Dodaj do ulubionych

Arbuz wódzią?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:09
Czy znacie moze jakies ciekawe pomysly na polaczenie tych dwoch skladnikow? :)
Mi chodzi po glowie cos takiego: wydrazyc arbuza (odcinajac czapeczke) z
miazszu wyciagnac pestki, rozdrobnic dodać wódzię i wio!
:-)
hipolit
Obserwuj wątek
    • egipcjanka15 Re: Arbuz wódzią? 24.07.04, 12:19
      A mozna jeszcze zrobic taki koktajl: z arbuza wybrac wszystkie pestki i usunac
      skorke (krojac go przy tym na male kawalki), rozbic blenderem - wyjdzie plynna
      konsystencja, dodac wodki - ilosc zalezy od upodoban, osobiscie preferuje
      niewiele, tak tylko dla zaostrzenia smaczku. Zmrozic rzetelnie (w zamrazalniku
      z godzine potrzymac). I gotowe. Swietny na letnie wieczory.
      • scoutek Re: Arbuz wódzią? 24.07.04, 17:51
        slyszalam jeszcze o jednym sposobie, zaznaczam - slyszalam - ale nie
        probowalam, kolega twierdzi, ze jest super... otoz wycina sie w skorce arbuza
        maly otwor, wklada sie do srodka rurke, wydraza sie nia maly tunelik, po czym
        wlewa sie alkohol przez ten tunelik, do czasu az wypelni calosc, bo miazsz
        arbuzowy pochlania alkohol.... jak juz wiecej nie wlezie, zatyka sie otwor
        skorka, wklada sie arbuza do lodowki na dobra dobe i nazajutrz robi sie wieksza
        dziure i mozna jesc lyzkami, lub robic kulki lyzka do lodow... sposobow na
        spozycie jest masa... byle zdazyc, zanim sie czlowiek nie wstawi....
      • moem Re: Arbuz wódzią? 25.07.04, 17:41
        Przepis jest niezły, jednak w orginale ( wschodnie republiki dawnego ZSRR)
        zamiast wódki wstrzykiwano koniak rosyjski tj. winiak. Jest bardziej słodki co
        podnosi smak tak wykwintnego deseru.
        • egipcjanka15 Re: Arbuz wódzią? 26.07.04, 11:04
          Winiak, owszem, moze byc dobry. Kiedys probowalam nastrzyknac arbuz
          koniakiem/brandy bulgarskim, chyba Pliska (dawno to bylo, wiec nie pomne).
          Dobre wyszlo. Tylko jedna uwaga. Igle wkluwamy raz a dobrze i nie
          przemieszczamy. Jak juz arbuz nie chce chlonac, to dajemy mu troche odpoczac i
          kontynuujemy. Jak mu sie zrobi za duzo dziurek w skorupie, to wylatuje nimi to
          co wstrzykujemy przez inne, a wtedy i efekt nie bedzie odpowiedni (za malo
          pijany arbuz) i surowiec cenny sie marnuje.
    • Gość: GP Re: Arbuz wódzią? IP: *.nsm.pl 25.07.04, 16:15
      Niedawno oglądałam w BBC PRIME program kulinarny.W arbuzie umieszczony był mały
      lejek i w niego w niewielkich ilościach od czasu do czasu prowadzący wlewał
      wódkę.Mówił,że zaczął 2 dni wcześniej i wlał ok 1 butelki.Po minach gości widać
      było,ze bardzo im smakowało.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka