Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kryzys czasem renesansu

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 13:21
    Czy ktoś przy zdrowych zmysłach nadałby taki tytuł : Barok na rynku pracy"
    albo "nadchodzi klasycyzm bankowości" . Ręce opadają normalnie. Trzeba
    wiedzieć czym był renesans żeby o tym pisać
      • 4v Kryzys czasem renesansu 18.02.09, 13:26
        straszny bełkot....
        • Gość: gostek hahahaha "emigracji - swoistego zaworu bezpieczeńs IP: *.pvpn.iad.witopia.net 18.02.09, 14:53

          "emigracji - swoistego zaworu bezpieczeństwa polskiego rynku pracy, ale również
          ok. 2 mln miejsc pracy powstałych w kraju - mówi Michael Dembinski"

          przeciez taki argument swiadczy tylko o idiotyzme.
          Walka z bezrobociem przez emigracje hahahahah tylko w Polsce i Meksyku
          bananowa republika
          To po co rozmnazac Polakow ? hahahahhaha
      • Gość: janspruce Paszol ty w pi... z takim renesansem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 13:39
        !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: real Mysle ze placa pajacowi od slowa. IP: 70.91.33.* 18.02.09, 14:45
        Nie wazne co pisze.
      • Gość: isp Re: Kryzys czasem renesansu IP: *.krakow.agora.pl 18.02.09, 14:48
        Czepiasz sie.
        Renesans w odroznieniu od baroku czy klasycyzmu, ma tez potoczne
        znaczenie i to slowo jest uzyte w tytule jak najbardziej poprawne.

        Mniej zawisci...
      • Gość: Aua Kryzys czasem renesansu IP: 91.196.9.* 18.02.09, 14:58
        Renesans? Chyba Jesień Średniowiecza.
      • olias facet pierd... jak potrącony 18.02.09, 15:01
        aż trudno uwierzyć że to-to jest pisane na serio. ma sie wrażenie że
        gościu założył się z kolesiami że napiesze niesamowite brednia i
        przepchnie je prez Gazetę.
      • sselrats Kryzys czasem renesansu 18.02.09, 15:31
        Z Gazeta cos niedobrze. Dawno nie pisali o wracajacych emigrantach.
        • Gość: Siara Re: Kryzys czasem renesansu IP: *.chello.pl 18.02.09, 15:53
          Popieram, ze coś jest nie tak. Człowiek zwany autorem artykułu naprawdę nie ma
          pojęcia o tym co pisze a użyte zwroty i stylistyka tekstu nadają się do książki
          obyczajowej a nie do gazety. Zwracam się do autora: czy Ty coś bierzesz? Czy
          może w efekcie tego wzrostu wydajności nie wychodzisz z pracy i nie masz kiedy
          się wyspać? Człowieku, to co napisałeś ciężko nawet przeczytać do końca! I
          jeszcze jedno - popadasz w skrajności. Nasz rynek nigdy nie był rynkiem
          pracowników - dopiero powoli się nim stawał i nie pod względem zarobków ale
          przede wszystkim traktowania pracownika. Z resztą pojedź gdzieś na saksy i
          zobacz jak tam się traktuje pracownika. Ja sam pamiętam, jak nie dalej niż 4
          lata temu pracodawcy zwracali się do pracownika - jak Ci się nie podoba to
          wy...j i to natychmiast! Mam od ręki 30 osób na Twoje miejsce. Zapomniałeś o
          tym, czy za młody byłeś aby pracować??
      • Gość: cynik Re: Kryzys czasem renesansu IP: *.domainunused.net 18.02.09, 16:27
        Po przeczytaniu tego artykułu mój światopogląd dojrzał. Stałem się jakby lepszym
        człowiekiem. Jeszcze wczoraj miałem mnóstwo zmartwień, teraz nie martwię się
        niczym, moja siła pokona wszystkie przeciwności. Powinno się przetłumaczyć tego
        newsa na wszystkie języki świata i dawać do przeczytania najciężej chorym.
        Cudowne uzdrowienie murowane.
        PS: Tytuł najlepszy.
      • Gość: DSD To nie moze byc na serio... IP: *.plantpath.wisc.edu 18.02.09, 16:41
        Zgadzam sie ze tekst jest, oglednie mowiac, kuriozalny, w stylu
        gotyku plomienistego z elementami rokokowego Gaudiego po wypaleniu
        dobrego ziola kupionego na wolnym acz nielegalnym rynku. Autor
        probowal napisac cos o ekonomii w stylu Zeromskiego, a w tlumaczeniu
        z liberalnego na codzienny polski powinno to byc mniej wiecej
        tak: 'K...a, rok temu cos odpie...ilo i robolom zaczelo byc k...a za
        dobrze, jakies podwyzki i inne ch...e muje, nawet zkur...owac goscia
        i sprowadzic do parteru nie mozna bylo, ale teraz znowu jest lepiej
        i cholota bedzie musiala zapie...alac za tysiac na czarno'.

        P.S. Gazeto, wierzyc Ci juz nie mozna, ale przynajmniej rozbawic
        potrafisz. Wczoraj w artykule o zderzeniu dwoch okretow podwodnych
        znalazlo sie stwierdzenie 'Okręty uległy zniszczeniu, które jednak
        nie groziło zatonięciem i oba mogły kontynuować rejs'. Oby tak i z
        nasza gospodarka bylo!
    Pełna wersja