Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.07, 13:41
    moj chlopak po studiach, z prawie rocznym doswiadzczeniem w
    ksiegowosci szuka pracy we wroclawiu juz od miesiaca, jest w takie
    sytuacji ze moze isc nawet za 1 tys netto,wyslalismy prawie 70
    ogloszen juz nawet do nedznych prac biurowych i zero oddzewu, tylko
    1 marny telefon!!! a tyle sie slyszy ze brakuje rak do pracy!! a ja
    na to GÓWNO PRAWDA!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: rafał Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 14:34
        ludzie to jak wy szukacie?!?!?!!? moze ma beznadziejnie napisane CV
        lub list motywacyjny??? tak ze nie czytaja nawet tego. a moze
        dołącza zdjecie, a jest okropny i nikt go nie chce?? bo inaczej to
        jest niemozliwe !! praca jest i czeka. moj kolega szukal ostatnio
        pracy...1 dzień. i dostal biurowa za 1450 netto
        • Gość: pawel Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.domainunused.net 10.10.07, 14:52
          bredzisz chłopie , nawet na bezpłatne praktyki w biurze chętnych jest ponad 100
          na 1 miejsce
          • Gość: rafał Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 15:03
            co bredze? przysnilo mi sie ze moj kolega dostal prace w 1dzien?? o
            co ci chodzi? takie sa fakty. nie ma juz problemu praca. wystarczy
            chciec i miec chociaz minimum oleju w glowie
            • 83kimi Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy 10.10.07, 15:29
              Może za krótko szuka pracy? Ja ostatnio szukałam pracy i zajęło mi
              to niecałe 3 tygodnie, ale np. firma, w ktorej teraz jestem
              zatrudniona odezwała się dopiero po 2 tygodniach od wysłania CV, a
              do mojej kumpeli zadzwonili po ponad miesiącu, więc czasami trzeba
              trochę poczekać na telefon.
              Radziłabym sprawdzić, czy CV i list motywacyjny sa dobrze napisane i
              dalej bym wysyłała oferty, na pewno cos sie znajdzie. Nie można się
              załamywać, trzeba wierzyć w siebie.
              • Gość: mika Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.07, 15:34
                no wlasnie o to chodzi ze cv i list ma prawie zywcem spisany od
                mojego (takie same wyksztalcenie,podobne doswiadzcenie itp) a ja
                znalazlam prace w 1 dzien wiec juz na serio nie wiem o co
                biega?????? dlaczego nie ma zadnego oddzewu???
                • Gość: gary Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 15:39
                  moze morda krzywa ze zdjecia spoziera??
                  • 0tdr0 Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy 11.10.07, 10:54
                    Bo do pracy biurowej chetniej sie kobiety przyjmuje- mniejsze
                    prawdopodobienstwo, ze zaczna dominowac i podgryza szefa. No i istnieje
                    stereotyp, ze kobiety w pacy papierkowej sa dokladniejsze.
            • Gość: JJ Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.pzl.swidnik.pl 10.10.07, 15:57
              a moze koledze zalatwiono prace po znajomosci
          • racz31 Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy 11.10.07, 00:50
            Ten "brak rąk do pracy" to czysta bzdura i propaganda.Żeby nie być
            gołosłownym podam pewien przyklad z mojego sredniej wielkosci miasta
            wojewodzkiego. Otóż sam szukam pracy i dzisiaj bylem zaniesc papiery
            na stanowisko magazyniera-kierowcy za 1200 zł netto (to nie jest
            szczyt moich ambicji a lepsza taka praca niz zadna) do pewnej firmy
            kosmetycznej i co sie okazalo: Pani ktora prowadzi rekrutacje
            powiedziala mi ze jest az zdziwiona bo od wczorajszego opublikowania
            ogloszenia ma już 30(sic) chętnych na to stanowisko! I gdzie do
            cholery tu brak rąk do pracy hehehee, tym bardziej ze 1200 zl to nie
            jakies kosmiczne pieniądze.
            • Gość: rok Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.gdynia.mm.pl 11.10.07, 13:46
              Prawda nawet za 1000 brutto jest około 40 chętnych do pracy a
              podobno bezrobocie małe!
      • Gość: alex Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:20
        Często za tę kwotę to jest 1450 zł znajduje się pracę od razu , ale
        tylko na 3 miesiące - i koniec.Zrobisz najbardziej czarną robotę i
        nastepnego młodego, głupiego.
        • Gość: niesympatyczna Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:36
          Ja szukam pracy już 3 miesiąc ....i ten co znalazł pracę od
          tak...to przyznaje że miał szczęście które powinien docenić a nie
          wyśmiewać innych....nie ładnie śmiać sie z kogoś jak ktoś pracy nie
          może znależć i jak taka osoba żyje z takiej pensji pewnie jest sama
          bez rodziny albo jeszcze na utrzymaniu rodziców bo ci co mają
          rodzinę jest naprawdę cieżko....
        • Gość: T Re: jakiej znowu pracy biurowej IP: *.boleslawiec.sdi.tpnet.pl 10.10.07, 16:40
          jakiej pracy biurowej? do zwyklych prac biurowych szuka sie pani
          Hani albo pani Krystyny a nie mezczyzn, i powiem ci ze te studia nic
          nie dadzą w CV, obecnie sam pracuje w robocie, gdzie sekretarki żeby
          wyslac maila musza wzywac informatykow, totalna niekompetencja,
          pycha, próżność oczywiscie ja sam pewnie nie dostalbym ich
          stanowiska, no bo babki pracowaly w PGR-rze i "mają doświadczenie"
          ne?
      • Gość: rebel Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 17:29
        praca biurowa?

        zły kierunek...

        na te ogłoszenia odpowiada najwięcej chętnych i wydawać by się mogło
        że metodą rekrutacji i kryterium zaproszenia na rozmowę jest
        rzucanie pliku cv w górę i czekanie na to który spadnie najbliżej
        odpowiednią stroną..;)

        P.S. nawet na stanowiska sprzedawcy aplikuje po 50 osób...więc
        różowo napewno dziś nie jest...

        a 1450 zł jak za pracę biurową <o ile to oczywiście nie handel> to
        nawet sporo..:)
        • Gość: prawda Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.lei3.cable.ntl.com 10.10.07, 17:54
          Prawda jest taka ze jest robota ale tylko najgorsza fizyczna za
          marne grosze!!!A na bezstresowe siedzenie za biurkiem,spijanie
          kawek,gadanie przez GG i inne dupelele zawsze beda miliony chetnych!!
          W TSE(sharp,orion itd)jak otwoerali to na 10 000FIZYCZNYCH stanowisk
          zglosilo sie 100osob a przyszlo ze 30,natomiast na kilkanasie
          prostych biurowych stanowisk zglosilo kilkatysiecy osob i kazdy
          blagal na kolanach zeby to go przyjac i ze mogas robic 12h/dziennie
          za najnizsza-wariunek ze za biurkiem!!!Ja jak dostane w PL biurowa
          za 800netto to rzucam robote w UKza 1500funtow netto(srednia dla
          polaka to 700netto)i nastepnego dnia jestem w PL.
          • Gość: niesympatyczna Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 18:10
            Przestań posiedz tam jeszcze....języka się nauczysz bo tym kraju
            tylko korupcja jesli chodzi o zatrudnianie w administracji biurowej-
            potem jakpoznasz język to wracaj i szukaj u prywatnego z językiem
            bez studiów naprawdę można nieżłe się ustawić...
      • Gość: starycynik Epistemologia IP: *.dhcp.uno.edu 10.10.07, 20:21
        Tak jak i ty miko ujmowali teorie prawdy gorale, pociesz sie ze
        wiekszosc tego co slyszysz i widzisz w mediach jest tej samej
        jakosci.
      • Gość: Polska rzeczywisto Nie ma pracy przez szwagra. IP: *.stk.vectranet.pl 11.10.07, 11:37
        Na ogłoszenie o pracę przyszły aplikacje od:

        - doktora ekonomii

        - menedżera po MBA

        - sprzedawcy, który zna 5 języków obcych.

        Kto dostał pracę?

        Szwagier.


        To jest właśnie ta polska rzeczywistość.
      • Gość: Aleks Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.07, 22:58
        Ja dołączę swój głos, jako nie wierzący w to, że nie ma pracy.
        Pierwszy lepszy portal o pracy - np. Pracuj.pl - wpisuję w
        wyszukiwarkę księgowość - Wrocław - dolnośląskie i wyskakuje około
        70 ofert pracy. Po selekcji zostaje całkiem sporo konkretnych ofert.
        Podsyłam link, może skorzystacie...
        www.pracuj.pl/OfertyPracy/WynikiProste.aspx?PageMethod=defaultSearch&KeyWords=ksi%c4%99gowo%c5%9b%c4%87+wroc%c5%
        82aw&CategoryId=-1&RegionId=1


        Pozdrawiam i zycze powodzenia
        • Gość: mika Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.07, 09:55
          Aleks: no a co ty myslisz ze gdzie szukamy pracy?? znam juz na
          pamiec ogloszenia z pracuj.pl i co?? wielkie zero!
          • monalaka Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy 12.10.07, 10:00
            Skoro Ty znalazłaś szybko a on do tej pory nie może to chyba najbardziej chodzi
            o płeć. Praca w księgowości wymaga dokładności i zwracania sporej uwagi na
            szczegóły i jeszcze moim zdaniem cierpliwości w czym zazwyczaj lepiej się
            sprawdzają kobiety. Taki jest mój wniosek,nie twierdzę,że to musi być na pewno
            powodem. Ale sam fakt,że księgowe to zazwyczaj kobiety coś o tym świadczy.
            • Gość: k Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 12.10.07, 11:40
              to raczej tylko w naszej wspanialej Polsce. W Irlandii wiekszosc ksiegowych z
              ktorymi mialam do czynienia to mezczyzni. A u nas nawet ogloszenia sa
              formulowane w sposob: Zatrudnimy KSIEGOWA. To chyba z reszta niezgodne z prawem? :/
      • adyn Re: nie wierze w to ze brakuje chetnych do pracy 12.10.07, 12:17
        Witam

        Przypomina mi to sytuację mojej żony sprzed roku - Magister Ekonomii - szukała
        księgowość, praca biurowa, w firmach prywatnych, państwowych... wysyłając po
        niemal 100 CV/tydzień i odzew był taki, że może 1 rozmowa/tydzień jej
        wychodziła... A jak już poszła to się okazywało, że praca biurowa = sprzedaż
        kart kredytowych/call center czy cokolwiek podobnego a czego ona akurat nie
        chciała ;( W końcu znalazła - pracę w dziale kadr - wylicza listy płac itp...
        zarobki niewielkie ale praca okazała się stała i spokojna... Ale pamiętam do tej
        pory ile jej nerwów i czasu (w sumie 5 miesięcy) zabrało znalezienie tej pracy...

        Pozdrawiam
        Adyn

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka