Dodaj do ulubionych

jeszcze o werniksach maimeri

04.02.05, 21:08
juz duzo pisalam, duzo bylo pytan i niejasnosci, niby sie rozwialo co-nieco,
bo pojawily sie barwniki sluzace za proszek do spekan. ale znow mam... pytanie...
pisalam ciagle o patynie "idea patina" nr 498 maimeri, ktory pani polecila mi
w plastyku do spekan, bo jak powiedziala = asfalt o ktorym pisza na ulotkach.
no i nic mi nie wychodzilo /raczej nie wchodzilo wink / w spekania, ale dawalo
efekt przybrudzonej powierzchni. dzis wiec w koncu sie wybralam do tego
sklepu, zeby dokladnie wyjasnic ta sprawe - co jest nie tak...
razem chyba z godz przegladalysmy katalogi, czytalysmy, sprawdzalysmy kazda
dostepna "idea patine" - boziiiiuuuu ile tego jest!!!!!!
no i w koncu pani powiedziala, ze moge ja oddac, ale jako ze jak juz mam,,, a
"artystka bywam" powiedzialam, ze czesc wykorzystalam,czesc zmarnowalam, a
reszta sie przyda - tylko chce wiedziec do czego.
no i w koncu stanelo na tym, ze mogli nr pomylic i w sumie nieswiadomie mi
sprzedala nie to /hmmmm..../ a w ramach reklamacji i rekompensaty dostalam
calkiem ZA DARMO buteleczke "idea patina" - BITUM /nr 710/, niby to powinno
byc /wg jakiegos katalogu/. no, jak calkiem darmo, czemu nie... tylko jakos i
to mi sie dziwnie zachowuje, ale jest calkiem inne wink to bitum wink
to chce zapytac ktoras moze sie z tym spotkala? w jakiejkolwiek innej
technice? albo jakis plastyk wie jak ta patyne wczesniejsza stosowac? bo niby
na cale powierzchnie by postarzac, tak?
pani jescze mi obiecala wyprobowac rozne zestawienia i pokazac efekty jak
przyjde.
to tyle-az tyle-chcialam napisac,

poki co jade do lekarza i bede we wtorek, ale czekam na odzew /o ile ktos az
tyle czytal wink /
pozdrawiam,
jola
Obserwuj wątek
    • sasanka21 Re: jeszcze o werniksach maimeri 04.02.05, 21:14
      no nie wim Jolasek, ja mam Talensa - łuse to to i z pędzla nie chce scodzic i
      zupełnie wiem jak używać, czy pod farbę podkładową, czy nad....
    • magiczna_chwila Re: jeszcze o werniksach maimeri 04.02.05, 21:17
      Jolu... ja u siebie w sklepie poprosiłam o "asfalt" i dostałam własnie Idea
      Patina nr 710: Bitume. Nie wiem jak to się zachowuje, bo nie miałam możliwości
      ani czasu sprawdzić. Odkładam to "po sesji" i "po tym jak dostanę w sklepie
      wkońcu werniks patynujący" suspicious

      Aha... kupiłam też Idea Metalicci nr 152, złoty z takimi drobinkami złota smile
      Ciekawa jestem efektów smile

      I jeszcze jedno - pytanie do doświadczonych:
      Czy te weriksy dwuskładnikowe Maimeri wypełniane tego typu patynami można
      lakierować lakierem akrylowym?
      • jolasek77 do magicznej 04.02.05, 21:46
        to ja w takim razie bede eksperymentowac, a ty koniecznie daj znac jak cos z tym
        zrobisz smile))) no i tymi drobinkami zlota wink
      • mampka Re: jeszcze o werniksach maimeri 04.02.05, 21:54
        Dziewczyny już pisały że tych werniksów maimeri w żadnym razie nie trkatujemy
        lakierem akrylowym, tyliko śmierdziuchem poliuretanowym smile
        pozdrawiam
        Mampka
        • kosda Re: jeszcze o werniksach maimeri 04.02.05, 22:50
          A mnie, tzn mojemu mezowi, we Wrocławiu, w tym sklepie o ktorym byla mowa na
          forum, wcisnęli jako asfalt do wypelnienia spękan- wosk bitumiczny.
          Pod spodem napisane, ze produkt profesjonalny do pozłotnictwa.
          Natychmiast zabrałam sie za eksperymentowanie i zniszczyłam cztery wieszaki.
          Niby to paskudztwo wchodzi w szpary ale brudzi przy okazji cała powierzchnie
          niemiłosiernie i postarza- trzeci raz zostawiając ciemniejsze plamy na kazdej
          mniej gładkiej powierzchni. smile
          Jolasek,chyba z tym asfaltem do spekan to lipa, dlatego z tym drugim tez Ci nie
          wychodzi.
          Ale przyda sie bo kapitalnie przytłumia złote farby a wystarczy chyba na
          zawsze bo wydajny straszniesmile

          galeria-deka.decoupage
      • zielony_listek Re: jeszcze o werniksach maimeri 07.02.05, 09:28
        > Czy te weriksy dwuskładnikowe Maimeri wypełniane tego typu patynami można
        > lakierować lakierem akrylowym?

        Mi oblazło smile. Ale jak postarzyłam samym patynującycm (bez pękającego) i dałam
        na to zwykły lakier akrylowy Domalux, to spoko. Chyba by się warto podszkolić z
        rodzajów farb, składników i co z czym z co nie sad

        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • lola211 Re: odpornosc na wode 07.02.05, 09:38
          Ciagle czytam, jak to 2 skladnikowe werniksy wody sie boja, a moja od 2 dni
          namoczona doniczka(nie wyszla jak chcialam) nie da sie z tego obedrzec.
          Fakt, ze po zrobieniu schla 2 dni, zrobila sie skorupa ktorej woda praktycznie
          nie rusza, serwetka owszem zlazla, a reszta trzyma sie pazuramismile.
          Chyba zamaluje ja taka jaka jest.
          A spekania mi wyszly, podsuszane suszarka calkiem do rzeczy, wtarlam barwnik w
          proszku i od razu na wierzch wylazly.
        • zielony_listek co na wierzch 07.02.05, 18:32
          Dla utrwalenia efektu (po zatosowaniu dwuwarstwowego kraka maimeri i farby na
          szczeliny) można dać jeszcze jedną warstwę werniksu patynującego (na opakowaniu
          chyba nawet jest napisane). Dziś wypytywałam w sklepie i żadnego specjalnego
          dodatkowego werniksu na to nie mieli.

          Ja pokrywałam raz powierzchnię pomalowaną farbami akrylowymi samym patynującym.
          Piszą, że postarza i daje zażółcenia, figa z makiem sad, wygląda jak warstwa
          lakieru bezbarwnego połyskowego i daje bardzo ładną, równą powierzchnię.
          Werniks patynujący jest rozpuszczalny w białym spirytusie.
          Co ciekawe, z farb Maimeri "Idei patini", które akurat również nadają się do
          podkreslania spękań, wszystkie są wodorozcieńczalne, poza tą bitumi (ta jedyna
          jest rozpuszczalna w białym spirytusie).

          Pozdrawiam
          zielony_listek
          • lola211 Re: Potrzebuję porady (decoupage) 07.02.05, 20:32
            Krak kosztuje ok. 25 zl za 250 ml.
            • lola211 Re: Pomylka, nie tu sie wkleilo:)) n/t 07.02.05, 20:32
          • lola211 Re: co na wierzch 07.02.05, 20:34
            Ja zauwazylam, ze postarzenie daje dopiero pekajacy, chodzi mi o kolor-
            bursztynowy.Ten patynujacy rzeczywiscie wyglada jak bezbarwny.A moze po czasie
            dopiero patynuje?
    • aniadr70 Re: jeszcze o werniksach maimeri 07.02.05, 22:04
      A ja mam pytanie o numery tych werniksów patynujących i pękających.
      Przeczytałam, że stosujecie 687 i 688. Przeglądnęłam całą stronę Maimeri, ale
      nie znalażłam tych numerków. Oni podają,że patynujący i pękający do dekupażu to
      739 i 740. No i teraz mam mętlik w głowie. Czy to są różne werniksy, czy moze
      zmienili numerację ? Proszę pomóżcie !
      • pepe27 Re: jeszcze o werniksach maimeri 07.02.05, 22:14
        Dobre podałaś te numery werniksów ( te pierwsze). Maimeri ma całą paletę
        lakierów do spękań i niektóre można łączyć dowolnie np. na postarzający ( a
        mają ich kilka)z pękającym. Mają też kilka do typowej metody serwetkowej( 1
        składnikowe) i inne werniksy np.szklący. Trzymaj się na poczatek tych
        pierwszych numerów, to nie zrobisz błędu. A jak wypróbujesz, to będzie wiedziec
        o co chodzi i przy drugim zakupie będziesz mogła wybrać coś konkretnego, pod
        swoje potrzeby.
        • kosda Re: jeszcze o werniksach maimeri 678 +688 08.02.05, 12:21
          Dziewczyny, czy robiłyscie ju cos na mieszance meimeri nr 678 ( nie 687, ktore
          poleca Pepe ) plus 688 i jak Wam to wyszło ?
          U mnie mieszanka zachowuje sie dziwnie, koncowy efekt spekania jest dosc
          wyrazisty ale klei sie bardzo !!!nawet po dobrych kilku dniach i co najgorsze
          nie chce przyjmowac zabarwien na spekania a przyjmuje nieusuwalne zabrudzenia
          po proszku, farbie olejnej itp. na całej powierzchni. I najgorsze- w miejscach
          gdzie pekajacy zostal polozony grubiej tworzą sie jakb zwarzenia.
          No chyba ze ja cos zle robie ale raczej z kazdej mozliwej strony do tego juz
          podchodziłam , wiec raczej nie. Pozdrawiam.
          galeria-deka.decoupage
          • lola211 Re: jeszcze o werniksach maimeri 678 +688 08.02.05, 15:52
            Akurat skonczylam doniczke.Cienka warstwa klade patynujacy, po ok. 20-30 min.
            pekajacy- ale nie grubo, bo wtedy werniks "zjezdza " w dol i tworza sie takie
            bursztynowe zacieki.Susze suszarka chwile.Spekania uwidaczniam barwnikiem w
            proszku, pieknie wlazi w szczeliny, z wierzchu sie sciera sucha szmatka.nIe
            klei mi sie, ale ja nie polozylam jeszcze patynujacej warstwy na wierzch,
            zamierzam dac lakier.A ty dawalas na wierzch patynujacy? Moze od tego sie
            klei.Albo za gruba warstwa?
            I jeszcze uwaga- trzeba dokladnie wycinac motyw, bo po nalozeniu werniksu
            uwidacznia sie pozostawione tło.Ja wyrywalam motyw, bo idealnie dobralam farbe
            do tla, po nalozeniu werniksow tło serwetkowe "wylazlo" , co dodatkowo
            podkreslil barwnik.A zatem inaczej sie to wszystko zachowuje niz przy kraku,
            gdzie serwetka sie wtapia.
            • aniadr70 Re: co robię żle ? 08.02.05, 17:35
              • aniadr70 Re: co robię żle ? 08.02.05, 17:41
                Mam już werniksy Maimeri 687 i 688. I klapa ... Najpierw maluję 687 ( napisane,
                że to konserwujący, a przecież miał być patynujący ...). Wcale się nie lepi, po
                chwili jest całkiem suchy. Na to maluję 688 - pękający. I nic - nie pęka, za
                to zostawia brzydki rudy kolor. A może to pomyłka i zamiast 687 ma być 678 ?
                Już nic nie wiem ... Dziewczyny proszę sprawdżcie numery na swoich werniksach i
                napiszcie. Chociaż pewnie już mi w sklepie nie wymienią ... Ratujcie !
                • lola211 Re: co robię żle ? 08.02.05, 18:00
                  Patynujacy to 678 , tak sie nazywa i napisane na nim jest, ze moze stanowic
                  baze pod pekajacy.Sprawdza sie na bank.Chyba masz nie ten werniks.
                  Ale ktos pisal, ze kladzie sam pekajacy bez patynujacego i peka.Spróbuj suszyc
                  suszarka, pekniecia sa wieksze.Co do koloru- patynujacy wg mnie nic nie barwi,
                  w przeciwienstwie do pekajacego.
                  • aniadr70 Re: co robię żle ? 08.02.05, 22:26
                    no tak mam 687 zamiast 678... do kitu ... a sam pękający mi nie pęka, nawet z
                    suszarką buuu...
                  • magiczna_chwila Re: wrrrr...pomieszanie z poplątaniem 08.02.05, 23:20
                    Teraz to ja mam mętlik i nic nie rozumiem.
                    Z którym werwniksem werniks pękający (nr 688) ma się razem stosować do
                    uzyskania spękań??? 678 czy 687???
                    Byłam pewna, że 687! Tak weszyscy mówią naokoło.. a teraz znów jakaś nowa
                    wersja...

                    Chciałam też powiedzieć, że ja stosowałam werniks pękkający nr 688 sam bez
                    niczego, i pięknie mi pękał tworząc siateczkę spękań (podsuszałam suszarką).
                    • lola211 Re: z 678 - patynujacym n/t 08.02.05, 23:32
                    • aniadr70 Re: wrrrr...pomieszanie z poplątaniem 08.02.05, 23:33
                      też niewiele rozumiem, ale ... z tym 687 to chyba była pomyłka. Taki kupiłam i
                      napisane jest, że to werniks konserwujący - do restauracji obrazów. W każdym
                      razie niestety nie jest to werniks patynujący ...

                      Magiczna chwilo - fajnie, że pęka Ci sam 688, mnie się nie udaje nawet z
                      suszarką.

                      A mnie dalej marzą się takie piękne spękania jak u Pepe, Szelli i Ogi ...
            • calvados_s Re: jeszcze o werniksach maimeri 678 +688 09.02.05, 10:01
              ja rónież zrobiłam próbę z tymi wernikasmi i mam podobne uwagi. Wydaje mi sie że
              warstwa nie była za gruba, suszarki nie stosowałam ale swoja pracę (cienka
              deseczka) połozyłam na kaloryferze. Po 48 godzinach chciałam na powstałe
              spękania dać sypki barwnik, który miał je podkreślić i na tym etapie zaczęły się
              schody. Proszek poprzylejał się nierówno, wszystko zaczęło się warzyć.
    • jolasek77 szybciutko :) 09.02.05, 21:27
      nie bylo mnie troszke i do jutra jestem tak zajeta ze nie moge zlapac tchu, ale
      dorwalam sie na moment do forum wiec cos napisze.
      o tych werniksach i bitum - bo smiesznie bylo...
      pojechalam do rodziny, a jako ze spedzilam tam 4dni /och cudny dzban wyszedl ten
      dla siostry.../ to wyciagnelam z torby swoje "skarby", pomalowalam jakas
      deseczke zlota farba-postarzajacy-pekajacy... i sa "nie sa" spekania /bo wiecie,
      ze sa, ale nie widac ich za bardzo/ i mowie, ze jakos mi nie wychodzi z tym
      wcieraniem, ale ze chce wyprobowac nowy specyfik - bitum... a szwagier na to
      "pokaz!!!! moge sprobowac? " - no mozesz...-mowie.
      kurcze, no... wzial na sciereczke, przetarl deseczke... a tam.... no, nie...
      spekania piekne jak marzenie!!!!!!!!!!!!!! mowie wam dziewczyny, suuuper!!!!!
      az mi serce scisnelo, ze to on nie ja uncertain/// ale na pudeleczku juz tak slicznie
      nie wyszlo, bo ja wcieralam wink ale w sumie i tak jestem zadowolona smile
      poza tym dostalam duzo ladnych farbek od szwagra,wiec bede tworzyc, choc tez sie
      obawiam o kolory...
      ale to jutro sie odezwe i napisze dlaczego dzis musialam juz zmykac,
      papa.
      j.
      • toxicloki zazdroszcze;-))) 09.02.05, 22:26
        nt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka