Gość: skrvl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 19:03 DARKY JESTEŚ SŁAWNY. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marcin Zawód: gracz komputerowy IP: 217.96.3.* 01.12.08, 20:16 "Twoje dziecko spędza godziny, grając na komputerze? Nie martw się! W przyszłości może zostać świetnie zarabiającą międzynarodową gwiazdą." To prawda, ale jak wiadomo 75% graczy to amatorzy, którzy są uzależnieni od tej gry lub komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adas Re: Zawód: gracz komputerowy IP: *.torun.mm.pl 01.12.08, 21:08 to tak jak z pokerem :) tez mozna grac i zostac gwiazdą, albo też można grać i zostać z niczym ;) co za banialuki <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zawód: gracz komputerowy IP: *.erlm.siemens.de 16.12.08, 17:52 jak w kazdym innym sporcie, pracy, zainteresowaniach... itd jak nie ryzykuesz nie zyskujesz Odpowiedz Link Zgłoś
mik80 [...] 02.12.08, 04:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
groma_00 Re: Narodziny klanu komputerowych idiotów? 16.12.08, 16:17 mik80 napisał: > Nie widzę tego. > > Pozdro, M. > Czego nie widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banialuki To jak wygrać w totka 1:13 mln . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 17:51 Jeden na 13 mln rodzi się gwiazdą ,a reszta siedzi i robi na nich . Życie to syf . 90% ludzi na świecie nie ma żadnego talentu ,takie szare myszki ,a 10 % osiągnie sukces ,ale bez tych 90% byli by nikim . Życie to syf . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cry man wazna rada: IP: *.skomur.pl 16.12.08, 17:53 "Musisz odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie. Co lubisz robić? A potem zacznij to robić." :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Re: wazna rada: IP: *.nplay.net.pl 16.12.08, 18:45 dokładnie.BF 1942 i pół nocy z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cry man Re: wazna rada: IP: *.skomur.pl 16.12.08, 19:13 no coz ja jestem raczej old schoolowiec: Q3A+cpm/osp :) ALe bywalo, bywalo ze zamiast na wyklady szedlem spac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pun GRanie na ekranie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:47 Nie gram w gry komputerowe, to syf, straciłem na tym kilka lat na studiach. Nie warto pakować się w taki zgniły świat, szkoda oczu, czasu i pieniędzy. Lepiej znaleść fajną dziewczynę i chodzić na randki. Polecam kolegom. Wybierz życie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ACHTUNG MITOMAN Re: GRanie na ekranie IP: *.globalconnect.pl 17.12.08, 04:50 ACHTUNG MITOMAN Odpowiedz Link Zgłoś
shaitis Re: GRanie na ekranie 17.12.08, 10:37 ksesh powiedziec ze przez kilka lat nie chodziles na randki bo grales ? Ja gram od okolo 10-15 lat....czasem po kilka godzin dziennie i zaliczalem wszystkie najfajniejsze panny wokol, teraz mam tez fajna i z nia dziecko, dobra prace itd itp...i nadal gram. Wszystko kwestia umiaru. Jesli chodzi o gry to najbardziej szkodza mi 2 paczki fajek jak przysiade do kompa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yeti Re: GRanie na ekranie 17.12.08, 12:37 shaitis napisał: Ja gram od okolo 10-15 lat....czasem po kilka godzin dziennie i zaliczalem wszystkie najfajniejsze panny wokol, teraz mam tez fajna i z nia dziecko, dobra prace itd itp...i nadal gram. Człowieku kiedy ty masz na to czas - odkąd mi się syn urodził to przestałem grać (w DoD-a). Praca, syn, kobieta - żeby włączyć kompa i pograć godzinkę to mi się nie chce - wolę pobawić sie z dzieckiem, a pograć 3-4 godz. to na to juz niestety czasu nie mam;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: GRanie na ekranie IP: 213.77.0.* 17.12.08, 14:58 > ksesh powiedziec ze przez kilka lat nie chodziles na randki bo grales ? > Ja gram od okolo 10-15 lat....czasem po kilka godzin dziennie i zaliczalem > wszystkie najfajniejsze panny wokol, teraz mam tez fajna i z nia dziecko, dobra > prace itd itp...i nadal gram. Wszystko kwestia umiaru. Jesli chodzi o gry to > najbardziej szkodza mi 2 paczki fajek jak przysiade do kompa ;) też znam taki przypadek, skończyło się szybkim rozwodem, sędzia miał niezły ubaw, jak kobieta podała przyczynę pozatym, musisz mieć bogatych rodziców i pewnie pracę oni ci dają, nie wiem jak sobie wyobrażasz pracować i grać kilka godzin dziennie, do tego normalnie żyć, chyba że masz wokół samych służących, a sam jesteś dla swoich bliskich ogromnym ciężarem.. ale ty jesteś w nałogu a nałogowiec jest ślepy na fakty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZNAMSIE Re: Zawód: gracz komputerowy IP: *.zabrze.net.pl 16.12.08, 23:43 A OCZU NIE SZKODA? KREGOSLUPA NIE SZKODA? ALE TO TROCHE GLUPIE, JA NA KONCIE MAM ... AAAA NIE POWIEM ILE, ALE PODOBNIE TYLE CO TEN FATAL1 , TYLKO ZE W ... ZŁOTYCH.... A ON PRZED GLUPIM KOMPUTEREM MA MILION DOLAROW ? NA CO JA POL ZYCIA PRZEPRACOWALEM , A ON 6 LAT ... A. ROZPACZAC NIE BEDE, NIE MAM POWODOW DO NARZEKANIA, JA MAM PRZYNAJMNIEJ WLASNY INTERES KTORY SIE KRECI I POTEM PRZEJMA GO DZIECI KTORZY PRZYNAJMNIEJ NIE BEDA SIEDZIEC W POKOJU 3 NA 3 METRY I GRAC W GRY CO JEST TROCHE.... DZIWNE... JAK ONI CIAGLE MUSZA CWICZYC I SIE SZKOLIC W TYCH GRACH TO JAKI POZYTEK MAJA Z TYCH PIENIEDZY?? KUPIA SOBIE OKULARY TYPU STĘPIEŃ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sienieznam Re: Zawód: gracz komputerowy IP: *.chello.pl 17.12.08, 01:51 Ze wzrokiem chyba sam masz problemy, jeśli bez Capslocka literek nie widzisz;) Takie mamy czasy, że coraz więcej zawodów wymaga ślęczenia godzinami przed monitorem... Gorzej, jeśli po paru latach spędzonych na waleniu headów zza rogu okaże się, że się do tej elity, której za to płacą, nie zaliczamy. Wtedy taki progracz zostaje z opanowaną prawie do perfekcji umiejętnością całkowicie w życiu nie przydatną. No ale ze sportowcami jest podobnie. Tylko uznanie większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loth Re: Zawód: gracz komputerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 14:55 jesli masz wlasny interes to powinienes miec na tyle inteligenji by wylaczyc caps locka.. chyba ze jestes 8 latkiem wymyslajacym swoj wlasny swiat.. to wybaczam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boka Zawód: gracz komputerowy IP: 58.172.107.* 17.12.08, 08:21 Ciekawe ile bym dostał tysięcy brutto gdybym włączał i wyłączał światło w swoim pokoju zarobkowo...chyba żarówke bym spalił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mascot Zawód: gracz komputerowy IP: *.187.244.34.ip.airbites.pl 17.12.08, 11:03 Nowa szansa na pro-gaming w Polsce to StarCraft 2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznajomy Zawód: gracz komputerowy IP: *.83.230.19.111.debacom.pl.e-zabrze.pl 28.01.10, 08:20 Heh... gram w cs'a ok.4lat, od 3lat jestem uzależniony, nie wychodze z domu, nie myję się, nie chodzę do szkoły. Cały czas przeznaczam na grę, jedzenie/picie i dosypianie. Wstaje ok. 6:30-7:00 rano ide do kibelka, robie co trzeba i siadam na kompa, gram do 15/16 i ide się zdrzemnąć, wstaje ok. 18-19 i ide na kompa. W między czasie się załatwie, coś zjem, napiję się. W nocy gram do ok. 00:00/02:00. Od czasu gdy rodzice kupili komputer siedze jak nawiedzony, sporo utyłem od tego czasu, nie mam przyjaciół. W grach mówią na to No-Life czyli człowiek który nie ma życia. I tak się stało ze mną. Na szczęscie powoli z tego wychodze, mam ograniczony dostęp do komputera, kuratora na głowie i sąd. Jednak nie obwiniam tylko siebie za to, owszem jestem winny w 99% ale ten jeden procent jest winą rodziców. Ponieważ kupili komputer i nie zauważyli jak mnie to wciągneło. Gdyby nic się 4lata temu nie wydażyło byłbym teraz normalnym 16latkiem. Nie piszę tego żeby się chwalić ale żeby ostrzec nastolatków i ich rodziców. Mam problemy z prawem, własnie dlatego że nic nie robie, czy wy też tego chcecie? Chcecie się nad sobą użalać bo jakaś głupia gra która nie ma najmniejszego sensu was uzależniła? Do rodziców, patrzcie ile wasze dzieci siedzą nad jakąś grą, ile w tą gre grają i co najważniejsze, jaka to gra? Z początku grałem ok. 1h-2h, po roku grałem już min. 4-5j a nie dawno z kilka mięsięcy temu 10-15h. Ogarniczyć dzieciom dostęp do komputera, i to drastycznie. Odpowiedz Link Zgłoś