Gość: jola IP: *.gem.pl 24.03.09, 13:16 Osoby, które chcą udzielać innym porad, jak należy redagować list motywacyjny, nie powinny popełniać błędów językowych. Do autora: nie ma słowa "przekonywujący" - jest "przekonujący" lub "przekonywający". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
it_xpert Co za masakra 24.03.09, 13:29 Kolejny artykół po cichu indoktrynujący młodych ludzi w Polsce i uzmysławiający im jak wiele muszą zrobić aby firma łaskawie dała im pracę. Podczas gdy mniej wykwalifikowani wyjechali i olali, wyszktałceni profesjonaliści, na przykład inżynierowie, nadal ślą te swoje CV nie zdając sobie sprawy ile ich wiedza jest warta na zachodzie. Sprawdzcie sobie fora internetowe (forum.gazeta.pl, www.ajti.pl ) gdzie łatwo się przekonać o tym, że wyjazd to nie jest przenoszenie się z całym dobytkiem ale może być fajną opcją na prace sezonową która zapewni dochoód lepszy niż tu przez rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Co za masakra IP: *.187.231.4.ip.airbites.pl 24.03.09, 15:18 Kolejny artykół po cichu indoktrynujący młodych ludzi w Polsce -- Wiedza specjalistyczna, a podstaw brak. Jedno zdanie i 2 blędy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
porada369 Student i rekrutacja 24.03.09, 13:29 Od 20 lat ciągle gadają jak napisać CV. Potem te super CV (z listą szkół, bo doświadczeń zero) wysyła się do setek firm. Z setek może 2 raczą odpisać "dziękujemy za CV, ale na razie nie szukamy pracowników". Żałość. Potem taki student czy mgr idzie pracować za darmo, bo szukają tylko "stażystów". Można tak aplikować np. do GW (grasz o staż). Świetny przykład robi gazeta.pl Potworna hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuitam Re: Student i rekrutacja IP: *.acx.pl 24.03.09, 14:11 To kolejny artykul,ktory ma pokazac,ze dzialy HR cos tam jednak w firmach robia,cos sie kreci,cos buczy... ALE K#@#@ ILE RAZY MOZNA PISAC NA TEN SAM TEMAT? vide: CV,list motywacyjny,rozmowa kwalifikacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
s.kubiczek Student i rekrutacja 24.03.09, 15:26 Można mieć nawet super CV ale co z tego skoro prawie w ogóle nie ma przyjęć do pracy a przysyłanych CV nikt nie czyta.Wysyłam setki CV i słyszę ciągle,że nie planuje sie przyjęć do pracy w najbliższym czasie.Może w Warszawie wygląda to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Student i rekrutacja IP: *.aster.pl 24.03.09, 23:38 No może i wygląda, nie mam porównania z innymi miastami. Ja wysłałam ze 20 CV z LM i po tych dwóch tygodniach, a w między czasie obrona pracy mgr, podpisałam umowę o pracę :) Kiedyś w końcu Ci się uda, powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Student i rekrutacja IP: *.sds.uw.edu.pl 24.03.09, 20:29 Przecież ten "przykład listu idealnego" to w istocie przykład "jak nie wolno formatować tekstu listu motywacyjnego"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczny student Re: Student i rekrutacja IP: *.opera-mini.net 25.03.09, 08:24 Najwazniejsze to zdobyc dyplom . No bo kiedy student ma pracować jesli studiuje a staż wiadomo że trzeba przejść żeby zakończyć studia. Moim zdaniem lepiej sie uczyć i jak najszybciej skończyć szkołę niż szukać pracy.Bo potem moga byc trudnosci z jej ukonczeniem. Listy Motywacyjne i CV sa niepotrzebną bzdura . Wiedza ze szkoly i dyplom sa najwazniejsze. Oczywiście jak ma sie czas mozna zrobic dodatkowy staż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Student i rekrutacja IP: *.zax.pl 25.03.09, 10:29 Tych studenckich cv nikt pewnie nie czyta. W listopadzie obroniłam się na jednym kierunku, będąc jednocześnie na ostatnim roku drugiego (prawo) i pomyślałam sobie, że może poszukam sobie pracy. Od grudnia do lutego powysyłałam ze 30 cv do firm typu Capgemini, Shell, P.Morris, IBM (Kraków). Nikt nawet nie raczył odpowiedzieć. Na razie dałam sobie spokój i postanowiłam się skoncentrować na skończeniu studiów. Tylko zastanawiam się, gdzie szuać potem pracy i czy nie wyjechać stąd. Odpowiedz Link Zgłoś
siegfriedswaelderin Re: Student i rekrutacja 25.03.09, 16:13 Od grudnia do lutego - 30 CV? Policzmy: trzy miesiące, czyli w w każdym 10, jedno na 3 dni. I już masz pretensje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwasdghj Re: Student i rekrutacja IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.09, 16:39 a co kończyłaś - skoro to był uniwerek to dlaczego dziwi Cię brak odp. ?? Do mnie firmy outsourcingowe same dzwoniły, a nie miałem jeszcze mgr - jednak kończyłem finanse. Moim zdaniem brak odp. na wasze CV jest związany ze słabym kierunkiem albo też brakiem doświadczenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Student i rekrutacja IP: *.zax.pl 25.03.09, 18:04 Kończyłam stos. międzynarodowe na UJ. Wysłałam 30 cv do powyższych firm, bo w Kraku nie ma ich zbyt wiele. Żadna z firm outsourcingowych się nie odezwała, a wiele osób po moim kierunków właśnie tam znalazło zatrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korporuh.pl Drogi studencie - przemyśl swoją decyzję IP: *.spray.net.pl 15.06.09, 21:13 Drogi Studencie, zanim podejmiesz decyzję i wybierzesz swojego pracodawcę - dobrze się zastanów czego chcesz. Korporacja, własny biznes, a może firma rodziców lub jakaś mała firma. To co usłyszałeś w szkole to niestety niewiele. Search the net, pogadaj ze starszymi kolegami i koleżankami. Nie wszystko jest takie jakie wydaje się być. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik HRowcy jak zwykle oderwani od rzeczywistości... 15.06.09, 21:56 W teorii wszystko fajnie wygląda. Przygotować świetne CV, idealny list motywacyjny pod konkretnego pracodawcę i zabłysnąć elokwencją na rozmowie kwalifikacyjnej. Tylko nic nie pisze o tym, że można nie mieć co wpisać do CV, listu i tak nikt nie przeczyta jak będzie miał stos kilkuset zgłoszeń, a na rozmowę i tak się nie zostanie zaproszonym. Zacznę najpierw od listu motywacyjnego. Oczywiście fajnie jest opisać swoją motywację do pracy, ale co jeśli tak naprawdę człowieka nie interesuje specjalnie praca w tej konkretnej firmie. Obecnie szukam praktyk w budownictwie, wysłałem aplikacje do kilkunastu firm i jakim cudem miałem każdemu udowadniać, że akurat w ich firmie praca jest moim marzeniem ?? W jednej do której w tym stylu napisałem i tak mnie olali. Druga sprawa to nieszczęsne CV. Ciągle czytam, że jak się nie ma konkretnego doświadczenia to najlepiej wpisać o pracy w organizacjach studenckich, kołach naukowych itd. Może na niektórych uczelniach ma to sens, ale u mnie w samorządzie 90% ludzi to nieroby, które nie robią tam nic, a koła naukowe to w ogóle istnieją na jakimś marginesie, bo nikt za bardzo nie wie jak do nich się dostać i czy w ogóle czymkolwiek się zajmują. Jedno które chciał założyć pewien wykładowca, padło po miesiącu, bo ludzie się wykruszyli. Ja nie tak dawno spotkałem się z opinią, że szukając pracy na studiach zamiast bawić się w pisanie CV i listów (na co wbrew pozorom schodzi sporo czasu), lepiej po prostu iść osobiście do jakiejś firmy i próbować załatwić sprawę twarzą w twarz. Oczywiście w przypadku, gdy nie jest prowadzona rekrutacja na konkretne stanowisko, bo wtedy lepiej chyba od razu sobie darować (chyba, że ma się super CV, kilka lat doświadczenia, pełno szkoleń, certyfikatów, itp.), bo w przypadku studentów i tak będzie ponad 20 osób na jedno miejsce i szanse znikome. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: HRowcy jak zwykle oderwani od rzeczywistości. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.09, 00:00 W komentowanym artykule jest zdanie o tym, że nie warto stosować tzw. europejskiego szablonu dla CV bo jest mało przejrzysty. Widać mam z HR-owcami różne gusta, bo ja tylko takie CV stosuje i praktyki oraz oferty pracy miałem liczne. Liczy się treść a nie forma CV, drodzy "specjaliści od HR-u" Odpowiedz Link Zgłoś