Gość: adlon
IP: 193.151.96.*
22.12.04, 22:36
dzisiaj 22 gru w środę ok 20.10 nie mozna było wejśc do koscioła farnego w Ostrowie. Spowiedź Św.była do godz. 20. Po tym czasie zamknięto wszystkie drzwi, a przez boczne p. koscielny tylko wypuszczał na zewnatrz. Ok 20-25 osób które chciały wejść , stanowczo wypraszał mówiąc, że dostał polecenie aby nikogo nie wpuszczać. Ludzie poprosili aby przyszeł jakiś ksiądz i powtórzył to czekającym. Nikt się zjawił. Argumentowano, że niektórzy byli wcześniej, ale ze względu na tłok, wyszli, inni nie mogli ze wzgledu na pracę(wiadomo jakie dzis czasy), starsze małzeństwo ktoś przywiózł samochodem bo nie miał innej mozliwości. Jednak nic to nie dało. Ludzie z niedowierzaniem, zaczęli się rozchodzić , komentarzy nie przytaczam, ale rozgoryczenie było b. duże.
Przez kilkadziesiąt przedświątecznych spowiedzi Św.w moim życiu, w różnych miastach, nie spotkałem się z taką sytuacją. Jestem także rozgoryczony, myślę że tego sakramentu się nie odmawia.