Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co mówi o tobie CV?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 11:32
    Wydaje się to niemożliwe, ale ludzie naprawdę nie zwracają uwagi na to, jak
    zapisują pliki. Kiedyś odebrałam CV zapisane jako: HWDP... Nie muszę dodawać,
    że to nie była praca w Policji i ze błędy ortograficzne dyskwalifikują na
    starcie;)
    Obserwuj wątek
      • Gość: luki Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.xdsl.centertel.pl 09.08.09, 13:29
        Widocznie nie jesteś zbyt bystry, to CV to ewidentne nabijanie się osoby
        aplikującej :)
      • Gość: poczukujaca pracy bzdury IP: 83.143.100.* 09.08.09, 13:30
        Witam!
        Od ponad roku, od ukończenia studiów, staram się znaleźć pracę do której
        przygotowywała mnie moja specjalizacja na studiach. Tworzę dokumenty
        aplikacyjne pod konkretnego pracodawcę, zgodne z zawartymi min w tym artykule
        wskazówkami, doszkalam sie wciąż. Nie spełniam tylko 1 warunku, który pojawia
        się najczęściej w ofertach-nie mam rocznego doświadczenia w branży. Tylko moi
        drodzy Pracodawcy jak mam je zdobyć skoro nikt nie chce dać mi szansy?
        Nadmienię tylko, że jestem obecnie zatrudniona ale w zupełnie niezwiązanej branży.
        • winniepooh Re: bzdury 09.08.09, 13:37
          np. robiąc projekty na zlecenia
          • Gość: .................. Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:05
            aby dostać zlecenie też trzeba wykazać się doświadczeniem!

            nie jest łatwo

            może spróbuj iżć na staż??

            JAka to branża ...jaki zawód????
        • Gość: a Re: bzdury IP: 195.82.180.* 10.08.09, 09:12
          Zupełnie nie rozumiem podejścia wielu firm w Polsce. Przecież taniej
          dla firmy zatrudnić jest osobę młodą, która będzie w stanie podjąć
          pracę za niższą pensję w zamian za możliwość uczenia się, niż przyjąć
          specjalistę z doświadczeniem.

          Jak ktoś jest specjalistą to jeżeli już zmienia pracę to robi to albo
          dla lepszych warunków pracy albo dla lepszej kasy. Poza tym w każdej
          chwili może od firmy odejść (jak trafi się lepsza oferta), a młoda
          osoba przynajmniej przez kilka pierwszych lat jest uzależniona od
          pierwszego pracodawcy.
          • Gość: k-x Re: bzdury IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.12.09, 12:11
            z taką mentalnośćią, nic dziwnego, ze masz trudnośći ze
            znalezieniem. Mało kto ma ochotę zatrudnić osobę, nad którą nalezy
            stac, sprawdzać, a i tak okaze się, że niewiele potrafi. To ona
            powinna dopłacać, gdy nie ma doświadczenia. Za naukę.
        • Gość: cowboy Re: bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.09, 09:24
          Po 30 latach pracy zawodowej i zmianach miejsc pracy, wymuszonych
          przez panujący do 1989 roku system (były nakazy pracy - przynajmniej
          w moim zawodzie - nie można było osdmówić!) sam wykaz pracodawców
          zajmuje w moim przypadku ponad 1 stronę. Do tego kolejna strona to
          wykaz firm dla których pracowałem na podstawie długoterminowych umów
          o dzieło. I na dodatek - różne szkolenia, kursy itd. Wykaz
          najważniejszych publikacji - to kolejne pół strony. Razem wycodzi
          ponad 4 strony. Regułą jest, że rekruterzy wyrzucają do kosza bez
          czytania aplikacje w których CV zajmuje więcej niż 1 stronę. Tak
          więc mogę albo nakłamać w CV nie [podając wszystkich miejsc pracy i
          wszystkich kursów, oraz kompletu publikacji i skrócić drogę kariery
          zawodowej do 3 zda: Studia, praca dla dobra socjalizmu od 1976 do
          1989, praca dla dobra kapitalizmu od 1989 do 2009, albo nadal pisać
          całość wiedząc, że MÓWIENIE I PISANIE PRAWDY to w Polsce działanie
          na własną szkodę! Niech się cieszą ci, co ich CV zajmuje pół strony
          maszynopisu. A rok kariery zawodowej bardzo łatwo zaliczyć. Trzeba
          mieć na to 6 tysięcy w gotówce i zaprzyjaźnioną firmę, która
          przyjmie na fikcyjne pół etatu taką osobę, pod warunkiem że ona sama
          za siebie zapłąci ZUS i zaliczki na podatek dochodowy. Przy
          najniższej możliwej pensji półetatowca to koszt roczny około 6-7
          tysięcy! Trzeba sobie radzić w życiu!
          • jaroslaw.szczerbak Re: bzdury 15.08.09, 18:55
            Pracodawcy nie interesuje Twój staż w ZOMO ani kto zlecał Ci pracę w roku 1981 -
            3 ostatnie miejsca pracy wystarczą. Zamiast wykazu publikacji umieść zwrot
            "liczne publikacje". Kursy ogranicz do najważniejszych, związanych ściśle ze
            stanowiskiem, na które aplikujesz - kurs rozpoznawania fałszerstw marki
            niemieckiej możesz sobie darować.
            • Gość: Defective Re: bzdury IP: 192.100.112.* 17.08.09, 09:42
              > 3 ostatnie miejsca pracy wystarczą.
              Bla, bla, bla...
              Jak ktoś ma dwucyfrowym "staż" na karku i kilku pracodawców "za sobą", wtedy nie
              ujęcie początkowych kilku lat z pewnością nie wywoła niezdrowego
              "zainteresowanie" potencjalnego rekrutera.
              Masz jeszcze jakąś dobrą radę Wuju?
              • sokolasty Re: bzdury 06.12.09, 20:12
                Pracodawcy nie interesuje Twój staż w ZOMO

                Skąd się tacy biorą, ja pierdziu.
            • Gość: eliah Re: bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:22
              I taki młot Szczerbak też ma prawo wypowiedzieć się o czyimś CV. Wot demokracja.
        • Gość: karla Re: bzdury IP: *.sk4.am.poznan.pl 01.10.09, 09:38
          nie tylko ty masz ten problem. Ja 2 lata temu skończyłam studia
          biologiczne. Zrobiłam praktyki działałam w kołam i stale ta sama
          śpiewka nie ma Pani doświadczenia zawodowego co najmniej 2 lata.
          Pracuję obecnie już prawie 2 lata ale w zupełnie innej branży w
          biurze, za coś przecież muszę żyć. A o pracę o specjalizacji to już
          chyba nie znajdę bo skoro nikt nie chce mi dać szansy zdobycia
          doświadczenia to go po prostu nie zdobędę
      • Gość: jaca7online Co mówi o tobie CV? IP: 212.127.64.* 09.08.09, 14:59
        A co nam po dobrym CV kiedy pracy nie ma???komu to CV zlozyc?chyba tylko
        sobie....do szuflady.wkrotce skoncza sie prace sezonowe i znow bezrobocie
        gwaltownie wzrosnie przed zima i tyle.
        • Gość: marek Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.centertel.pl 09.08.09, 22:39
          A ja się muszę pochwalić! Mam super ciekawą pracę, dobrze płatną, sam ustalam co
          mam zrobić, jeżdżę po Polsce, z umiarem. I od czasu do czasu mam wyjazdy
          zagraniczne. Ale nigdy nie napisałem ani jednego życiorysu dla
          potencjalnych pracodawców. Sami mnie znajdywali. Zauważali przy jakichś pracach,
          rozmowach z innymi klientami, w czasie konferencji, sympozjów. Właśnie ludzie z
          aktualnej firmy zauważyli, jak dobrze się "integruję" ze stolikiem
          rosyjskojęzycznym, pogadali ze mną po angielsku i po rosyjsku. Rozmowa w czasie
          imprezy firmowej, przy kilku drinkach. Padło jedno pytanie, czy mogę i chcę
          jeździć kilka razy w roku do krajów byłego ZSRR i a na codzień pracować w
          Polsce. Odpowiedź - tak, zero formalności, od następnego tygodnia miałem już
          stałe zlecenia (ważne - prowadzę jednoosobową działalność). Zero formalności,
          zero głupich rozmów kwalifikacyjnych. A delegacje w Kazachstanie, Gruzji !!!,
          teraz będzie za tydzień Bułgaria, była tez Ukraina i Białoruś były super ciekawe!!!
          • Gość: haha Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.kis.p.lodz.pl 06.12.09, 14:11
            A zaraz potem się obudziłeś...
            • Gość: chcialbys co;P? Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 01:01
              niektorzy po prostu maja wiedze, doswiadczenie no i szczescie.
      • Gość: Mariusz Co mówi o tobie CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 15:11
        Na rozmowie kwalifikacyjnej Pan szef firmy zobaczył moje CV i powiedział mi że
        nie będzie ze mną rozmawiał jeśli nie zmienię nazwy CV na życiorys !!! dodał
        jeszcze że jesteśmy w Polsce i należy używać polskich słów.
        • makakson Re: Co mówi o tobie CV? 09.08.09, 15:29
          Brawo ten pan. Może za ostro to powiedział, ale ja również (czasem jestem po
          stronie rekrutującej) lubię jak dokument jest zatytuowany "życiorys".

          Poza tym to jego święte prawo rozmawiać tylko z tymi, z którymi ma ochotę.
          • Gość: ika Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 18:09
            Zgadzam się z Tobą,ten od >Zyciorysu< z pewnością lepiej sprawdzi się
            jako przyszły pracownik
        • mikrobyznesmen Re: Co mówi o tobie CV? 09.08.09, 17:19
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Pan szef firmy zobaczył moje CV i powiedział mi że
          > nie będzie ze mną rozmawiał jeśli nie zmienię nazwy CV na życiorys

          Nie musi rozmawiać, byle by cię zatrudnił :)
          Poza tym - Zamiast CV równie dobrze może być "Resume"
        • Gość: Ola Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.ists.pl 10.08.09, 09:50
          A w jakim kraju można wg niego użyć nazwy CV (przypominam, że cv=curriculum
          vitae, o ile sie nie myle, po łacinie już się nigdzie nie mówi...)
          • Gość: Mario Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.nj.pl 12.08.09, 13:14
            Tego prawdopodobnie nie wiedział sam rekrutujący, poza tym z tego co pamiętam
            życiorys to jest trochę inne pismo, prędzej powinno być życiorys zawodowy jeżeli
            chodzi o ścisłość, ale defakto znaczenie może mieć to tylko dla jakiegoś idioty,
            szkoda gadać rekrutacja w tym kraju to jakaś kpina, i wolna amerykanka działów i
            firm HR!, a raczej ludzi którzy udają specjalistów w tej dziedzinie!
            • Gość: loiqer Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.chello.pl 31.08.09, 18:37
              Absolutnie się z tobą zgadzam. Rekrutacja jest albo po znajomości
              albo przez idiotyczne firemki, gdzie specjaliści od wszystkiego
              (psychologia socjologia i inne badziewie) próbuja sobie i innym
              udowodnić, że oni się na wszystkim znają i że znają się na ludziach.
              Hahaha większych kretów świat nie widział.
          • Gość: alexis gdyby ludzie umieli pisac CV nie byloby bezrobocia IP: *.swipnet.se 06.12.09, 12:12
        • Gość: polskiznawca Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:48
          Miał rację - popieram
        • Gość: ktos_z_netu Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.08.09, 13:28
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Na rozmowie kwalifikacyjnej Pan szef firmy zobaczył moje
          > CV i powiedział mi że nie będzie ze mną rozmawiał jeśli nie
          > zmienię nazwy CV na życiorys !!! dodał jeszcze że jesteśmy w
          > Polsce i należy używać polskich słów.

          heh, sprawdzał cie jak szybko zareagujesz na polecenie słuzbowe i w jaki sposób.
          nic więcej
        • Gość: Mariusz Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:26
          A jak zmieniłem nazwę CV na Życiorys, to Pan szef firmy powiedział, że nie
          będzie ze mną rozmawiał, bo jesteśmy w Polsce i on nie ma czasu na gadanie.
        • wypasiona_foczka Re: Co mówi o tobie CV? 16.08.10, 22:08
          Było jeszcze zapytać czy od razu przy okazji zamiany "CV" na "Życiorys" masz
          zmienić np. "Uniwersytet" na "Wszechnicę" czy coś w ten deseń....
          Ech... Ludki maja swoje mniejsze i większe fobie...
      • krwawy_krolik Absurdy poradnika 09.08.09, 15:14
        1. "Niekoniecznie musisz dodawać, że jesteś "bezdzietnym kawalerem". Jeśli informacje o stanie cywilnym z jakichś powodów są ważne dla pracodawcy, sam zapyta o to w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej."

        Dlaczego pracodawcę ma w ogóle obchodzić mój stan cywilny?

        2. "Pamiętaj też o estetyce dodawanego zdjęcia."

        Po co mam dodawać zdjęcie, jeżeli nie staram się o posadę modela czy aktora?
        • Gość: skubaniutki Re: Absurdy poradnika IP: 91.123.169.* 09.08.09, 18:52
          Jakbym byl pracodawca to stan cywilny by mnie interesowal.
          Np. kawalerzy zawsze maja wieksza sklonnosc do zmiany miejsca zamieszkania jesli pojawi sie inna, lepsza oferta pracy. Jesli taki ktos jest żonaty to trudniej mu sie zdecydowac na wyjazd bo zona pracuje itp.

          Nie starasz sie o posade modela ale z ladnymi ludzmi sie lepiej pracuje :)

          Tak wiec z punktu widzenia pracodawcy te pytania sa istotne. Postaw sie na jego miejscu, a pewne rzeczy stana sie dla Ciebie jasniejsze.
          • krwawy_krolik Re: Absurdy poradnika 09.08.09, 20:48
            Jak ktoś jest taki powalony, że nie może pracować z brzydkimi ludźmi, to niech się idzie leczyć.
          • Gość: Gość Re: Absurdy poradnika IP: *.jmdi.pl 09.08.09, 21:50
            Żądanie umieszczenia zdjęcia w CV jest niezgodne z prawem.
            • Gość: Ładni są lubiani Re: Absurdy poradnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 23:00
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > Żądanie umieszczenia zdjęcia w CV jest niezgodne z prawem.

              Ale umieszczenie zdjęcia jest zgodne z prawem.

              Ludzie ładni i zadbani są bardziej lubiani.

              Dlatego warto umieścić zdjęcie, na którym dobrze wyglądamy.
              • Gość: ara Re: Absurdy poradnika IP: *.chello.pl 16.06.10, 10:54
                To prawda, psychologia mówi że ludziom ładnym chętnie przypisujemy wysokie
                wykształcenie i kompetencje a ewentualne porażki łatwiej usprawiedliwiamy.....

                ale i tak najgorsze są ogłoszenia typu... firma z jakiego miasta poszukuje osób
                na stanowisko takie i takie, zero danych nawet maila, ani nazwy firmy nie ma....
                a potem się okazuje ze to firma w baraku,na końcu świata, przychodzisz na
                umówioną godzinę czekasz jeszcze 30 min, po czym słyszysz ze oni to Cię widza na
                stanowisku zupełnie Cię nie interesującym...... rekruterka czytała pytania z
                kartki a Twoje odpowiedzi naśladuje niemym ruchem ust. W życie się tak nie
                ubawiłam. :) ku mojej radości padło pytanie czego najbardziej nie lubię u
                współpracowników... odpowiedź była prosta BRAKU PUNKTUALNOŚCI, hahaha

                Powodzenia życzę wszystkim szukających pracy. Mądrych szefów, dobrej atmosfery i
                wysokich pensji, obowiązków tak w sam raz. :)
          • Gość: ładny kretyn IP: *.chello.pl 09.08.09, 23:44
            > Nie starasz sie o posade modela ale z ladnymi ludzmi sie lepiej pracuje :)



            chyba tobie pe**le
          • winniepooh Re: Absurdy poradnika 10.08.09, 07:57
            Gość portalu: skubaniutki napisał(a):

            > Jakbym byl pracodawca to stan cywilny by mnie interesowal.
            > Np. kawalerzy zawsze maja wieksza sklonnosc do zmiany miejsca
            zamieszkania jesl
            > i pojawi sie inna, lepsza oferta pracy. Jesli taki ktos jest żonaty
            to trudniej
            > mu sie zdecydowac na wyjazd bo zona pracuje itp.
            >
            > Nie starasz sie o posade modela ale z ladnymi ludzmi sie lepiej
            pracuje :)
            >
            > Tak wiec z punktu widzenia pracodawcy te pytania sa istotne. Postaw
            sie na jego
            > miejscu, a pewne rzeczy stana sie dla Ciebie jasniejsze.

            z powodu tobiepodobnych, myślących stereotypowo "menedżerów" dane
            osobowe należy dawkować oszczędnie. gdyby wszyscy tak robili
            musiałbyś trochę wysilić mózgownicę i wznieść się ponad swoje niskie
            uprzedzenia.
          • luni8 Re: Absurdy poradnika 06.12.09, 15:02
            Dodawanie zdjęcia jest conajmniej kontrowersyjne.
            Część HR'owców z miejsca to odrzuca, część bez tego nawet nie sporzy.

            Ale zasada jest taka że HR produkuje głównie informacje o swej użyteczności.
            • Gość: Klarisson Re: Absurdy poradnika IP: *.ramtel.pl 06.12.09, 18:13
              > Dodawanie zdjęcia jest conajmniej kontrowersyjne.

              A nikt z Was nie wpadł na pomysł, że w ten sposób najłatwiej
              odnaleźć kandydata po kilkudziesięciu rozmowach kwalifikacyjnych?
              Część ludzi ma pamięć wzrokową i szybciej skojarzy, jak wyglądał ten
              człowiek, który sensownie rozmawiał w czasie rekrutacji, niż
              przypomni sobie, jak się nazywał. Oczywiście - można przejrzeć
              notatki z rozmów i w ten sposób dojść do tego, który kandydat był
              najlepszy, ale skoro jest szybsza metoda, to czemu z niej nie
              skorzystać?
              Czemu zaraz sądzić, że pracodawca wybiera najładniejszego? Przecież
              nie weźmie ładnego i niedouczonego, jeśli może wziąć brzydszego, ale
              mądrego i z doświadczeniem. A jak chce zwiększyć poziom estetyki w
              biurze, to prędzej kupi jakąś rzeźbę, czy roślinkę - przynajmniej
              ZUSu nie będzie musiał za nią płacić ;D
              • kazjenka Re: Absurdy poradnika 20.07.10, 16:16
                Gość portalu: Klarisson napisał(a):

                > > Dodawanie zdjęcia jest conajmniej kontrowersyjne.
                >
                > A nikt z Was nie wpadł na pomysł, że w ten sposób najłatwiej
                > odnaleźć kandydata po kilkudziesięciu rozmowach kwalifikacyjnych?
                > Część ludzi ma pamięć wzrokową i szybciej skojarzy, jak wyglądał ten
                > człowiek, który sensownie rozmawiał w czasie rekrutacji, niż
                > przypomni sobie, jak się nazywał. Oczywiście - można przejrzeć
                > notatki z rozmów i w ten sposób dojść do tego, który kandydat był
                > najlepszy, ale skoro jest szybsza metoda, to czemu z niej nie
                > skorzystać?
                Dokładnie, mnie dodawanie zdjęcia do CV doradzili właśnie HR-owcy z tego powodu.

                Poza tym artykuł mówi po prostu o oczywistych oczywistościach. Jeśli ludzie
                popełniają takie błędy, to należało podać ich przykłady... Wówczas tekst byłby
                rozrywkowy, a nie skierowany do debili.
          • Gość: Jerzyk Re: Absurdy poradnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:21
            gdybyś był pracodawcą i żądał w ogłoszeniu oferującym pracę ZDJĘCIA i STANU
            CYWILNEGO, każdy mógłby Cię podać do Sądu Pracy - i choćby przyszło 1000 atletów
            i choćby zjedli 1000 koltletów - PRZEGRAŁBYŚ proces.
        • snurfik Re: Absurdy poradnika 10.08.09, 08:51
          krwawy_krolik napisał:
          >
          > Po co mam dodawać zdjęcie, jeżeli nie staram się o posadę modela
          czy aktora?

          Bo zdjęcie to Ty i wbrew pozorom możesz bez słów bardzo dużo swoim
          wyglądem przekazać: twoją osobowość,charakter. Wiemy przecież że
          liczy się pierwsze wrażenie. A takim wrażeniem jest również twoja
          twarz. Uśmiech, pewność siebie... CV bez zdjęcia to jak
          rozpatrywanie Gala Anonima.
          • krwawy_krolik Re: Absurdy poradnika 11.08.09, 08:30
            Bzdura. Tak naprawdę chodzi o wybranie ładnej dupy na sekretarkę dla szefa.
          • Gość: Mario Re: Absurdy poradnika IP: *.nj.pl 12.08.09, 13:22
            hahaha, parzcież jest napisane że nie załącza się zdjęć z wakacji więc zdjęcie
            więc twarzowe uśmiechnięte zdjęcie w garniturze na pewno powie dużo o
            osobowości, no bez przesady chyba że zatrudni jasnowidza!
        • Gość: a Re: Absurdy poradnika IP: 195.82.180.* 10.08.09, 09:22
          krwawy_krolik napisał:
          > Po co mam dodawać zdjęcie, jeżeli nie staram się o posadę modela
          czy aktora?

          Też tak kiedyś myślałem.
          Ma to szczególne znaczenie szczególnie jeżeli rozsyłasz swoje CV
          mailem, możesz teoretycznie nawymyślać w nim co ci się żywnie podoba,
          ale jak umieszczasz przy tym swoje zdjęcie to znaczy, że firmujesz te
          bzdury (albo prawdę) swoją twarzą.

          Taki myk psychologiczny:)
          • krwawy_krolik Re: Absurdy poradnika 11.08.09, 08:31
            No tak, zapomniałem że mówimy o kraju w którym każdy każdego domyślnie uważa za
            kłamcę i złodzieja... ale to i tak bez sensu. Politycy szczerzą się na
            plakatach, a i tak łżą.
        • Gość: cini_minis Re: Absurdy poradnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 10:04
          Nie jest absurdalny, bo wiele osób jest przekonanych, że musi np. napisać o
          sobie : panna, bezdzietna, dyspozycyjna. A to brzmi dziwnie. I jak pan poniżej
          pisał, często dla pracodawcy stan cywilny jest ważny i sam o to pyta. Ale tak
          naprawdę nie powinien być. Ja w podaniach nigdy nie pisze informacji na temat
          tego, czy jestem panna, czy mężatka, tak samo jak nie piszę: właśnie rozstałam
          się z chłopakiem po 8 letnim związku, czy takie tam. Bo uznaję, że są to moje
          prywatne sprawy. I nie wpływają na moje zawodowe obowiązki. Tak samo jak nie
          wpływa na nie stan cywilny. Jak ktoś ma chora matkę, albo nie lubi mieszkać sam,
          to i tak się łatwo nie przeprowadzi, niezależnie od tego, czy ma żonę czy nie...
          A zdjęcie się dodaje z czysto psychologicznego powodu - łatwiej jest patrzeć na
          zdjęcie i czytać o kimś, niż czytać tekst o osobie, której się nie zna i nigdy
          nie widziało. Po prostu miły uśmiech, w ogóle wyobrażenie o osobie pomaga ją
          zapamiętać i zwizualizować sobie. Nie chodzi o to, żeby ktoś był piękny, ale
          żeby w ogóle z czymś i kimś kojarzyć dany życiorys.
        • Gość: fomica Re: Absurdy poradnika IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 10:26
          Stan cywilny obchodzić nie powinien. I nie ma potrzeby zamieszczania tej
          informacji w cv. Nie wiem po co ludzie to robią.
          Inaczej jest ze zdjęciem. Gdy się przegląda 70 aplikacji i odbywa 20 rozmów to
          łatwo zapomniec który kandydat to który. A wystarczy spojrzec na zdjęcie i juz
          wiesz: "aaa, to ten wysoki; to ta która przyszła w dżinsach". Zdjęcie służy do
          kojarzenia życiorysu z twarzą i osobą.
          • krwawy_krolik Re: Absurdy poradnika 11.08.09, 08:32
            To jest wybitnie polski obyczaj.
          • Gość: kombo Re: Absurdy poradnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:29
            A może byście się nauczyli kojarzyć osoby po wykształceniu i kwalifikacjach, a
            nie po zdjęciu? Tylko czego ja wymagam od....
      • Gość: wildcatApollo Skype IP: *.pool.einsundeins.de 09.08.09, 15:23
        Informacja na temat skype´a jest dla mnie bardziej niz niezrozumiala. Pierwszy kontakt ze mna to E-Mail, drugi - Skype, trzeci - tel. komorkowy, czwarty - stacjonarny.

        Wysylajac aplikacje nie znaczy, ze siedze w domu i czekam na odpowiedz, tylko prawdopodobnie jestem gdzies w Europie, z lokalna karta pre-paidowa, ktorej na pewno nie ma w cv.

        Skype ma swoj odpowiednik numeryczny, tj. nick istnieje rowniez jako szereg cyfr jak w normalnym telefonie i jedna ze stron wcale nie musi miec konta na nim. Minusem jest to, ze nie wszedzie to funkcjonuje.

        Umiejetnosc korzystania z informacji zawartych w ogloszeniu, jak i podaniu aplikanta jest wiazaca dla obu stron! Aplikant powinien dostosowac sie do wskazowek zawartych przez pracodawce (forma kontaktu), ale to dziala w druga strone rowniez. Jesli wysylam podanie i dostaje odpowiedz listownie, choc zaznaczone jest przeze mnie, ze priorytetowo powinna byc elektronicznie, (wzglednie telefonicznie w razie dodatkowych pytan) to wtedy "krzyz na droge"; taki pracodawca nie robi mi laski, jesli nie potrafi interpretowac podstawowych informacji.

        Dla mnie tacy pracodawcy sa niepowazni, jak np. firma z branzy IT bez wlasnej strony www i mozliwosci kontaktu droga mailowa, czy duza klinika w Schwarzwaldzie (znana z leczeniu sportowcow, rowniez polskich), ktora przyjmuje aplikacje jedynie w MS Office 2003, gdyz tylko taki software jest w komorce administracji znany.
      • mikrobyznesmen A po co pracodawcy tyle danych? 09.08.09, 17:17
        "...wpisz wszystkie informacje o sobie (imię i nazwisko, adres zamieszkania,
        numer telefonu, email, datę urodzenia)"

        A po co pracodawcy mój adres i data urodzenia? Do handlu danymi?
        Jeśli przyjdzie do zawarcia umowy, to dostanie wszystko.
        • Gość: hahahaha Re: A po co pracodawcy tyle danych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 20:09
          Widać, ze jesteś mikro;) Jeśli wysyłam cv do poważnej, znanej firmy, nie muszę
          się obawiać handlu danymi... Co innego w przypadku "mikrobiznesmanów"
          • mikrobyznesmen Re: A po co pracodawcy tyle danych? 10.08.09, 09:06
            Gość portalu: hahahaha napisał(a):

            > Widać, ze jesteś mikro;)

            Byłem. Adresik żartobliwy mi został z czasów własnej skromnej działalności gospodarczej :) Ale CV wysyłam z adresu imię.nazwisko@domena

            > Jeśli wysyłam cv do poważnej, znanej firmy, nie muszę
            > się obawiać handlu danymi... Co innego w przypadku "mikrobiznesmanów"

            Ale ile ogłoszeń np. na portalach czy w poniedziałkowej GW jest dawane przez "poważne znane firmy"? Przecież zdecydowana większość to właśnie małe firmy "mikrobiznesmenów", a co możesz powiedzieć o takiej firmie tylko po obejrzeniu jej strony internetowej, na której i tak są tylko same superlatywy? :)

            Piszę o tych danych, bo kiedyś wysłałem kilka cv do kilku firm a akurat założyłem nowy adres e-mail. Z firm odpowiedzi nie dostałem, ale na e-mail zaczęły przychodzić jakieś oferty a to ubezpieczeń a to lokat, zakupu wody pitnej... a adres musiał być wzięty z mojego cv bo nie był podawany nigdzie indziej, więc musiał "wyciec" z którejś z tych firm.

            Poza tym:
            = po co pracodawcy twój wiek w cv? Ma się liczyć jakość twojej pracy a nie wiek
            = po co pracodawcy w cv twój adres? Masz punktualnie dojeżdżać do pracy, a jego nie interesuje czy mieszkasz na sąsiedniej ulicy czy w sąsiedniej dzielnicy
            • Gość: cini_minis Re: A po co pracodawcy tyle danych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 10:13
              Nie jest tak do końca. Pomyśl, gdybyś dostał korespondencję od osoby, która
              chciałaby, żebyś traktował ja poważnie, zatrudnił u siebie, a nie podałaby ani
              wieku, ani adresu, po prot nic - trudno uznać to za wiarygodną ofertę, tak samo
              jak te firmy-krzaki... Co do pracy w większych firmach i korporacjach -
              ogłoszenia umieszczają zazwyczaj na swoich stronach korporacyjnych albo
              posiłkują się rekrutacją wewnętrzną, trzeba po prostu słać CV, jeśli jest się
              pewnym, że tam się chce pracować i tyle.
              • Gość: tomeczek Re: A po co pracodawcy tyle danych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 17:59
                Gość portalu: cini_minis napisał(a):

                > gdybyś dostał korespondencję od osoby, która
                > chciałaby, żebyś traktował ja poważnie, zatrudnił u siebie, a nie podałaby ani
                > wieku, ani adresu, po prot nic - trudno uznać to za wiarygodną ofertę,

                Wiek można odczytać z historii pracy i wykształcenia.
                Adres - potrzebny do dokumentów, a w praktyce niektórzy dojeżdżają punktualnie z
                drugiego końca miasta a niektórzy spóźniają się z sąsiedniej ulicy :)
                • jaroslaw.szczerbak Re: A po co pracodawcy tyle danych? 15.08.09, 19:16
                  Adres jest ważny dla pracodawcy o tyle, że w przypadku dwóch identycznych
                  kandydatur wybierze tą z sąsiedniej ulicy, żeby pracownik nie musiał zaczynać
                  dnia od kawy i nie ziewał przez cały dzień, bo do pracy ma 2 h jazdy i wstaje o 6.
                  • Gość: tomeczek Re: A po co pracodawcy tyle danych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 20:02
                    jaroslaw.szczerbak napisał:

                    > w przypadku dwóch identycznych
                    > kandydatur wybierze tą z sąsiedniej ulicy, żeby pracownik nie musiał zaczynać
                    > dnia od kawy i nie ziewał przez cały dzień, bo do pracy ma 2 h jazdy

                    Raczej po to, żeby potem powiedzieć "Pan/i zostanie jeszcze 2 godziny w pracy,
                    przecież nie jedzie pan/i do domu przez 2 godziny, tylko idzie piechotą 10
                    minut, to co to dla pana/pani za różnica."

                    Panie Jarosławie, Pan jesteś optymista czyli niedoinformowany pesymista :)
        • Gość: Gosc Re: A po co pracodawcy tyle danych? IP: *.spray.net.pl 19.10.09, 21:13
          Faworyzowanie lub dyskryminowanie ludzi w pewnym wieku lub pewnej płci jest
          niezgodne z polskim prawem. W nawiązaniu do tego pracodawca nie ma prawa pytać
          osoby aplikującej o wiek lub płeć. Tak samo nie musi pytać o datę, zdjęcie itp.
          W zależności od stanowiska, charakteru pracy lub innych czynników może prosić o
          pewne informacje, ale osoba aplikująca powinna być o tym poinformowana.Proste i
          uczciwe.
      • kadrowa Dajcie się zidentyfikować 09.08.09, 20:19
        Piszcie koniecznie nazwisko i imię plus np CV lub LM lub CVLM jak są
        w jednym pliku. Po co narażać się kadrowym i z góry skreślać swoją
        pozycję okazując brak umiejętności nazewnictwa konkretnych plików.
        To tak jakby pracownicy wysyłali wiadomości do swojego Szefa (np
        sprzedaż za miesiąc z konkretnej jednostki) - plik nazywa się
        dokument1; zakupy od firmy X - plik nazywa się dokument1 i tak dalej
        i za każdym razem plik nazywałby się dokument1. Wysyłanie odpowiedzi
        na ofertę pracy liczmy się z tym że nie tylko ja odpowiadam na to
        ogłoszenie.
        • Gość: a miło słyszeć, że moje zatrudnienie zależy od... IP: 195.82.180.* 10.08.09, 09:16
          ....widzimisię i wygody HR-owców
          • jaroslaw.szczerbak Wolałbym zatrudnić kogoś kto pomaga... 15.08.09, 19:37
            ...a nie utrudnia innym pracę.
            • Gość: matoł ze wsi a ja wolę coca colę IP: *.chello.pl 16.08.09, 12:16
              to świadczy o firmie, że zatrudnia jakieś pociotki w HR ze zrytymi łbami - księżniczki z Pacanowa, za które wszystko trzeba robić
              • lamerka Re: a ja wolę coca colę 06.12.09, 16:28
                Styl Twojej wypowiedzi znakomicie koreluje z Twoim nickiem.
        • Gość: :) Re: Dajcie się zidentyfikować IP: *.chello.pl 25.05.10, 05:14
      • Gość: J. Kompletne bzdury. IP: *.cern.ch 09.08.09, 23:40
        Nie radze korzystac z tych rad, sa to kompletne bzdury. Dzieki takim radom
        pracy nie dostaniecie...
      • Gość: Kain Zgoda na przetwarzanie? Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 08:21
        "Pamiętaj też o umieszczeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych na końcu
        dokumentu."

        A co da taka zgoda skoro dokument wysyłany pocztą elektroniczną nie jest w żaden
        sposób podpisany? Zgodna na przetwarzanie danych osobowych to oświadczenie woli
        a to musi być złożone pisemnie (a więc na piśmie musi być WŁASNORĘCZNY podpis
        albo podpis elektroniczny).

        Komentowany akapit jest genialnym przykładem obrzędowo - magicznego myślenia o
        regulacjach prawnych :/
        • snurfik Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura 10.08.09, 08:56
          Nie załącz klauzuli i twoje cv od razu ląduje w koszu. Tak jest i
          nie fanzol mi tu z podpisem. Ty sobie nie musisz załączać - potem
          nie miej pretensji.
          • Gość: Kain Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 10:07
            A czy ja mam pretensje? :) Ja pracę mam, to pracodawcy ostatnio mają problemy ze
            znalezieniem ludzi o wysokich kwalifikacjach.

            Dla mnie żądanie takiej klauzuli przy elektronicznym CV oznacza, że kadrowiec i
            dział prawny danej firmy jest do luftu, w związku z czym ja się dwa razy
            zastanowię w co się pakuję. Jak kadry i prawny jest do kitu to to może oznaczać
            problemy z liczeniem nadgodzin, urlopów i wynagrodzeń - i po co to komu?:)
            Lepiej pójść do pracy do konkurencji.

            Poza tym skoro pracodawca nie potrafił zatrudnić kadrowców i prawników to
            znaczyć może, że z resztą pracowników też będzie miał problem. Więc może lepiej
            zamiast wtopić w niekompetentny i dziwnie dobrany zespól lepiej w ogóle nie
            składać :)
            • Gość: Ola Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura IP: *.ists.pl 10.08.09, 11:01
              Lepiej pójść do pracy do konkurencji.

              A u konkurencji nie wymagają tej klauzuli?
              • Gość: Kain Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 11:48
                Zupełnie nie rozumiem czemu uważasz, że skoro jedna firma ma kiepskich
                pracowników to druga także musi mieć takich.

                Odpowiadając na Twoje pytanie: nie, są firmy które nie poddają się owczemu pędowi.
                • lamerka Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura 06.12.09, 17:14
                  Idac tokiem Twojego rozumowania nalezaloby uznac, ze wysylanie
                  odpowiedzi na oferte pracy poczta elektroniczna takze nie ma sensu,
                  poniewaz tak naprawde nie wiadomo, kto odpowiedzial, bo przeciez
                  brak podpisu elektronicznego.
        • mikrobyznesmen Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura 10.08.09, 09:09
          Gość portalu: Kain napisał(a):

          > Komentowany akapit jest genialnym przykładem obrzędowo - magicznego myślenia
          > o regulacjach prawnych :/

          Przecież cała rekrutacja to obrzędy - ty bajerujesz o sobie a firma o sobie - to
          taki taniec godowy :)
          • Gość: Kain Re: Zgoda na przetwarzanie? Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 10:10
            Argh, point taken ;)

            Z drugiej strony ja mam wrażenie, że nawet z tym tańcem godowym nie należy
            przesadzać. Podejście "jak cv nie będzie arialem 12 a lewy górny róg nie będzie
            miał błękitnej kropki a pod spodem nie będzie klauzuli (która i tak prawnie nie
            ma znaczeni)" kojarzy mi się już tylko z zarżnięciem koguta i tańcami nago w
            świetle księżyca ;)

            Nie żeby mi się tańce nie podobały jak tancerka jest ładna ;))
      • Gość: Sophie - Rekruter Co mówi o tobie CV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:26
        Jeśli chodzi o objętość to nie ważna jest ilość stron - najważniejsze
        jest opisanie obowiązków podstawowych. najgorsze CV to te, gdzie są
        wpisane firmy - bez stanowiska i bez podstawowych obowiązków.
        CV może mieć nawet 10 stron - jeśli tyle ważnych doświadczeń w życiu miał
        kandydat.
        • km1957 Re: Co mówi o tobie CV? 10.08.09, 10:04
          Gość portalu: Sophie - Rekruter napisał(a):

          > Jeśli chodzi o objętość to nie ważna jest ilość stron -
          Po co w ogole starac sie o prace w firme, w ktorej "Rekruter" sam pisze z bledami?
          Nie "ilosc stron", tylko "liczba stron". Strony sa policzalne.

          • Gość: T. Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 14:57
            Taki mądrala z polskiego z Ciebie, ale ortograficznego błędu już nie zauważyłeś.
            nieważna.
      • qubuspuchatek Co mówi o tobie CV? 10.08.09, 10:29
        Co jakiś czas pojawia się w gazecie kolejny artykuł o CV, rozmowach o pracę
        itp. Rozumiem, że należy przypomnieć jak należy to robić, ale nic nowego
        niestety nie piszecie. Jednak co jest już żałosne, szczególnie przykro patrzeć
        jak artykuły piszą dla Gazety pracownicy agencji rekrutacyjnych i wciąż
        pojawia się to samo zdanie: "Nie zapominajcie o umieszczeniu klauzuli o
        zgodzie na przetwarzaniu danych osobowych. ZAPEWNIAM wszystkich czytelników,
        że nie jest to wymagane, jeśli piszecie list do konkretnego pracodawcy, wręcz
        nie wskazane. A że najważniejszy to element dla pośredników, to i wytłuszczają
        je najgrubszym drukiem jak się tylko da.
      • totus.tytus nie chodziło o Policję ale o Pracodawcę 10.08.09, 18:42
        też na literę "P".
        • wycofany Re: nie chodziło o Policję ale o Pracodawcę 11.08.09, 09:13
          To bylo dobre.

          ------------------------------
          Kapitalizm to gnoj. Kapitalista to ch.j.
      • wycofany Re: Co mówi o tobie CV? 11.08.09, 09:22
        Ja tez mam prawo wymagac, mianowicie:
        1. wpisywac w CV co chce i jak chce
        2. nie umieszczac zdjecia, bo po co
        3. nie wyrazac zgody na zadne przetwarzanie
        4. opatrzyc mottem ktore znajduje sie na koncu moich postow

        ---------------------------------------------
        Kapitalizm to gnoj, kapitalista to ch.j.
        • Gość: bh Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.09, 11:16
          Witaj wycofany! Tu bogata humanistka. W następnych kilku miesiącach
          zarobię kilkadziesiąt tysięcy złotych między innymi dlatego, że mimo
          posiadania prawa do ww przez Ciebie rzeczy z prawa tego nie
          korzystam a w zamian za to stosuję się do zasad które pomagają mi
          nawiązać kontakty zawodowe z osobami którym potrzebne moje
          umiejętności. Takich osób jak ja jest wiele więc w pisaniu
          dokumentów aplikacyjnych staram się być lepsza od konkurencji. Z
          mojego doświadczenia zawodowego wynika że nie zawsze to najlepsi
          dostają pracę, często Ci którzy najlepiej potrafią się sprzedać. I
          wydaje mi się, choć mogę się mylić, że często Ci co wygrywają nie
          korzystają z prawa autora do wypisywania w CV rzeczy które ich
          dyskwalifikują.
          A skoro jesteś w tym wątku przypuszczam że szukasz ciągle roboty.
          skorzystaj z porad raczej niż z ww praw a pojdzie Ci lepiej:))))
      • portobello_belle Re: Co mówi o tobie CV? 11.08.09, 12:35
        Ja z kolei nijak nie zmieszcze sie na dwóch stronach, nie mówiac o
        jednej.
        Na pierwszej stronie mam informacje personalne oraz opis trzech
        ostatnich stanowisk pracy i moich obowiazków; na drugiej edukacje,
        jezyki i umiejetnosci, a na trzeciej ukonczone kursy i szkolenia.

        I z czego mialabym niby zrezygnowac? Wszystko jest istotne, bo nie
        umieszczam w CV informacji o nie majacej nic wspólnego ze
        stanowiskiem na które aplikuje wakacyjnej pracy, ani o kursie
        lepienia balwanów czy czymkolwiek w ten desen...
        • Gość: qwert Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 13:48
          na edukacje, jezyki i umiejetnosci potrzebujesz cala strone? to o czym tam
          piszesz? wrazeniach ze zlobka i wszystkich przedmiotach ze studiow? na 1/3
          strony spokojnie mozna sie zmiescic, nawet jesli sie jest po kilku kierunkach;
          chyba ze jezykow znasz tyle co Robert Stiller

          cala strona na info personalne i ostatnie miejsca pracy to tez przesada; kazda
          posade mozna spokojnie opisac w 2-3 linijkach
          • klymenystra Re: Co mówi o tobie CV? 06.12.09, 14:46
            A co Ty sie tak dziwisz? Ja wpisuje w CV 7 jezykow, stypendia zagraniczne i
            takie rzeczy. Kazda prace zwiazana z miejscem, na ktore aplikuje (czyli jak
            skladalam CV do szkoly jezykowej, to nie pisalam o pracy w hostelu).
            Wyksztalcenie. O publikacjach naukowych i konferencjach pisze bardzo ogolnie. Do
            tego wyksztalcenie. Nie ma mozliwosci, zebym zmiescila sie na jednej stronie. A
            nie jestem super-hiper - skonczylam studia, pracowalam w turystyce, pracowalam
            jako nauczyciel i lektor, a takze jako tlumacz. Wiec co maja zrobic ludzie z
            doswiadczeniem 15-20 letnim? Pisac czcionka 6, zeby sie zmiescic na jednej stronie?
        • Gość: Gekko84 Re: Co mówi o tobie CV? IP: 188.33.150.* 11.01.10, 23:12
          Zapewniam Cię, że to możliwe:) 3 strony to bardzo dużo, ja pracowałem w 5-iu
          firmach i się mieszczę na 2-óch, trzeba wyciąć max., po co pisać o rzeczach,
          które są oczywiste. Wymieniasz najważniejsze.
          Ocena CV trwa często 15 sekund, bo jest tyle roboty, że nie ma więcej. Trzeba
          krótko i na temat. Pozdrawiam szukających pracy. Śmieszne jet to, że piszą jak
          pisać CV, a prawda jest taka, że jak nie masz doświadczenia to choćbyś nie wiem
          jak się starał to i napisał ideał, to i tak się pracy nie znajdzie. Bo ważne
          jest CV, a nie to czy literki małe czy duże.
        • Gość: pepekulikum wbijaj w to! ;-) IP: 109.243.154.* 16.08.10, 18:05
          nie przejmuj sie - jeżeli masz bogate doświadczenia i byłes bardzo aktywny - szkolenia, studia, kursy etc, to pisz - jeżeli ma to oczywiście sens w odniesieniu do oferty na która odpowiadasz, jedni piszą max 2 strony , inni 3 , niektórzy doradcy dopuszczaja max 4 strony ...wszystko zależy od przebiegu kariery, aktywności jak wspomniałem i na jaką oferte aplikujemy, no i sa różne rodzaje cv, specjalistyczne, ogólne, etc etc wc , ma zawierać co ważne i dobre :)
      • Gość: karinka Co mówi o tobie CV? IP: *.workexpress.3s.pl 14.08.09, 09:13
        fajny artykul chociaz faktycznie nie ma w nim nic nowego... ja mam inny
        sposob, zeby nie robic bledow w cv - korzystam z pdfow z roznych portali
        pracy, bo tam mozna sobie po prostu wypelnic wszystkie rubryki i zapisac jako
        pdf . nie trzeba nic samemu skladac a dla takiego lewusa z komputerow jak ja
        to strasznie przydatna sprawa xD kiedys korzystalam z gazety pracy i pracuj
        ,ale przerzucilam sie ostatnio na jobexpress bo tamten pdf nie ma nigdzie
        napisanej nazwy portalu z ktorego pochodzi i moge slac jak swoje..
        • monolit51515 Re: Co mówi o tobie CV? 25.09.09, 10:55
          Można też tak:
          www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081021/PRACA02/349430594
      • Gość: document Wzory CV i Listów motywacyjnych IP: 212.180.147.* 15.08.09, 18:13
        edoc.prv.pl
        Wzory CV i LM w wersji EN i PL
        Raporty rekruterów o kandytadach
        Umowy firm rekrutacyjnych
        • Gość: Rodaczka Re: Wzory CV i Listów motywacyjnych IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.08.09, 13:19
          Niestety http://edoc.prv.pl zablokowana :(
          • Gość: leszek Re: Wzory CV i Listów motywacyjnych IP: 85.222.20.* 16.10.09, 13:47
            Można znaleźć w sieci strony firm zajmujących się poprawianiem aplikacji i to
            nawet w kilku językach. Wydaje mi się, że nie ma obecnie żadnych reguł odnośnie
            tego, jak ma resume wyglądać. Problemem jest to, że mając bardzo dobre cv można
            odpaść na etapie wstępnej selekcji aplikacji, bo sekretarce będącej pierwszym
            ogniwem rekrutacyjnym nie spodobają się czyjeś wąsy:)
            • Gość: to nie ma znaczeni jak bedą potrzebować pracownika to cie przyjma IP: *.chello.pl 19.10.09, 21:18
              "ze błędy ortograficzne dyskwalifikują na
              starcie;) "

              to ciekawe bo jak nie było kryzysu i nastąpiła masowa emigracja a
              był taki krótki okres - wtedy nie przeszkadzały błedy w cv . co
              więcej pamietam jak wielu z nich skłonna była biec na uczelnie żeby
              na 5 roku już łapać pracownika . tak, tak to nie bajka tak było .
              wszystko kwestia rynku pracy .
      • tsa123 Co mówi o tobie CV? 20.10.09, 10:48
        Jakie CV lepsze? Proste, jeden rozmiar czcionki, żadnych wyróżników? Czy może nagłówki w jakimś kolorze, pisane większą czcionką, pogrubienia itp? Oczywiście wszystko z umiarem. Różne już wzory CV widziałem i sam nie wiem jaki jest odpowiedni. W niektórych poradnikach piszą, że warto wyróżnić jakoś swoje CV, w innych z kolei, że najlepiej klasycznie czcionka czarna, wszystko pisane 10 lub 12 i tyle. Jakie jest Wasze zdanie?
      • Gość: ala Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 10:20
        czy w CV podawac szkole podstawowa?
        • Gość: psi Re: Co mówi o tobie CV? IP: *.cable.casema.nl 06.12.09, 12:09
          Gość portalu: ala napisał(a):

          > czy w CV podawac szkole podstawowa?

          Tylko wtedy, gdyby bez tego wpisu rubryka "wyksztalcenie" byla pusta
      • Gość: X Artykuł bezużyteczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 11:54
        Nie jest ważne jakie masz CV ale jakie masz znajomości.
      • luni8 Co mówi o tobie CV? 06.12.09, 15:13
        To jest mocne
        >W CV nie należy oczywiście kłamać. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej
        >przeprowadzanej przez profesjonalistę większość "podkolorowanych"
        >faktów wyjdzie na jaw. Jeszcze gorzej, jeśli prawda ujrzy światło
        >dzienne podczas wykonywania zawodowych obowiązków


        1. Dostać się na rozmowę - HR'owcy wychodzą z założenia że CV jest podkolorowane. Więc podkolorować trzeba.

        2. Jak już będziesz na rozmowie, wszystko zależy czy jest ona z przyszłym "szefem" bądź współpracownikiem czy z działem HR. W tym drugim wypadku twoja wiedza nie ma znaczenia. Ostatecznie musisz odpowiadać na wcześniej przygotowane pytania. Czyli Lotto.

        3. Jeśli prawda wyjdzie na jaw już po dostaniu się na stanowisko to nie jest już problem pracownika. Firma korzystająca z HR'u nie jest tobą już zainteresowana. Więc albo sie nauczysz pracować albo pracy unikać.
      • Gość: cisza banalny tekst IP: *.chello.pl 06.12.09, 16:13
      • Gość: pani władca list motywacyjny w treści mejla IP: *.kalisz.mm.pl 06.12.09, 19:42
        list motywacyjny - zwykle wrzucam w treść mejla, to przyciąga uwagę, chociaż są pewnie i tacy pracodawcy, którzy szukają lm w załącznikach. raczej krótko i na temat. bez zbędnych komunałów typu 'jestem kreatywna i otwarta', to jest bardzo z lat 90. i teraz nie powinno już nikogo brać.
        zresztą, lm to czysta formalność.
        ważniejsze są tzw. pierdoły typu porządny adres e-mail, poprawność ort. i interpunkcyjna, nazewnictwo plików itd.
      • Gość: civilis jeszcze jedno wrażliwe miejsce IP: *.chello.pl 06.12.09, 23:21
        W MS Office jest takie coś jak Plik -> Właściwości.
        Tam są takie krótkie informacje w okienkach "Tytuł", "Temat", "Komentarze",
        "Autor"...
        Ileż to razy znajdowałem w tych danych nazwiska zupełnie inne niż osoby
        widniejącej w mailu... Albo w liście motywacyjnym w polu "Temat" nazwę firmy
        zupełnie inną niż moja.
        No przepraszam, ale moglibyście choć udawać, że nie rżniecie życiorysów od
        znajomych ze studiów a listów motywacyjnych nie piszecie pod jedno kopyto,
        zmieniając tylko adresata.
        • Gość: mss71 Re: jeszcze jedno wrażliwe miejsce IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.09, 10:39
          Proponuję Ci się jeszcze uczepić daty utworzenia dokumentu. Za każdym razem należy napisać całkiem nowy. Prawda?
        • Gość: annia Re: jeszcze jedno wrażliwe miejsce IP: *.retsat1.com.pl 31.01.10, 15:32
          No bo to rzeczywiście zbrodnia napisać cv na komputerze chłopaka czy koleżanki (wtedy jest inne nazwisko). Ja nie wpadłam na to, żeby zaglądać do właściwości pliku i je zmieniać kiedykolwiek. A pól tytuł czy temat nigdy nie wypełniam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka