Witam

Dopiero zaczynam swoją przygode z decoupage i jestem pelna
watpliwosci. Zaczynam od doniczki, mam haftgrunt, krackelierlack, lakier
(Klarlack firmy dufa, znacie?) oraz farbki akrylowe z mieszalnika. No i
maluje pierwsza warstwe, ale wychodzi mi hmm.. jakos za gesto i pozostaja
slady pedzla, pewnie wiecie o co chodzi. Ktoras z Was wspminala, ze mozna
farbe rozcienczyc woda, czy powinnam to zrobic i jak - po prostu dolac wody
(ile?) do puszki z farba?
Mam nadzieje, ze to nie jest zbyt glupie pytanie