Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    straciłam nadzieję

    16.05.09, 10:41
    po 9 miesiącach szukania pracy, po 10 rozmowach, straciłam nadzieję...
    Wyjechać z tego kraju czy umrzeć tutaj z głodu?
    Obserwuj wątek
      • lukasz2983 Re: straciłam nadzieję 16.05.09, 10:50
        Wyjechac, najpierw na prace sezonowa. Rozejrzec sie i zostac tam na dlugo.

        Tak na marginesie to zastanawiam sie co mogli by ci podpowiedziec "eksperci" od rynku pracy, ktorzy tak chetnie pisza poradniki i zgrabnie sie wypowiadaja. Pewnie, ze masz bledy w CV :)

      • Gość: ja Re: straciłam nadzieję IP: 212.244.156.* 16.05.09, 12:56
        jakby miała błędy w CV, to nie przeszłaby przez 10 interviews
      • Gość: stary Re: straciłam nadzieję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 13:02
        Jeżeli możesz, to wyjeżdżaj. Obserwuje, to co się dzieje w tym kraju i z
        przykrością stwierdzam, ze tu już lepiej nie będzie.
      • Gość: desun Re: straciłam nadzieję IP: *.skierniewice.vectranet.pl 16.05.09, 16:01
        hej ja tez przez długie miesiące szukałem pracy. wysyłałem cv głównie przez
        okazujące się ogłoszenia w internecie. byłem zapraszany na rozmowy, ale tam
        gdzie stanowisko by mi się podobało to widocznie byli lepsi a gdzie dostawałem
        prace to głównie w jakiś firmach sprzedażowych itd czyli nic pewnego i
        rezygnowałem. żyłem z oszczędności i dałem sobie 2 miesiące na znalezienie pracy
        albo wyjazd na rok do UK. zmieniłem taktykę szukania. w ciągu 2tyg wysłałem z
        200 CV na różne stanowiska nie tylko związane z moim wykształceniem (w tym
        wchodziłem na strony internetowe różnych firm i przesyłałem im swoje CV nawet
        jak nie mieli zakładki kariera u siebie). Odzew był dość spory bo 10 firm się
        odezwało. 7 propozycji było takich trochę lipnych. ale 3 były interesujące. 2
        chciały mnie zatrudnić po rozmowie rekrutacyjnej. Jedna mała firma ale praca
        związana z moim kierunkiem. Druga firma międzynarodowa, odezwali się i
        zaproponowali prace w innym dziale niż aplikowałem. wybrałem tą druga i jest ok.
        płaca jak na początek (średnia krajowa) mi odpowiada. dlatego warto wysyłać
        wszędzie i to nawet po kilka razy (do tej firmy 5miesięcy wcześniej aplikowałem
        ale bez odzewu dopiero za drugim razem się odezwali), nie zniechęcać się i
        torpedować swoim CV pracodawców. 9 miesięcy i tylko 10 rozmów to bardzo mało.
        chyba wybierasz tylko ogłoszenia które Cie interesują i dlatego nie znajdujesz
        pracy.
        • Gość: zly pan Re: straciłam nadzieję IP: 195.116.41.* 16.05.09, 20:00
          jak wysyłałeś do tych firm co nie miały zakładki "kariera" pocztą?? mogłbyś jeszcze napisać jakie masz wykształcenie i gdzie szukałeś (województwo)? z góry dziękic:-)
          • Gość: poszukujacy Re: straciłam nadzieję IP: 212.160.111.* 16.05.09, 21:33
            hehe, czytam posta i mam taki sam problem jak koleżanka ;-) pochodzę w województwa lubelskiego i też szuka pracy juz ponad pół roku, wykształcenie wyższe informatyka z ekonometrią. byłem zaproszony na kilka rozmów, ale niestety zawsze ktoś był lepszy ode mnie :( aplikowałem zazwyczaj tylko na stanowiska które mnie interesowały, warunkiem nie była dla mnie dobra płaca przy okazji napisze bo zaraz ktoś mi powie, że mam wysokie wymagania finansowe, nie mam (1500 netto) mimo to niestety nie mogę nic znaleźć ciekawego, do tej pory pracowałem w serwisie komputerowym...
            • Gość: gość Re: straciłam nadzieję IP: 94.72.127.* 16.05.09, 21:40
              Przyłączam się do poszukujących :( Na chwilę obecną załapałam pracę na 'chwilę',
              żeby mieć jakąkolwiek kasę. W międzyczasie szukam pracy, ale też tracę nadzieję...

              • Gość: zly pan Re: straciłam nadzieję IP: 195.116.41.* 16.05.09, 22:45
                u Was to jeszcze pół biedy, a co ja mam powiedzieć (Rzeszów-80% ofert to przedstawiciel finansowy, akwizytor itp.)gdzieś na przełomie czerwca i lipca mam obrone i trzeba będzie pewnie gdzieś poszukać pracy w większym mieście. co by tu było najlepsze, chyba Warszawa :-) rusza ktoś ze mną?? :-)
                • Gość: poszukujacy Re: straciłam nadzieję IP: 212.160.111.* 16.05.09, 23:02
                  może ja ;) hehe byłem juz dwa razy...
                  za trzecim może sie uda ;)

                  a co kończysz?
          • Gość: desun Re: straciłam nadzieję IP: *.skierniewice.vectranet.pl 23.05.09, 16:08
            mieszkam w województwie łódzkim, ale prace znalazłem w Warszawie. Wykształcenie
            wyższe ekonomiczne. Wbrew powszechnej opinii nie jest łatwo w wawie znaleźć
            dobrą prace. co prawda najwięcej ogłoszeń wychodzi, ale też najwięcej jest osób
            które składają aplikacje na nie. jest dużo absolwentów w stolicy i też ludzie z
            całej Polski wysyłają CV gotowi przeprowadzić się jak by dostali prace. w
            zeszłym roku widziałem artykuł o ofertach pracy na poszczególnych portalach (tj.
            pracuj.pl praca.pl jobpilot.pl gazeta.pl) i tam wypowiadali się że na jedno
            ogłoszenie w Wawie odpowiada średnio 300-500 osób (sami widzicie, że to ogromna
            ilość; decyduje pewnie prędkość nadesłania CV, potem wytypowanie interesującej
            grupy, później rozmowy wiec trzeba mieć bardzo dużo szczęścia i trzeba się
            liczyć z silną konkurencją). Oczywiście w sprzedaży czy mniej wymagających
            pracach dostaje się zatrudnienie od ręki i w tym można widzieć swoją szanse jak
            ktoś nie jest ze stolicy. można się zaczepić na chwile popracować nawet
            fizycznie i szukać dalej. tak jak napisałem lepiej od razu bezpośrednio wysyłać
            CV do firm (nawet jeżeli aktualnie nie szukają np włączyć google, wpisać firmy w
            warszawie i lecieć po kolei - ja tak robiłem) bo z ogłoszeń sami widzicie, że
            jest masa taka jak wy chcąca dostać wakat.
      • zlotywiek21 Re: straciłam nadzieję 16.05.09, 23:34
        Też jestem bez pracy ,nawet nie szukam bo pewnie znajde taka co mi tekie
        wynagrodzenie co wystarczy na pierwsze trzy tygodnie kazdego miesiąca, rozkrecam
        z bratem firme bo cóż robic,moze sie to wydawac dziwne bo niby ten cały "kryzys"
        jest ,ale co z tego już mamy zlecenia przynajmniej do lipca.





        • Gość: osioł Re: straciłam nadzieję IP: *.ptim.net.pl 17.05.09, 00:13
          Pewnie ruszaj do Warszawy za 1500 Netto robotę znajdziesz po jakimś
          czasie. Wcześniej z kolegą rozejrzyj się za miejscówką na centralnym
          bo możesz nie znaleść miejsca a spać przecież trzeba.
          • Gość: xxx Re: straciłam nadzieję IP: 212.160.111.* 17.05.09, 15:42
            dlaczego warszawiacy są tacy wredni i zawistni...
            • Gość: to tylko polsza... Re: straciłam nadzieję IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.09, 16:16
              Bo to warszawiacy... :) Nie przejmujcie sie chlopaki mam nadzieje i bede
              trzymala kciuki zeby wam sie udalo znalesc lepiej platna prace.Moze
              przyjedziecie do Poznania?Duzo mozliwosci podobnie jak w wawce ale to miasto z
              dusza i mniej zawistnych,wrednych mieszkancow :) Jestem wasza odpowiedniczka z
              Poznania tylko z 6mies.stazem szukania porzadnej pracy, mam 28 lat, za rok
              magistra,nie mam statusu studenta i dlatego pewnie nie chca mnie na razie
              nigdzie ale nie trace nadziei.Jakbyscie chcieli pogadac to piszcie na gazetowego
              maila.Pozdrawiam.
              • Gość: bezrobotny Re: straciłam nadzieję IP: 212.160.111.* 17.05.09, 22:46
                chętnie zawitałbym nawet do Poznania ;) tylko brak znajomych u których można się zatrzymać :(
                co do warszawiaków, raczej nie lubią ludzi przyjezdnych...
                • Gość: andy Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 17.05.09, 23:36
                  Pamiętajcie też o jednym jakże prawdziwym powiedzeniu "prawdziwi warszawiacy
                  jadą na weekend do domu". Jest w tym dużo prawdy i to często ludzie przyjezdni,
                  którzy posiedzą trochę w stolicy mówią, że są warszawiakami. Oczywiście nie
                  przeczę, że niektórzy warszawiacy są beznadziejni i są debilami jak nie lubią
                  przyjezdnych. Liczą się umiejętności, a nie pochodzenie.
                  CO do pracy to ofert w wawie jest sporo co widać na portalach pracy typu
                  jobexpress.pl, praca czy pracuj.pl. Trzeba robić swoje i się nie przejmować i
                  nie mozna generalizować.
      • Gość: sunny Re: straciłam nadzieję IP: *.torun.mm.pl 17.05.09, 23:51
        nie trac nadzieji kochana, w takich sytuacjach trzeba zacisnac zeby i
        przec do przodu, nie mozna sie lamac. sprobuj ogarnac poraz kolejny,
        moze tez za granica, tam zarobisz wiecej, a w zasadzie w dzisiejszych
        czasach granice sa tak jakby ich nie bylo. poszukaj tez pracy na
        necie, tam jest wiele ciekawych ofert, ktore nie sa publikowane
        nigdzie indziej - wielu pracodawcow wybiera wlasnie ten sposob naboru
        nowej kadry, no nie wiem tutaj masz sporo ofert, moze jeszcze
        jobpilot.pl, pracuj.pl czy chocby jobexpress.pl
        • Gość: kuna78 Re: straciłam nadzieję IP: *.net.inotel.pl 22.05.09, 16:40
          Załamanie się to najgorsze co możesz zrobić. Też szukam pracy, ciągle wysyłam swoje cv do różnych firm i zamieszczam na serwisach z ofertami pracy...
          Ja np. na wyjazd za granicą nigdy bym się nie zdecydowała, ale jeśli się nie boisz, to zawsze warto spróbować.
          Btw- co to za serwis jobexpress? Nie znam, chyba jakiś nowy, co? Warto się tam rejestrować? Sprawdził ktoś?
          • Gość: vvv Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 22.05.09, 17:54
            poczekajcie kochani jeszcze 4 lata . jeszcze tylko tyle bedzie trwał
            kryzys . głowa do góry absolwenciaki !!
            • Gość: Aga Re: straciłam nadzieję IP: *.mlyniec.gda.pl 23.05.09, 16:31
              A może macie za małe wymagania finansowe i dlatego nie możecie znaleźć pracy.
              1500 zł netto po studiach, śmiesznie mało!! Ja skończyłam szkołę policealną mam
              21 lat, jestem stażystką i zarabiam 1700 z kawałkiem netto. Pracę (to już moja
              druga) znalazłam bez znajomości, z ogłoszenia.
              • Gość: zły pan Re: straciłam nadzieję IP: 195.116.41.* 23.05.09, 18:00
                ja jeszcze nie słyszałem żeby nie chcieli kogoś zatrudnić bo chciał mniej zarabiać :-) ja tam za 1200 netto na początek już bym poszedł ;-)
                • Gość: sdss Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 23.05.09, 18:30
                  to jakie ty masz kwalifikacje że nie możesz znalesc pracy za 1200 ?
                  • Gość: zły pan Re: straciłam nadzieję IP: 195.116.41.* 23.05.09, 19:09
                    w sumie to narazie jeszcze nie szukam, bo piszę pracę magisterską, ale zaczynam się rozglądać :-) no i to Podkarpacie,także wiesz...
                    • Gość: Aga Re: straciłam nadzieję IP: *.mlyniec.gda.pl 23.05.09, 19:48
                      Tak Ci się tylko wydaje. Na początku może i by Ci to wystarczyło, ale jeśli
                      chciałbyś się samodzielnie utrzymać, a nie żyć na garnuszku rodziców, to ciężko...
                      • Gość: das Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 23.05.09, 20:30
                        za 1200 pierbole nie robie .
                    • Gość: sdss Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 23.05.09, 20:42
                      to na jakiem kierunku jesteś że od razu zakładasz przegraną na
                      starcie?
                      • Gość: zły pan Re: straciłam nadzieję IP: 195.116.41.* 23.05.09, 21:11
                        księgowość, finanse, ale jestem otwarty na inne dziedziny :-) do księgowości jak jakieś ogłoszenie się pojawia to wszędzie z doświadczeniem, zresztą nie dziwie się, sam bym brał z doświadczeniem, gdyby to ode mnie zależało :-) cóż zrobić, księgowy jak wino... a na młodszego księgowego czy też asystenta to nie widziałem jeszcze żadnego ogłoszenia ( biorąc pod uwagę podkarpackie)
                        • Gość: sdss Re: straciłam nadzieję IP: *.chello.pl 23.05.09, 22:21
                          no region ciężki . ale wykształcenie nie najgorsze . moim zdaniem
                          prace znajdziesz -a juz teraz gdybyś chciałbyc doradcą finansowywm
                          myśle że miałbyś robote od reki
                        • Gość: desun Re: straciłam nadzieję IP: *.skierniewice.vectranet.pl 24.05.09, 12:40
                          no to wykształcenie masz. uderzaj do Warszawy cz do innego miasta. tak jak ci
                          wcześniej pisałem, ja nie mam konkretnie w tej dziedzinie wykształcenia a
                          zaproponowali mi prace jako asystentowi w dziale finansowo-księgowym.
      • uhu_an Re: straciłam nadzieję 24.05.09, 14:01
        ja szukam pracy w sumie od grudnia, na polowe bylam zapraszana, ale,
        ze nie mialam "parcia" to jakos tak wychodzilo. Ale jakim cudem
        bylam zpraszana, a no mniej wiecej takim, ze pisalam tam gdzie mnie
        interesowalaby praca- nie wazne, czy sie oglaszali, czy tez nie. po
        pol roku sie do mnie odezwali z jendego miejsca i ide na rozmowe (to
        bylaby druga). a moja branza jest kiepsciuchna.
        Ja jeszcze sie nie lamie. Mam pomysl na biznes,. dojrzewal od
        jakiegos czasu i jest szansa zrealizowania.tego sie trzymam i boy mi
        sie udalo i oby wam tez sie udalo!!1
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka