Gość: bobrek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.08.08, 22:01
W Szwecji najwspanialszy jest egalitaryzm w polaczeniu z wartoscia pracy
wymagajacej wysokich kwalifikacji. W Polsce dzicz, w ktore dobrze zarabiaja
tylko cwaniaki i robole, a dla ludzi wyksztlaconych nie ma perspektym.
Porownajmy place brutto:
lekarz: Szwecja 16 tys. zł, Polska 2.5 tys. zł
inżynier: Szwecja 11,9 tys. zł, 3.0 tys, zł
programista: Szwecja 11,6 tys. zł, 3.5 tys. zł
pielęgniarka: Szwecja 8,9 tys. zł, Polska 2.0 tys. zł
malarz, lakiernik, elektryk: Szwecja 7,8 tys. zł, Polska 7.0 tys. zł
stolarz, spawacz, blacharz: Szwecja 7,5 tys. zł, Polska 8.0 tys. zł
wychowawca przedszkolny, sprzedawca: Szwecja 7,2 tys. zł, Polska 1.8 tys. zł
fryzjer: Szwecja 6,8 tys. zł, Polska 5.0 tys. zl
asystent osób niepełnosprawnej, kelner: Szwecja 6,5 tys. zł, Polska 3.0 tys. zł
personel sprzątający Szwecja 6 tys. zł, Polska 1.3 tys. zł
Jak widać, w Polsce godne płace maja tylko robotnicy branzy okolobudowlanej.
Zacofanie Polski jest tragiczne. Glazurnik zarabia trzy razy wiecej niz
lekarz, dwa razy wiecej niz programista z wielotetnim stazem czy tez
inzynier... Kiedy wreszcie tutaj zacznie sie ceni wiedze i wysokie kwalifikacje?