juz duzo pisalam, duzo bylo pytan i niejasnosci, niby sie rozwialo co-nieco,
bo pojawily sie barwniki sluzace za proszek do spekan. ale znow mam... pytanie...
pisalam ciagle o patynie "idea patina" nr 498 maimeri, ktory pani polecila mi
w plastyku do spekan, bo jak powiedziala = asfalt o ktorym pisza na ulotkach.
no i nic mi nie wychodzilo /raczej nie wchodzilo

/ w spekania, ale dawalo
efekt przybrudzonej powierzchni. dzis wiec w koncu sie wybralam do tego
sklepu, zeby dokladnie wyjasnic ta sprawe - co jest nie tak...
razem chyba z godz przegladalysmy katalogi, czytalysmy, sprawdzalysmy kazda
dostepna "idea patine" - boziiiiuuuu ile tego jest!!!!!!
no i w koncu pani powiedziala, ze moge ja oddac, ale jako ze jak juz mam,,, a
"artystka bywam" powiedzialam, ze czesc wykorzystalam,czesc zmarnowalam, a
reszta sie przyda - tylko chce wiedziec do czego.
no i w koncu stanelo na tym, ze mogli nr pomylic i w sumie nieswiadomie mi
sprzedala nie to /hmmmm..../ a w ramach reklamacji i rekompensaty dostalam
calkiem ZA DARMO buteleczke "idea patina" - BITUM /nr 710/, niby to powinno
byc /wg jakiegos katalogu/. no, jak calkiem darmo, czemu nie... tylko jakos i
to mi sie dziwnie zachowuje, ale jest calkiem inne

to bitum

to chce zapytac ktoras moze sie z tym spotkala? w jakiejkolwiek innej
technice? albo jakis plastyk wie jak ta patyne wczesniejsza stosowac? bo niby
na cale powierzchnie by postarzac, tak?
pani jescze mi obiecala wyprobowac rozne zestawienia i pokazac efekty jak
przyjde.
to tyle-az tyle-chcialam napisac,
poki co jade do lekarza i bede we wtorek, ale czekam na odzew /o ile ktos az
tyle czytal

/
pozdrawiam,
jola