Dodaj do ulubionych

decoupage - próby i maskowanie

11.01.05, 23:28
No więc siedzę na tym forum całe noce i w końcu spróbowałam "zdekupażować"
doniczkę (z kompletu dla początkujących). Wszystko ładnie popękało, gładko
przykleiłam (udało się!), ale za to jak pociągnęłam lakierem na końcu to
piękny tulipan z serwetki pomarszczył się zupełnie. Czemu? Pociągnęłam drugi
raz - jest trochę lepiej, ale nie całkiem dobrze. Co robić? Malowac dalej?
Już i tak pomarszczone. A poza tym polecam (jesli ktoś lubi złocenia)do
maskowania różnych niedociągnięć pastę do złoceń z Castoramy. Nazywa się
Creme a dorer (wykorzystuję kolor:czerwone złoto), nadaje się do drewna,
kartonu, metalu, gipsu, skóry, metalu itd. Jest bardzo wydajna, ma długą
trwałość, wygląda rewelacyjnie. No i można nią troche przykryć to, co nie
bardzo się udało. Mazałam nią ramki do zdjęć i wykończenia półek.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: decoupage - próby i maskowanie 11.01.05, 23:38
      Pewnie za duzo lakieru.Niby zapobiegac ma temu marszczeniu pomazianie klejem po
      wierzchu motywu , ale mnie i tak zawsze sie marszczy przy lakierowaniu.Zatem
      lakieru w 1 warstwie cieniutko, dobrze jest podsuszyc suszarka, mozna
      paznokciem delikatnie wygladzac, poki lakier nie zacznie wysychac, bo wtedy to
      juz rwie sie serwetka.Druga warstwa lakieru moze juz byc grubsza.
      Pamietam moj pierwszy dekupaz- pieknie mi szlo, do czasu, az machnelam pedzlem
      lakier, zostawilam to na noc, a rano malo sie nie poplakalam- jedna wielka
      zmarcha sie zrobila.Brr..Ale sie nie dalam- zeszlifowalam papierem sciernym,
      przez co powierzchnia sie "postarzyla" i te zmarchy juz tak nie dawaly po
      oczachsmile).Teraz klade lakieru ciut i po klopocie.Dobry do tego jest tez lakier
      w sprayu, bo nim najlatwiej cienko polakierowac.
      • kinga.julia Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 09:52
        Dzięki serdeczne! Będę próbować do skutku!
      • toxicloki Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 13:04
        kurcze, jakiego wyu lakieru uzywacie? ja za rada kogos tam (kragmel?) kupilam
        domalux - zwykly lakier do podlog. smierdzi niezemsko, ale nigdy nic takiego
        jak marszczenie serwetki mi sie nie zdarzylo! dziewczyny pisaly tez, ze uzywaja
        lakierow w sprayu- moze to jest wyjscie?wowczas nie powinno nic sie marszczyc,
        bo trzeba sie naprawde postarac zeby nalozyc go za duzo?smile
        • lola211 Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 14:13
          No wlasnie Domalux.
          --------------------------------------------------
          Chcesz schudnąc, zdrowo sie odżywiać, zajrzyj tu:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
          • kragmel Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 14:20
            hmm zaczynam podejrzewać, że nie mówicie nam wszystkiego ;P
            przyklejona, wyschnięta serwetka mi się nie zmarszczyła ani razu podczas
            lakierowania (akrylowy do drewna).
    • qlka_79 Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 10:07
      A pamiętasz może ile kosztuje ta pasta?
      • aniani3 Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 15:57
        ja pomalowałam lakierem akrylowym do drewna, konsystencja kisielku.
        bardzo dobrze się rozprowadza, nie marszczy w ogóle serwetki, nie śmierdzi.
        kupiłam w malutkiej puszeczce, ale wygląda na bardzo wydajny.
      • kinga.julia Re: decoupage - próby i maskowanie 12.01.05, 21:24
        Kupowałam ją dawno, więc dokładnie nie pamiętam ceny, ale wydaje mi się, ze
        około 40 zł (dużo). Ale jest naprawdę bardzo wydajna - mały słoiczek, a
        wystarczy ci na pozłocenie dwóch ieszkań w całości. Możesz ewentualnie kupić z
        kimś na spółę. Poza tym ma długi termin przydatności (kupiona chyba we
        wrześniu "jest ważna do sierpnia 2008). Wygląda naprawdę fajnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka