Gość: zxczxc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 11:54 Jak by rządzili ci z Lewiatana na czle z Henryką to za godzine stawka była by 2 złote, kary cielesne , i 16 godz dzien pracy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lanos Prawo pracy po polsku IP: *.telpol.net.pl 20.11.08, 12:00 Najbardziej wkurza to, że "czasami trzeba zostać dłużej" a potem z tego "czasami" robi sięco drugi dzień. Wynagrodzenia nieodpowiadające zakresowi odpowiedzialności - norma. W zakresie obowiązków jest mniej niż ma się robić w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracodawca Prawo pracy po polsku IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.11.08, 14:20 Drogi pracowniku! Zanim zaczniesz narzekać na swojego pracodawcę pomyśl jakie ty masz grzechy na sumieniu. Dziś okradanie pracodawcy nie spotyka się z większym ostracyzmem społecznym. Moim znajomi codziennie opowiadają mi jako coś zupełnie normalnego, ze np. Tankują swoje samochody za firmowe,jeżdżą firmowymi prywatnie (bez zgody firmy), przynoszą z biura tony tonerów, papieru, teczek, segregatorów itp. z hasłem "u nas w biurze jest tego na pęczki". Nie będę już wspominać o cięższych przewinieniach jak np. przekręty na fakturach kosztowych. TO JEST kradzież! listę grzechów można by wydłużać i wydłużać. Mój chłopak pracuje w dłużej formie międzynarodowej, teraz kiedy mamy wspólne pieniądze (ja mam własną firmę), zaczął sobie zdawać sprawę, że tak jak jego kumple ( a i on czasami też) okradają swojego pracodawcę tak moi pracownicy będą okradać nas ( jego też, bo to wspólne pieniądze). Teraz zaczyna być na to wściekły i zwracać uwagę ludziom dookoła, ale naprawie z marnym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mojekontolalala Re: Prawo pracy po polsku 20.11.08, 14:50 pracownicy kradną... taaa a nie płatne nadgodziny to co ? to jest kradzież, a mówienie że kogoś trzeba zwolnić, inni mają pracować ciężej i zostawać po godzinach, bo firma rzekomo ma straty, podczas gdy w realu ma wzrost zysków (znam takie firmy) to co ? a darmowe staże, szukanie kolejnych stażystów to co ? akurat za firmowe tankuje samochód prezes a nie robotnik zmianowy czy sekretarka czy księgowa .... głupoty gadasz wynoszenie segregatorów i tonerów ? a po chorobe komu w domu segregatory , będzie nimi meblował, czy dzieciom ugotuje na obiad ? tonery do dużych drukarek laserowych wynoszone przez pracowników co mają małe kolorowe drukarki tuszowe , taaa... każdy w domu ma laserowe ksero metr wielkości ... taaa przekręty na fakturach to akurat prezesi robią co kupują domowe rzeczy i każą księgowej księgować jako firmowe już widze jak magazynier czy sprzątaczka czy specjalista z biura czy robotnik przy taśmie daje fakture na benzyne, reflektory do auta, kurtke, telewizor, monitor... już to widze brednie gadasz a jak ktoś jeździ firmowym prywatnie to wówczas samochód jest częścią wynagrodzenia a nie okradaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezr Re: Prawo pracy po polsku IP: 217.153.81.* 20.11.08, 18:19 miałem 9 lat służby u prywaciarza i kto kradnie każdy wie , ten który ma możliwość ...PRYWACIARZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble ble A co to prywaciarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 21:43 Widzę, że nie tylko słownictwo zatrzymało się w skansenie, ale też rozumowanie. Przykre. Nie służ więcej u prywaciarza- to rozwiąże problem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Prawo pracy po polsku IP: *.ip.netia.com.pl 20.11.08, 15:21 "Inspektorzy przyznają, że lekceważenie przepisów bhp to najpoważniejszy problem na rynku pracy. - Możemy wyeliminować ten problem razem z pracownikami. Coraz częściej zresztą zdarza się, że sami zawiadamiają inspekcję - mówi Danuta Rutkowska." Pani Danuto, to już będzie pod jakieś ludobójstwo podchodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodaczka Prawo pracy po polsku IP: *.eranet.pl 21.11.08, 11:32 W PL po prostu nie można być uczciwym. Taka się wytworzyła mentalność, że każdy kombinuje, a system staje się chory i niewydolny. Każdy na każdego wilkiem patrzy. Nieoficjalnie narzeka się na szefa, ale jak przychodzi co do czego to woda w usta. I dopóki w naszych głowach się nie zmieni nastawienie to długo będzie łamane prawo. Ja po kilkunastu latach solidnej i dobrej pracy muszę walczyć w sądzie o moje prawa, bo wcześniej się dało dogadać z kombinatorskim szefem. Ale i tak pracownik w PL jest żle traktowany i pytam DLACZEGO ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezr Re: Prawo pracy po polsku IP: 217.153.81.* 21.11.08, 12:23 w polsce kombinują i za granicą też bo plbyznesmen to urodzony oszust Odpowiedz Link Zgłoś