Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jestem studentem administracji i ...

    IP: *.promax.media.pl 23.11.07, 17:33
    Jestesm studentem administracji a takze zarzadzania. Ostatnimi czasy
    martwi mnie bardzo fakt, ze kierunki studiow ktore wybralem moga nie
    dac mi godnego zawodu w przyszlosci. Jak myslicie co moge robic po
    magistrze z administracji i przynajmnej z licencjatem z zarzadzania?
    szczytem moich marzen nie jest jednak praca jako urzednik za 1500
    brutto- zero perspektyw i rozwoju wedlug mnie.
    Pozdrawiam:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: xx Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.07, 18:42
        > szczytem moich marzen nie jest jednak praca jako urzednik za 1500
        > brutto- zero perspektyw i rozwoju wedlug mnie.
        Londyn - zmywak !!!
        • Gość: Hm Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.chello.pl 23.11.07, 18:55
          No, niestet, trzeba było wcześniej pomyśleć. Teraz to ty się języków
          ucz, chłopie.
          • Gość: romanka Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:36
            Jeśli chodzi o administracje to możesz mieć 5 fakultetów ale bez
            znajomości to możesz doły kopać po adminitracji albo na zmywac do
            irladnii, Taka jest prawda....tylko znajomości ciebie uratują- ktoś
            ciebie bedzie popychał i dojdziesz do jakiegoś stanowiska.......albo
            praca za 1200 zł netto
      • mijo81 Re: Jestem studentem administracji i ... 23.11.07, 21:34
        Z takim nastawieniem to rzeczywiście nie masz perspektyw...
        • sammler Re: Jestem studentem administracji i ... 24.11.07, 01:28
          Zgadzam się, że chyba niewłaściwie podszedłeś do całej sprawy. Teraz dopiero
          zastanawiasz się, co możesz robić po wybranych studiach? Czym się kierowałeś
          dokonując ich wyboru?

          Ale nie łam się. Próbuj pracy w banku. Niektórzy moi znajomi rozpoczynali
          (jeszcze na studiach!) pracę w działach windykacji należności. Potrzebowali tam
          kogoś, kto potrafi tego typu sprawy załatwiać i na dodatek zna prawo. A potem
          jakoś szło...

          tnij.org/windykatorzy
          tnij.org/windykatorzy2

          Powyższe to tylko przykład. Pokaż, że i z tego zarządzania coś wynosisz i
          zacznij zarządzać swoją przyszłością. Nie myśl schematycznie, że jeśli kończysz
          administrację, to możesz pracować tylko w urzędzie. Sam mam jeszcze parę
          pomysłów... Powodzenia życzę :)

          Pozdrawiam,
          Sam.
      • sammler Re: Jestem studentem administracji i ... 24.11.07, 01:31
        Aha, i weź pod rozwagę ten wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=72304164 .

        Pozdrawiam,
        Sam.
        • Gość: Przemo Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.promax.media.pl 24.11.07, 14:49
          Dziekuje za pomoc, oczywiscie tak jak ktos wspomnial, ze moze za
          szybko sie na tym zastanawiam. Jak ostatnio czytalem czlowiek po
          licencjacie zarabia tyle co czlowiek po skonczeniu zawodowki- w 80%
          przypadkow tak jest. Przepraszam bardzo ale czlowiek, ktory ma 19
          lat konczac ostatnia klase liceum nie wie dokladnie co ma robic.
          Poza tym moja edukacja nie skonczy sie na licencjacie czy magisterce
          nawet, planuje zrobic 3 podyplomowki i miec praktycznie "caly
          pakiet" zwiazany z obrotem nieruchomosciami. Tylko pytanie pozostaje
          jedno jak za rok dwa znalezc prace w miare dobrze platna i zwiazana
          z tematem administracji/ zarzadzania. A co do zmywaka i tych spraw-
          w zeszle wakacje bylem w irlandii- pracowalem jako kelner i wcale
          sie tego nie wstydze ani nie zaluje- nikt mi 8000zl na czysto nie da
          do reki w Polsce, a co zwiedzilem, poznalem i zobaczylem- to moje-
          nikt mi tego nie odbierze. Co dalej za tym idzie jezyk tez znam
          calkiem dobrze.
          Dziekuje za wypowiedzi i pozdrawiam:)
          • Gość: xx Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 15:02
            > Poza tym moja edukacja nie skonczy sie na licencjacie czy magisterce
            > nawet, planuje zrobic 3 podyplomowki i miec praktycznie "caly
            > pakiet" zwiazany z obrotem nieruchomosciami.

            Może zanim zrobisz te trzy podyplomówki zwiazane z obrotem nieruchomosciami, to wcześniej zorientuj się na czym polega praca w nieruchomościach (najlepiej popracuj), abyś nie zakładał kolejnego wątku, że wydałeś kupę kasy a nie wiesz co możesz robić i nikt nie chce cię zatrudnić.
            • Gość: Przemo Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.promax.media.pl 24.11.07, 15:06
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > > Poza tym moja edukacja nie skonczy sie na licencjacie czy
              magisterce
              > > nawet, planuje zrobic 3 podyplomowki i miec praktycznie "caly
              > > pakiet" zwiazany z obrotem nieruchomosciami.
              >
              > Może zanim zrobisz te trzy podyplomówki zwiazane z obrotem
              nieruchomosciami, to
              > wcześniej zorientuj się na czym polega praca w nieruchomościach
              (najlepiej pop
              > racuj), abyś nie zakładał kolejnego wątku, że wydałeś kupę kasy a
              nie wiesz co
              > możesz robić i nikt nie chce cię zatrudnić.

              Dokladnie tak jak napisales taki mam zamiar zrobic- czyli za 2 lata
              zaczac studia zaoczne i pracowac w agencji posrednictwa
              nieruchomosciami, co wiecej juz teraz planuje odbyc praktyki
              studenckie wlasnie w takiej firmie i poznac realia tego wszystkiego.

              W poprzednim poscie napisalem ze "za szybko sie zastanawiam"
              oczywiscie chodzilo, ze "za pozno" - przepraszam za blad:)
              • sammler Re: Jestem studentem administracji i ... 24.11.07, 23:14
                Witaj ponownie,

                mam nieodparte wrażenie, że i "za późno", i "za szybko" się zastanawiasz. Chyba
                naprawdę nie jesteś przekonany, co chcesz robić. Skąd nagle nieruchomości? Bo
                podejrzewam, że podejmujesz decyzję na podstawie tego, co działo się przez
                ostanie kilka lat na rynku nieruchomości, gdzie byle dziurę sprzedawało się bez
                większego wysiłku za olbrzymie pieniądze. A co będzie, gdy nastanie rynek
                konsumenta? Trochę za dużo przypadku w tych Twoich wyborach...

                Myślę też, że przesadzasz z tymi wszystkimi studiami. Czy myślisz, że jak sobie
                "zaliczysz" 15 różnych studiów zwiększysz jakoś specjalnie swoją wartość na
                rynku pracy? Trochę to wątpliwa teza (mówi Ci to ktoś, kto właśnie przygotowuje
                doktorat). Czy kiedyś pracowałeś w normalnym zawodzie? Przez normalny rozumiem
                taki, który przynajmniej przez większą część życia pozwoli Ci się utrzymać i
                który będziesz chciał wykonywać. Bo wydaje mi się, że niekoniecznie. Może
                wreszcie warto spróbować?
                • Gość: fortis Re: Jestem studentem administracji i ... IP: 87.118.115.* 24.11.07, 23:42
                  Nie kierunek studiów determinuje Twoje szanse lecz umiejętności.
                  Student adm. pensja 1700 w banku.

                  • Gość: Przemo Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.promax.media.pl 25.11.07, 10:55
                    To zalezy w jakim banku- moja mama pracuje w banku i jest po
                    studiach wyzszych z administracji i zarabia 1400zl netto i podam
                    dodatkowo ze ma juz 10-letni staz w tym banku, wiem, ze moze w
                    duzych miastach jest inaczej ale w moim jest tak jak jest.

                    Po drugie - skad nieruchomosci? no a wiec jest to dzial, ktory
                    interesuje mnie juz ponad rok- nie pracowalem nigdy w tej branzy,
                    ale mam dobra znajoma, ktora opowiada mi o plusach i minusach.
                    Dodatkowo warto podkreslic, ze taki zawod jak posrednik
                    nieruchomosci nie zgienie od tak- ludzie zawsze maja swoj dom i nie
                    kazdy dom jest przekazywany z dziada pradziada w kolejne pokolenie.
                    Nie wspominajac o tym, ze mozna powiedziec, ze w polsce ten
                    temat "raczkuje" poniewaz duza czesc ludzi nie jest jeszcze
                    przekonana do tej formy zakupu, sprzedazy badz tez wynajmu
                    nieruchmosci- maja agentow nieruchomosci za tych co kradna ich
                    pieniadze bo podaja dane kontrachenta bo zalatwia formalnosci
                    administracyjne i prawne, bo pokaza ta nieruchomosc. W USA kazdy
                    dom, kazda nieruchomosc jest srzedawana przez agencje nieruchomosci.
                    Oczywiscie nie ma sie co zapatrywac na zachod- bo do tego jeszcze
                    nam daleko, ale jesli za kilka lat otworze swoje biuro posrednictwa
                    nieruchomosciami mam nadzieje, ze rynek ten bedzie jeszcze
                    sprawniejszy i jeszcze lepiej rozwiniety.
                    Pozdrawiam:)
                    • mijo81 Re: Jestem studentem administracji i ... 25.11.07, 12:37
                      Nie tylko zależy w jakim banku ale też od stanowiska, ludzie świeżo
                      po studiach zarabiają tyle co twoja mama
                      • Gość: Przemo Re: Jestem studentem administracji i ... IP: *.promax.media.pl 26.11.07, 19:37
                        po 10 latach pracy... to wzgledna teoria o "nowych" absolwentow. A
                        tak poza tym jak prezes tego banku powiedzial- on nie potrzebuje
                        osob po studiach do liczenia pieniedzy- i jak tu byc madrym.

                        A co mozecie powiedziec o osoobach ktore skonczyly administracji i w
                        jakiej brazny pracuja?
                        Pozdrawiam:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka