ania692i 20.03.08, 05:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: - Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.eranet.pl 21.03.08, 22:02 W rzeczywistości wcale niejest tak różowo;w wielu przypadkach sprzęt na którym jest dane grać nie jest sprętem przeznaczonym do gry w kościele,a jeśli jest,to jest w takim złym stanie,że nie powinno się go używać w czasie liturgii.Proboszczowie zawsze mają inne ważniejsze wydatki,coby tylko nie inwestować w organy. Wysokość wynagrodzenia też pozostawia wiele do życzenia;czesto organista musi gdzieś dorabiać,zeby wogóle przeżyć do pierwszego. Wolne miejsca pracy moze i sa,ale te są dobre tylko dla tych którzy chcą zdobyć doświadczenie w dziedzinie gry;o dłuższym wiązaniu się z parafią z reguły niema mowy.Dlatego nie powinno dziwić to,że nowi szybko odchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z małej parafii... Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 22:37 święta prawda - na małej parafii wiejskiej wszyscy chcieli by żeby było grane, ale jak przyjdzie co do czego, to najlepiej żeby organista żywił się miodem i szarańczą leśną:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shibbi8 Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 00:04 a a a to jakieś pierdoły:( Znam organistę - zapalenca - wykształconego gościa - i nie ma często na chleb - w jednym kościele nie chciał płacić proboszcz - po prostu oszukiwał. W innym wszyscy dziadują bo n ie parafia :(( DAJCIE adresy tych parafii gdzie zaplacą organiście jak za super wykonywaną pracę facetowi z wyzszym wykształceniem - czekam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.zone2.bethere.co.uk 26.03.08, 00:06 Zgadza się - tylko w nielicznych kościołach można tyle zarobić, moja żona w kościele w 120-tysięcznym mieście zarabia 2500zł miesięcznie (1200zł za msze i reszta za ślubi i pogrzeby). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gutek Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.centertel.pl 19.07.10, 19:25 KLECHY NIE CHCA PLACIC ALE WYKSZTALCENIE TO NIE WSZYSTKO TO ZALZY JAKI KTOS MA DAR BOZY . Odpowiedz Link Zgłoś
ervinus BZDURY 22.03.08, 09:24 to nie tak... po pierwsze bardzo często nie ma na czym grać. zwykły keyboard jak dla dzieciaka, wzmacniacz z prlu i dwie kolumny. ot i instrument, na którym mam wyczarować coś co ludziom pomoże się modlić... po drugie - kasa. ja potrafię dostać 500 zł za miesiąc bycia dyspozycyjnym. to jest ta wielka kasa? bzdura. mój proboszcz ma inne przyjemności niż wydawanie kasy na moją pensję, a o zusie to już nawet nie wspomnę... po trzecie - straciłem przez nich wiarę. organista bardzo dużo widzi i bardzo dużo wie. gdyby ludzie widzieli i słyszeli to co ja to już dawno kościół byłby pusty, bo oni jedno mówią z ambony, a w realu robią zupełnie coś innego... całe szczęście, że to już ostatnie tygodnie mojej pracy. patrząc na to jak oni żyją i na to jak niesprawiedliwie jestem wynagradzany za cały trud to cieszę się, że odchodzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: BZDURY IP: *.dsl.bell.ca 23.03.08, 02:22 czlowieku,daj se siana,bo obciach robisz! piszac ten post miales tylko jedno na celu - oczernic ksiezy! facet,jak ty tylko umiesz grac na keyboard,to szkoda gadac - czys ty gral w ogole kiedykolwiek na prawdziwych organach koscielnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: BZDURY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 21:11 A znasz Kosciół od środka? Jeśli nie, to się nie wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piszczy bieda Re: BZDURY IP: *.mielec.mm.pl 19.01.09, 21:13 Oj ja się akurat zgodzę z kolegą przedmówcą. Ja może nie mam szkoły zwykłe studium i to jeszcze nie ukończone ... ale z drugiej strony i po co robić coś więcej. Gram na parafii 10tyś łebków wiec nie jest najmniejsza. Gram na keyboardzie do kitu i 2 kolumnach które patrząc na datę produkcji to mogłyby grac na weselu Jaruzelskiego wiec sprzęt do dupy, jedna jedyna barwa dźwięku(dla wtajemniczonych) i pedał do głośności robiony na drutach bo przy panującej w kościele temp. pada a proboszcz nie da mi na nowy co pól roku. Gram w niedziele, święta i dni powszednie wieczorem (chciałem grać też rano ale proboszcz uznał ze nie jest to potrzebne "z powodu małej ilości wiernych. Ale jeśli chce przyjść to dobrze-ZA FREE) i za prace dostaje 800zł pensji plus śluby i pogrzeby (za sam czynsz za kawalerke płace 300zł). Może powiecie ze ze "skórkami" jest w sam raz ale gó... prawda: pomyślcie ze są okresy w roku kiedy nie ma ślubów... w zimie jest mniej a w wielkim poście i adwencie wcale. Wiec obżyj człowieku za 800 zł. Za śluby mój poprzednik mówił co łaska... dostał 50zł... ale on był wdowiec wiec mu starczyło... ja ponieważ się trochę cenie wołam 100 zł (bo przy tym sprzęcie więcej wstyd Ja mam 25 lat... przed sobą założenie rodziny... dzieci... i co za 8 stów...chore. Już teraz żeby mieć od pierwszego do pierwszego to wstaje rano i jeżdżę u znajomego w L-ce jako instruktor... Wieczorami uczę dzieci grac... a w soboty jak mam wolne to jeżdzę jako taksówkarz. I CO JEST TAK CUDOWNIE?? wątpie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARIAN Re: BZDURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 09:41 Jak zaczynasz od siana to już widzę słomę w butach!A keyboard?Każdy grajek zagra na Petrofie,ale nie każdy zagra na Legnicy gdzie nie odzywa się 5-8 dźwięków.Szacun dla organisty,a Ty jesteś tylko MOCHER.A co do Kościoła znam 30% księży i 70%dorobkiewiczów.Ale cóż,ludzie są ułomni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludwig Re: BZDURY IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.14, 05:52 Święta Prawda!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkanocna baba Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 09:35 jak zwykle wszystko przekłamane i pokazuje wiedzę zarówno księży, jak i autora tekstu. Byle sensacja była... Proboszczowie zatrudniają niedouczonych gości, bo tym wykształconym nie chcą płacić, albo ubezpieczac, zapytajcie swoich organistów, ilu z nich pracuje na czarno... Dobry organista to muzyk po wyższej szkole muzycznej, a to oznacza, że uczył się gry, nim jeszcze czytać umiał literki, od 4-6 roku zycia. I nikt nie powinien mieć pretensji, że zarabia tyle ile zarabia, ciężko pracował na pozyskanie swoich umiejętności. Nie mam na myśli oczywiście niedoszłych kleryków grających jednym palcem i śpiewających oazowe piosenki, choć księzom często to wystarcza i nie odróżniają nawet profesjonalnego muzyka od samouka. Poza tym praca organisty ma swoje plusy i minusy. Minusem na pewno jest to, że kiedy wszyscy odpoczywają, niedziele, święta, długie weekendy, Nowy Rok o 24.00, organista siedzi w kościele. Nie jest to praca dla cwaniaczków chcących dorobić, tacy szybko odchodzą. Ludzie często wykłucają się z organistą o pieniądze, ale przecież to jest zwykła praca i zwykła usługa, u prawnika czy szewca nie negocjuje się stawek, a organistę traktuję się ja półksiędza, któy ma pracować za "bóg-zapłać", dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster idą świięta? - kasiora z wierszówki 22.03.08, 09:50 gazetta, jak z nią bywa, nie odróżnia; nie odróżnia, lecz wyróżnia: organista?, onanista?, dławiduda?, misiu, pysiu; popukajcież się w ta ruda kiepeła wyjecie jak wilki, w bieszczadach;z wielkanocnym priwietem ta joj Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster Re: idą świięta? - kasiora z wierszówki 22.03.08, 09:57 no właśnie, bo dziennikarzom wolno zarabiać, a organiści rączki w małdżyk, buźka w ciup, oczki spuszczone i chlebek ze łzami podjadać. Pierdoły piszą, mącą, ta joj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: timo Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:08 artykuł wielki żart. kilka złotych za msze zwykłe, kilkanaście za śluby i pogrzeby. dosłownie 2-3 razy w roku znajdą się państwo ze ślubu albo pogrzebu którzy coś dadzą. parafia 10tys. ludzi miesięcznie ok 150zł, w wakacje (wszystkie msze, wszystkie śluby i pogrzeby) ok 500zł. MIESIĘCZNIE. premie 2 razy w roku po 200zl. to nie jest przyjemna praca - gardło boli non stop, ciągłe anginy, wstawanie rano po 5, czuwania o 24. kościół nieogrzewany. przecież proboszczowie dają mieszkania i krocie. CIEKAWE CZEMU ORGANIŚCI SĄ TAK POSZUKIWANI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk222 Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 11:26 Kolego masz racje, żeby dobrą kasę zarobić trzeba duuuuużo zagrać. Właśnie się zbliżają święta wszyscy będą wygodnie siedzie w domu a ja będę siedział od 7.00 do 20.00 w Kościele. Za kilka złotych. Wytrzymują tylko Ci którzy naprawdę to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARIAN Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 09:50 Brawo za ripostę!Dorzuć jeszcze chroniczne zapalenie krtani/śpiew zimą przy -15st C/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: organista Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:11 Kto napisał ten artykuł? Pan Michał Sielski? Panie Michale rece opadaja. To jest wlasnie roznica miedzy dziennikarzem a kims kto tylko chce zarobic wypisuja brednie....Wystarczy tylko spojrzec na forum. tu jest prawda. Podobnie jak z organista. Jeden poswieca pol a nawet cale swojego mlode zycie, zeby jak najlepiej wykonywac swoja prace, a kims kto tylko dorabia jako organista. Trzeba odroznic te dwie sprawy. Osoba z wyzszym wyksztaleceniem i pasja chyba powinna zarabiac 5000zl a nawet wiecej w normalnym panstwie. Niech pan pokaze tych organistow ktorzy tyle zarabiaja....?Ja gram ponad 20 lat i tylko jeden pracodawca( bylo ich 5) w calej mojej "karierze" placil mi godnie. Pozostali chca mojej dyspozycyjnosci przez caly miesiac takze w weekend placac 100, 200 zl o ubezpieczeniu, skladkach, urlopach nie wspomne, a instrument wymaga generalnego remontu od 10 lat. Zeby zyc godnie dorabiam jeszcze w dwóch miejscach.....Oto panie Michale rzeczywistosc. Ja przychodzac do pracy nieprzygotowany wstydzilbym sie..... Odpowiedz Link Zgłoś
ervinus Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op 22.03.08, 12:07 dzięki Kolego za Twoje słowa. pocieszyłeś mnie. przynajmniej wiem, że nie jeden ja klepię biedę przy kontuarze patrząc jak mój szef zmienia sobie trzeci raz samochód... Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster sielski nie-anielski 22.03.08, 11:39 pana michałki, p. sielski sie czyta, w sobotę wielką, w pocie, czoła; kup pan se żonkila, w te pędy do szefa... z przeprosinami Odpowiedz Link Zgłoś
jama.314 organmaster..nie popisuj sie swoim debilizmem ! 22.03.08, 14:00 pieprzysz od rzeczy,baranie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ben Może już czas na DJ puszczającego *.mp3 z Winampa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:45 Może już czas na DJ puszczającego *.mp3 chociażby z Winampa? Mógłby zagrać lepiej, niż niejeden organista... a z rzutnika na ekranie tekst z piłeczką pokazującą, co śpiewamy .. takie Karaoke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Może już czas na DJ puszczającego *.mp3 z Win IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 12:02 W mniejszych kościołach w Hiszpanii muzyka z płyty to na mszy standard (nie wiem, jak gdzie indziej na zachodzie, nie byłem). Zupełnie nie ta atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katol CD czy MP3... obie mozliwosci zakazane w liturgii IP: *.lutn.cable.ntl.com 22.03.08, 12:35 Jest wyrazny zakaz uzywania w liturgii nagran. Jest nawet zakaz uzywania bebnow... ale w wielu parafiach "odnowa" daje czadu. Hiszpanski katolicyzm jest bardzo podobny do polskiego. Bardzo ludowy, bardzo plytki, moze i u nas MP3 sie przyjmie. Mysle, ze trzeba by zapytac Zycinskiego. On taki progrsywny.... ;-) T.K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: CD czy MP3... obie mozliwosci zakazane w litu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:30 Święte słowa. Kościół w Polsce działa na zasadzie: cel uświęca środki. Wobec dystansowania się młodych promuje właśnie bębny, soulowe przyśpiewki, cały ten chłam. Gdzie SACRUM. l Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: CD czy MP3... obie mozliwosci zakazane w litu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 23:46 Nie rozumiem co jest złego w soulowych przyśpiewkach? Modlić się można na wiele sposobów - obecnie śpiewane pieśni np. Wielkanocne są pełne anachronizmów, ciężko się je śpiewa, są też wyjątkowo wolne - gdzie ta Świąteczna radość? Czy to, co stare i zinstytucjonalizowane, oznacza SACRUM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. o. organisty Re: CD czy MP3... obie mozliwosci zakazane w litu IP: 82.139.21.* 17.06.08, 00:05 W zupełności zgadzam się z wyrażonym poglądem. Cieszę się, że ktoś dostrzega coraz bardziej narastający problem dotyczący muzyki kościelnej. Osobiście, także jako organista, mam wrażenie, że środowisko organistów (raczej tych wysoko wykształconych), wywiera silny nacisk, aby usunąć z muzyki liturgicznej wszystko, co nosi znamiona nowoczesności, a co niejednokrotnie przynosi ludziom radość i pozwala głębiej przeżyć obrzędy religijne. Tym samym zamykamy się w kręgu utworów wręcz archaicznych, wielokrotnie nieznanych i niezrozumiałych (pod względem treści i melodyki) ograniczając się np. do śpiewnika Siedleckiego lub sugerując się wykazem utworów dopuszczonych przez władze kościelne. A co w sytuacji, gdy kompozytor współczesny napisze dzisiaj pieśń kościelną? Czy będą czekać na decyzję Kościoła? Czy naprawdę nie można w zawodzie organisty sugerować się odrobiną zdrowego rozsądku i wyczucia? Wiele podobnych wątpliwości dotyczy także pojawiania się w ogóle innych instrumentów w kościele oraz grup muzycznych (bardziej lub mniej umuzykalnionych). Ostatnio na pewnym forum organistów, ktoś radził się kolegów, jakie ustalić pieśni na mszę komunijną (Pierwszą Komunię Świętą dzieci), która w tym roku wypadła w święto Zesłania Ducha Świętego. Mowa była o pierwszeństwie tego święta i ostateczne konkluzje były takie, aby organista w ogóle nie przejmował się uroczystością dzieci (znaczy, aby nie zagrał ani jednego utworu nawiązującego do tego wydarzenia, czy też z repertuaru dla dzieci), gdyż dzieci należy przyzwyczajać do poprawnej muzyki/pieśni w trakcie liturgii. Moim zdaniem - żenujące i bardzo przygnębiające. Ale oczywiście nie śmiałem brać udziału w dyskusji, gdyż nie należę do osób z wyższym wykształceniem muzycznym (nad czym ubolewam), a towarzystwo było nastawione raczej z pogardą dla prowincjonalnych organistów. Zapewniam jednak, że moje stanowisko nie uległoby zmianie bez względu na wykształcenie muzyczne, gdyż daleki jestem od pogardy względem osób, które mimo mniejszych umiejętności, chcą aktywnie uczestniczyć we mszy i angażować sie w życie wspólnoty. I w nich upatruję przyszłość Kościoła, nie w muzykach, którzy nie zauważyli, że czasy Średniowiecza, Renesansu i Baroku są już daleko za nami i przeciętny człowiek i tak nie ma i nie będzie miał nigdy pojęcia o SACRUM i PROFANUM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z małej wioski... Re: CD czy MP3... obie mozliwosci zakazane w litu IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 23:04 Powinszować Proboszczowi, że ustala w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego - I-szą Komunię Świętą. Jest cały maj a on akurat wybrał tak wielkauroczystość - no chyba że uparcie trzyma się schematu - ZAWSZE W TĘ SAMĄ SOBOTĘ CO ROKU i BASTA!!!!!!!! - no ale wtedy to nic tylko mu rogi wręczyć wraz z życzeniami w Wielki Czwartek! Swoja drogą osobiście znam przypadki kiedy proboszcz trzyma się tego właśnie schematu - że I-sza Komunia Św. jest zawsze w 1-szą sobotę maja - to nawet wtedy, gdy niedziela wypadnie 1.go maja to uroczystości komunijne są już w przed dzień - czyli 30-go kwietnia - wydaje mi si, ze takie prywatne kanony są nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z małej wioski... Re: Może już czas na DJ puszczającego *.mp3 z Win IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 22:53 hehe - dobre :))))))))) ubawiłeś mnie do rozpuku bo już łzy mi ciekły z oczu po lekturze tych postów. Ja też kiedyś sobie tak pomyślałem, że może by jakiś komputer zaprzęgnąć do pracy, żeby ciekawsze brzmienia wycisnąć z tego leciwego CASIO CTK 650 - model z 1999 roku, ale latem często grywałem Msze św. na zewnątrz kościoła to pewnie "wierni - niewierni" zaraz by mnie obstrugali że to nie ja gram tylko komputer:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Trochę oddalili się od nauki Pisma IP: *.aster.pl 22.03.08, 11:47 Ja chętnie bym sobie dorobił, grając na syntezatorze w kościele rk, ale niestety jestem protestantem. Źle czułbym się, przygrywając do mszy, która nie ma żadnych podstaw w Piśmie Świętym. Czy Jezus nie zalecał, aby modlić się w skromnych warunkach i skrycie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katol Re: Trochę oddalili się od nauki Pisma - kto? IP: *.lutn.cable.ntl.com 22.03.08, 12:29 Kolego protestancie. Herezje lutrowe spowodowaly pustki w kosciolach na zachodzie. Mieszkam tu i widze. Jesli chodzi o liturgie, to po Soborze Watykanskim II wiekszosc zmian byla juz "ustepstwem wobec odstepcow" wiec powinno byc ci fajnie. Zajdz i zobacz zanim sie wypowiesz, jest uczta, stol, nie ma (prawie) laciny... wprawdzie jeszcze ucza o obecnosci Jezusa w komunii, ale to jedyny dyskomfort dla was. Nie martw sie za bardzo. Nadchodzi inny czas. Beda ciche msze, moze i to bez organow, za to po lacinie i w rycie trydenckim. Haha... polski pseudo-katolicki kosciol ludowy sie skonczy tak samo jak koscioly protestanckie. Bankructwo formy pozbawionej tresci bylo do przewidzenia. K.T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa w Polsce pustoszeją kościoły , hmm... IP: *.chello.pl 22.03.08, 12:39 normalniejemy ,cywilizujemy się ,cieszy :) -- ksiezapedofile.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matsuri Re: w Polsce pustoszeją kościoły , hmm... IP: *.bazapartner.pl 19.06.08, 19:43 Abyś nie zgłupiała ztej normalności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: organista Re: w Polsce pustoszeją kościoły , hmm... IP: *.xdsl.centertel.pl 07.06.12, 21:11 kościoły nie opustoszeją. zauważyłem, że (mając teraz 27 lat) dziesięć lat temu było tyle samo ludzi, i w większości byli to starsi ludzie. teraz też tak jest. wydaje mi się, że osiągając pewien wiek ludzie zaczynają chodzić do Kościoła regularnie. poza tym dzisiaj podczas procesji było mniej więcej 500-600 osób na 2000tysięczną parafię w mieście 25.000 tys mieszkańców. chociaż jest jeden sposób żeby kościoły tzw. rk przestały funkcjonować- odciąć je od kasy państwowej i opodatkować jak zwykłe instytucje, wtedy nagle "Bóg" zacznie słabnąć, czego sobie i Polsce życzę.amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 14:57 Nierzetelny ( nieprofesjonalny) tekst Sielskiego poruszył kilka osób, w tym mnie. Przedstawia fałszywy obraz rzeczy, jątrzy. Niektóre komentarze dorównują poziomem wzmiankowanemu. Profesja organisty ma bardzo bogatą tradycję, sięgajacą XIV(?) wieku. Organistą był Bach; on również (jak panowie organiści z forum) skarżył się na niewystarczające zarobki, zabiegał o nie, a - przypominam to p.Sielskiemu - głęboko wierzył i praktykował. Formułowane przez autora wnioski są bałamutne i społecznie szkodliwe. Zaś donos na p.Peruckiego - mniemam,ze nie spowoduje kontroli fiskusa, zaliczyc można do kategorii hańbiących autora czynów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 14:58 Mój kuzyn jest organistom w kościele i zarabia prawie tyle co notariusz. Są to w większości czyste pieniądze bez kasy fiskalnej bzdurnych podatków. Wcale nie trzeba jechać daleko za granicę żeby dobrze zarabiać ale trzeba umieć grać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Organista Bzdura!!!!! to jakś prowokacja GW. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wierny Re: Bzdura!!!!! to jakś prowokacja GW. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 16:27 Czy unikanie płacenia podatków przez kościół jest grzechem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klecha Tak to grzech, dlatego taca jest zwolniona z podat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 06:34 Jak i opłaty za mszę, śluby, pogrzeby i inne opłaty kościelne. Fajnie być księdzem!!!!!!!1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matsuri Re: Tak to grzech, dlatego taca jest zwolniona z IP: *.bazapartner.pl 19.06.08, 19:51 Trzeba było iść do seeminarium i się uczyć 6lat.Byłbyś księdzem,a nie gamoniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokolenie jpII Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:18 W kościele polskim ad. 2008, żeby być organistą nie trzeba dobrze, nawet średnio dobrze grać. To efekt obniżenia poziomu ogólnego - kultury księży i wiernych. Osoba Jana Pawła II - brak jasnego przesłania papieża, a nawet mylne tropy (te wszystkie "Barki", Łoj maluśki..") w kwestii roli muzyki w Kościele - doprowadziły do sytuacji w której z chóru kościelnego brzmi prymitywny śpiew i takiż akompaniament. Wynagrodzenie za pracę organisty wiązane bywa z omiataniem kościoła, praca katechety. Wszystko to prowadzi do upasdku profesji. Dziwi zatem troska księży o los organistów - prześwieca ona we fragmentach tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeo Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 17:55 I znów Wyborcza. Gratuluję doboru tematów.Kolejne zmartwienie p. Michnika i komandosów. Proponuję następne tematy najważniejsze dla Polski tj. zmowa kościelnych , następny temat korupcja wśród sprzątaczek kościelnych. Następne tematy zaproponuję. Przykre jest że tak bardzo wszyscy dyskutanci- hurzyści jednogłośnie stwierdzają jak bardzo są przez kościół i kler oszukiwani. Natomiast nikt nie wspomina ile wtym czasie wydał i wydaje np.na wódkę, piwo itd. Jednocześnie myślę że wszyscy oszukani mogą i proponuję im inme formy religijności np. ateim - również religia , można praktykować ścieżkę Buddy , wspaniały i pokojowy Islam , protestantyzm , są kościoły wschodnie (wszystkie szanuję) - po co do cholery trzymać się tego kłamliwego i chciwego kościoła katolickiego. Jeśli chodzi o opłaty to nie ma sensu tłumaczyć że pieniądze te są przeznaczne głównie na potrzeby wiernych , przcież młode głąby pomyślcie że wasze babie i być może mamusie chcą by w kościele było zawsze ciepło - w zimie , czysto przez cały rok , remonty bieżące , pomyślcie ile kosztuje remont zwykłego mieszkania , to co dopiero dużych świątyń. Podatki może w innej formie, są również odprowadzane do fiskusa. Apel do Michnika i spółki- niech Pan nie miesza ludziom szczególnie młodym w głowach , i da już spokój wywoływania tematów które stały się osobistą obsesja p. Michika Pozdrowienia tadeo Odpowiedz Link Zgłoś
ervinus Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op 24.03.08, 17:29 głupi jesteś i tyle ci napiszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KościelnyGrajek Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.tomkow.pl 22.03.08, 18:07 Zapraszam szanownego autora do siebie na rok czasu jako organistę. Pogadamy wtedy, jka szybko zweryfikuje swoje zdanie. połowa tekstu to bzdury!!!! 500 albo 1000 za ślub lub pogrzeb/HAHAHAHAHAHA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.chello.pl 22.03.08, 18:41 czy parafie płacą pełne składki ZUS(emerytury!!!) za organistów ? co na ewentualne niecne praktyki(a są takie) proboszczów Państwowa Inspekcja Pracy ? -- ksiezapedofile.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
ervinus Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op 24.03.08, 17:28 zakładam, że na 9 w 10 przypadkach nie płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petrus Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.08, 20:42 Straszne brednie. Mój tata jest organistą i mama z pensji nauczycielskiej kupiła mu forda z 88 roku zeby biedny nie musiał jezdzić do kościoła przynajmniej podczas mrozu i deszczu rowerem. Samochod jest na gaz a mimo wszystko nie korzysta z auta bo dzici jeszcze sie uczą i chce im trochę pomóc. Nie znam leprzego organisty niz on i uwazam takie teksty " dobrze sie wiedzie organistom" za szczyt fantazji i niekompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mo(c)herowy Michnik jatrzy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 02:01 Są ŚWIĘA Wielkiej Nocy a szatan AGORY miesza , jątrzy, kręci, podpuszcza. Co święta to wyimaginowana afera? Ostatnio o ks. Andrzeju. Wychowankowie (23 )zaprotestowało lisem, cisza sza. To atak na organisów! Zaraz będzie zjazd na J.Górze sympatyków Radia Maryja, to znów coś zgotuje Michnik. I tak w koło macieju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mart Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: 213.151.94.* 23.03.08, 04:25 Jestem organistą od 17-tego roku życia i już gram 5 lat i powiem szczerze, że z kasą różnie bywa, średnio na miesiąc wychodzi 600zł bez ślubów i pogrzebów za codzienne chodzenie cały miesiąc, dziwi mnie wypowiedzi po 500-1000zł za ślub, ale i trochę w tym jest prawdy i głupoty bo w moim okręgu co wiem to za ślub max 100zł organista dostaje z pogrzebami podobnie ale 100zł nie przekracza, więc jak tu za 600zł rodzine utrzymać bez dodatkowej pracy nie da rady. Popatrzmy na to z tej strony że o organistów ciężko, mam nawet propozycje do 2 parafii z okolicy bo niestety nie ma już ludzi którzy by grali bo są starsi po 60-tce. Ja w takim wieku nie wyobrażam sobie grać już palce nie tak sprawne i człowiek nie poradny. Może kwestia zarobków sie kiedyś zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głos wołającego na Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 08:39 Problem braku, nadmiaru, kasiory, wiary organistów - za chwilę zniknie. Młody kościół - to chłopiec, dziewczyna z gitarą z przekazem do świata - Pan Jezus cię kocha, jejeje, łubudubudu. Tradycja wielowiekowa ulega lyberalnej ętelygenckiej presji. Nie trzeba Michnika, wystarczamy sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 23:59 Z tego, co pamiętam Msza Św. w obecnym kształcie jest XX-wiecznym wynalazkiem. Wcześniej ksiądz odprawiał mszę w języku łacińskim odwrócony plecami do wiernych. Czy zatem powinniśmy powrócić do tracycji i zupełnie pasywnego uczestnictwa we Mszy, jakie miało miejsce we wcześniejszych wiekach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z małej wsi.... Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.11, 23:15 tam w refrenie jeszcze jest - wszyscy ręce do gór i skaczą jak kangury, a tekst kończy się " uuu la la la ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 22:43 Zawód organisty niezależnie od tego co ludzie o tym mówią bądź piszą jest zajęciem szlachetnym. Służba Bogu i wiernym to jest główne zadanie jakie spełnia kazdy muzyk grający w kościele. Gdyby organiści mieli na względzie jedynie kasę to patrząc na realia dawno poszukali by sobie lepszego zajęcia. Prawie każdy z nich gra dla idei! Pan redaktorek Sielski chyba się najadł zeszłorocznej święconki bo jak odurzony wypisuje prowokacyjne bzdury! Prawda o polskich organistach jest taka,że jeszcze żaden z nich się na graniu w kościele nie wzbogacił. Wręcz przeciwnie wielu zbiedniało i do tego straciło zdrowie. Przypatrzmy się np. warunkom pracy: zimne nie ogrzewane kościoły. Brak lub nie wystarczające zabezpieczenia socjalne. Notoryczne oszczędności na pensjach. Częsty brak szacunku ze strony przełożonych. Niejednostkowe przypadki mobingu w pracy.Niepłacenie za dodatkowe godziny grania nie objęte umową o pracę. Instrumenty w fatalnym stanie które zwykle uniemożliwiają pozytywną ocenę poziomu gry nawet świetnego muzyka.Organiści ze względu na swój niski status materialny stają się często przedmiotem drwin i pogardy.Możemy tak jeszcze długo wymieniać... Panie redaktorku! Proponuję lepiej zorientować się w tym temacie i dopiero potem chwytać za pióro< Tym arcykłamliwym artykułem krzywdzi Pan prawdziwych organistów z powołania. A takich jest wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Organista APiotr Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.ztpnet.pl 26.03.08, 22:27 Dziękuję za tą wypowiedź. Mogę powiedzieć o sobie,że jestem wykształconym muzykiem. Mam 36 lat. Ukończyłem szkoły muzyczne I-go i II-go stopnia i akademię muzyczną na wydziale instrumentalnym z wynikiem bardzo dobrym(w sumie 17 lat nauki). Jako organista gram już ponad 20 lat. Na szczęście nie jest to jedyne moje zajęcie. Jestem przede wszystkim instrumentalistą grającym w zawodowej orkiestrze, gdzie nie muszę martwić się o składki emerytalne itp. Niestety uposażenia w instytucjach kulturalnych w naszym kraju zmuszają muzyków do pracy w więcej niż jednym miejscu,np w szkołach, lub tak jak ja... w kościele. Trafił/a Pan/i w samo sedno pisząc o warunkach pracy. Permanentny mobbing, wymuszanie pełnej dyspozycyjności: 8 mszy we wszystkie niedziele i święta(12 godzin w kościele) i codziennie 2 msze rano i jedna wieczorem, przy pensji jak za pół etatu(żadnej premii, czy "karpiowego"). Ciągłe pouczania ze strony totalnych "afonów"(to tak jakby instruktor pierwszej pomocy pouczał kardiologa jak przeprowadzać operacje na sercu!). Temperatura zimą w okolicach 0. Zeby to robić trzeba to kochać! Jednocześnie jest to praca, jak każda inna, więc dla czego ma być wykonywana za przysłowiowe "Bóg zapłać". Nawet organiści mają rodziny, które chcą godnie żyć. Wszelkie śluby i pogrzeby to są dodatkowe godziny spędzone w pracy, za które proboszczowie nie płacą (każdy pewnie wolałby spędzić spędzić letnie soboty nad jeziorem, niż grać komuś na ślubie za friko!). Nie jest to miejsce do "dorabiania". Albo jest się organistą, albo... Niech "redaktorek" nie pisze o sprawach, o których nie ma żadnego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 11:24 Widzę ,że Pan Piotr ma bardzo podobne przemyślenia nie wspominając o przykrych doświadczeniach. Podobnie jak Pan mam 36 lat i jestem absolwentm akademii muzycznej. Gram od kilkunastu lat jako organista. Pensja którą dostaję jest uważam nie etyczna. Nie zawacham się powiedzieć ,że jestem kolejną ofiarą kościelnego wyzysku! Zeby przeżyć muszę nieustannie kombinować i szukać możliwości dodatkowego zarobku. Wszystko drożeje, podobno szybko rosną w Polsce wynagrodzenia. Ale pracowników koscielnych to jak sie orietuję nie dotyczy. Wszelkie rozmowy na temat zarobków spotykaja się z niezrozumieniem i głuchą na krzywdy niechęcią. Okazuje się ,że zawsze sa setki ważniejszych spraw i konieczniejszych wydatków niz ten na podwyżkę dla organisty ( i rób tu biznes !!! he..he żałosne!!!) Widzę pewne rozwiazanie , które z pewnością raz na zawsze uregulowało by problem wysokości zarobków i w ogóle zatrudnienia w kościele. Podobnie jak w innych państwach nalezy wprowadzić podatki na kościół. Wtedy można dobrze płacic ale i jednoczesnie zatrudniać tylko profesjonalistów. Płacić tak by organista nie szukał dodatkowych pieniędzy tylko zajął się solidnie i twórczo swoją pracą. Takie podejście do sprawy szybko wyda piekne owoce zwłaszcza jezeli chodzi o poziom muzyki kościelnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielkopolanin Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.10, 14:39 Jestem wykształconym organistą na studium organistowskim a wcześniej średnia szkoła muzyczna,lecz wcześniej grałem na dansingach itp. imprezach teraz ze względu na wiek i przywiązanie do klawiszy zostałem organistą kościelnym i tak to trwa już 8 lat (wczesniej grałem w kosciele dorywczo, zastępstwa itp.)Z grą na klawiszach jestem zwiazany ponad 40 lat więc" z nie jednego pieca chleb jadłem" i twierdzę, że praca organisty kościelnego to ciężka praca polegająca na wielu wyrzeczeniach, złym traktowaniu (w większości) przez księży którzy potrafią traktować organistów jak parobków,nie wspominam już o warunkach socjalnych tej pracy i wynagrodzeniu. Dużo by tu można pisać ale rozumieją taką pracę tylko prawdziwi zapaleńcy i miłośnicy instrumentu jakim są organy więc nie będacy w temacie niech nie piszą bzdur na temat zarobków i pozycji społecznej tego zawodu. Pozdrawiam miłośników gry organowej nie tylko sakralnej lecz również rozrywkowych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em_kwadrat Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 18:29 Choroba, czytam to chwilami jak z innego świata... Kilkaset złotych za porzeb cz ślub? Stawiam więc pytznie jak z innego świata: czy to jest uczciwe? Jakby ktoś pytał czy znam problem - jestem organistą od 18 roku życia (czyli już ćwierć wieku), skończona muzykologia kościelna, obecnie duża parafia w Gdyni. Zarobki jako organisty (wszystkie wieczory, niedziele i święta a jakże) - niecałe 1000 zł. Oczywiście żyję z czego innego... Za ślub biorę 20 zł. Jak ktoś nie wierzy - niech sprawdzi na Dąbrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
j.an Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op 25.03.08, 23:07 Gość portalu: em_kwadrat napisał(a): > Choroba, czytam to chwilami jak z innego świata... Kilkaset złotych za porzeb c > z ślub? Stawiam więc pytznie jak z innego świata: czy to jest uczciwe? Jakby kt > oś pytał czy znam problem - jestem organistą od 18 roku życia (czyli już ćwierć > wieku), skończona muzykologia kościelna, obecnie duża parafia w Gdyni. Zarobki > jako organisty (wszystkie wieczory, niedziele i święta a jakże) - niecałe 1000 > zł. Oczywiście żyję z czego innego... Za ślub biorę 20 zł. Jak ktoś nie wierzy > - niech sprawdzi na Dąbrowie. > nie wierzę chyba, że wypłaca proboszcz to wtedy na 100% prawda ale on kasuje wtedy 250-400zl tak jest taksa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em_kwadrat Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 15:27 j.an - Tak, wypłaca proboszcz; ile bierze - to inna sprawa; skądinąd na poprzedniej parafii sam negocjowałem z młodymi - w efekcie mniej więcej połowa "zapominała" zapłacić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 14:03 Jak zapomnieli zapłacić, trzeba było zapomnieć zagrać Odpowiedz Link Zgłoś