malgoszac
20.10.07, 18:05
Mamy u siebie pracownice, ktora wkolko jest zdowolona, ciagle czuje
sie pokrzywdzona i niedoceniana. Dodam, ze wszyscy inni sa
zadowoleni i zadnych pretensji nie maja. Tylko ona jedna psuje
strasznie atmosfere. W dodatku jej praca jest dosc przecietnej
wartosci. Ostatnio powiedziala szefowi, ze powinna zarabiac wiecej
niz inni tylko dlatego, ze dluzej pracuje. Szef mnie nagabuje, zeby
poradzic mu co dalej... Sama nie wiem co robic w takiej sytuacji?
zwolnic czy sie meczyc? Mieliscie takie przypadki u siebie i jak
takie problemy rozwiazywano?