Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      prosze niech mi ktos pomoze

    IP: *.pap.edu.pl 02.09.08, 08:54
    Blagam o pomoc. Nie moge w tej chweili poszukac sobie tego w
    archiwum ani w google bo mam do zrobienia zlecenie od szefa i musze
    je dzisiaj skonczyc, natomiast dzisiaj chce pojnformowac mojego
    szefa o rezygnacji z pracy. I chcialabym sobie przeczytac Wasze
    opinie jakie jest najlepsze wyjscie z mojej sytuacji. Chce sie
    zwolnic ze wzgledu na niskie zarobki oraz fakt ze po prostu chce
    zmiany (pracuje 11 lat na tym samym stanowisku i mam wrazenie ze
    przestalam sie rozwijac). Chce to zrobic teraz kiedy jestem swiezo
    po urlopie i kiedy mam w sobie checi zmian. Chcialabym w ciagu
    miesiaca odejsc. Chce zostac we wrzesniu zeby wszystko podokanczac,
    porozliczac sie i uczestniczyc w konferencji ktora bedzie we
    wrzesniu (zeby pod tym wzgledem nie zostawic szefa na lodzie).

    Wiem ze obowiazuja 3 miesiace, ale czy jest jakis inny sposob? Kiedy
    wedlug przepisow moge odejsc najwczesniej? Co zrobic jesli nie
    bedzie chcial mnie puscic przed terminem 3 miesiecy? Licze sie z
    porzuceniem pracy po okresie miesiaca jesli nie bedzie chcial mnie
    puscic, tylko czy jest inny mniej drastyczny sposob? By;am w Kadrach
    i mi powiedzieli ze nie ma czegos takiego jak porzucenie pracy, ze
    ja moge zlozyc wypowiedzenie kiedy chce i odejsc. Tylko to mi sie
    wydaje chyba nierealne. Moze mi ktos to wytlkumaczyc?

    Przepraszam ze pytam sie o takie oczywiste pewnie dla wiekszosci z
    Was rzeczy ale dzisiaj chcialabym chociaz zasygnalizowac szefowi ze
    licze sie z odejsciem w ciagu miesiaca a w domu poszukam juz sobie
    wiecej informacji w necie. Co Wy moglibyscie mi doradzic?

      • annajustyna Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 09:03
        Porzucenie pracy jak najbardziej istnieje, ale to najgorsze z mozliwych
        rozwiazan, bo bnedziesz miala zepsute papiery. Mozesz sprobowac z porozumieniem
        stron, a jak szef sie nie zgodzi, to 3 miesiace (a wlasciwie czetry, bo dzisiaj
        jest juz 2 wrzesnia, czyli umowa wygasalaby najwczesniej 31 grudnia). Pamietaj:
        pracownika z klasa poznaje sie tez po tym, jak rozstal sie z pracodawca.
        • Gość: Aneta Re: prosze niech mi ktos pomoze IP: *.pap.edu.pl 02.09.08, 09:11
          wiem, zdaje sobie sprawe z tego co za soba niesie porzucenie pracy.
          Ale jestem sklonna to zrobic, tym bardziej ze nie robie tego od razu
          tuylko jak wszystko tutaj zamkne na tip top. Bede tez uczestniczyla
          i pomagala w konferencji. Zawsze zostawalam po godzinach nigdy nie
          odbieralam sobie tych godzin, czasami potrafilam pracowac cala
          sobote bez upominania sie o dzien wolny (a mam prace z czasem
          normowanym). BYlo tez tak ze przez 5 lat 2 pracownikow pracowalo na
          tym samym etacie co ja (ale tylko formalnie - nie przychodzili do
          pracy). I nie mialam o to pretensji. Wiec nie uwazam zebym w tej
          chwili cos bardzo zlego robila ja. Rozstane sie bez nerwow. Jesli
          mnie nie pusci to po prostu chce go uprzedzic ze w ciagu miesiaca,
          poltora porzuce prace. Po prostu nie wytrzymam psychicznie dluzej.

          ciekawa tylko bylam czy jest inne wyjscie niz opuszczenie jej przez
          porzucenie (jesli nie bedzie mnie chcial puscic wczesniej niz 3
          miesiace).

          Bardzo dziekuje Anno Justyno za odpowiedz
          • annajustyna Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 09:16
            Niestety nie ma innego wyjscia. Poprzez porzucenie (obojetnie, czy lojalne czy
            nie) dostaniesz dyscyplinarke i zniweczysz cala dotychchasowa prace. Jest
            jesztcze jedna mozliwosc: wymowienie i...zwolnienie lekarskie...
            • sm0k Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 09:26
              Oj chyba jednak jest jeszcze jedno wyjście, można złożyć wymówienie ze skutkiem
              natychmiastowym z powodu naruszenia przez pracodawce kodeksu pracy (tu właśnie
              przydadzą się te przepracowane soboty i inne nadgodziny), wtedy oczywiście
              sprawa się kończy w sadzie pracy, można zasugerować to pracodawcy, który w
              obliczu takiej perspektywy, zapewne zgodzi się na rozwiązanie umowy o prace za
              porozumieniem stron.
      • Gość: MiToLotto Re: prosze niech mi ktos pomoze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 09:21
        Możesz bez wypowiedzenia, jeżeli pracodawca narusza swoje
        obowiązku.Najczęsciej pracownicy powołują się nieterminowe
        wynagrodzenie. Może Tobie też płaci po czasie?
        • Gość: Aneta Re: prosze niech mi ktos pomoze IP: *.pap.edu.pl 02.09.08, 09:49
          nie chce sie z nim klocic. w koncu pracuje z nim 11 lat, to jak taka
          mala rodzina, w rodzinie tez jest roznie. Chce odejsc w pokoju. Bede
          miala adnotacje o porzuceniu w opinii ale chyba nie moze napisac mi
          ze bylam pod innymi wzgledami zlym pracownikiem skoro regularnie
          dostawalam nagrody. Zapacka mi "tylko" ze odeszlam z pracy.

          Dla mnie to jest dzisiaj duzy stres bo ja sie czuje jakbym
          odchodzila z miejsca w ktorym dojrzewalam i w ktorym zdobylam pelno
          doswiadczen zyciowych (moja pierwsza praca). Na pewno nie bede z nim
          darla kotow.

          Dziekuje Wam za rady
          • annajustyna Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 10:23
            Adnotacja o porzuceniu pracy to niestety b. czesto smierc cywilna. Nie rob
            tego!!! W polskim swidectwie pracy nie ma opinii o pracowniku, wiec niewazne,
            czy 11 lat bylas super czy kiepska. Dyscyplinarka bedzie odbierana przez ewent.
            nowych pracodawcow jednoznacznie.
          • Gość: d Re: prosze niech mi ktos pomoze IP: 212.106.138.* 02.09.08, 10:26
            Gość portalu: Aneta napisał(a):
            > nie chce sie z nim klocic. w koncu pracuje z nim 11 lat, to jak taka
            > mala rodzina, w rodzinie tez jest roznie. Chce odejsc w pokoju. Bede
            > miala adnotacje o porzuceniu w opinii ale chyba nie moze napisac mi
            > ze bylam pod innymi wzgledami zlym pracownikiem skoro regularnie
            > dostawalam nagrody. Zapacka mi "tylko" ze odeszlam z pracy.

            W świadectwie pracy nie ma czegoś takiego jak opinia, jest tylko napisany
            paragraf który określa z jakiego powodu została rozwiązana umowa o pracę i w ten
            paragraf będzie mówił o porzuceniu pracy
      • iw78 Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 10:08
        Przeczytaj ten wątek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=77397329&a=77429758
        Masz dwie możliwości, skrócenie wypowiedzenia i rozwiazanie umowy na
        mocy porozumienia stron ze skutkiem na dany dzien.
        I tu i tu pracodawca musi wyrazic zgode.

        Twoja sytuacja troche przypomina mi moją sprzed paru lat. Dla mnie
        wazna tutaj była rozmowa z pracodawcą. Powiedz dlaczego chcesz
        odejsc, posłuż się tymi samymi argumentami o których piszesz tutaj.
        To istotne. Chyba aż takim tyranem nie jest...powinien zrozumieć.
        Ewentualnie w ostateczności możesz posłuzyc się "historyjką" o
        ciezkiej sytuacji finansowej ktora zmusza Cie do podjecia pracy
        gdzies za granicą, bądź też wyprowadzasz się na drugi koniec Polski.

        Zyczę powodzenia. :)



        .......................................
        Czas - to znaczy TERAZ.
        • Gość: Aneta Re: prosze niech mi ktos pomoze IP: *.pap.edu.pl 02.09.08, 11:17
          Bardzo mi pomogliscie, dziekuje Wam wszystkim z calego serca

          Milego dnia
          • annajustyna Re: prosze niech mi ktos pomoze 02.09.08, 11:25
            Napisz prosze, co postanowilas! Powodzenia!
      • Gość: kowianeczka dziwna jesteś IP: *.lodz.msk.pl 03.09.08, 11:55
        Przepracowałaś u niego aż 11 lat, a teraz 2 miesiące dłużej niż byś chciała pracować robi dla ciebie tak wielką różnicę, że chcesz porzucać pracę. Gdzie tu logika?

        Co innego jakbyś miała już na oku jakiegoś nowego pracodawcę i on by ci postawił ultimatum, że zatrudni cię jedynie wtedy, gdy przyjdziesz do niego za miesiąc, bo on potrzebuje na gwałt pracownika. Ale tak, jak ty nie masz jeszcze zaklepanej nowej pracy, to naprawdę dziwne - 11 lat, a raptem 2 misiące robi ci wielką różnicę.
    Pełna wersja