phoebe4 21.03.07, 13:13 witam...mam dość nietypowe pytanie...i problem...czy ktos z Was studiował na UAM-ie??czy można kogoś wrócić na 5-tym roku z powodu nieobecności... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lindaaa Re: Kary dla student 26.03.07, 19:39 Ja studiowałam. Nie do końca rozumiem pytanie: czy można kogoś wrócić? Chyba wyrzucić.. Odpowiedz Link Zgłoś
plisak Re: Kary dla student 27.03.07, 00:13 Jeśli student(ka) 5-tego roku nie potrafi zrozumiale sformułować prostego pytania, powinno się go wyrzucić, w trybie pilnym, pod byle jakim pretekstem :) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla student 27.03.07, 13:14 Może autorce chodziło o "wrócenie" w sensie "zawrócić" tzn. cofnąć np. do 1,czy 3 roku?:) Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla student 27.03.07, 15:25 o to właśnie chodziło owej studentce! sytuacja przedstawia się następująco....czy ktokolwiek z Was, oreientuje sie czy z powodu wielu nieobecności na wykładach, prowadzący moze nie zaliczyć roku i nakazac powtarzać rok studiów?!według tego w czym sie orientowałam wykłądy nie są zajeciami obowiazkowymi i nie mamy zadnego obowiązku na nie uczęszcac...Czyżby?!:/dzieki Chantal10... rzeczywiscie...moje wcześniejsze wyjaśnienia adekwatnie sytuacji były...hm...niepełne i lakoniczne...przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Kary dla studentów 27.03.07, 19:49 U mnie zasady były dość proste: jeżeli wykłady były zaliczane na podstawie obecności i obecność ta sprawdzana była na każdych zajęciach - aby zaliczyć trzeba było na te zajęcia uczęszczać (lub poprosić kogoś, by wpisał cię na listę ;) Natomiast jeżeli obecność nie była sprawdzana - wtedy zaliczenie kończyło się sprawdzeniem wiadomości w formie ustnej lub pisemnej, albo napisaniem pracy zaliczeniowej. Dodam, że ostatnie dwa lata studiowałam zaocznie, wykładowcy wiedzieli, że dużo z nas studiuje i byli dość wyrozumiali jeżeli chodziło o nieobecności. Z tego co sięorientuję nikt z tego powodu nie powtarzał roku. P.S. Plisak, nie bądź niemiły... Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla studentów 27.03.07, 21:05 U nas jest dokładnie tak samo :-) Jeżeli na wykładach puszczają listę, zaliczany przedmiot jest na podstawie obecności, natomiast jeżeli nie ma żadnych list, oznacza to, ze wykłady są nieobowiązkowe i nie trzeba a można na nie uczęszczać, a zaliczenie przedmiotu ma formę egzaminu. Ale ja studiuje na UWr a nie na UAM, więc radzę, żeby Twoja koleżanka zapytała się panie w dziekanacie jak sprawa wygląda, ewentualnie innych studentów zorientowanych w temacie:-) Życzę powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Kary dla studentów 27.03.07, 22:13 Ja studiowałam na UAMie (wydział Kalisz) i wierz mi Chantal, że pani w dziekanacie była najmniej poinformowaną osobą na całej uczelni... Ale tak bywa kiedy godzinami układa się pasjansa. Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla studentów 28.03.07, 09:39 A myślałam, ze moja uczelnia jest wyjątkiem, pod względem doinformowania pań z dziekanatu;) W niektórych sprawach studenci więcej wiedzą niż one, a niekiedy na zadane im pytanie odpowiadają "A skąd ja mam wiedzieć? Proszę się dziekana o to pytać " :| Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Do Plisaka ... 29.03.07, 23:38 Cóż, ja ośmielę się powiedzieć, że pół biedy, jeżeli osobą bądź co bądź wciąż sie ucząca nie potrafi zrozumiale sformułować prostego pytania (co moim zdaniem nie miało tutaj miejsca), natomiast jeżeli osoba, która może się poszczycić posiadaniem dyplomu nie potrafi zrozumieć zadanego pytania, ten dyplom powinien zostać jej odebrany - w trybie pilnym, pod byle jakim pretekstem :] Odpowiedz Link Zgłoś
plisak Re: Do Chantal... 30.03.07, 00:04 ---,-'-,-'---(@) :)* To dla Ciebie. Róże uczą pokory Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Do Chantal... 30.03.07, 09:21 Pokora pokorą, ja jestem po prostu szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Do Chantal 30.03.07, 23:48 Oj Chantal, nie bądź taka surowa dla Plisaka, ja też nie do końca zrozumiałam pytanie, a mam dyplom magistra filologii polskiej... Chyba nie odbierzesz mi dyplomu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Do Chantal 31.03.07, 18:48 Ale to nie Ty bawiłaś się w dziekana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
siorka80 Re: Kary dla student 28.03.07, 14:17 Za to u mnie na AWFie pani z dziekanatu zna nas (studentów zaocznych) po nazwisku:) niektórych to wręcz jak sie dzwoni to po glosie poznają ale to są dwie z trzech pań tam pracujących. Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla student 28.03.07, 17:06 OOO!Lindaaa chyba studiujemy na tychze samych wydziałach;)Fiolologia polska?? tak??chodzi o nieobecnosci u niejakiego W.W....:///a konkretnie o nazwisko będące na liście a nieobecność danej osoby...lipaa co??:) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla student 28.03.07, 20:10 Tzn. koleś się kapnął, że ktoś kogo nie było na zajęciach został wpisany na listę? Ale kicha ... Ale osoba ta chyba może powiedzieć, ze nic o tym nie wiedziała ... z tym, ze wtedy syf będzie mieć osoba wpisująca ... Kurcze ... Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Kary dla studentów 28.03.07, 21:37 Ja już skończyłam, ale kierunek trafiłaś ;) Chantal ma rację - jeżeli ktoś wpisał kogoś innego na listę - nigdy nie wiadomo czy ta osoba o to prosiła i czy w ogóle o tym wiedziała, więc bezsensu z tego powodu kazać jej powtarzać rok. Moja osobista rada - zwrócić się do P.Ł. - on zawsze bardzo dobrze rozumiał studentów i na pewno w miarę możliwości pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla studentów 29.03.07, 11:03 tak sie włąśnie stało...zajęcia trwały 2 godziny...n pierwszych była lista i...nazwisko zostało wpisane przez jego właścicielke...jednka na drugich danej osoby juz nie było a naziwsko nadal na liście figurowało:/i dana osoba została nazwana przez wykładowcę "kłamczuchą" i "oszustem":///nie jest to przyjemna sytuacja!P.Ł.zna całą sprawę i dzięki Bogu jest (przynajmniej tak się zdaje)po stronie dziewczyny!podobno jeśli to wykład to nie ma mocnych zeby nie moznabyło tego zaliczyć...ale...nie ma rzeczy niemożliwych...eh...wszystkich nas ta sprawa martwi bo nasza koleżanka to...fajna dziewczyna;)) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla studentów 29.03.07, 20:17 Problem tylko w tym, ze wykładowca zna tą osobę teraz po imieniu i nazwisku więc nawet jeżeli ten P.Ł. czy jak mu tam będzie po stronie studentki, to egzaminator jeżeli tylko będzie chciał, to udowodni jej, ze nie jest przygotowana do zdania przedmiotu i ją uleje :( Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Kary dla studentów 29.03.07, 22:51 To już w ogóle bezsensu. Sama się wpisała, bo była, a to, że musiała opuścić drugie zajęcia - bywa. Nie mogła się po prostu u wykładowcy zwolnić? Ogólnie to rózne rzeczy się w tym kraju dzieją, ale wątpię, by ktoś ponosił aż tak wielkie konsekwencje z powodu opuszczenia jednej godziny... Dobrze, że ma Piotra po swojej stronie - to już połowa sukcesu ;)) P.S: od czego jest W.W.? nie mogę skojarzyć, czy miałam z nim zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla studentów 31.03.07, 17:53 witam:)no własnie dokladnie tak to wszystko wygląda...nie wiadomo tylko czy gościu naprawdę chce ud...ć dziewczynę czy tylko nastraszyć...Problem własnie polegał na tym,ze nie zwolniła się u wyładowcy!o to cała "burza w szklance wody" ps:to pan od Literatury po 1918:/ Odpowiedz Link Zgłoś
lindaaa Re: Kary dla studentów 31.03.07, 18:59 Czyli moje pierwsze skojarzenie było dobre. Mój recenzent. Wydaje mi się, że niepotrzebnie się martwicie. To pan z zasadami (i pewnie stąd cała afera), ale w gruncie rzeczy bardzo w porządku facet. I na pewno ugodowy. Tylko tak strasznie wygląda ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla student 01.04.07, 22:01 ehhh...mam nadziję,ze to się wszystko zakonczy raczej poztywnie;))3majcie kciuki:)tak mocno jak ja i moja koleżanka;))buziaki i pozdrowienia;)) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal10 Re: Kary dla student 01.04.07, 22:33 Kciuki trzymamy!! Odezwij sie i daj znać jak sytuacja się wyjaśniła i na czym stanęło;) Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe4 Re: Kary dla student 01.04.07, 22:43 na pewno dam znać co i jak:))jeszcze raz serdeczne dzięki:)! Odpowiedz Link Zgłoś