Praca okropna ale faktycznie można się było bardzo wiele nauczyć. Firma kładła duży nacisk na szkolenia z zakresu technik sprzedaży, posługiwania się językiem korzyści, manipulacji, negocjacji, omawialiśmy psychologiczne portrety klientów i to jak daną osobę "rozgryźć". Miałam okazję się przekonać ze te wszystkie sztuczki psychologiczne działają. Tak więc myślę że dla osób studiujących zarządzanie i tym podobne kierunki to faktycznie dobry start. Praca jest jednak bardzo ciężka, wykańczająca psychicznie. Wydaje mi się jednak że każda praca polegająca na kontaktowaniu się, doradzaniu klientom jest trudna. Ty musisz być miły i uśmiechnięty a ciebie często klienci mają za nic i z rozbrajającą szczerością potrafią to powiedzieć. Jeszcze wcześniej pracowałam w sklepie jako sprzedawca/konsultant i tam również zdarzały się takie gwiazdy ze słomą w butach. W cc pracowałam po to żeby zdobyć oświadczenie zawodowe. Trochę ułatwia to późniejsze znalezienie pracy. Kariery jednak nikt tam bez "pleców" nie zrobił. Aha i jeszcze jedno: życzę wszystkim trochę więcej szacunku dla wszelkiego rodzaju pracowników na niskich szczeblach, bo póki żyjemy wszystko się może zdarzyć. Ze mną pracowała jedna pani inżynier politechniki przed pięćdziesiątką, prawie cale życie pracowała w laboratorium, była nawet kierownikiem w labie a potem jej jednostkę zamknęli i wszyscy poszli na bruk, wierzyć się nie chce ale to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mona Re: Kariera w call center IP: *.acn.waw.pl 15.10.07, 20:22 ja też pracowałam w cc u jednego z Operatorów komórkowych- ponad dwa lata. Praca koszmarna, poniżanie przez KLientów, bo wiadomo trzeba być miłym i nie możesz naprawde powiedziec o tym co myslisz. Pracowałam 7 dni w tygodniu, Swieta, weekendy... Mam obecnie okropny wstręt do słuchawek-nie jestem w stanie słuchać np. muzyki przez słuchawki. Jak przyjmowałam się do tej pracy myślałam ze to nic trudnego i praca bedzie bardzo przyjemna, bo co moze być trudnego w odbieraniu telefonów, ale okazało się ze jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Kariera w call center 19.10.07, 14:06 Jedyne co mi dała praca w call center na studiach, to szacunek do osób które do mnie dzwonią i z którymi kontaktuję się na hot line. Zawsze staram się grzecznie odmówić i zakończyć rozmowę, a gdy ja dzwonię w jakiejś sprawie pamiętam, że osoba po drugiej stronie słuchawki nie jest winna mojej sytuacji tylko siedzi na pierwszej linii zbierania pomyj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucynkaa Re: Kariera w call center IP: *.static.entel.pl 17.02.14, 09:24 oracuje w lead force w warszawie i uwzam, ze jest bardzo spoko. jest scieska rozwoju, nie jestes botem ktory ma tylko ruszac paszcza. Manager slucha pomyslow ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś