Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie

    22.11.07, 15:38
    W netcie sa informacje tylko o rekrutacji www.provista.pl ktos coś
    wie www.provista.pl
    Obserwuj wątek
      • cobia Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 22.11.07, 17:36
        ta firma dopiero bedzie rozpoczynala dzialalnosc. Na razie jedynie
        zbiera baze kandydatow.
      • Gość: gość Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: 195.14.4.* 26.11.07, 15:30
        Tak i gorąco polecam. Firma dopiero wchodzi na polski rynek ale
        osoby tworzące ją są jak najbardziej godne polecenia. Rekrutacja na
        pewno będzie bardzo ostra.
        • Gość: kcz Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 13:31
          Kto to sa osoby godne polecenia. Nazwiska prosimy, tak dla uwiarygodnienia :)
        • Gość: Marek_W Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.aster.pl 09.02.08, 01:17
          Podatek Liniowy 19%??????????-NIESTETY coś takiego w Polsce NIE
          OBOWIĄZUJE!!!!! Tak sobie czytam, i chciałbym mieć 19%
          podatku... Sęk w tym, że PODATEK LINIOWY 19% (!!!W POLSCE!!!)
          obowiązuje od stycznia do grudnia roku
          rozliczeniowego(ZAPYTAJ KSIEGOWEGO -KONIECZNIE!!!). Jeżeli okaze się
          ze zarobiłeś w danym roku powyżej
          43.852PL (dochód), to do 30/04 następnego roku musisz zwrócić
          różnicę w podatku... Reasumujac-dobry sprzedawca zarobi ok 90.000rok
          (prowizja) - czyli musi do 30/04 zwrócic do urzedu skarbowego ok
          12.000 podatku!!!! wot cały interes....
      • Gość: Provista Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.aster.pl 28.11.07, 17:14
        Wszystkie ogloszenia, ktore widnieja na goldenline sa aktualne i, jak ktos jest
        dobry, to do obsadzenia praktycznie od zaraz. Standardy rzeczywiscie sa wysokie.
        W momencie zamkniecia rekrutacji zdejmujemy ogloszenie z netu.
        Zapraszam, Provista. :)
        • makowychlopiec Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 04.12.07, 00:07
          Czyli jak ktoś już wysłał wcześniej CV i nie było odzewu a
          ogłoszenie nadal wisi to znaczy, że okazał się za słaby? Co to
          znaczy, że standardy są bardzo wysokie? Liczy się skończona
          uczelnia, znani pracodawcy, doświadczenia, stanowiska - czy
          skuteczność. Na jakim etapie się to weryfikuje - CV??? Kiedy
          zamierzacie ruszyć?
          • Gość: gość Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 23:18
            Moja opinia o Provista vel Finamo:
            zero profesjonalizmu. Szkoda dla nich czasu.
            • tejemniczyklient Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 18.01.08, 18:54
              hahaha popieram szkoda czasu dlatego nawet się nie włączam do
              dyskusji, ktokolwiek tam nie pójdzie będzie żałował, dzwoń dzwoń
              dzwoń za klientem a jak nie to szykany z każdej strony.
              Tacy ludzie :)
              • tejemniczyklient Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 18.01.08, 18:59
                Zresztą jakbyście czytali dokładnie forum to byście wiedzieli o co
                chodzi.
                szkoda że skawali mój post sprzed tygodnia.
                Podobno nie można personalnie na tym forum się wypowiadać :)
              • Gość: abc1 Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.gprs.plus.pl 13.02.08, 10:49
                Z tego co wiem to firma jeszcze nie działa na rynku dlatego
                zastanawia mnie fakt, że piszesz o szykanach...
                Kogo mają szykanować skoro jeszcze nie ma ich na rynku. Cos mi się
                wydaje czowieku , że po prostu odrzucili twoją ofertę albo jestes po
                prostu z konkurencji.
          • tejemniczyklient Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 18.01.08, 19:04
            Nie kolego,
            nie liczą się żadne standardy.
            Liczy się lojalność czyt. kablowanie na kolegów..
            Liczy się znajomość (bez tego ani rusz, wykończą cię psychicznie)

            co do standardów hmm dobre pytanie co to są wysokie standardy ???
            najlepiej zapytać osoby szukające ludzi do pracy w tej instytucji.
            Napewno Ci nie odpowiedzą bo nie wiedzą nic o standardach ale mogą
            śmiesznie tłumaczyć o co w tych "wysokościach" chodzi hahah.

            reasumując, z daleka od tej instytucji.

            makowychlopiec napisał:

            > Czyli jak ktoś już wysłał wcześniej CV i nie było odzewu a
            > ogłoszenie nadal wisi to znaczy, że okazał się za słaby? Co to
            > znaczy, że standardy są bardzo wysokie? Liczy się skończona
            > uczelnia, znani pracodawcy, doświadczenia, stanowiska - czy
            > skuteczność. Na jakim etapie się to weryfikuje - CV??? Kiedy
            > zamierzacie ruszyć?
        • tejemniczyklient Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie 18.01.08, 19:09
          Czy do tych wysokich standardów należy zaliczyć sposób pozyskiwania
          ludzi do pracy ???
          pochwalcie się no gościu PROVISTA jak pozyskujecie pracowników.
          Bieganie po oddziałach i wydzwanianie ludzików o mizernych
          kompetencjach (nikt kto dobry nie chce przechodzić) to wysokie
          standardy, hmm nie sądzę.
          Dla mnie to śmiech na sali ...

          Gość portalu: Provista napisał(a):

          > Wszystkie ogloszenia, ktore widnieja na goldenline sa aktualne i,
          jak ktos jest
          > dobry, to do obsadzenia praktycznie od zaraz. Standardy
          rzeczywiscie sa wysokie
          > .
          > W momencie zamkniecia rekrutacji zdejmujemy ogloszenie z netu.
          > Zapraszam, Provista. :)
          • Gość: gość Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.softdesk.com.pl 26.04.08, 14:42
            Zgadzam się. Wydzwaniają po pracownikach Banków. Próbując ich podkupić. Ludzie
            nie dajcie się zwariować, owszem może zaproponują Wam więcej, ale pomyślcie
            jakim kosztem???Przed chwilą czytałam ich wartości. Szukają ludzi nie bojących
            się "ciężkiej pracy", a to pojęcie może na prawdę wiele znaczyć. Będziecie
            wychodzić z pracy o 22.00, a to budowanie czegoś od początku, to tak na prawdę
            dla szaraków w Oddziałach oznacza pozyskiwanie duuuuużej ilości klientów, za
            wszelką cenę, kiblowanie po godzinach i szarpanie ponad siły. Owszem będą płacić
            fajne premie na początku, atmosfera sztucznej szczęśliwości może będzie się Wam
            udzielać, i co z tego za rok będzie ten sam syf co w każdej insytucji
            finansowej. Moim zdaniem to szukają desperatów, niezadowolonych z pracy, którzy
            złapią haczyk na słodkie obiecanki o awansach i wizji budowania nowej wspaniałej
            firmy, niestety niekoniecznie kompetentnych. Ponieważ Ci najczęściej mają trochę
            więcej wyobraźni i nie dają się namówić na rozmowę kwalifikacyjną o byleczym
      • makowychlopiec To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z tego 21.01.08, 22:37
        nie rozumiem - o co tu chodzi??
        • Gość: mr. bungle Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.acn.waw.pl 24.01.08, 23:23
          Też nic nie rozumiem, ale tejemniczyklient najwyraźniej chce nam coś bardzo usilnie powiedzieć :-)
          Spróbuj zaaplikować jeszcze raz, co szkodzi...
          • Gość: tajemnicznyklient Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.chello.pl 25.01.08, 20:25
            No widzisz,
            problem w tym że wcale tam nie aplikowałem...
            mało tego, nawet nie zamierzam tam aplikować...
            mam niezłą pracę, dobrze zarabiam a co do finamo to aplikuj tam
            sobie a sam się przekonasz ;)
            • Gość: tajemniczyklient Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.chello.pl 25.01.08, 20:30
              Poza tym zauważ, nic złego nie napisałem o finamo, chodzi mi tylko o
              kilka osób które znam a które obejmą stanowiska kierownicze w Finamo.
              I które wogóle nie mają pojęcia o "kierowaniu"...
              Więc nie wypisuj tutaj kolego żeby jeszcze raz aplikować do nich, bo
              nie masz do czynienia ze sfrustrowanym gó..arzem, który nie dostał
              u nich pracy i się wyżywa na jakimś zapyziałym forum.
              • Gość: mac Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.streamnet.pl 26.01.08, 00:21
                Jak kogoś nie lubisz albo się z nim nie dogadałeś to mało eleganckie jest
                wypisywanie takich rzeczy na forum. proponuje stanąć twarzą w twarz i
                porozmawiać z tymi którzy są dla ciebie mało kompetentni.Jak nie pisz konkrety.
                • Gość: Łódź Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.toya.net.pl 28.01.08, 12:25
                  No ciekaw jestem, co będzie z tym Finamo!!?? Bo dyskusja jest wręcz "ognista"!
                  Czy to na prawdę taki g n i o t ?
                • Gość: tk Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.chello.pl 30.01.08, 02:01
                  stanąć twarzą w twarz i porozmawiać z osobami mało kompetentnymi dla
                  mnie ?!?!?! ale po co.
                  Nie mam nic do czynienia z finamo i mieć nie będę a już wogóle nie
                  interesuje mnie kto tam pracuje i dlaczego.
                  Poprostu chciałem ostrzec ludzi, którzy chcą tam pracować, żeby nie
                  popadali w hurra optymizm.
                  Bo zapewne dużo na rozmowie kwalifikacyjnej się im naobiecuje a
                  niewiele z tego będzie prawdy.
                  Już chociażby to że Finamo daje mizerną podstawę i namawia do
                  otwarcia działalności gosp. po to żeby pracownik mógł wystawić
                  rachunek za usługi jest dla mnie porażką.
                  Zaznaczam poraz kolejny, nie mam nic przeciwko firmie. Jest tylko
                  kilka osób pseudo-kierowników czy też dyrektorów "zwał jak zwał",
                  którzy znaleźli się tam tylko i wyłącznie na znajomości. A tak być
                  nie powinno, uważam.

                  • Gość: mac Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.streamnet.pl 31.01.08, 09:08
                    Podstawa twojego wynagrodzenia jest zazwyczaj wypadkową wartości twojej osoby w
                    oczach pracodawcy, uwarunkowań panujących w danej firmie i sztuką negocjacji, a
                    działalność może byc wartością dodatnią. Zamiast wpadać w drugi próg podatkowy
                    masz podatek liniowy - 19% i możesz generować sobie koszt - samochód, telefon,
                    dodatkowe ubezpieczenie itp.
                    W każdej firmie są osoby bo znają inne osoby. Swoją drogą jakbym był szefem to
                    zatrudniłbym profesjonalistę po pierwsze, a po drugie kogoś kogo znam a nie
                    kogoś z ulicy.
                    • Gość: Marek_W Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.aster.pl 09.02.08, 00:26
                      Podatek Liniowy 19%?????????? Tak sobie czytam, i chciałbym mieć 19%
                      podatku... Sęk w tym, że 19% obowiązuje od stycznia do grudnia roku
                      rozliczeniowego. Jeżeli okaze się ze zarobiłeś w danym roku powyżej
                      43.852PL (dochód), to do 30/04 następnego roku musisz zwrócić
                      różnicę w podatku... Reasumujac-dobry sprzedawca zarobi ok 90.000rok
                      (prowizja) - czyli musi do 30/04 zwrócic do urzedu skarbowego ok
                      12.000 podatku!!!! wot cały interes....
                      • Gość: Skarbnik Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 09:45
                        z kim ty sie na rozumy pozamienialeś? co Ty wypisujesz????
                        przedsiębiorca prowadzący działalność rozliczający się wg podatku
                        liniowego 19% ma dapłacać jakies peiniądze? skoro obowiązuje go 19%
                        stawka podatku przez cały rok, i przez cały rok płaci 19%...to co
                        potem ma dopłącić? Nie kompromituj sie, bo strzelasz sobie w kolano
                        takimi bzdurami. Poczytaj troche i wtedy pisz - albo nie pisz w
                        ogóle.
                      • Gość: EmptySkies Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 21:59
                        19% podatku to nie 33% które by ci zabierali, jakby prowizja była wypłacana
                        razem z wynagrodzeniem....
                  • rafalszczap Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg 23.09.08, 13:51



                    Gość portalu: tk napisał(a):


                    > stanąć twarzą w twarz i porozmawiać z osobami mało kompetentnymi
                    dla
                    > mnie ?!?!?! ale po co.
                    > Nie mam nic do czynienia z finamo i mieć nie będę a już wogóle nie
                    > interesuje mnie kto tam pracuje i dlaczego.
                    > Poprostu chciałem ostrzec ludzi, którzy chcą tam pracować, żeby
                    nie
                    > popadali w hurra optymizm.
                    > Bo zapewne dużo na rozmowie kwalifikacyjnej się im naobiecuje a
                    > niewiele z tego będzie prawdy.
                    > Już chociażby to że Finamo daje mizerną podstawę i namawia do
                    > otwarcia działalności gosp. po to żeby pracownik mógł wystawić
                    > rachunek za usługi jest dla mnie porażką.
                    > Zaznaczam poraz kolejny, nie mam nic przeciwko firmie. Jest tylko
                    > kilka osób pseudo-kierowników czy też dyrektorów "zwał jak zwał",
                    > którzy znaleźli się tam tylko i wyłącznie na znajomości. A tak być
                    > nie powinno, uważam.
                    >

                    hmmm mam tam pracować i troche mnie zmartwiłeś swoją opinią choć ja
                    nieodczułem tam nic negatywnego.Firma jak firma wchodzi na rynek
                    dopiero i trzeba dać jej szanse

                    • Gość: hrabina Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 20:10
                      Kolo chyba masz rozdwojenie jaźni raz piszesz że cię nie interesuje
                      kto pracuje w Finamo ponizej wymieniasz kilku kierowników stary
                      trochę konsekwencji, a przy okazji podstawę w każdek firmie
                      dostajesz taką na ile dobrze się sprzedaż w każdej firmie są widełki
                      i sądzę po twoim poscie że chyba jesteś kiepski Tak:) dostałeś niską
                      podstawę Ojojoj ale widzę dla |ciebie sznsę może wyciągniesz wnioski
                    • kaszmir_66 Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg 29.09.08, 21:34
                      Chyba na większości rozmów kwalifikacyjnych obiecują cuda - kwestia
                      tego co zniej wyciagniesz między słowami:)Podstawe dostajesz taką
                      jaką sobie wynegocjujesz. A jak Ci nie chcą dać to idziesz do innej
                      firmy - jeśli jestes dobry to bezproblemu znajdziesz prace a jeśli
                      nie... no cóż, pozostaje Ci pracować na najniższej podstawie i
                      narzekać na innych zamiast winic siebie. Tylko czemu przy tym od
                      razu obrażać innych?
              • Gość: XXX Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 10:20
                Oj, chyba komuś się nie powiodło i się teraz odgrywa. Bardzo brzydko :)) ale
                życzymy powodzenia w obecnej firmie :)
                Sądzę, że każdy powinien sprawdzić sam swoje szanse. Firma nie wygląda źle, sam
                się jej przyglądałem. Co do Kadry zarządzającej miałem okazję współpracować z
                niektórymi osobami i nie narzekam. Ale najwidoczniej to kwestia osobowości
                Tajemniczy Kliencie :)



              • Gość: abc1 Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.gprs.plus.pl 13.02.08, 11:02
                Rozumiem, że ty masz pojęcie :)
                A sfrustrowany jednak jesteś a z tego co piszesz i jak piszesz to wg
                mnie twoje pojęcie o zarządzaniu jest poniżej poziomu. Więcej
                kultury.
                powodzenia
              • Gość: hrabina Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:11
                A może jestes sfrustrowanym nieudacznikiem obgryzasz paznokcie i w
                życiu |Ci nie wyszło i wszystko jest bee Ty pewnie byłbyś najlepszym
                Manago:)
            • Gość: hrabina Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:09
              To po co interesujesz się Finamo skoro masz super robótkę siedź tam,
              i nie wnikaj będziesz mniej znerwicowany:)
            • Gość: Nie widzę problemu Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.aster.pl 09.03.08, 17:55
              A może by tak po prostu i uczciwie napisać odpowiedzi na dwa pytania?
              1. Czy to akwizycja produktów finansowych ?
              2. Czy to jest praca etatowa, z opłacanym przez pracodawcę ZUS?
            • Gość: oxygen Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: 94.254.147.* 23.12.08, 02:26
              oj sie przekonają:

              www.bankier.pl/wiadomosc/Problemy-w-Finamo-1878574.html
        • Gość: Marchewa Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 20:13
          Slyszalem od znajomego, ktory pacuje z brokerami w centrali- podbno
          na spotkanie o wspolpracy przyszli tacy wymiatacze, jakich tam
          jeszcze nie bylo. To niby ekipa, ktora wczesniej budowala Polbank,
          wiceprezes czy ktos tam z zarzadu od sieci sprzedazy. Maja podobno
          kupe kasy z jakiegos funduszu i chca niezle namieszac na rynku. Co
          by nie mowic, co jak co ale siec oddzialow to polbank budowal z
          rozmachem, sa wszedzie, maja juz chyba z 300 tych oddzialow a
          calkiem niedawno startowali, tak z poltora roku temu chyba. Podobno
          siedzibe maja w tym duzym biurowcu pokrytym piaskowcem na
          pulawskiej, zaraz przy metrze wilanowska. jesli to wszystko prawda,
          to moga niezle namieszac.
          • Gość: Zorro Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.centertel.pl 10.05.08, 23:43
            Wygląda to zupełnie dobrze....firma z rozmachem....ludzie tworzący
            firme znający sie na rzeczy i dodatkowo przystojni;)...zasady
            ok...szkoleniowcy świetni... kierownicy odpowiedzialni za
            poszczagólne produkty młodzi ambitni i z wiedzą...szkolenie w
            Lesznie rewelka...tylko dlaczego Kierownicy poszczególnych regionów
            przyjmują do pracy takich leszczy, którzy niewiele wiedza o
            produktach!!!
            • Gość: Blox Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 14:56
              Kogo masz na myśli pisząc o tych leszczach? III grupę czy część IV
              grupy?
        • Gość: finamo Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.magma-net.pl 22.05.08, 23:39
          Proponuję aby każdy kto tam idzie na rozmowę przemyślał temat -
          firma o której nikt nie słyszał i wiadomo dlaczego tak jest byłem i
          zobaczyłem na własne oczy. Dramat - polecam jakieś inne doradztwo
          Open finance albo Expander ( działają długo na rynku) i faktycznie
          coś sobą reprezentują.
          • Gość: robert Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.magma-net.pl 22.05.08, 23:55
            Może ktoś z pracowników by się wypowiedział bo tak naprawdę to nie
            wiadomo??? A co z reklamą ????? Nowa firma na rynku i nic, to
            trochę dziwne jak dla mnie.
        • Gość: mrozio Wynagrodzenie hmmm :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 13:10
          Pytanie czy na rynku, na którym działają już: Open Finance, Expander, Xelion, AZ
          Finanse, Goldenegg, AZ Finance, Money Expert, Gold Finance, emFinance, Notus czy
          Fiolet, nie robi się za ciasno. Te same produkty banków sprzedawane są w ich
          oddziałach, przez mobilnych doradców, zewnętrzne bankowe kanały dystrybucji,
          autoryzowanych dealerów, multiagencje i firmy doradztwa finansowego :))).
          Wynagrodzenie negocjowane - tak :)) zasadnicze od 900 pln do 1200 pln dla
          najlepszych fachowców :))) plus premia UZNANIOWA za realizację planu
          sprzedażowego. Dziunie pochwalcie się ile zarabiacie miesięcznie przecież nie
          przyznacie racji z powodu wstydu i poliestrowego prestiżu :))) Jak kogoś
          osierocił bank to ma się gdzie przytulić :))) Nadgodziny czy występują i czy są
          płatne - to pytanie jednak jest niestosowne wszak firma zdobywa RYNEK.
          • Gość: zamaskowany Re: Wynagrodzenie hmmm :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 20:09
            Trzeci etap to negocjacja wynagrodzenia, co oznacza niezłą zabawę. Jak przekonać
            gościa, że praca za 1000 pln w tak prestiżowej i z jaką tradycją firmie to
            wyróżnienie :))). Użycie żelaznego argumentu: "TAMCI PŁACĄ POŁOWĘ TEGO I
            MOBBINGUJĄ, U NAS JEST SIELANKA" nie wystarcza. Czas zastosować jakąś książkową
            socjotechnikę, może wykorzystać postrzeganie podprogowe machając 20 - toma
            tabelkami w 8 sekund. Grunt to efekt, czyli zwerbowanie w szeregi nowego
            pracownika. Na forum brak konkretnych wypowiedzi pracowników, co może wskazywać
            na obawy przed wytropieniem przez obecnego chlebodawcę. Połączenie doradcy z
            rozdawaczem i rozklejaczem ulotek oraz pracownikiem call center i kurierem za 1
            tys. pln minus koszt krawatowych krawatów, skajowych butków, kosztów dojazdów i
            2 paczek fajek dziennie, by przyćpać radość pracy to cel, do którego zmierzam
            zmagając się z "elokwentnymi", doświadczonymi rekruterami o IQ 16 - to letniego
            dziewczęcia :)))
        • Gość: doradca Re: To się teraz nazywa Finamo - ja juz nic z teg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 13:19
          Wypowiedz Marcin z 18.10.08, 12:08

          Do firmy nie trafiają
          przypadkowi ludzie, są to osoby świetnie odnajdujące się w
          doradztwie finansowym, z doświadczeniem zdobytym w bankach, firmach
          konsultingowych.
          Totalna bzdura. Tak się składa że akurat od kilku miesięcy pracuje
          tam moja koleżanka bez żadnego doświadczenia w branży finansowej.
          Wcześniej pracowała kilka miesięcy jako recepcjonistka w salonie
          samochodowym ma 23 lata i zrobiła zaocznie licencjat z pedagogiki.
          Teraz pracuje na prestiżowym stanowisku doradcy finansowego.
          Uważacie że nie jest to osoba przypadkowa??? Ciekawe czy sam Marcin
          poszedł by do takiego doradcy finansowego… Firma która zatrudnia
          pracowników z taką wiedzą i takim doświadczeniem to jak dla mnie
          zero!!! Wystarczy wejść na ich stronę i zobaczyć wymagania jakie
          stawiają pracownikom – jak dla mnie żadne…
      • Gość: gringo Praca w Finanmo IP: *.ifsab.se 08.02.08, 08:49
        dostalem zaproszenie na rozmowę w tej firmie. Czy jest ktos kto na
        takowej już był? Nie chcialbym stracić czasu na bezsensową gadkę:-)
        z której nic nie wyniknie. Jakie proponują warunki?Mam wyższe
        wykształcenie i dość długie doświadczenie, jak na swój wiek;-)
        dodatkowo ukończyłem szereg kursów i szkoleń. Srednio jestem
        zainteresowany pracą za 3000zł...
        Czy ktoś może mi cos powiedzieć nt. pracy w Finamo?
        • Gość: gragra Re: Praca w Finanmo IP: 194.181.2.* 08.02.08, 09:07
          Też zostałam zaproszona i mam ten sam problem....
          • Gość: gringo Re: Praca w Finanmo IP: *.ifsab.se 08.02.08, 09:37
            obawiam się nietety... ze to jeden wielki kit:( Masz moze jakies
            info jeszcze??
            • Gość: gragra Re: Praca w Finanmo IP: 194.181.2.* 08.02.08, 09:47
              po tym co przeczytałam jestem przerażona. Ciekawe ile w tym
              prawdy????
              • Gość: gringo Re: Praca w Finanmo IP: *.ifsab.se 08.02.08, 09:53
                Z tego co widze i czytam to jedna klika z Polbankiem i Citibankiem.
                No i sami młodzi ludzie...na kierowniczych stanowiskach. Ja sie
                tylko obawiam ze prawda jest ze trzeba miec dzialanosc...no pełono
                ogłoszeń wszedzie jest, wiec chyba nie mają zbyt wielu chętnych:-(
                • Gość: gragra Re: Praca w Finanmo IP: 194.181.2.* 08.02.08, 10:13
                  Dokładnie. No cóż! Trzeba się zastanowic czy wogóle jest sens tracic
                  czas
                  • Gość: finamoooooo o kur! Re: Praca w Finanmo IP: *.chello.pl 12.02.08, 20:50
                    Witam,
                    idź i zobaczysz jak jest, wypytaj o wszystko ze szczegółami itd itp.
                    Z własnego doswiadczenia mogę jedynie powiedzieć że...
                    W tej chwili lepsza jest praca w banku, w którym zarobisz od 3000 do
                    4000 brutto podstawy (nie mówię o BPH-Pekao czy PKO BP) ale o
                    bankach typu DB, Polbank, Citi Allianz Bank, GE ...
                    Masz etat, podstawę plus prowizję.
                    A w Finamo jak to w większości tego typu firm kiepska podstawa i
                    jedziesz tylko na prowizjach.
                    Z tego co wiem to nie mają wielu chętnych do pracy.
                    Zastanawiające jest z tymi kierownikami heh, osoby po 25 lat są
                    kierownikami czy koordynatorami. A gdzie doswiadczenie ...
                    Wnioskuję że w Finamo kierownikami zostają osoby, które miały
                    świetne wyniki sprzedażowe w bankach i u inny posredników, a co za
                    tym idzie całe Fianmo będzie się opierać na tym że kierownik z
                    pejczem będzie stał nad doradcą i ... dzwoń, sprzedawaj, umawiaj się
                    z klientem heh.
                    Co do prowizji w Finamo to zastanawiam się nad jedną rzeczą.
                    Banki oferują marżę przy kredytch hipotecznych od 0,5 do 1%, jesli w
                    to wejdzie posrednik to wiadomo że bank musi się podzielić marżą.
                    Niech taki posrednik dostanie z 1% bankowej marzy połowę czyli 0,5%,
                    Finamo zabierze conajmniej połowę bo właściciel żyć musi :) to
                    pracownikowi niewiele zostaje.
                    Z racji tego że pracuję w banku na hipotekach i dostaję właśnie 0,5
                    do 0,7% za udzielony kredyt wnioskuję że dużo bardziej opłaca się
                    pracować w banku.
                    • Gość: XXX Re: Praca w Finanmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 10:09
                      hahahaha ..... nie masz pojęcia o czym mówisz :) Czasy bicza dawno znikneły ze
                      spisu narzędzi zarządzania. Być może są w skostniałych strukturach starych
                      banków. Z tego co widać Finamo ściągneło do siebie bardzo dobrą Kadrę
                      Zarządzającą, która zna się na rzeczy.

                      Co do prowizji to przedstawiasz kalkulację totalnego laika jeśli chodzi o Twoją
                      wiedzę nt pośrednictwa finansowego. Tego rodzaju firmy rządzą się zupełnie
                      innymi prawami niż oddziały własne banków. Pośrednik otrzymuje o wiele wyższą
                      prowizję niż zakładasz, notabene będzie miał się czym podzielić a od pracowników
                      zależy jak wiele będą mogli na tym zarobić. Przykład kredytów hipotecznych
                      millennium pokazuje że bardzo wiele :)))

                      Powodzenia Finamo!! :)
                      • Gość: millenniumemployee Re: Praca w Finanmo IP: 83.143.100.* 25.03.08, 21:40
                        Millennium ? bardzo wiele ? no comments, w Millennium nie płaci się
                        wprost za kredyt hipoteczny , jest kilka waunków łącznych do
                        zdobycia premii (wraz z depozytami, kartami i kredytami gotówkowymi)

                    • Gość: Rych Re: Praca w Finanmo IP: *.gprs.plus.pl 13.02.08, 11:40
                      bierzesz pod uwagę fakt, że banki sprzedając swój produkt przez
                      pracowników oddziałów ponoszą o wiele więcej kosztów stałych(
                      zatrudnienie pracowników, systemy, placówki, ochrona, audyty itp
                      itd.?????) bo jeżeli wezmiesz pod uwagę ten fakt to może Twóje
                      przekonanie lec w gruzach :) Nie powinieneś się wypowiadać jeżeli
                      nie masz wiedzy w tematach omawianych, rozumiem, że pracujesz w
                      banku ( też kiedyś pracowałem) ale widzę, że nie masz wiedzy nt
                      pracy w firmie doradztwa finansowego (pośrednika) ja nadal pracuję i
                      proponuję rozeznać się w rynku a dowiesz się ile dobry doradca
                      finansowy zarabia na kredycie sprzedanym przez pośrednika - możesz
                      się zdziwić ze swoim 0,5 lub 0,7 %

                      Zauważ jeszcze jedną rzecz, dlaczego pracownicy firm pośrednictwa
                      (mowa o czołowych firmach oczywiści) nie chcą przejść do pracy w
                      banku ????? zastanów się chwilkę a odpowiedź zapewne będzie Ci
                      znana :)

                      ZA MAŁA KASA, ZA PRACĘ DAJĄCĄ WARTOŚĆ DODANĄ :)
                      pozdrawiam,
                      Doradca finansowy
                      Rysiek
                    • poli_28 Re: Praca w Finanmo 13.02.08, 12:00
                      Musze powiedziec, ze same domysly na tym forum. A ja BYLAM na
                      rozmowach i dostalam od nich oferte :-))) i musze powiedziec, ze
                      jestem bardzo pozytywnie zaskoczona: podstawa wyzsza niz mialam w
                      banku, opieka medyczna,laptop, komorka no i KOSMICZNE wynagrodzenie
                      zmienne (powyzej 1%)- jesli uda mi sie sprzedawac tyle ile w banku
                      to bede odbierac 2,5 razy wieksze premie!!! W dodatku juz w marcu
                      jade na miesieczne (!) szkolenie. Widzialam tez wizualizacje
                      oddzialow - bardzo nowoczesne, wszedzie plazmy, ladne kolory. No i
                      ludzie wydaja sie byc fajni. Na razoie wyglada bardzo obiecujco -
                      poczucie bezpieczenstwo jak w banku a premie duuuuzo wyzsze. Koniec
                      z robieniem przelewow! Pozdro!
                      • Gość: ryh Re: Praca w Finanmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 12:53
                        witaj w klubie :)
                        • Gość: MG Re: Praca w Finanmo IP: *.ifsab.se 14.02.08, 13:48
                          Ja również byłam na rozmowie - na pierwszym etapie. Bardzo dobrze
                          odebrałam Panią, z którą rozmawiałam. Bardzo elokwentna kobieta,
                          która mocno stąpa po ziemi. Rozmowa była prowadzona na bardzo
                          wysokim poziomie, wiele było niestandardowych pytań. Jeśli chodzi o
                          samą firmę, to bardzo obecująco to wygląda.Proponują świetne
                          zaplecze socjalne oraz wyposażenie na stanowisku pracy. Co do
                          kwestii finansowej, jest to temat kolejnej rozmowy...zobaczymy:-)
                          • Gość: Martuś Re: Praca w Finanmo IP: *.leon.com.pl 18.02.08, 18:04
                            Negatywne opinie, które można przeczytać na tym forum wydaje mi się że zostały
                            napisane przez osoby, które nie miały doczenienia z Finamo. Od marca zaczynam
                            pracę jako Asystentka w oddziale. Wynagrodzenie jakie mi zaproponowano jest
                            świetne do tego pakiety medyczne, miesięczne szkolenie. Wcześniej pracowałam w
                            banku, gdzie dostawałam o połowę mniejsze wynagrodzenie oraz gratis pracę w
                            ogromnym stresie i pod wielką presją.
                            Dziękuję- wybieram FINAMO.
                            • Gość: oliwka Re: Praca w Finanmo IP: *.xdsl.centertel.pl 04.03.08, 14:19
                              Martuś możesz cos więcej zdradzić na temat warunków zatrudnienia -
                              ( ile wynosi wynagrodzenie) ja takze kandydije na to stanowisko ale
                              od m-c kwietnia.Czy w trakcie odbywania szkolenia masz płacone?
                              pozdrawiam
                              • Gość: lookass Re: Praca w Finanmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 11:52
                                wynagrodzenie jest uzaleznione od Twojego doswiadczenia oraz
                                przebiegu rozmowy rekrutacyjnej i jest ustalane indywidualnie. W
                                szkoleniu moga uczestniczyc tylko pracownicy finamo ( podczas
                                szkolenia poznajesz materialy poufne wewnetrzne) a to oznacze ze
                                bedac na szkoleniu obowiazuje Cie już umowa o prace i wynikajace z
                                niej wynagrodzenie.
                                pozdrawiam.
                            • Gość: pytanko Re: Praca w Finanmo IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.08, 15:23
                              i jak wrazenia ze szkolen i z funkcjonowania firmy?? wiecie moze cos wiececj o
                              tej firmie?? mam niedlugo rozmowe z nimi i nie wiem czy warto tracic czas
                              • Gość: MM Re: Praca w Finanmo IP: *.gprs.plus.pl 09.03.08, 17:45
                                Skoro swoja decyzje chcesz opierać na subiektywnych opiniach osób
                                tutaj sie wypowiadających nie mając pewności, kto stoi za tymi
                                opiniami i jak wiele maja one wspólnego z prawda!
                                Skoro sie zastanawiasz "czy tracić czas" na rozmowę rekrutacyjna,
                                (na której de facto można więcej się dowiedzieć niż tutaj i
                                przekonać na własnej skórze, co to za firma i jaki ma plan działania!
                                To proponuje żebyś nie szedł i jak to napisałeś "nie trącił czasu”,
                                bo i tak zapewne nie przejdziesz rozmowy rekrutacyjnej a najgorsze,
                                że z takim podejściem to nie masz szans na znalezienie pracy w
                                jakiejkolwiek innej firmie, która choć trochę poważniej podchodzi do
                                selekcji i rekrutacji.
                                Współczuję samoświadomości i życzę szczęścia, bo bardzo, bardzo się
                                przyda.
                                • Gość: pytanko Re: Praca w Finanmo IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.08, 12:22
                                  do MM: wiedza to potega powiedzial ktos madry a internet charakteryzuje sie tym
                                  ze rozni ludzie rozne rzeczy pisza i zawsze sie czegos mozna dowiedziec jezeli
                                  potrafi sie selekcjonowac informacje i myslec. pytanie moje wynika z tego, ze na
                                  rynku jest w tej chwili pelno firm tzw. "doradztwa finansowego" ktore to
                                  doradztwo sprowadza sie do chodzenia i dzwonienia po ludziach i wciskanie im
                                  oferty kilku firm de facto bez prawa wyboru. co do szukania pracy i
                                  przechodzenie rozmow przez moja skromna osobe to nie narzekam. mam bardzo dobra
                                  prace w banku ( powod zmiany to chec rozwoju )w tej chwili otrzymalem po
                                  przejsciu rekrutacji w 3 firmach 3 oferty pracy ( 2 banki, jedna firma doradcza
                                  ) a na goldenlinie praktycznie co tydzien nowa oferta wziecia udzialu w procesie
                                  rekrutacyjnym. wiec co do selekcji i rekrutacji jest oki :) szczescie zawsze sie
                                  przyda wiec dziekuje i chyba tylko za to bo reszta bez komentarza

                                  ps. co do finamo, na rozmowie bylem, widac plan i rozmach, rekrutujacy na
                                  poziomie, startuja niedlugo wiec jezeli zapowiedzi sie sprawdza to polecam i
                                  powodzenia zycze
                            • Gość: kretkaaa Re: Praca w Finanmo IP: 90.156.110.* 10.06.08, 14:50
                              Martuś, napisz, co slycha, też zostalam zaproszona na rozmowe dot. tego samego stanowiska
                    • Gość: Pablo Re: Praca w Finanmo IP: *.chello.pl 27.05.08, 01:40
                      Ci co mieli dobre wyniki zapewne zdobyli niezbedne doswiadczenie - mowisz ze
                      pracujesz przy hipotekach - a odrózniasz prowizje od marzy?? Nie to ze sie
                      czepiam ale to jest smutne ze ludzie bez zadnego przygotowania biora sie za
                      bankowosc...
                      • Gość: mag Re: Praca w Finanmo IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.08, 15:47
                        a ja wam polecam fimano
                        • Gość: JIM Re: Praca w Finanmo IP: 94.246.151.* 01.03.09, 01:37
                          Cześć, jestem przed podjęciem pracy w finamo jako Doradca, obecnie
                          pracuje i jest ok ( kierownik + pensja wystrczająca ) jednak szukam
                          mozliwośći lepszych zarobków. Czy w finamo może się to udać?? Czy ta
                          praca ma więcej wspólnego z doradzanie i nieodłączną sprzedażą, czy
                          też z samą akwizycją?? Baaardzo proszę o konstruktywne opinie, gdyż
                          jestem zdezorientowany i nie mam doświadczenia w tego typu pracy.
                          Pozdrawiam i dziękuję za informacje.
                          • Gość: xyz Re: Praca w Finanmo IP: 78.8.141.* 18.03.09, 17:46
                            akwizycja, niestety
                    • Gość: defel Re: Praca w Finanmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.08, 01:35
                      czyli tak naprawde nic nie wiecie o Finamo, pracuje tam od 2
                      miesiecy i nie jest tak czarno jak to opisujecie z wyobrażen, badz
                      tez slyszeliscie od niewiadomo kogo. Fakt dzialalnosc gosp trzeba
                      zalozyc ale to wszystko odbywa sie tak, ze osoba ktora zalozyla
                      dzialalnosc, wychodzi jej to na + .... Podstawa nie taka mala bo
                      zaczyna sie od 2200 brutto ale to dla swieżaków. Wiem napisze zaraz
                      jakiś idiota, ze 2200 to on zarabia w 1 dzien. W porzadku, to w
                      takim razie nie udzielaj sie na forum bo 6000 mozesz zarobic dajac
                      dupy na ulicy albo robic plan w Finamo. Wiec nie filozofujcie
                      • kaszmir_66 Re: Praca w Finanmo 04.10.08, 22:17
                        2200 to nie jest jakaś specjalna kasa, biorąc pod uwagę, że trudno na chwilę obecną, miesięcznie wyciągnąć dobrą prowizję. Niestety jest kryzys i coraz trudniej o klienta. Ile miesiecznie możesz wyciągasz? Masz równeż inne profity wynikające z pracy w Finamo?
                        • Gość: Marcin Re: Praca w Finamo IP: 85.232.233.* 18.10.08, 12:08
                          Pracuję w Finamo od kilku miesięcy i w przedmiocie wynagrodzenia
                          obowiązuje umowna klauzula poufności. Do firmy nie trafiają
                          przypadkowi ludzie, są to osoby świetnie odnajdujące się w
                          doradztwie finansowym, z doświadczeniem zdobytym w bankach, firmach
                          konsultingowych. Ja osobiście pracowałem kilka lat w doradztwie
                          podatkowym, banku, prywatnie aktywnie uczestniczę w rynku
                          kapitałowym od 4 - ech lat (z powodzeniem). W firmie obowiązuje
                          zasada uczciwości w relacjach klient - doradca. Szeroka oferta
                          produktowa pozwala na zaoferowanie klientowi wielu rozwiązań
                          finansowych i spełnienia jego apiracji, marzeń. Monoproduktowość
                          oferowana przez bank nie zapewnia obiektywności przy ocenie
                          produktu, który oferuje doradca bankowy. Doradca finansowy to inna
                          jakość wymagająca szerokiej wiedzy produktowej i umiejętności
                          poruszania się w jej obszarze. Intensywne, rozległe szkolenia
                          powiązane z restrykcyjnymi egzaminami gwarantują w mojej firmie
                          pracę na najwyższym poziomie.Zapraszam na stronę www.finamo.pl.
                          Malkontentom proponuję podniesienie głowy do góry i uwierzenie we
                          własne siły :-). Ja osobiście zajmuję się doradztwem w obszarze
                          produktów hipotecznych i inwestycjach. Dla osób zainteresowanych
                          podaję swój nr telefonu: 609 967 649.
                          • Gość: opiniana102 Re: Praca w Finamo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 21:42
                            Co ty kolego opowiadasz o uczciwości i zasadach w Finamo!!!Mam kolegę, który pracuje w Wawie w jednym z oddziałów i to co mi opowiedział co się u was dzieje!!!powiem krótko ŻENADA!!!Są doradcy którzy dopiero zaczynają sprzedawać i mają duży problem aby realizować plany no chyba że się ma układ i dostaje się kontakty z infolinii:-)dowodem jest to że są nieliczni doradcy, którzy składają wnioski na kwotę 4 000 000PLN a zwykły doradca ledwo 500 000PLN licząc na siebie i na własne pomysły na sprzedaż:-(Mam do Ciebie pytanie czy to nazywa się UCZCIWOŚĆ??? Drugim z przykładów jest fakt, że doradcy nie mogą liczyć na pomoc ze strony Koordynatorów, ponieważ sami muszą sprzedawać!!! zasłaniają się brakiem czasu co jest w tym przypadku uzasadnione. Również Dyrektorzy obszaru cisną aby robić wyniki a sami nie potrafią zmobilizować nie wspominając o pomocy w sprzedaży!!!ogólnie w tej firmie wsparcia w sprzedaży nie ma!Na koniec szkoda mi ludzi, którzy sami muszą liczyć na siebie:-(
                            • Gość: lucky Re: Praca w Finamo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 17:16
                              a co Ty możesz wiedzieć o pracy w Finamo, kiedy nawet tam nie pracujesz.
                              wysuwasz swoje opinie na podstawie zasłyszanych informacji! A ile w nich prawdy?
                              zastanawiające są takie wpisy, czy przypadkiem nie mają innego podłoża? Wydaje
                              mi się, że każda rozsądna osoba mimo wszystko będzie wolała przekonać się sama:)
                              • opiniana102 Re: Praca w Finamo 17.11.08, 21:36
                                Witaj lucky.Jeśli jesteś pracownikiem to może zaprzeczysz, że Koordynatorzy nie muszą sprzedawać?A zresztą powstała taka Gazeta.pl Forum aby przyszli kandydaci między innymi na doradców wiedzieli jak to wygląda naprawdę:-)
                                • Gość: lucky Re: Praca w Finamo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 17:55
                                  Masz rację po to powstało takie forum, żeby można się było dzielić rzetelnymi
                                  informacjami, czy wymieniać poglądy. Myślę jednak, że nie które opowieści są
                                  grubymi nićmi szyte, np wypowiadanie się na podstawie zasłyszanych historii.
                                  Kolega kolegi powiedział, że jego kolega powiedział - w ten sposób powstają
                                  bajki, a nie rzetelne informacje które mogą komukolwiek pomóc.
                                  Dlatego uważam, że każda rozsądna osoba będzie wolała spróbować swoich sił i
                                  przekonać się sama! to że komuś nie wyszło nie znaczy, że drugiej osobie też nie
                                  wyjdzie :)
                                  • opiniana102 Re: Praca w Finamo 06.12.08, 16:39
                                    Nawet nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie, które zadałem. Nie zaprzeczyłeś, że koordynatorzy muszą sprzedawać nie mając czasu dla swoich pracowników czyli to wszystko prawda:-)Oj człowieku nie napisałeś nic nowego czego bym nie wiedział o tym pseudo doradztwie. Ale cóż na chwilę obecną musisz zacisnąć zęby i pośladki aby się utrzymać w firmie, ponieważ w chwili obecnej ciężko jest o jakąkolwiek pracę. Życzę powodzenia.
        • Gość: denver Re: Praca w Finanmo IP: 94.254.147.* 23.12.08, 02:25
          www.bankier.pl/wiadomosc/Problemy-w-Finamo-1878574.html
          nic dodac nic ując
      • Gość: Marek_W Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.aster.pl 09.02.08, 01:08
        Nisetety................. :(((((((((((((((((((((((((((((
        Podatek Liniowy 19%??????????-NIESTETY coś takiego w Polsce NIE
        OBOWIĄZUJE!!!!! Tak sobie czytam, i chciałbym mieć 19%
        podatku... Sęk w tym, że PODATEK LINIOWY 19% (!!!W POLSCE!!!)
        obowiązuje od stycznia do grudnia roku
        rozliczeniowego(ZAPYTAJ KSIEGOWEGO -KONIECZNIE!!!). Jeżeli okaze się
        ze zarobiłeś w danym roku powyżej
        43.852PL (dochód), to do 30/04 następnego roku musisz zwrócić
        różnicę w podatku... Reasumujac-dobry sprzedawca zarobi ok 90.000rok
        (prowizja) - czyli musi do 30/04 zwrócic do urzedu skarbowego ok
        12.000 podatku!!!! wot cały interes....
        • Gość: mac Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.streamnet.pl 10.02.08, 21:10
          Podatek liniowy 19% - PPL

          Ta forma opodatkowania jest prawie taka sama jak w opisanych poprzednio zasadach ogólnych. Różnice są dwie. Po pierwsze podatek dochodowy wynosi zawsze tylko 19%. Po drugie nie możesz korzystać z żadnych ulg. Stracisz zatem np. ulgę za dostęp do Internetu oraz - uwaga - możliwość wspólnego rozliczania się z małżonkiem oraz nową ulgę alimentacyjną. Możesz za to (identycznie jak przy wyborze zasad ogólnych) odliczać koszty prowadzenia działalności - odliczasz od podstawy opodatkowania rachunki za telefon, kupione materiały, wydatki na amortyzowany samochód (nawet osobowy) itd.

          Podatek liniowy jest bardzo opłacalny dla firm generujących dochody (czyli przychody minus koszty ich uzyskania) powyżej 3.500 zł na właściciela (PPL obejmuje także spółki jawne i cywilne). Zamiast generowania na siłę kosztów (czyli wydatków na potrzeby firmy, które w gruncie rzeczy nie są niezbędne, lecz jedynie mają sprowadzić Cię poniżej pierwszego progu) jeżeli zarabiasz dużo, możesz zysk przeznaczyć na dowolną konsumpcję. Wybór podatku liniowego opłaca się zawsze, gdy Twoje dochody przekraczają o co najmniej 15-20% limit pierwszego progu podatkowego. Prościej - jeżeli masz zysk (czyli dochód minus poniesione koszty) przekraczający 3.500 zł miesięcznie, warto poważnie rozważyć podatek liniowy. Nawet niewielki rozwój firmy spowoduje, że wpadniesz w drugi próg podatkowy - a płacenie wyższego podatku to już jest marnotrawstwo... Jeżeli już przekraczasz pierwszy próg - powinieneś przejść na podatek liniowy.
          Pamiętaj, że jeżeli płacisz alimenty, stracisz ulgę alimentacyjną!

          Podatek liniowy nie opłaca się osobom zarabiającym na działalności gospodarczej sumy poniżej pierwszego progu podatkowego.

          Podatek liniowy nie opłaca się osobom rozliczającym się z bezrobotnym współmałżonkiem, zarabiającym na działalności gospodarczej sumy poniżej dwukrotności pierwszego progu podatkowego. Prościej: jeżeli dochód (czyli przychód minus koszty i ewentualne ulgi) pary małżeńskiej ze wszystkich źródeł, w tym umów o pracę wynosi do ok. 85 tys. zł (dwukrotność pierwszego progu podatkowego), można zostać na zasadach ogólnych. Jeżeli suma ta jest większa, należy przejść na podatek liniowy.

          Z podatku liniowego nie mogą korzystać tzw. osoby samozatrudniające się, czyli takie, które w ramach działalności gospodarczej zamierzają świadczyć usługi firmie, w której poprzednio pracowały (w roku bieżącym i poprzednim).

          Problem praktycznie zniknął w 2007 roku, gdy wszystkie poważniejsze ulgi podatkowe (jak np. remontowa lub tzw. duża budowlana) przestały istnieć. W praktyce zasady ogólne z trójstopniową skalą podatkową straciły ostatni sens ekonomiczny dla osób samotnych lub żyjących w nieformalnych konkubinatach.

          Prawo dla firm
          Podatek liniowy, podobnie jak zasady ogólne, może być wybrany w każdej działalności gospodarczej, bez żadnych ograniczeń. (patrz przepisy szczegółowe: ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych Dz.U. 1991 nr 80 poz. 350 z poźniejszymi zmianami).
          Ze strony
          malybiznes.pl/zakladanie_dzialalnosci_gospodarczej/forma_opodatkowania.htm
          • Gość: pytanko Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.08, 15:24


            i jak wrazenia ze szkolen i z funkcjonowania firmy?? wiecie moze cos wiececj o
            tej firmie?? mam niedlugo rozmowe z nimi i nie wiem czy warto tracic czas
            • Gość: Lilka Re: Projekt Provista - ktos coś słyszał o firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:50
              Witam
              Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną w FINAMO-napiszę jak było :)
              Pozdrawiam
              • Gość: LLUIZJANA01 FINAMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 23:21
                i jak było???
                pytanie do osób pracujących, tych szkolących się w marcu - rozumiem że już
                pracujecie, i jak wygląda dzień pracy??? siedzicie w placówce i czekacie na
                klienta??? biegacie za nim po mieście, jak to wygląda???
                są wielkie naciski z "góry"? przecież niewiele ludzi wie o finamo???
                • Gość: GOŚĆ Re: FINAMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 19:48
                  Witam
                  Zostałam przyjęta o FINAMO ale mam pewne obawy. Niby wszystko
                  wygląda ok ale niepokoi mnie fakt, że mam zało żyć własną
                  działalność gosp. Czy ktoś kto już pracuje w tej firmie mógłby coś
                  na ten temat napisać. Jak wygląda szkolenie no i oczywiście praca w
                  tej firmie? Czy realizowane jest to o czym mówiono podczas
                  rekrutacji?
                • Gość: lila Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 19:48
                  Witam
                  Zostałam przyjęta o FINAMO ale mam pewne obawy. Niby wszystko
                  wygląda ok ale niepokoi mnie fakt, że mam zało żyć własną
                  działalność gosp. Czy ktoś kto już pracuje w tej firmie mógłby coś
                  na ten temat napisać. Jak wygląda szkolenie no i oczywiście praca w
                  tej firmie? Czy realizowane jest to o czym mówiono podczas
                  rekrutacji?
                  • Gość: mordor Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 10:32
                    Czy nikt nie potraf napisać czegoś sensowenego o tej firmie? Ci co
                    piszą ze juz dostali robote piszą wszystko to co jest mało
                    istotne...Czy na rozmowach tez byli tak elokwentni, że pytani o date
                    urodzenia odpowiadali, że to był piękny słoneczny dzien, pachniały
                    kwiaty?....
                    Nie bądżcie żenujący! Przeczytajcie ileście tu sie opisali, a jakie
                    wielkie G napisaliście...
                    Jesli zatrudniają takich "specjalistów" od gadania o niczym...to daj
                    panie boże żeby nie zbankrutowali przed Bozym naordzeniem...
                    • Gość: on Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.acn.waw.pl 09.05.08, 11:46
                      witam mam rozmowe w za pare dni .Moze ktos cos napisac jaka podstawa i jak
                      wyglada szukanie klientow ?
                      • Gość: Zorro Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.centertel.pl 10.05.08, 23:34
                        Cześć, własnie kończymy szkolenie, zresztą... bardzo ok, podstawę
                        negocjujesz, plus prowizja, którą stanowi wielokrotność podstawy,
                        tylko pytanie czy dasz rady?, nie potrzebujemy tu żółtodziobów...
                        • Gość: boreq Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.nettelinwestycje.pl 13.06.08, 14:20
                          Okej Zorro, ale prócz pisania, że cieniasów nie potrzebujecie, napisał byś jakiś
                          konkret. Np.: umowa o pracę/własna działalność, pakiet socjalny, wartości
                          dodane. O kasę nie pytam bo: 1) Jest to tajemnica, 2) Każdy ma tyle na ile
                          potrafi sobie to wynegocjować.

                          Z racji tego, że bardzo mnie zainteresowała ta firma (idę na spotkanie już
                          niebawem), z kilkoma osobami z kadry kierowniczej miałem przyjemność pracować
                          itp. chciałem dowiedzieć się jak tak naprawdę to wygląda (czyt. jak rozbudowana
                          jest oferta, kultura korporacyjna, itp). Jak pisałem wcześniej mało interesuje
                          mnie ile kto zarabia, bo to wartość zależna od indywidualnego podejścia
                          kandydata, negocjacji i takich tam...

                          Z góry dzięki za konkretne info
                          Pozdr
                          Boreq

                          • Gość: XYZ Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.gprs.plus.pl 11.07.08, 00:43
                            konkrety są takie : nowa firma na rynku, ale firma zdecydowanie odróżniająca sie
                            od konkurencji (open, expander, goldenegg, az finanse, itp) nie tylko ofertą,
                            ale także kulturą organizacji ... dlatego właśnie przechodzę z opena do finamo
                            (prócz kasy, którą można zarobić dla mnie liczą sie także inne wartości);
                            wysokość wynagrodzenia jest informacją poufną - ja na propozycję, która została
                            mi przedstawiona nie mogę złego słowa powiedzieć :) efekt rozmów był taki, że na
                            szkolenie jadę w przyszłym miesiącu :)
                            • Gość: nnnnnn Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:59
                              nadal brak konkretow! - piszecie ze kwestia wynagrodzenia jest tajemnica, ale
                              przeciez tu na forum jestescie anonimowi wiec napiszcie wreszcie ile tam placa!
                              czy to jest problem napisac np.zaproponowali mi 2tys brutto, albo 1
                              tys...cokolwiek.a nie ciagle"na pensje nie moge narzekac" - co to za konkret ?
                              nadal nikt nie napisal na czym dokladnie ma polegac ta praca - dzwonienie za
                              klientami wciskanie?jezdzenie za nimi? konkret-jak maja wygladac obowiazki.
                              dzieki
                              • Gość: Finamek Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.gprs.plus.pl 14.07.08, 01:12
                                I to jest własnie Finamo :)
                                Polecenie - trzymać w tajemnicy ile się da, dowie sie ten któremu my bedziemy
                                chcieli powiedzieć, albo dowiedzą sie wszyscy ale w odpowiedniej chwili :)
                                Tak czy owak do tej chwili wszystko działa jak jeden wielki organizm :)
                                Wszyscy gramy jak na jednych skrzypeczkach.
                                Pozdrawiam all :)

                                • Gość: Dzeronimo Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! IP: *.icpnet.pl 18.07.08, 22:38
                                  Wlasnie wrocilem ze szkolenia w warszawie. 3 tygodnie. szkolenia fajne,
                                  przemyslane, poprowadzone z glowa i rozmachem. Mozna sie wiele nauczyc mimo
                                  sporego juz doswiadczenia.
                                  Pensja - zadna tajemnica 3500 brutto (zalezy od negocjacji, pensje na moim
                                  stanowisku zaczynaja sie od 2400 brutto)
                                  obowiazki ? pozyskac klienta podpisac wniosek kredytowy/inwestycyjny
                                  hipoteka ma w ofercie 14 bankow. HIT na rynku, nikt tyle nie ma.
                                  Za kazdy kredyt taka sama prowizja : miedzy 0,4 - 1,2 % zaleznie od zalozonego
                                  planu min plan to 600.000 (wtedy jest 0,4%) przy planie 1.000.000 masz prowizje 1%
                                  Swietni ludzie. Narazie moge sie wyrazic w samych plusach... Jak bedzie dalej ?
                                  Zycie pokaze.
                                  Pozdrawiam Wszystkich finamowiczow.
                                  • ffcia Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! 23.07.08, 21:40
                                    hej
                                    napisz jakis kontakt do siebie
                                    Ewa
                                    • Gość: lalamido desant z opena. IP: 87.204.6.* 25.07.08, 12:19
                                      no to się chyba szykuje spory desant doradców z opena do finamo, bo fama poszła,
                                      że dobra firma, super atmosfera i fajne zarobki.
                                      Pytanie tylko: czy finamo ma call enter czy sami doradcy biegają po mieście za
                                      klientami.
                                      za wszelkie info z góry dzięki.
                                      Zainteresowany.
                                      • ffcia Re: desant z opena. 25.07.08, 23:13
                                        z tego co wiem, nie maja call center, dostaje sie zgloszenia z
                                        internetu potencjalnych klientow, reszta wnioskow to na wlasna reke:
                                        znajomosci, baza, udzial w targach, telemarketing, ulotki, slowem
                                        kazdy orze jak moze. od Ciebie zalezy co zrobisz by miec fajna
                                        prowizje (=wyplacone kredyty)...

                                        nie twierdze ze to prawda - ale slyszalam juz z 2 zrodel ze ludzie,
                                        ktorzy "zdesantowali" z opena i zwlaszcza z expandera nie sa za
                                        rewelacyjni, poniewaz nauczyli sie dostawac klienta "na tacy" -
                                        wiedze maja szeroka ale nie umieja "wyjsc do klienta" i sobie
                                        zapewnic sprzedaz...

                                        zarobki, atmosfera itd musza byc ciekawe zeby pozyskac najlepszych
                                        sprzdawcow, podobno w finamo wlozona jest tez prywatna kasa wiec
                                        bedzie nacisk na wyniki, zeby jak najszybciej interes stal sie
                                        rentowny...
                                        • Gość: m49 Re: desant z opena. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:14
                                          Zaraz, mam nadzieję ze praca w FINAMO, nie opiera się o akfizycję! bo naprawde
                                          nie będę biegał po domach i sprzedawał kredyty, tak jak niektórzy suszarki do
                                          butów czy inne badziewia :| może ktoś odpisac?

                                          w piatek rozmowa
                                          • ekaunt Re: desant z opena. 29.07.08, 16:58
                                            na koniec roku miało być 100 oddziałów, jest póki co 27. Dziś dostałem w jednym
                                            z biurowców teczkę + ulotkę reklamową - delikatnie mówiąc głowy nie urywa.
                                            merytorycznie też.
                                            • misiuras merytoryka w finamo? hahahaha! 09.09.08, 19:30
                                              No błagam, bo się usmarczę ze smiechu! he he he!
                                              Merytoryka w finamo to chyba tylko w gazecie, którą ktos u nich na
                                              blacie niechcący zostawi!
                                              przeciez oni nic nie umieją ani nie wiedzą! szkolenia mają tak
                                              płaskie...jak podeszwa klapka.
                                              Rozmawiałaem z jakims sprzedawcą w tej firmie o kredycie
                                              hipotecznym...na boga!...znał cokolwiek jedną ofertę, o drugiej
                                              wiedział juz tylko conieco a o trzeciej tyle ze istnieje...ale
                                              musiał sie kolegów pytac....no i to jest doradztwo? To smiech na
                                              sali!
                                              Ja bym sie wstydził przyznac ze w takiej firmie pracuje!
                                              To obciach!
                                              ...kierownicy pojęcia nie mają o finansach - zapytajcie ich o
                                              produkty inwestycyjne! ZERO!
                                              Żadne z nich nie ma bladego pojęcia! Dlaczego?
                                              Bo podobno wszyscy są z polbanku wyciągnięci po znajomościach -
                                              podostawali "stołki" kierownicze...ale ni chu chu pojęcia o rynku
                                              usług, o ofertach...o inwestycjach...wiedzą tylko jak przyciskac
                                              sprzedawcow by sprzedawali jak najwiecej.
                                              Problem w tym...że nic nie sprzedają.
                                              Widziałem ostatnio opublikowane cyfry z ich sprzedazy.
                                              5 osobowa firemka sprzedaje wiecej.
                                              • Gość: obserwator Re: merytoryka w finamo? hahahaha! IP: *.gprs.plus.pl 10.09.08, 11:13
                                                Misiuras, ty cos chyba tendencyjny jestes czy mi sie tylko tak
                                                wydaje? zaangazowany cos taki w tych wszystkich postach...
                                                • Gość: allegrowicz78 Re: merytoryka w finamo? hahahaha! IP: *.gprs.plus.pl 16.09.08, 21:20
                                                  Hm....
                                                  pójdź sprawdź - przekonasz sie, ze dużo w tym racji.
                                                  Opinie zdają się powtierdzac gros informacji tu na forum.

                                                  Ja osobiscie nie mam zaufania do takich "potworków" na rynku usług
                                                  finansowych. Widziałem przechodząc koło oddziału okropne pustki w
                                                  środku - znaczy zainteresowania brak. Ale czas pokaze.
                                              • Gość: hrabina Re: merytoryka w finamo? hahahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 20:18
                                                Myślę że pozostali forowicze się przyłączą do mojej prosby ujawnij
                                                wreszcie swoje kompetencje które dają ci prawo do takiej krytyki,
                                                jeżeli coś takiego istnieje będziesz naszym guru
                                          • Gość: nikita Re: desant z opena. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:23
                                            no niestety, lata sie po domach i sprzedaje suszarki...... to jakaś wielka
                                            pomyłka!!!!
                                      • Gość: tlen Re: desant z opena. IP: *.pro-internet.pl 30.07.08, 22:34
                                        Ktoś TU napisał, że "żótodzobów" nie przyjmują...,
                                        zrozumiałbym to, gdyby nie pewne 'ALE',
                                        otóż tutaj w 3.mieście "Finamo"
                                        dopiero tworzy oddział(=Panowie budowlańcy remontują lokal),
                                        oferta pracy na stanowisko Doradca Finansowy została wydrukowana
                                        w 'GW' ale na ogłoszeniu jak wół piszę i to na górze...
                                        "Nie pracowłeś w fianansach?", "Chcesz nauczyć się pracy
                                        w branży finansowej?"
                                        To albo firma szuka doświadczonych DF albo chce "wychować"
                                        sobie, swoich DF ?!!?
                                        Jeśli tak, to ja wolę start w nowym banku, Alior Banku
                                        start na jesieni.
                                        Niezłe zarobki, i perspektywy.
                                        ps. nie wyobrażam sobie zdobywania klientów w DF na ulicy,
                                        akwizycyjnie, ewentualnie! ulotkowo.
                                        A praca w DF powinna być elastyczna oparta o umowę lub dział.gosp.








                                        • Gość: EmptySkies Re: desant z opena. IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 22:48
                                          Nie do końca o to chodzi, aby chodzić po domach i sprzedawać kredyty :D hehehe.
                                          Na rozmowie padło pytanie, jak widzę pracę w Finamo i czy mam pomysł jak
                                          zdobywać klientów, odpowiedz chyba im się spodobała, bo w poniedziałek jadę na
                                          szkolenia i zaczynam pracę :) oprócz kredytów będę sprzedawać karty kredytowe,
                                          fundusze inwestycyjne i chyba lokaty. Podstawa i prowizja jest bardzo fajna :)
                                          teraz tylko trzeba zabrać się do pracy :) bo klienci sami nie będą przychodzić
                                          do oddziału... trzeba tylko się pokazać i to pracownicy są reklamą dla Finamo :]
                                          • Gość: kalafior Re: desant z opena. IP: 85.222.100.* 26.08.08, 23:19
                                            alior bank:) a wiesz co sie będzie w tym banku działo?? będą chore plany
                                            sprzedażowe jesli ich nie zrobisz w ciągu pół roku, tak słyszalem, to podziękują
                                            Ci ale podobno podstawy są bardzo bardzo dobre. alior chce mieć po 2 latach 3x
                                            tyle klientów co polbank, a polbank ma ich sporo:)a co do pracy w finamo to
                                            faktycznie trzeba się napocić żeby się tam utrzymać i trzeba dać dużo z siebie
                                            to znaczy zdobyć klientów, ci co przychodzą z ulicy to raczej rzadkość:)ale jest
                                            przyjemna atmosfera nienajgorsza kasa ale to różnie bywa. dobrze wiem bo
                                            pracuję... :D
                                          • janusz212 Re: desant z opena. 27.08.08, 23:39
                                            i jak widzisz taką prace?
                                            Zastanawia mnie jak DF pozyskują klientów?
                                            Sam nie pracuję w takim charakterze ale ciekawi mnie w jaki sposób sie to odbywa?
                                            Dziękuję za odpowiedzi:-)
                                            • misiuras Re: desant z opena. 09.09.08, 19:53
                                              klientów zdobywasz sam bo firma palcem nie kiwa by ci w tym choc
                                              odrobine pomoc. I to jest PORAŻKA!
                                              Za to codziennie kilkakrotnie bedziesz pytany o sprzedaz! Ile?
                                              kiedy? czemu tak mało?
                                              Dla jasnosci: nie dostaniesz zadnych narzedzi do pozyskiwania
                                              klientów - bo finamo nie płaci prowizji posrednikom, deweloperom,
                                              agencjom...a tamci nie dadzą ci nawet kulawego klienta za darmo do
                                              obsługi! To jak chcesz robic sprzedaz i zarabiac? A jak nie bedziesz
                                              składac po minimum 5 wnioscków miesiecznie to juz po kilku
                                              miesiacach : bye bye! Wiec latasz po rodzinie jak inni doradcy i na
                                              sępa naciągasz by ktos u ciebie wniosek złozył, bo Cie z roboty
                                              wykopią - zupełnie jak w ubezpieczeniach. To syf jest.
                                              niech nikt głupot nie wypoisuje ze tam kasa jest niezła! płącą na
                                              etacie 2-3 tys brutto. minus zus na działalnosci gospodarczej ktora
                                              musisz założyc i minus opłata dla biura rachunkowego - minimum
                                              100pln... to smieszne, ze ktos tu sie chwali jak to super jest...a
                                              to bajki takie, ze kon by sie usmiał! Atmosfera strachu, łojenie
                                              batem po doopach, straszenie, cisniencie.
                                              A najzabawniejsze, ze nba rekrutacji opowiadaja takie kocopoły, ze
                                              potem Ci co ida na szkolenie to takie farmazony wypisuja! tam im
                                              pracnie mózgu robią ze to doradztwo prawdziwe jest nie sprzedaz i że
                                              sąnajlepsi...a potem do oddziału i co?
                                              Sprzedawac, sprzedawac, sprzedawac!...i zaczynają sie dramaty.
                                              Juz słyszałem ,juz widziałem.

                                              Szukającym pracy odradzam!
                                              Głupim polecam! - bo pójdą zobaczą i natychmiast zmądrzeją!
                                              • Gość: EmptySkies Re: desant z opena. IP: *.gprs.plus.pl 14.09.08, 11:55
                                                od września ruszyła kampania reklamowa finamo, więc to nie jest tak, że firma
                                                nie pomaga nam pozyskiwać klientów, również będzie uruchomiona linia callcenter,
                                                wszystko to kwestia czasu i rozreklamowania marki. Oczywiste jest to, że w
                                                dzisiejszych czasach trudno pozyskać klienta przy tak wielkiej konkurencji, ale
                                                przecież każdy wiedział z czym się ta praca wiążę, więc porażką są te osoby
                                                którym się wydawało, że w finamo będzie można siedzieć i nic nie robić....a
                                                klienci sami będą przychodzić.....
                                                • Gość: lombardini Re: desant z opena. IP: *.gprs.plus.pl 16.09.08, 21:24
                                                  a gdzie ta kampania ruszyła? może w oddziałach finamo? jakoś nie
                                                  zauważył nikt jeszcze aktywnosci zacnej firmy w mediach.

                                                  firma jest juz pół roku na rynku - jakie ma osiągnięcia? moze jakies
                                                  cyfry sprzedazowe? miło byłoby gdybys podał jakies nawet zagregowane
                                                  całej firmy.
                                                  Tymczasem rekordy firma biije po tak krótkim czasie w rotacji
                                                  pracowników, ewakuacjach zaraz po szkoleniach - ludzie widzą co się
                                                  dzieje. Rzeczywiostosc az kłujepo oczach...
                                                  • superbogusia Re: desant z opena. 24.09.08, 23:59
                                                    Nie mam dostepu do raportów sprzedażowych, ale nie jest tak źle, jak
                                                    tu ludzie piszą. widzę tu osoby, którym sie nie powiodło i teraz
                                                    szukają kozła ofiarnego. Finamo jak każda firma ma swoje plusy i
                                                    minusy. Radzę najpierw samemu dogłębnie się przekonać (dłużej niż
                                                    trzymiesięczny okres próbny)jakie mozliwości daje praca w tej firmie
                                                    i czego tym samym oczekuje się tam od pracowników.
                                                • Gość: denver Re: desant z opena. IP: 94.254.147.* 23.12.08, 02:24
                                                  i tyle w temacie:
                                                  www.bankier.pl/wiadomosc/Problemy-w-Finamo-1878574.html
                                              • Gość: hrabina Re: desant z opena. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 19:50
                                                jak ci tak żle to załóż firmę i będziesz prezesem,
                                              • Gość: hrabina Re: desant z opena. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 20:15
                                                Ty stary piszesz takie farmazony jak byś zawsze jeździł na
                                                śmieciarce i nie znał realiów pracy w finansach wszędzie trzeba
                                                sprzedawać u kazdego pośrednika w każdym banku i w każdym
                                                doradztwie,ale skoro masz takie nastawienie do "akwizycji to ja mam
                                                dla ciebie jedno genialne miejsce Poczta Polska tam ci bedzie dobrze
                                                wprawdzie pensja kiepska ale reszte dofinansuje ci mama:)
                                          • misiuras Re: desant z opena. 09.09.08, 19:56
                                            Jak to nie jak tak? Własnie ze latasz po okolicy, po domach po
                                            firmach i ulotki rozdajesz modląc sie po cichu by przyszedł choc
                                            jeden klient i wniosek złozył!
                                            Głupot Ci naopowiadali a ty sie podjarałes i takie shity opowiadasz!
                                            Zobaczysz w pierwszy dzien po szkoleniu!
                                            ....a moze juz nawet na szkoleniu sie dowiesz.
                                            Z finamo juz ludzie uciekają! heeh!
                                            Znajomy ostatnio mi mówił, że dziesiątkami dostaje cv od ludzi z
                                            finamo. To kanał i tyle.
                                            • Gość: Archangiel Re: desant z opena. IP: *.wgt.com.pl 18.09.08, 14:49
                                              Zostałem zaproszony na rozmowę ofertową do Finamo w poniedziałek. Mam już
                                              doświadczenie na rynku finansowym zatem nie jestem jakimś żółtodziobem i wiem
                                              jak działa rynek. Wszystko wygląda fajnie... ale jest jedno ale - oni potrzebują
                                              bazy danych ;))) W oddziałach na razie niewiele się dzieje, ludzie tam nie
                                              przychodzą (przynajmniej ja nikogo nie widziałem). Problem będzie polegał na tym
                                              jak pozyskać klienta vide albo masz swoją bazę albo robisz akwizycję. Co do
                                              wynagrodzenia powiedziałem 3k netto i zostałem zaproszony na spotkanie ofertowe
                                              to chyba mają zamiar mi tyle dać. Zobaczymy. Jest tak, że część stała kasy masz
                                              na umowę o pracę, część prowizyjną wystawiasz rachunek prowadząc własną
                                              działalność gosp.
                                            • janusz212 Re: desant z opena. 22.09.08, 13:59
                                              Misiuras dobrze mówisz.
                                              W ciągu 1 mca byli w firmie w której pracuje i rozdawali ulotki
                                              znadziejami na twarzach:-)
                                              czy w takim układzie doradca finansowy to dobra praca?
                                              a jak to jest w bankach? przeciez tam nie uprawia się akwizycji?
                                              A Open a Expander? Może Golden egg?
                                              Mam kumpla który chce pracować w doradztwie i właśnie zaczyna
                                              podyplomówkę "Doradca finansowy" - czy to ma sens?
                                              • Gość: Archangiel Re: desant z opena. IP: *.domainunused.net 22.09.08, 18:06
                                                Heheheh byłem dziś na rozmowie... 2500 brutto stałej kasy. Śmiech na sali. Niech
                                                szukają dalej.
                                        • Gość: Gdynianka Re: desant z opena. IP: *.chello.pl 24.09.08, 15:51
                                          A myślisz, ze w Aliorze klientów dadzą Ci na tacy?? Niby skąd?? Tam
                                          własnie słyszałam, ze sciagaja ludzi z innych banków za duza kasę
                                          ale chcą tez zeby ze soba ściągnęli klientów. A ze do Banku będa
                                          wchodzic z ulicy, tak?? Do doradztwa tym bardziej jesli klient szuka
                                          kredytu. pozdro
                                        • Gość: JIMMMMMMMM Re: desant z opena. IP: 94.246.151.* 01.03.09, 01:53
                                          Cześć, jestem przed podjęciem pracy w finamo jako Doradca, obecnie
                                          pracuje i jest ok ( kierownik + pensja wystrczająca ) jednak szukam
                                          mozliwośći lepszych zarobków. Czy w finamo może się to udać?? Czy ta
                                          praca ma więcej wspólnego z doradzanie i nieodłączną sprzedażą, czy
                                          też z samą akwizycją?? Baaardzo proszę o konstruktywne opinie, gdyż
                                          jestem zdezorientowany i nie mam doświadczenia w tego typu pracy.
                                          Pozdrawiam i dziękuję za informacje.
                                          • finamo1 Re: desant z opena. 08.03.09, 00:22
                                            jak jestes przed podjeciem pracy w finamo to lepiej zastanow sie 3 razy zanim podejmiesz ta ryzykowna decyzje. licz sie z podpisaniem lojalki na 12 mcy opiewajaca na spora sumke. licz sie z ciaglym sprawdzaniem, co ile i dlaczego tak malo.licz sie z tym ze doradca nie bedziesz, tylko sprzedawca-akwizytorem ganiajacym po miesice z ulotkami i wiszacym na telefonie jak w call center. licz sie rowniez z tym ze bedziesz rozliczany z kazdego niedopietego miesiaca i straszony zwolnieniami. jesli lubisz taka prace i sprawia ci to przyjemnosc to dolacz do finamo, ale z tego co wiem nie jest tam wesolo. slyszac od znajomych ktorzy tam pracuja, wlos na glowie sie jezy co tam wyprawiaja z doradcami.nie wspominam o "wykwalifikowanych" kierownikach ktorzy cwicza cie co tydzien, do ktorych nie dociera ze jest kryzys i wiadomo ze ciezko o klienta, no ale ich to nie interesuje, bo ty masz zlapac na ulicy pierwszego lepszego goscia i wcisnac mu hipoteke, karte i najlepiej ze 3 axy... no a jesli nie bedzie wynikow... na twoje miejsce jest masa innych, naiwnych, takich jak ty którzy ida w ciemno do FINAMO
                                  • arfer Re: Zero Konkretów! Jestescie beznadziejni! 17.11.08, 23:39
                                    :)

                                    Do łez się uśmiałem :)

                                    > Pensja - zadna tajemnica 3500 brutto (zalezy od negocjacji, pensje na moim
                                    > stanowisku zaczynaja sie od 2400 brutto)

                                    To marniutko..

                                    > hipoteka ma w ofercie 14 bankow. HIT na rynku, nikt tyle nie ma.

                                    Pewnie, inne liczące się firmy mają z 10 banków więcej. Ładne pranie mózgu Ci zrobili.. Ciekawe, jakie kity opowiadali co do inwestycji..

                                    > Za kazdy kredyt taka sama prowizja : miedzy 0,4 - 1,2 % zaleznie od zalozonego
                                    > planu min plan to 600.000 (wtedy jest 0,4%) przy planie 1.000.000 masz prowizje
                                    > 1%

                                    To także marnie, są firmy, które płacą zdecydowanie lepiej i 1 % de facto można wyciągnąć przy wolumenie niewiele wyższym niż u Was na 0,40 %..

                                    Ogólnie - porażka, szczęścia życzę.

                                    • Gość: z pierwszej ręki Konkrety IP: 80.50.4.* 09.12.08, 09:38
                                      Oto konkrety:
                                      - Mydlenie oczu na rozmowie rekrutacyjnej "jak to u nas pięknie będzie!", a
                                      potem....
                                      - Właściwie brak strategii marketingowej firmy. Te reklamy w tv niczemu nie
                                      służyły - efekt jest taki, że odbiorcy mają wrażenie, że to tylko kolejna firma
                                      na rynku nie wnosząca nic nowego.
                                      - Doradcy (ha! jak to dumnie brzmi!) tak naprawdę są akwizytorami - teoretycznie
                                      na początku podzielono ludzi na doradców "stacjonarnych" i mobilnych. Teraz i
                                      tak wszystkich wykopuje się w teren, bo klientów po prostu nie ma. Tak na
                                      marginesie: "stacjonarni" dostali laptopy, a mobilni mają swoje komputery
                                      "podbiurkowe" - logiczne, prawda?
                                      - Firma jest młoda, całkiem zielona i zupełnie nie ma pojęcia jak się za to
                                      wszystko zabrać. Na górze ludzie ustawieni przez znajomych, na dole szaraczki
                                      wyrwane z innych firm rynku finansowego, którzy nagle dostali zadanie zbudowania
                                      nowej potęgi. Przeszkodą są jedynie managerowie/kierownicy, którzy nie mają
                                      najczęściej bladego pojęcia o tym, co robić.
                                      - Komplety brak bazy klientów. "Macie wykonać tyle a tyle telefonów i dać mi
                                      raport na koniec dnia!". Do kogo dzwonić? Do ludzi z książki telefonicznej? A
                                      call center to niby od czego?
                                      A baza podobno będzie. Tylko nie wiadomo kiedy, bo ktoś zapomniał o takim
                                      szczególe w czasie "rozkręcania" firmy.
                                      I komórki służbowe z limitem 40zł miesięcznie buhahahaa!
                                      - "Niezwykły" system motywacyjny (pomijam prowizje itp.)
                                      Kierownictwo oczekuje od pracowników szeregowych zaangażowania i działań poza
                                      biurem.
                                      Przykład 1:
                                      Przyklaśnięto komuś, kto za 1000zł zainwestowane w materace w jakimś przedszkolu
                                      dostał "punkt konsultacyjny" w tym miejscu! No brawo! Za te same pieniądze ma
                                      się mailing stargetowany do kilku tysięcy ludzi. No ale rodzice i dziadkowie
                                      przedszkolaków to pewnie lepsi klienci....
                                      Przyład 2:
                                      Na spotkania z deweloperami wysyłani są pracownicy szeregowi (co już jest dla
                                      mnie kpiną, bo niby czemu ktoś ma chcieć z nimi rozmawiać?). Po powrocie słyszą
                                      od szefów "Eeeeee, to i tak bez sensu! Żaden deweloper nie podeśle wam
                                      klientów!". To po co to wszystko?
                                      - Nowe obowiązki: Skoro nie ma chętnych na kredyty, to macie sprzedać tyle a
                                      tyle kart kredytowych i tyle a tyle ubezpieczeń/funduszy inwest. A jak nie, to
                                      won z firmy! Tyle tylko, że ludzie mieli być doradcami od kredytów i nawet słowa
                                      nie ma w zakresie obowiązków dołączonym do umowy, że będą się zajmować
                                      wciskaniem funduszy inwestycyjnych i kart kredytowych. Będzie parę spraw w
                                      sądzie pracy, oj będzie!
                                      • Gość: jaaaaaaaaaa Re: Konkrety IP: 89.108.200.* 11.12.08, 14:27
                                        masz sporo racji ale...
                                        z tymi nowymi obowiązkami to nie jest tak jak napisałeś, w umowie o
                                        prace jest zapis o tym ze pracodawca ma takie prawo( dokładnie nie
                                        pamiętam jak to było ale na pewno coś tam takiego jest) jak sie pod
                                        tym podpisałeś to teraz nie narzekaj tylko pracuj. Fakt ciśnienie
                                        jest ale pewnie tak jak w każdej firmie.
                                      • Gość: finamek Re: Konkrety IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 21:10
                                        absolutnie podpisuję się pod tym co napisał z pierwszej.. cała obsada dostała
                                        prikaz sprzedawania axy.. jak? oczywiscie akwizycja i cold calling. a pomysl z
                                        przedszkolem i materacami slyszalem kilka razy jako wzór do naśladowania. jezeli
                                        chcecie tu pracować to zapomnijcie o pomocy jest tylko plan 250 000 hipo, albo 2
                                        axy albo 30 kart jezeli nie zrobicie po miesiacu was nie ma i nikogo nie
                                        obchodzi ze zaczeliscie tydzien wczesniej a szkolili was 3 tygodnie z hipoteki.
                                        • Gość: jaaaaaaaaaaa Re: Konkrety IP: 89.108.245.* 11.12.08, 22:43

                                          podejrzewam ze jesteśmy z tej samej tury szkoleń bo na moim tez nie
                                          było ani słowa o axie i innych inwestycjach. Powiem tak też mi sie
                                          to nie podoba ale wracając do umowy jest punkt i przeczytaj go
                                          dobrze dokładnie pkt 1 paragraf 3. Jak sie pod tym podpisałeś to
                                          teraz nie narzekaj. pozdr
                                          • Gość: olla Re: Konkrety IP: 212.122.214.* 12.12.08, 12:19
                                            Ja sie podpisuje pod wszystkimi negatywami,
                                            porażka przez duże P.

                                            W moim oddziale większość osób już nie pracuje, a nowi po tygodniu
                                            pracy zaczynają wysyłać CV w poszukiwaniu nowej pracy.

                                            Wróżę i życzę tej firmie spektakularnej porażki!
      • Gość: Lotus Czy ktos jedzie 5 stycznia na szkolenie do w-wy? IP: *.icpnet.pl 28.12.08, 22:31
        Witam, jesli ktokolwiek jedzie 5 stycznia do Warszawy, zapraszam na gg 2962517 warto porozmawiac :) pozdrawiam
        • Gość: expracuś Re: Czy ktos jedzie 5 stycznia na szkolenie do w- IP: *.acn.waw.pl 22.01.09, 16:56
          czesc,
          słuchaj przemyśl raz jeszcze sprawę z tym Finamo bo to jedno wielkie bagno, ja byłem na szkoleniu w czerwcu, w listopadzie pracował już tylko jeden kumpel z 9 osobowej ekipy, porażka
          • Gość: Klątwiusz Re: Czy ktos jedzie 5 stycznia na szkolenie do w- IP: 195.20.110.* 19.02.09, 14:47
            To koszmarne nieporozumienie. Dziwie sie, że ktoś jeszczena to
            dziadostwo wykłada wielkie pieniądze. O Finamo będzie się pisac w
            podręecznikach pod tytułem: Jak w krótkim czasie przepuścić 100mln?
            To co widzę i słysze o firmie, pomijając jakość obsługi, to zakrawa
            na niezły skandal. Ludzie znikąd, kadra bez wiedzy merytorycznej,
            marketing poniżej szkolnego poziomu.
            • Gość: nikita Re: Czy ktos jedzie 5 stycznia na szkolenie do w- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:37
              praca w tej firmie to cofanie się w rozwoju!!! latanie z ulotkami po mieście,
              wydzwanianie, naciąganie i nękanie klientów telefonami kilka razy w ciągu dnia,
              jeżeli ten wyraził jakiekolwiek zainteresowanie. Pomocy ze strony kierowników
              nie ma żadnej, jedynie pytania kilka razy w ciągu dnia, a kto? a kiedy? a czemu
              nie dziś? i nie ważne czy zrobisz założony plan czy nie i tak jest mało i
              dostajesz kopa w doope!!!!! zero pochwał, otuchy też,
              miesiąc się skończył i dzisiaj przychodziły tylko maile z pożegnaniami!!!!!!!!!!
              ludzie sami odchodzą i to nie mając innej pracy, każdy ma dość!!!!!!!!!
              • Gość: mungo nowa rekrutacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 01:47
                ruszyła teraz nowa rekrutacja, może ktoś w niej uczestniczył i juz pracuje,
                byłbym wdzięczny żeby coś napisał, może cos poprawili na lepsze?
                • Gość: mała Re: nowa rekrutacja IP: 81.95.196.* 27.05.09, 15:53
                  Jade na szkolenie 1 czerwca.Jedzie ktoś może?
                  • Gość: aaaj Re: nowa rekrutacja IP: *.chello.pl 24.07.09, 11:31
                    wstyd mi, że pracowałem w Finamo. wcześniej pracowałem jako doradca finansowy, przez 2 lata. Odszedłem i do dziś pluję sobię w brodę. Kierownictwo z polbanku marne. Nie mają żadnego pojęcia jak pomóc doradcy, jak usprawnić działania firmy. Jedynym ich zadaniem jest raportowanie prezesowi ile będzie spisanych wniosków, kredytowych i AXA.
                    Szkoda, liczyłem, że to będzie porządna firma, bo zaplecze finansowe ma/miała spore. Nikt nie umiał 100mln wydać na odpowiednie cele...
                    Odchodząc, trzeba zapłacić firmie za szkolenie w Lesznie (notabene drugi tydzień tych szkoleń to zajęcia przedszkolne).
                    Pozdrawiam.
                    Brak słów.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka