Gość: gienek IP: 38.99.105.* 01.06.08, 17:23 ja tam wole pograc w sapera, otworzyc youtube lub strone ze starymi grami na wr.pl a jak wy radzicie sobie z tym? gienek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
veritas1 a ja takich jak ty wywalam z roboty 01.06.08, 23:12 Bo nie po to sie idzie do pracy zeby ogladac pierdoly na Youtube. Rozumiem ze ten watek to prowokacja niedorozwinietego nastolatka, ale na wszelki wypadek ustosunkowuje sie jak najbardziej na serio. Jesli w pracy siedzisz na youtube, grasz w gierki i jeszcze z niej nie wyleciales, to znaczy ze twoj szef to ostatnia niedorajda i zasluzyl sobie na takich pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyrektor mialem tu takich i mieli opr w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 19:47 lapalem raz takich jak grali sobie w pewnom gre multiplayer-czytaj- multiplajier, to powiedzialem szefowi zeby zobaczyl przez specjialny program co robioą na monitorze okazuje sie ze przeklinali na starego- (szefa) ze on sie wkur*** i ich z pracy doslownie na kopach wywalil. :) nieradze takim wogole przyhodzic o podanie do pracy dla ich wlasnego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do veritas Re: Nie wiem. IP: 195.205.135.* 02.06.08, 09:51 Weź człowieczku śmieszny na wstrzymanie. Są prace gdzie jak nie ma zleceń ani jak klient nie dzwoni i nie przychodzi to nie ma co robić po prostu. Też tak często mam. Kiedy już zrobię co do mnie należy tzn. poumawiam się, odbiorę pocztę, wyślę korespondencję to jeśli nikt się nie zjawia w biurze ani mailowo nie zgłasza zapotrzebowania na ofertę to siedzę i się przysłowiowo nudzę, chociaż ja i tak się nie nudzę bo organizuję sobie czas, przeczesuję net w poszukiwaniu ciekawych artykułów , uczę się języka, czytam książkę, udzielam się na forach. Nie moja wina że np. klientów mało - ja z mojej strony robię wszystko na 100% gdy tylko jest rzeczywiście co robić, gdy nie ma wtedy pozwalam sobie na zajęcie się tym co mnie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noxxxman Do Veritas IP: 195.205.135.* 02.06.08, 09:53 Weź człowieczku śmieszny na wstrzymanie. Są prace gdzie jak nie ma zleceń ani jak klient nie dzwoni i nie przychodzi to nie ma co robić po prostu. Też tak często mam. Kiedy już zrobię co do mnie należy tzn. poumawiam się, odbiorę pocztę, wyślę korespondencję to jeśli nikt się nie zjawia w biurze ani mailowo nie zgłasza zapotrzebowania na ofertę to siedzę i się przysłowiowo nudzę, chociaż ja i tak się nie nudzę bo organizuję sobie czas, przeczesuję net w poszukiwaniu ciekawych artykułów , uczę się języka, czytam książkę, udzielam się na forach. Nie moja wina że np. klientów mało - ja z mojej strony robię wszystko na 100% gdy tylko jest rzeczywiście co robić, gdy nie ma wtedy pozwalam sobie na zajęcie się tym co mnie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Niskie IQ? 02.06.08, 12:06 Gość portalu: do veritas napisał(a): > Są prace gdzie jak nie ma zleceń ani > jak klient nie dzwoni i nie przychodzi to nie ma co robić po prostu. I jaki to ma związek z tym, że ja się nigdy nie nudzę? Bo przecież jedo z drugim nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noxxxman Re: Niskie IQ? IP: 195.205.135.* 02.06.08, 14:20 To też napisałem, że ja nie odczuwam nudy nigdy bo zawsze się czymś zajmę - niekoniecznie związanym z pracą zawodową. Odpowiedz Link Zgłoś