Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ILE MOŻNA?

    IP: *.jozefka.net 02.10.03, 16:42
    chciałam się zapytać jak radzicie sobie z długotrwałym szukaniem pracy i nie
    popadacie w depresję? łącznie szukam już pracy 12 miesięcy i powoli przestaje
    wierzyć że jestem w stanie się przedstawić, straciłam wiarę w siebie i już
    nie wierzę że cokolwiek mi się uda bo nic mi sie nie udało. Może po takim
    czasie ( to łączny czas bo poprzednio szukalam 8 miesiecy i teraz prawie 4 )
    i w zasadzie bezustannym płaczu i załamaniu nie powinnam zacząc odwiedzać
    raczej forum: depresja...
    I pomyśleć że kiedyś z nadzieją szlam na studia, radośnie latałam na
    dodatkowe kursy, języki , staże, i inne rzeczy. Tylko nie piszcie że mam
    postawę rozszczeniową bo kto nie szukał pracy bez znajomości w tym kraju ten
    mnie nigdy nie zrozumie.
    Obserwuj wątek
      • wieslaw.rewerski Re: ILE MOŻNA? 02.10.03, 16:53
        Pracy szukam już 22 miesiące. A trzymam się jakoś dzięki temu, że piszę pracę
        doktorską.

        Nie wiem, co mógłbym Ci doradzić. Przede wszystkim dlatego, że nie znam Twojej
        sytuacji (materialnej, rodzinnej itp.), ani konstrukcji psychicznej. Ale jedno
        wiem: że musisz walczyć z apatią i popadaniem w depresję. W ubiegłym roku byłem
        rachmistrzem spisowym i spisywałem wielu bezrobotnych, którzy zrezygnowali już
        z szukania pracy. Pamiętam jednego pana, który pracował jako dyrektor i po 4
        latach szukania pracy właśnie zrezygnował z kolejnych prób. Żal było patrzeć na
        niego... Nie zachował niczego, co pozwalałoby przypuszczać, kim był poprzednio.
        Wrak człowieka...

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
        • agenor desperat 02.10.03, 17:07
          wieslaw.rewerski napisał:

          > Nie wiem, co mógłbym Ci doradzić.

          Zainteresuj się tym, co p. Rewerski proponuje w wątku "17,8%".
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=8234623
          To może być rozwiązanie Twojego problemu bezczynności, a i w skali społecznej
          wydaje się rozsądne.

          I nie dawaj się!
      • Gość: Margareta Re: ILE MOŻNA? IP: *.nd.e-wro.net.pl 02.10.03, 17:48
        Oj długo można. I nic na to nie poradzisz. Najlepiej szukać jednak znajomości
        bo to niestety najszybszy sposób. Możesz też schować dumę i dyplom do kieszeni
        i szukac bylejakiego zajęcia za marne grosze. Mając bylejaką pracę ma się
        przynajmniej pieniądze na znaczki i Wyborczą. Mój mąż- mgr inż. pracował jako
        sprzedawca lodów i pomocnik budowlany aż w końcu zahaczył się w firmie
        znajomego (oj te znajomości) i tam nauczył się nowego "zawodu" w nowej
        dziedzinie. Został specem od tego co robił i już bez znajomości a z Wyborczej
        właśnie dostał pracę w dobrej firmie. Ale co przebiedował to jego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka