Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wystrojone biurka...

    14.10.08, 14:29
    Czy u Was w pracy sa takie kobiety sa swoje biurka odstroily niczym
    swoje odswietne kapliczki?? albo jak swoje salony, z mnostwem
    dupereli, zdjec, kubkow i talerzykow, rysunkow dzieci swoich i z
    rodziny itp itd tak ze nie ma juz miejsca na nic innego?
    moze ktos ma kogos hardkorowego takiego??

    ciekawe skad to sie bierze??
    Obserwuj wątek
      • Gość: wkurzona Re: wystrojone biurka... IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.08, 15:15
        no ba !!!!

        podam tylko dwa przykłady:

        1. zdjęcia dzieci z różnego okresu ich życia na biurku na ścianach obok. do tego
        trzy pluszowe pieski i kilka innych duperszwanców.

        2. piękny pluszowy koteczek na monitorze ... dodam na płaskim monitorze, co
        powoduje że biedny kocina ciągle z niego spada.


        nie jestem przeciwna takim ozdobom ale z umiarem.
        • Gość: mGo Re: wystrojone biurka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 11:57
          U mnie wszystkie dzieciate kolezanki maja zdjecia swoich dzieci porozwieszane
          wszedzie, gdzie sie tylko da!
          • Gość: login Re: wystrojone biurka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:21
            taa, durnostojki na biurkach i wokolo, fotki dzieciaczkow, pieskow, kotkow,
            maskotki, puzderka, wieszaki na ciuchy obwieszone szaliczkami i czapeczkami
            niczym choinki swiateczne, a na pulpicie zdjecie z wakacji na wyspach
            bergamutach z kochajacym mezuniem w ciemnych (obowiazkowo) okularach
            koffamy to:DD
            • zajebistalaska Re: wystrojone biurka... 20.10.08, 14:22
              ...i rysunki-bazgrołki swoich dzieci również.
              Mi to jednak nie przeszkadza zupełnie.
              • monia420 Re: wystrojone biurka... 29.10.08, 09:04
                oj, wy nie wiecie o co chodzi: jak ktoś siądzie przy biurku to zaraz to widać,
                wszystko poprzesuwane, a nie daj boże jakby chciał poszperać w komputerze -
                zaraz mu kot na głowę zleci i hałasu narobi...
                • zajebistalaska Re: wystrojone biurka... 03.11.08, 18:08
                  Koty akurat hałasu nie robią,ale jakaś zrzucona na ziemię szklana ramka ze
                  zdjęciem...;-)
      • atojaimy Re: wystrojone biurka... 06.11.08, 23:42
        bel-lka napisała:

        > Czy u Was w pracy sa takie kobiety sa swoje biurka odstroily niczym
        > swoje odswietne kapliczki??
        Oj są, niestety, są.
        Mało tego, tu może Was przebiję, bo jedna obok całej baterii pierdułek i jakiś gałganków, miała przy biurku najpierw mysz w klatce, a później myszoskoczka czy coś takiego. Jak wchodziłam do tego pokoju to nie wiedziałam na co mam patrzeć i co podziwiać. Co niektóre wrażliwsze brzydziły lub się bały do niej wejść. Panna miała grubo ponad trzydzieści lat i tylko jej wolny stan, według mnie, tłumaczył te zainteresowania ;)

        • diego_8 Re: wystrojone biurka... 07.11.08, 20:28
          Uwielbiam takie naukowe wyjaśnienia. Jasne, a wolny stan i głupota siks po
          dwudziestce z tipsami tłumaczy wstręt do zwierzątka w klatce, tak?...
          W ogóle nie rozumiem tego wątku. Co was obchodzi, co kto ma na biurku? Jego
          biurko, jego sprawa.
      • zoe125 Re: wystrojone biurka... 15.11.08, 13:11
        Ja nigdy się nie spotkałam ze strojeniem biurek. Jedna szefowa miała w swoim
        gabinecie zdjęcie rodzicow oprawione w ramkę, ale trudno to nazwać wystrojonym
        biurkiem... W obecnej pracy mamy tyle papierów na głowie, że czasem trzeba
        wyławiać dziurkach czy zszywacz spod sterty papierów - czasem nawet nie stawiamy
        sobie kubkow na biurku, tylko robimy kawę czy herbatę w kuchni i wychodzimy do
        kuchni aby się czegoś napić.
      • Gość: krytyk Re: wystrojone biurka... IP: 195.8.216.* 11.12.08, 16:44
        a mnie ciekawi po co ludzie stawiaja te wszystkie fotki na pracowych biurkach?
        zapatrzenie w amerykanskie seriale?
        • Gość: autorka Re: wystrojone biurka... IP: *.uni.lodz.pl 12.12.08, 11:14
          Wydaje mi się, że biurko to taki kawałek 'bardziej prywatnej' przestrzeni w miejscu pracy, dlatego wiele osób stara się je tak zagospodarować, żeby było bardziej 'domowo', miło. Mnie na przykład robi się miło, kiedy popatrzę na swoje zdjęcia (z przyjaciółmi, Misiem) na tapecie kompa, koleżanki mają ramki z fotkami dzieciaków, psów, kotów - odbieram to raczej jako sympatyczne zjawisko, o ile prywatne gadżety nie przeważają nad tym co konieczne do pracy.
      • quilheure gadżeciarstwo... 29.12.08, 09:28
        Ja mam inne obserwacje - odmiana strojenia biurek - gadżeciarstwo.

        Jest u mnie osoba która poza komputerem, monitorem i myszką ma :

        - filiżankę do kawy, kubek do herbaty i szklankę do napojów i zmnych + podstawki do każdego
        - kilka ramek
        - profesjonalny kalkulator naukowy chociaz zazwyczaj tylko dodaje i mnoży
        - 2 kalendarze
        - jakieś samochodziki i figurki
        - wszystkie możliwe dyplomuy i certyfikaty jakie zdobył
        - ładowarka do telefonu i stale podłączona do kompa przez USB jakby siadł internet
        - hub usb + podgrzewacz kubka USB + wiatraczek USB
        - wszystkie możliwe artykuły piśmienniccze, taśma, zszywacz, dziurkacz, 10 naostrzonych ołówków, tysiące karteczek post-it we wsztskich rozmarach i kolorach tęczy
        - na pulpicie wszelkie możliwe paski narzedzi, kalendarze, zegary, kalkulatory i przypominacze
        - poza tym na pasku oprócz komórki nosi moduł GPS do niej, scyzoryk i minilatarkę

        Słowem rambo8 gotowy na wszystko
        • naprawdetrzezwy Czekaj, czekaj... 30.12.08, 01:41
          Mam kubek, bo piję herbatę...
          Mam podstawkę pod ten kubek.
          Mam telefon.
          Mam grafik.
          Na ścianie kalendarz.
          Mam lampkę.
          Mam parę kasztanów przed monitorem.


          Już jest źle, czy jeszcze dobrze?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka