Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wakacje, czyli inwestycja studenta

    IP: *.homenett.pl 18.08.09, 19:09
    Ok ,student zamiata,zmywa,kelneruje za pół ceny a zamiatacz ,zmywacz kelner
    bezrobotny i musi iśc na studia :) ha ha ha ha ha
    Obserwuj wątek
      • Gość: anonymous Polskie uczelnie nisko w rankingach swiatowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 19:32
        Wielu Polskich studentow nie rozumie ze w USA i krajach starej Unii
        obowiazuje praktycznie zasada "jesli juz masz pieniadze to bedziesz je
        zarabiac po studiach" i wybranie Polskiej uczelni z powodu zlej sytuacji
        materialnej lub nieznajomosci
        jezyka obcego przekresla w zasadzie mozliwosc znalezienia pracy w
        zawodzie krajach takich jak USA i kraju starej Unii Europejskiej. Wynika to
        glownie z niskiej pozycji Polskich uczelni w rankingach swiatowych.
        Tylko 3 Polskie uczelnie tzn. U Warszawski, U Jagielonski i w niektorych
        Politechnika Warszawska wchodza do pierwszego tysiaca.
        Starajac sie o prace w Wielkiej Brytanii w renomowanej
        firmie Brytyjskiej polski inzynier ma ponad soba kilkudzeisieciu
        kandydatow w Oxfordu kilku z Utrechtu i kilkunastu z Monachium
        z duzo lepszymi dyplomami.
        Polskie uczelnie ciagle produkuja za duzo dyplomow i sa praktycznie
        bezuzyteczne tez w Polsce poniewaz rodzimy rynek pracy jest
        jeszcze bardziej waski.
        Ranking swiatowy uczelni z Chin:

        www.arwu.org/


        • Gość: jasne Re: Polskie uczelnie nisko w rankingach swiatowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:26
          Nie no, zasadniczo masz racje.....:/
        • Gość: yozka Re: Polskie uczelnie nisko w rankingach swiatowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:51
          A w GW jakiś studencina dorabia pisaniem tekstów. Szkoda tylko, że
          nie jest to student polonistyki. :( Trzy zdania i trzy błędy. Aż się
          odechciewa czytać dalej.

          Student, praca, wakacje. Te trzy słowa wrzucone do internetowej
          wyszukiwarki dają blisko pół miliona wyników. Oferty są bardzo
          różne: praca w kraju, zagranicą. Słowem, jest z czego
          wybierać. Wielu studentów decyduje się zrezygnować ze słodkiego
          lenistwa i traktuje wakacje jako najlepszą okazję na zarobienie
          kilku gorszy, albo inwestycję w swoją przyszłość zawodową.
        • Gość: pan-kabak Ranking uczelni to jak średnia z zoo IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 22:18
          Można policzyć średnią wagę słoni i surykatek, tylko PO CO?
          W wypadku uczelni specjalistycznych (medyczne, SGH...) ma to może
          sens, ale jak można wrzucać do jednego worka matematykę, filologię
          romańska, kulturoznawstwo, pedagogikę specjalną i chemię? Ranking
          uczelni - czy to światowy, czy krajowy - nie ma sensu, ewentualnie
          można porównywać jednakowe kierunki z różnych uczelni, choć
          oczywiście kryteria będą zawsze arbitralne.
        • Gość: Pawel Re: Polskie uczelnie nisko w rankingach swiatowy IP: *.atkinsglobal.com 19.08.09, 12:50
          Skonczylem Inzynierie Ladowa na Politechnice Warszawskiej 1,5 roku
          temu. Pracuje w UK w Atkins, ktory jest jedna z najlepszych firm na
          rynku. Chyba jednak nie sa takie zle te uczelnie?
      • sselrats Wakacje, czyli inwestycja studenta 18.08.09, 21:59
        Student, piwo wakacje. Te trzy slowa wrzucone do wyszukiwarki daja
        PONAD pol miliona wynikow.
      • Gość: mysz mar Re: Wakacje, czyli inwestycja studenta IP: *.fai.dsl.dynamic.acsalaska.net 18.08.09, 22:10
        Ale odkrycie. No wlasnie niech sie polska mlodziez, a wlasciwie to
        juz dorosli ludzie, ucza , ze pracowac tzreba zeby sie czegos
        dorobic. W USA czy innych krajach europejskich dziwili by sie gdyby
        na wakacjach nawet zwykla mlodziesz szkolna zbijala baki pzrez trzy
        miesiace tak jak w Polsce. Tam juz od sredniej szkoly dzieciaki
        zarabiaja na swoje wydatki w czasie wakacji, a studenci najczesciej
        juz moga poszczycic sie nie byle jakim doswidczeniem w zawodzie!
        Naszych studentow stac jedynie na zamiatanie , ale dobzre, ze w
        ogole zaczeli lgnac do pracy.
        • Gość: marta Re: Wakacje, czyli inwestycja studenta IP: 213.77.120.* 18.08.09, 23:22
          wyobraź sobie, Panie/Pani myszo, że jestem w średniej szkole, z wielką chęcią
          poszłabym do pracy, tylko jest mały problem. w mojej mieścinie mam szansę
          jedynie na zbieranie truskawek w polu za grosze - nic więcej. ciekawa jestem jak
          wygląda to w większych miastach, może przyjmują niepełnoletnią młodzież do
          zmywania w jakimś barze, chociaż w to wątpię. problem nie tkwi w podejściu
          młodzieży, ale w warunkach jakie daje "rynek pracy". co do studentów, chyba
          każdy z moich znajomych pracuje lub poszukuje pracy. łaskawie nie opowiadaj o
          doświadczeniu zagranicznych studentów, bo tutaj bez jakichkolwiek papierów nie
          przyjmą nikogo do pracy w zawodzie.
          • fc_pl Re: Wakacje, czyli inwestycja studenta 19.08.09, 09:51
            > jedynie na zbieranie truskawek w polu za grosze

            Bo na amerykańskiej myjni dzieciaki zarabią grube miliony...
      • Gość: gosc Wakacje, czyli inwestycja studenta IP: *.172-ppp.3menatwork.com 18.08.09, 22:35
        moj 17 letni syn juz 4 prace zmienia,to oczywiste ze pracuje w lecie a
        po wakacjach w wolne dni od szkoly,w polsce ameryke odkryli ze 20
        letnie byczki,szukaja pracy,smieszny ten artykul
      • wybitniemadry najglupsza jest ta "asystentka" specjalisty 18.08.09, 22:50
        pr to nic innego tylko rytmiczne walenie piany, a panienka sie podniecila ze jej pomysly "porwa" spoleczenstwo, co za idiotka
      • icc217 Naiwny artykul, glupkowate dziewczyny 19.08.09, 00:30
        Szkoda czasu na czytanie ...
        • ravendom Re: Naiwny artykul, glupkowate dziewczyny 19.08.09, 08:58
          icc217 napisał:

          > Szkoda czasu na czytanie ...

          Czyli Polaka Portret Własny. Wszyscy głupi, ino ja mundry...
      • Gość: lenniezalogowny nie moge bo mnie skreca IP: *.bethere.co.uk 19.08.09, 01:26
        n sformulowanie 'szlifowc jezyk' , mam odruch wymiotny.
        jezyk moze wszak kolkiem stanac, ale zeby kamieniem /no moeze tez/.
        niech szlifuje se ten kamien, poza 'jak leci', 'poprosze kawe'i 'o ktorej dzis
        konczysz' wiele sie nie naszlifuje (chyba ze usztywnione powierzchnie anatomiczne.
        • Gość: gosc Kalifornia Re: nie moge bo mnie skreca IP: *.itt.com 19.08.09, 02:03
          zgadzam sie z przedmowca, szlifowac jezyk hiszpanski ta panienka
          moglaby na uniwerystecie w Barcelonie na letnich kursach jezykowcyh.
          Ja bedac studentem w polowie 70-tych jezdzilem do Szwajcarii, za
          pierwszy miesiac pracy lupilem nowego Fiata 126P , w Polsce trzeba
          bylo 10 lat pracowac i wszystko odkladac, za drugi tydzien pracy
          wplacilem pelen wklad na M-3 do spoldzielni na mieszkanie oraz
          balowalem przez wszystkie weekendy w Merkurym w Pozaniu podczas roku
          akademickiego.To byly inne pieniadze i inne czasy.Na studiach
          nauczylem sie sam j.francuskiego,byle dosyc dobry, sam zalatwaialem
          sprawy przez telefon w Szwajcarii, przez trzy kolejne wakacje
          pracowalem w firmie kafelkarskiej w Lozannie gdzie wypelnialem tzw
          fugi czyli przerwy w kafelkach(pozniej nauczyem sie klasc kafelki)
          Bylem ja i Wloch i 20 Szwajcarow, robilismy na setki metrow
          kwadratowych dziennie, placa na godzine SF30, czyli wtenczs okolo 20
          dol, ( wtym czasie w Polsce zarabialo sie 150 dol na miesiac). do
          czego zmierzam : dzisiaj mieszkajac w Uni Europ nigdy nie poszedlbym
          do pracy w wakacje tylko do szkoly walsnie w Anglii czy Francji, one
          sa u was prawie za darmo. W Stanach jest zupelnie inaczej, ludzie
          ida na praktyki zawodowe (czesto za darmo), i podrozuja po
          swiecie ,czesc oczywiscie pracuje w zwyklych pracach ale szkola
          tutaj gwarantuje solidna edukacje, w Polsce nie ma edukacji
          stosowanej, jest teoria, dlatego dobry letni kurs w Anglii to inna
          jakosc wyksztalcenia.
          Dziewczyna pisze ze w jej malej miejscowosci tylko mozna zbierac
          truskawki, mysle ze mozna opiekowac sie malym dziecmi, moze psami,
          jezeli umie szyc zalozyc mala firme szycia,poroznosic ulotki do
          domow,jezeli umiesz malowac(mozna sie tego latwo nauczyc), rozniec
          ulotki ze malujesz, sa dziesiatki rzeczy ktore mozna robic za
          pieniadze.
          • ravendom Re: nie moge bo mnie skreca 19.08.09, 08:56
            Napociłeś się kolego Kalifornia a wyszedł Ci groch z kapustą. Plan
            Twojej wypowiedzi wygląda następujo:
            1. Wstęp, czyli nie da się bo nie, bo mi się nie udało.
            2. Moja historia, czyli jak se zyly wyprowalem.
            3. Gdyby... czyli gdybyscie urodzili sie w USA mielibyscie inaczej
            niz Polsce. Gdyby swinie umialy latac, to by...

            Skąd wiesz, że dziewczyna nie podszlifuje języka w pracy? Wiesz o
            czym i z kim rozmawia czy jak? Bo chyba wypadałoby to wiedzieć żeby
            to osądzać. Znam wiele osób, które po wyjeździe na saksy potrafiły
            całkiem biegle posługiwać się językiem obcy, pomimo, ze wczesniej
            sprawiało im trudność zamówienie burgera w McDonaldsie. Jedyne w
            czym masz racje to wypowiedź o znaczeniu pomysłowości w życiu.
            Aczkolwiek trudno od licealistki wymagać od razu zeby wlasną fimrę
            zakładała.
          • ewwwwa Re: nie moge bo mnie skreca 19.08.09, 13:13
            Zarobiłeś tak dużo za granicą tylko dlatego, że tam b. pomagali
            przybyszom z komuny. W Polsce też bardzo droga była waluta, tak
            dobrze płacili polacy a nie zachód i pewnie byłeś wiecznym studentem
            za państwowe pieniądze. W tamtych czasach bardzo trudno było
            legalnie dostać paszport i wyjechać. Pamiętam wyjazdy dużych
            wycieczek na zachód i powrót pustego autokaru.
      • Gość: osnuty Wakacje, czyli inwestycja studenta IP: *.devs.futuro.pl 19.08.09, 08:33
        Nic ciekawego z tego artykułu nie wynika NUDA!
      • Gość: fredd Wakacje, czyli inwestycja studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:18
        www.youtube.com/watch?v=rVO6cjWQKvk nie trzeba miec szkoly jak widac
      • studen-cina Wakacje, czyli inwestycja studenta 21.08.09, 10:06
        Pół miliona wyników, przez które trzeba się przekopać, żeby znaleźć cokolwiek
        sensownego... Zawsze się wkurzam, jak siadam do wyszukiwarki, że nie ma
        miejsca, w którym zebraliby to razem. ;/ Ja w wakacje nie pracuję, nie mam
        sobie zamiaru psuć słonecznych dni siedzeniem w jakimś biurze... Zacznę od
        września - studiuję dziennie, ale zawsze się jakaś dorywcza albo weekendowa
        praca trafi. Można z tego wyżyć spokojnie ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka