Dodaj do ulubionych

niezbyt miły wątek

08.02.05, 16:05
Na początku, było tu niesamowicie sympatycznie. wspieranie sie doradzanie.
niestety zauwazam ostatnio, ze to się zmienia. tzn,nadal doradzamy
wspieramy,ale pojawiła się jakas niezdrowa konkurencja. jakies wymówki,
awantury o kradziez pomysłów , pretensje o nieprzychylne komentarze. czy
tylko ja zaczynam czuc niesmak. czy odniosłam raczej mylne wrazeniesad
Obserwuj wątek
    • greglis Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 16:37
      Tak ,też zauważyłam że z Paniami kolczykowymi jakieś problemy są
      dziewczyny powinny wyluzować.I zaczyna martwić mnie jeszcze jedno tak naprawdę
      nasze forum powstało po to aby dzielić się radością tworzenia (mam nadzieję że
      założycielka się ze nmną zgodzi)aby wymieniać informacje o
      materiałam ,technikach i nowościach na rynku hobbystycznym,a ja spotykam się
      teraz z jednym ,wielkim marketingiem allegrowym.Wiem że dziewczyny chcą
      sprzedawać ale czy naprawdę musi to być dominujący temat.Może założymy osobny
      wątek pt "allegro"
      • mviva Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 16:43
        Mam dokładnie te same odczucia - a nie chciałam zaczynać watku, żeby ktoś się
        nie obraził. Ale skoro już jest... Dziewczyny - od początku grudnia do końca
        było tak strasznie miło,ozdoby choinkowe, aniołki itp itd, każdy pokazywał co
        zrobił, czekał na opinie, nikt się z nikim nie kłócił i nie było żadnej reklamy,
        a teraz...od stycznia coś się zaczęło psuć. A ja tak czy siak wciąż mam
        nadzieje, że powróci dawna atmosfera...
        • surtout Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 16:58
          Podzielam Wasze zdanie. A zaczęło się to od momentu, gdy wątek modowy "pożenił
          się" z naszym. Poza tym zgadzam się z Greglis, że dotyczy to w zasadzie
          kolczyków - i jednocześnie tych przedmiotów, które wystawia się na sprzedaż.
          Nie ma tego przy doniczkach, ramkach, słoiczkach na przyprawy, czy innych
          lampkach. Niestety, potwierdza się stare powiedzenie, że nie należy z
          przyjaciółmi robić interesów. Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, robi się
          niezdrowa atmosfera. Mnie to w pewnym sensie nie powinno dotyczyć, bo biżuterią
          się nie param i mogę z pewną nieśmiałością zauważyć, że jakaś "przyjaźń" łączy
          mnie z niektórymi forumowiczkami, nie da się jednak ukryć, że od pewnego czasu
          unikam czytania postów i przeglądania obrazków niektórych osób.
          Tylko, na miłość boską, nie zacznijmy się teraz sprzeczać. Zastanówmy się, co
          zrobić, żeby było, jak dawniej smile
          • toxicloki Re: przyczyna? 08.02.05, 20:05
            zgadzam sie z przedmowczyniami. zrobilo sie nerwowo i niezdrowo. nie calkiem,
            ale jednak. zastanawiam sie czy to nie dlatego ze juz prawie wszystko zostalo
            powiedziane... jak myslicie? dziewczyny od kolczykow maja spięcia (podobnie jak
            surtout -w niektore watki po prostu na foto nie zagladam...), w decoupage choc
            dziela niektorych zapieraja dech na foto, to tu tak naprawde prawie wszystko
            zostalo wyjasnione tyle razy, ze kazdy kto chcial cos wiedziec-wie i ciezko
            wymyslic nowy temat (tu larum: przeciez mozna ozdabiac tyle rzeczy!!! -zgadzam
            sie, ale technika jest jedna, specyfikow kilka... i o wszystkim juz bylo).
            mysale ze poprawi sie to zaraz przed swietami -juz sie zaczynaja piekne jajka,
            stroiki etc. nowe pomysly, nowe zastosowania wyjda pewnie a jak bedziemy mialy
            co robic, to nie bedziemy mialy czasu na wymyslanie powodow do klotniwink
            czego sobie i wam zyczewink
      • loriaan a prorpos allegro 08.02.05, 16:58
        tez mnie to zniesmacza, sama wystawiam na allegro co zrobie, ale tutaj o tym
        nie mówie. tzn nie robię watku w stylu " to moje nowe dostepnejuz na allegro ..
        itp". raztak zrobiłam z serwetkami do decoupage (zanim pojawiła sie giełda
        wymiany)i przyznaje ci racje ,że niestety najbardziej konfliktowe są panie od
        kolczykówsad przez te wszelkie pretensje atmosfera tego miejsca traci niestetysad
    • rubcia Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 17:02
      Ja tez to zauwazyłam. Jest nawet kilka watkow, ktore zaczely sie sympatycznie,
      a potem... i dyskusja ciagnie sie przez cala strone... a jak czlowiek probuje
      sytacje zalagodzic, to jeszcze mu sie obrywa... przykro, ze tak sie dzieje...
      • sigrun Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 17:25
        No cóż, konkurencja próbująca zdyskwalifikować konkurencję. Szczerze, ja również
        jestem tym zmęczona i coraz rzadiej tu bywam, a zapowiadało się tak fajnie i
        rodzinniesad Osobiście nie przyszło mi do głowy reklamować własną twórczość
        bezpośrednio, dawać linki i zaczynać nowe wątki z cyklu : chwalcie mnie albo
        spadajcie na baobab. Jak ktoś mnie skojarzy, to bez problemu znajdzie moją
        galerię, ja chwalić się nie będę, chociaż - nie ukrywam - zależy mi na
        sprzedaży, bo z tego żyję. Ale, jak wcześniej pisałam, nic mi po pochwałach, jak
        nikt nie kupuje. Przynajmniej ja pochwaliłam Moderatorkę i tego samego dnia
        nabyłam u niej śliczne kolczykismile
        Ponadto, i tu się powtórzę, jeśli nie opanowało się jeszcze warsztatu, po kiego
        w..a od razu garnąć się do Allegro? Czy z wszystkiego w tym kraju trzeba robić
        biznes? Nie bójcie się, to nie jest moja bojaźń o konkurencję, bo wychodzę z
        założenia, że każdy ma swoje gorno odbiorców, ale po co pchać się tam za wszelką
        cenę? Już dość mam wkończonej byle jak biżuterii po śmiesznie wygórowanych i
        niczym nieuzasadionych cenach. Najpierw opanujcie warsztat, potem bierzcie się
        za sprzedaż. Tak na marginesie, koleżanki ze studiów nie są najbardziej
        wiarygodnym wyznacznikiem jakości prezentowanych prac.
        Jak na razie Principessa zrozumiała przesłanie. Inezjo, coraz lepiej, naprawdę
        coraz lepiej i tak trzymajsmile
        • principessa11 do sigrun 08.02.05, 17:34
          Przesłanie przesłaniem, ale POKORA!!! Tydzień na allegro wystarczył żeby się nauczyć. Ale nadal traktuję moje kolczyki jak dzieła, tylko cenę zmniejszyłam, bo właściwie to aż nieetyczne tyle pieniędzy ciągnąć od kobiet... Sama wiem że czasami nie można się powstrzymać
            • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 18:29
              Przebrnąłam cały wątek i z jednej strony podpisuję się pod wnioskiem Greglis.
              Z drugiej strony uważam, że ciutkę przesadzacie.

              Po pierwsze pogorszenie atmosfery na forum, a raczej w galerii. Moim zdaniem
              dziewczyny "kolczykowe" po prostu zaczęły wymieniać uwagi na temat swoich prac
              i to bardzo dobrze. Chyba lepiej jak koleżanka "po fachu" wskaże
              niedociągnięcia, prawda?

              Po drugie - ferment sieją osoby, które uprawiają niekonstruktywną krytykę, jak
              niejaka Magda, która przewędrowała z innego forum. Takim gościom dziękujemy i
              NIE zapraszamy!

              Po trzecie - cieszy mnie, jak ktoś daje linka do swoich prac na allegro, bo
              jest ich tam od razu kilka, a nie trzy w jednym poście. Poza tym wiadomo, że
              gdy któraś (plus Rafałwink) wystawia coś na allegro, to nie po to, aby opchnąć
              koleżankom z forum, prawda? Ja dałam linka, gdy wystawiłam kartki (wcześniej
              pokazywałam kartki w galerii na onecie). Potem z uwagą czytałam dyskusję na ten
              temat i dzięki niej, wiem co zmodyfikować. Nie chciałam szukać klientek, tylko
              pokazać Wam, co robię i usłyszeć przydatne uwagi od osób, które cenię za dobry
              smak. Czy nasze "kolczylowe" nie postępują w ten sam sposób?
              Mnie allegro na forum naprawdę nie przeszkadza.

              Po czwarte - bardzo mnie cieszy taka samokontrola wsród Was. Chciałabym, aby
              było tu, w tym naszym warsztaciku, tak miło, jak do tej pory. Naprawdę bardzo
              Was lubię - jeście bardzo, bardzo sympatyczne i nich tak zostanie!
                • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 18:38
                  Rozumiem.
                  Ale tak mi właśnie przyszło na myśl - a co powiecie na wątki pt. "wystawiłam
                  serwetki na allgero". Tu chyba dużo bardziej chodzi o wymiar handlowy, niż w
                  tym wątkach z biżuterią, prawda?
                  Od razu zaznaczam, że jestem za jednymi i drugimi, bo pierwsze inspirują, a
                  drugie pomagają w zdobyciu materiałów do pracy.
                  • loriaan Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 18:42
                    to uwazam raczej za ułatwienie, poniewaz w ten sposob mamy sznse na więcej
                    wzorów do zdobyciasmile a ręcze,że to zarobek żaden. poopłaceniu aukcjii prowizji
                    od sprzedazy zwraca sie za bilet czy paliwo do sklepu smile no chyba zektossie
                    taka działanoscia na serio zajmie
              • bagatricks Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 18:54
                > Po trzecie - cieszy mnie, jak ktoś daje linka do swoich prac na allegro, bo
                > jest ich tam od razu kilka, a nie trzy w jednym poście. Poza tym wiadomo, że
                > gdy któraś (plus Rafałwink) wystawia coś na allegro, to nie po to, aby opchnąć
                > koleżankom z forum, prawda? Ja dałam linka, gdy wystawiłam kartki (wcześniej
                > pokazywałam kartki w galerii na onecie). Potem z uwagą czytałam dyskusję na
                ten
                >
                > temat i dzięki niej, wiem co zmodyfikować.





                Qlka ja wlasnie nie rozumiem do konca po co dziewczyny wklejaja
                linki...przeciez swoje prace mozna wystawiac w roznego rodzaju galeriach i w
                taki sposob zbierac opinie....dla mnie "allegro" oznacza zachete do
                kupna......bo po to jest galeria zeby tutaj wklejac i zdjecia i dyskutowac.Im
                wiecej zdjec w galerii tym lepiej po co mieszac do tego allegro??? osobiscie
                uwazam i jest to tylko i wylacznie odczucie osoby czytajacej),ze wiekszosc
                dziewczyn podajacych linka do allegro jednak ma nadzieje ze w ten
                sposob "opchnie" swoje "produkty".....
                • principessa11 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 19:05
                  Nie wiem która z nas byłaby na tyle naiwna żeby myśleć, że któraś dziewczyna która sama robi kolczyki chciała kupić od drugiej! A jeżeli tak się zdarza to bardzo żadko.
                  A z resztą, jeśli kogoś drażni wystawianie linków to nie musi w ogóle na nie wchodzić!!!
                  I to nie jest reklama, bo po co się reklamować w miejscu gdzie są osoby, które takie kolczyki mogą sobie zrobić same?!
                  Ale skoro ma nie być nic z allegro związane, to ja się dołączam, ni to mnie ziębi, ni pali.
                • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 19:08
                  Masz rację, zgadzam się - ale mogę mówić tylko za siebie, więc wyjaśnię na moim
                  przykładzie.
                  Dałam linka, bo wreszcie odważyłam się coś wystawić i dlatego, że nie chciało
                  mi się wklejać fotek od nowa. Mówiąc krótko - zamierzałam upiec dwie pieczenie
                  przy jednym ogniusmile
                  Możesz mi zarzucić, że chęć zostania moja klientką wyraziła prawie natychmiast
                  jedna z forumowiczek. Naprawdę nie było moim zamiarem sprzedawanie kartek wśród
                  Was, bo co jak co, ale kartkę zrobić to nie jest taka wielka znowu sztuka dla
                  tutaj obecnych - tak mi się przynajmniej wydawało (Kragmel świadkiem, bo z nią
                  o tym rozmawiałam).
                  Mam wrażenie, że czystość moich intencji nie jest do końca jasna, ale nie czuję
                  się winna, bo zrobiłam tak tylko raz i po tym wątku na pewno więcej nie zrobię,
                  żeby uniknąć podejrzeń o głupią reklamęuncertain
                  Uważam po prostu, że wystawianie linków z kolczykami na allegro jest
                  równoznaczne z tym, jakby panie na forum "druty" pokazywały swoje sweterki w
                  tym samym miejscu, z nadzieją, że koleżanki zamiast sobie wydziergać - kupią.

                  A nawet jeśli? Ja robię kartki, Greglis robi dekupaż, Maja trzaska kolczyki.
                  Czy gdybyśmy nawzajem od siebie coś kupiły, to byłoby źle?
                  Gdybym miała więcej pieniędzy na zbytki, już skusiłabym się naszyjnik... Cii,
                  nie napiszę czyj,żeby nie robić reklamy;?)
                  • loriaan Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 19:18
                    eh, nie rozumiesz. jak chce wiedziec co kto i zaile to szukam go na allegro.
                    tutaj wymieniam swoje spostrzezenia,zadajepytania zachwycam itp chodzi o
                    to ,żejedne forumowiczki wklejają zdjecia i jest dyskusja a inne wklają linka i
                    tojest dalmnie autoreklama i przyniej czujenismak niestetysad ( tego nie
                    zmienie) nie mowimy o jednorazowym wyskoku(niemusisz sie tłumaczyc)pojawiły sie
                    pewne tendencje niedawno i zmieniły charakter forum i o tym myslałam zakładając
                    wateksad a idea była inna. nie lubie domokrązców i nielubie jakktos , próbuje mi
                    mydlic oczy ze nie robi tego co włąsnie robisad
                    • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 19:32
                      Loriaaneczko, ale ja naprawdę nie chcę mydlić Ci oczu - przecież w ogóle
                      mogłabym przemilczeć, bo wątek dotyczy biżueterii i stałych "wystawiaczek",
                      prawda?
                      Poza tym zaznaczam, że pokazuję również inne moje prace, jak ostatnio pokłosie
                      weekendu (obrazek na kafeklu i doniczka).
                      Na upartego też można oczekiwać, że wejdzie jakiś gość i zechce to kupić,
                      prawda?

                      Nie chcę się kłócić, nie odbieraj mnie tak, po prostu próbuje pokazać, że na tę
                      sprawę można spojrzec z róznych punktów idzenia.

                      I jeszcze coś - dzięki forum dowiedziałam się, że na allegro można kupować
                      biżuterięsmile)) Sama nigdy bym nie wpadła na to, by szukać kolczyków w
                      internecie...
                  • bagatricks Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 08.02.05, 19:18
                    nie nie nie Qlka ja nie oskarzam i nie zarzucamsmile)) tylko szczerze powiem ze
                    chce zrozumiec o co dokladnie chodzi z tym allegro,przyznaje ze czesto zagladam
                    w linki jesli jest to decoupage,kartki tudziez innego rodzaju
                    rekodzielo....natomiast wieeeeelkim lukiem omijam linki z bizuteriasmile)))))) z
                    tymi dwoma pieczaeniami przy jednym ogniu to masz racje...znajac siebie i swoje
                    lenistwo pewnie tez bym podobnie zrobila.....po co tracic czas na przeklejanie
                    zdjec skoro mozna go wykorzystac to tworzeniesmile))))
                    pozdrowkismile)
                      • zeberka2 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 09.02.05, 10:56
                        Moim zdaniem galeria powinna być po to abyśmy mogły prace oglądać i o nich
                        sobie rozmawiać, jeśli mamy na to ochotę. Podpowiadać, radzić lub inne takie.
                        Do sprzedawania są inne miejsca w sieci, między innymi allegro.
                        Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś będzie chciał kupić czyjąś pracę,
                        nie ważne czy to będą kolczyki dziewczyny X, czy kartki Q wink, czy decoupage
                        jeszcze kogoś innego... i nie ma w tym NIC złego, wręcz przeciwnie, bardzo
                        dobrze - niech dziewczyny zarabiają, będą miały środki na nowe materiały i
                        motywację, ale... no właśnie, ale niech "marketing-handel-zabiegi konkurencji"
                        nie odbywają się na tym forum!!!
                        Jeżeli stwierdzę, że chcę kupić kolczyki lub kartkę to napiszę bezpośrednio do
                        danej osoby i zrobię to poza forum. Wydaje mi się, że jest to rozsądne.
                          • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 09.02.05, 11:11
                            Dziewczyny, dopiszcie sie na dole, bo chciałabym, żebyśmy w końcu ustaliły
                            jakis zasady, zamiast się podgryzać, ok?
                            Umówmy się co wolno, a co nie i tego się trzymajmy, mimo pewnych róznic w
                            poglądach.
                            Nie jesteśmy zwykłym forum i zadbajmy o nie, proszę proszę proszę.
                            • zeberka2 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 09.02.05, 11:16
                              Ależ Qlka, ja nikogo nie podgryzam, przecież się do ciebie uśmiechnęłam. Czytam
                              cały wątek od początku, post po poście, sama wiesz ile tego jest. W danym
                              momencie odczułam potrzebę wypowiedzenia się i napisałam. Zaraz postaram się
                              doczytać do końca (po cichutku, bo siedzę w pracy...) i tam też się
                              wypowiedzieć, jeśli będzie trzeba.
                              Różne rzeczy robię, ale kartek akurat nie, a twoje kartki mi się podobały...
                              ale przede wszystkim szanuję twój głos na tym forum!
                              dobra, idę czytać dalej.
                              • qlka_79 Re: STOP Z ALLEGRO I CENAMI 09.02.05, 11:25
                                Zeberko, pisałam ogólnie o tym podgryzaniu - sama wiesz, że pisanie komentarza
                                do każdej wypowiedzi na forum to syzyfowa praca...
                                Musimy załagodzić ten spór, a raczej tonację w jaka popada, bo nie o to chodzi,
                                żebyśmy piały jednym głosem, tylko żebyśmy się dogadały, skoro to nasze wspólne
                                forum, prawda?
                                I dziękiwink

                                A w ogóle to najlepiej byłoby pogadać grupowo na czacie - w końcu po coś go
                                mamy, prawda?
              • magda22_22 Re: Do qlki 08.02.05, 20:03
                qlka_79 napisała:

                > Po drugie - ferment sieją osoby, które uprawiają niekonstruktywną krytykę,
                jak
                > niejaka Magda, która przewędrowała z innego forum. Takim gościom dziękujemy i
                > NIE zapraszamy!

                Pokaż mi proszę qlko w którym miejscu skrytykowałam jakąkolwiek pracę.
                Czy to, że stanęłam w obronie osoby, którą niesłusznie posądzono o kopiowanie
                wzorów jest sianiem fermentu?
                Niestety nie przywędrowałam z innego forum, czytam to forum od samego początku.

                Magda


          • sigrun Re: do sigrun 08.02.05, 17:47
            Pokora jednym, a rzeczywistość drugim. Powiem tak, za jednorazowe wykorzystanie
            praw autorskich do moich grafik, wydawnictwa płaciły mi pewną kwotę (choć i tak
            śmieszną). Teraz, sprzedając daną grafikę w galerii klientowi, czyli z pełnymi
            prawami autorskimi, powinnam zakosić niezłą sumkę. Jednak zdaję sobie sprawę, że
            mało kto dałby kilkaset złotych za nieoprawiony brazek formatu A5 na dodatek
            autorstwa niemodnej twórczyni zza Alp. Dlatego cenę za jednorazowe wykorzystanie
            obniżyłam nawet o 50-70%. Dlaczego? Dlatego, że żal mi rysunków w które włożyłam
            duszę, czas i pracę, dosłownie i w przenośni gnijących w szufladzie. Większą
            przyjemność sprawia mi wysłanie takiej grafiki gdzieś daleko w Polskę oraz
            świadomość, że kogoś cieszy widok mojej pracy. Ostatnio otrzymałam list
            dziękczynny od zadowolonej klientkismile To większa satysfakcja niż te pieniądze,
            które za tą grafikę otrzymałam. Miło mi że ktoś siedzi sobie teraz w salonie,
            pije dobre winko i z zadowoleniem kontempluje moją pracęsmile
            • bagatricks Re: do sigrun 08.02.05, 18:16
              sigrun....fajnie ze wiesz jak sie robi interesy,ale PRZECZYTAJ KILKA POSTOW
              WYZEJ!!!!!! czy tak trudno jest czytac ze zrozumieniem??? ten watek ma sluzyc
              naprawieniu atmosfery na forum a nie wymianie doswiadczen handlowych!!!!
              • sigrun Re: do sigrun 08.02.05, 18:21
                Zgoda, ale w/w panie zakładają dziwne wątki i nie rozumieją dlaczego nie
                sprzedają i nikt ich nie chwali. Nie nakłaniam do zaniżania cen, ale wkurzają
                mnie wątki z cyklu: wczoraj wstałam i zdecydowałam, że będę robic kolczyki i
                sprzedawać na Allegro, więc dlaczego dotychczas nikt mnie nie chwali i nie
                zamawia kontenera biżuterii?
                • bagatricks Re: do sigrun 08.02.05, 18:25
                  a wiesz co ja robie w takich sytuacjach i to zawsze mi pomaga????? po proetu
                  nieodpowiadam...wiem wiem ciezko jest utrzymac jezyk za zebami zwlaszcza osobie
                  jak ja ktora jest niesamowicie pyskata....ale zbieram sie w sobie i
                  milcze....paniom sie znudzi i w koncu zrozumieja,ze nie kazdy ma gust taki jak
                  one.......i dalej juz nic nie powiem bo bede niemilasmile)))))))
    • bagatricks A ja powiem tak.... 08.02.05, 18:22
      .....jestem tu chyba najnowsza z was dziewczyny,zaczelam tworzyc nie tak dawno
      i moja wyobraznia jest jeszcze leniwa,dlatego otwarcie i szczerze przyznaje,ze
      niektore projekty zywcem zrzynam z forum. No wlasnie zawsze wydawalo mi sie,ze
      forum to powinno byc inspiracja a nie konkurencja,jak tylko nabiore wprawy
      zaczne tworzyc swoje "dziela" i bedzie mi baaaaaardzo milo jesli ktos sie
      bedzie na tym wzorowal.....ale to chyba tylko kwestia otwartosci do drugiego
      czlowieka i traktowania niektorych spraw jako zabawy i milo spedzanego czasu a
      nie przeliczanie wszystkiego na pieniadz....
      • loriaan Re: A ja powiem tak.... 08.02.05, 18:26
        no jasne ,że tak. tylko często osoby ,które się wzorują( moze przez niechcący)
        robiąlarumo to ze ktos od nich zerżnął co udowodniła ostatnio majasmilei jeszce
        ktos chyba dzisiaj nawet
        • pepe27 Re: A ja powiem tak.... 08.02.05, 19:24
          Zgadzam się, że namnożyło się ostatnio linków do allegro i forum stało sie
          jakby słupem reklamowym. Ale trudno będzie nałożyć banę tylko na te posty.
          Przecież na naszym forum jest cała masa reklamy. Sklepy koralikowe ,galerie-
          bardziej i mniej zakamuflowane. Wiele osób w ten lub inny sposób znajdzie
          rozwiazanie jak się mimo wszystko zareklamować lub podać namiary na siebie.
          Przecież sygnaturki też są pewną formą reklamy. Głupio mi się też zrobiło, bo
          kiedyś wspomniałam, że sprzedaję na allegro, ale nigdy nie podałam linków na
          swoje aukcje. A mimo, że mam sklep w internecie , to nie umieszczałam
          sygnaturki, bo wydawało mi się to jakieś niestosowne.
          Ogólnie się z wami zgadzam.
          Nie pisałam do nikogo personalnie smile)
            • pepe27 Re: A ja powiem tak.... 08.02.05, 20:26
              Wybacz,ale po tym wątku to już nie. Niektóre osoby są tak krytyczne w sądach,
              że z góry ucinam sobie nieprzychylne opinie. W końcu do wszystkiego można się
              przyczepić.
              • loriaan Re: A ja powiem tak.... 08.02.05, 21:02
                pepe nie popadajmy w paranojesad linki do galerii są u góry i uwazam ze to jest
                swietna sprawa ,bo ludzie ,którzy trafiają na forum moga z tego korzystac, sama
                gdybym miała galerie internetową chciałabym aby adres był dostepny. chodzi o
                ewidentne robienie jarmarku w miejscu które ma słuzyc wymianie doswiadczen..
                taki był cel chyba załozycielkisad
    • anek.anek Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 20:47
      Dziewczyny, które robią kolczyki nie będą od siebie nawzajem kupować. To
      oczywiste. ale ja kolczyków nie robię a kolczyki kupiłam od jednej z
      forumowiczek. Po prostu zadałam pytanie czy je sprzedaje i dopiero w odpowiedzi
      dostałam linka na allegro. To jest uczciwe rozwiązanie.
      • loriaan Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 20:59
        chyba niepotrzebnie zaczełąmsad głównie mi chodziło o pretensje awantury ,które
        sie pojawiły miedzy dziewczynami. anek. anek takto jest uczciwe. mnie tesz sie
        dziewczyna pytała pod jakim nickiem jestem na allegro i tez jej odpowiedziałam.
        dalej sie jednak upieram przy tym, że robienie z tak miłego forum. jarmarcznego
        targu ( przepraszam za porównanie) wzbudza we mnei niesmaksad
        • anek.anek Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 21:08
          Zgadzam się, ale też pomimo Twoich dobrych chęci, uważam, że niestety będzie
          coraz gorzej. Im więcej osób w necie w jednym miejscu tym gorzej. Nie ma na to
          radysad( Trzeba kłótnie ignorować, albo systematycznie prosić żeby dyskusje o
          niemiłych dźwiękach dla uszu załatwiać via mail.
          • pepe27 Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 21:31
            Masz rację lorian, tylko to są już dwie sprawy. Przekierowania do allegro to
            jedno, a kłótnie i niesnaski na forum drugie. Tego chyba nie da się wykorzenić.
            Jest nas tu sporo, jednomyślności nigdy nie będzie, ale atmosfera zależy w
            dużej mierze od kultury osobistej i umiejętności powstrzymania języka za zębami
            (lub rąk z dala od klawiatury).
            Tak na marginesie, kończyłam żeńską podstawówkę w Poznaniu ( tak, tak istnieją
            takie ,na K. Wielkiego) i powiem ci, że było u nas podobnie. Same dziewczyny i
            sporo kłótni i bardzo dużo ( niezdrowej) rywalizacji( to szkoła sportowa).
    • caprice83 Re: niezbyt miły wątek 08.02.05, 23:18
      Na pewno mogę się zgodzic że taka sytuacja rzeczywiście na forum się pojawiła,
      choć ja za bardzo porównania do tego co było na początku to nie mam, gdyz
      jestem na tym forum tak akurat od końca grudnia.

      Może powiem co mi się na forum nie podoba. Na pewno takie coś jak powiedziałam
      w przypadku posta Inezji, czyli tzw. fałszywe użalanie sie nad sobą czy
      sztuczna zanizona samoocena. Naprawdę tego mam dość kiedy wchodze na wątek i
      chcę obejrzec obrazki a dziewczyna zamiast pochwalić sie że udało sie jej po
      raz pierwszy, ale nie tylko, zrobic coś fajnego, to ona zaczyna od tego jakie
      to jest brzydkie i nieładne. Nie wiem czy one robią to specjalnie, żeby
      kazdytylko wchodził i się zachwycał, alez nie jakie to pzrecudne czy o co im
      chodzi. Ja od razu na takie wątki nie odpowiadam, bo skoro ona jest przekonana
      ze jej nie wyszło to albo niech nie prezentuje swoich dzieł, albo niech
      pzrestanie głupio biadolić.

      Co do konkurencji, to myśle że naśladownictwo jest nieuniknione. Ja akurat
      robię karteczki, nie biżuterię, ale w końcu w necie jest tyle wzorów, tyle
      pomysłów, to dlaczego mam z nich nie korzystać. W końcu po to jest
      produkowanych wiele gazetek, no i same podajecie wiele linków skąd można
      czerpać wzory. Tak więc ja z góry mówię, że jeśli jakś wzór mi się podoba to
      robię podobna karteczke. Myślę też że nikomu klientów nie zabieram, bo
      sprzedaję na zupełnie innym rynku niż te osoby. Podobnie jest z biżuterią. Po
      pierwsze ilość wzorów tez jest w jakiś sposób ograniczona, po drugie chcąc nie
      chcąc w pamięci pozostaje zarys wzoru i podświadomie kopiujemy go po pewnym
      czasie. Myslę tez że dokładnej kopii zrobić się nie da, są przeciez różne
      materiały, różne koraliki, różne 'haczyki'(?) do kolczyków, więc nawet jesli
      ktoś zrobi podobne to dużej tragedii nie będzie. A to czy ja skopiuję wzór stąd
      czy z allegro to już chyba nie ma różnicy. Więc wg mnie zakaz wysyłania linków
      do allegro jest bezsensowny.

      A nieprzychylne komentarze... cóż... niektórzy po prostu nie piszą nic przy
      dziele które im sie nie podoba, a niektórzy pisza co mają do powiedzenia. A
      chyba wiadomo że krytyka nie podoba sie nikomu i wtedy najłatwiej zwalić że ona
      była niekonstruktywna. Dla mnie nawet 'nie w moim typie' jest konstruktywne.

      Mam nadzieję że forum się utrzyma i że początkujący jak i stali użytkownicy
      będą mogli tu wejść i popytac o trudne sprawy.

      pzdr.
    • jotkal1 Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 00:52
      Pokazanie swych prac w naszej galerii jest dla mnie równoznaczne z prośbą o
      wyrażenie o nich opinii. Wydaje mi się, że każdy z nas ma prawo do ich
      wyrażania, nawet wówczas, gdy coś się nam nie podoba. I nie widzę nic złego w
      tym, że piszemy o swych odczuciach, nawet gdy są one negatywne. Oczywiście,
      wiele do życzenia pozostawia forma, w jakiej to zostanie zrobione. Świadczy
      ona wyłącznie o kulturze osoby piszącej - stąd też ignoruję chamskie odzywki w
      stylu "badziewie" itp. Dziwi mnie jednak reakcja dziewczyn na krytykę. W
      zasadzie nie powinnysmy wówczas zabierać głosu w bezprzedmiotowej (dla mnie)
      dyskusji. Przecież to nie jest nasz problem, ale ich, bo..."prawdziwa cnota
      krytyk się nie boi" - K
      • olivana Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 01:44
        jesli chodzi o to, ze z forum robi sie allegro to mam takie zdanie.
        Niczego nie zabranialabym , lacznie z wklejaniem linkow na allegro osobom,
        ktore stale udzielaja sie na forum. denerwujace to jest wtedy gdy z takiego
        przywileju korzysta ktos kto wchodzi tylko po to zeby sie oglosic.
        Zalozycielka od poczatku nie ukrywala, ze to forum ma pomoc sprzedawac swoje
        wyroby wszystkim wlasnorecznym, zachecala do zamieszczania linkow i sama swoje
        zamieszczala wiec na to ze ona by nie chciala nie zganiajcie.
        nie widze powodu, zeby osoby, ktore za darmo ucza tu innych , nie odbieraly
        chociaz czesciowej rekompensaty w postaci mozliwosci reklamowania sie.
        jakby nie mial kto uczyc nie byloby uczniow.
        A wy doprowadzacie do sytuacji, ze taka pepe, ktora sluzy pomoca na zawolanie
        nie osmiela sie podac linka do swojej galerii.
        kazdy tu sie jakos reklamuje, co za roznica czy to bedzie link na allegro czy
        sygnaturka do galerii.Juz chyba nie macie czego sie uczepic.
        Patrze na wszystko z boku, nie weszlam w forumowe uklady i moze dlatego widze
        jasniej.
        A jesli chodzi o krytyke to trzeba byc przygotowanym na nia gdy sie zamieszcza
        tu zdjecia i nie drzec szat po czasie.

        • miska_malcova Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 06:52
          a ja powiem tak.
          Bardzo Was podziwiam za Waszą pracowitość, odwagę i pomysłowość.
          Oglądam Wasze prace z ogromną radością. Sama robię kartki, serwetki na szydełku
          i parę pierdołek, ale nie mam odwagi tego pokazać (ale pracuję nad tym big_grin)
          Drażnią mnie "biznesowe" rozmowy na tym forum, bo to troche nie na miejcu, ale
          link do strony w sygnaturce może być, bo to wygodne, jeśli chcę obejrzeć czyjeś
          prace, to tam wlezę, jak nie mam ochoty, to nie.
          W ogóle lubie oglądać Wasze galerie.
          • maja281 niezbyt miły wątek 09.02.05, 08:31
            Od jakiegoś czasu mam opory przed pokazywaniem, na forum tego co robię.
            Nie dlatego że ktoś skrytykuje, bo to akurat nic dziwnego że jednym się podoba
            innym nie. Krytyka jest cenna bo pozwala złapać dystans.
            Natomiast nie chcę, żeby ktoś pomyślał że pokazując tu swoje kolczyki chcę je
            komuś wcisnąć. W związku z tym mam propozycję, ustalmy co wolno, a co nie taki
            nasz umowny kodeks i będzie po krzyku.
            pozdrawiam
            maja281
            • joasiiik25 Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 08:56
              jestem tu stosunkowo nie dawno, moze nie zauwazylam tego wszystkiego.
              Kilka obrazonych dziewczyn sie znalazlo a reszta...
              pozdr

              ps: trzeba byc silnym niczym zelazo bo inaczej inni nas zniszczasmile ja taka
              jestem i zawsze chcem byc!!!!

              pozdrowienia dla Qlkismile
              • kasicaaa Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 09:57
                Tak czytam i czytam, słucham i słucham i w sumie zgadzam się z poglądem matki-
                założycielki wątku, że coś tu z atmosferą nie ten tego się zrobiło. Też mnie
                nieco drażnią handlowe dyskusje, ale się nie wtrącam za bardzo - dziewczyny
                rozmawiają, ich sprawa. Sama kupiłam kolczyki od jednej z forumowiczek, ale
                wszystko załatwiłyśmy na @ (jestem b.b.b.b zadowolona - pozdrawiam jeszcze
                raz smile) Jednak linki do allegro mnie nie drażnią, czasem wchodzę i oglądam,
                czasem nie. Ogólnie nie lubię allegro więc tam nie kupuję i już.
                Niech każdy podaje swoje linki, jeśli uważa to za stosowne, a ktoś, kto nie
                chce na nie wejść - po prostu nie wejdzie.
                Mnie tu drażni coś innego. Właśnie to, o czym dziewczyny już mówiły:
                nadwrażliwość na krytykę pań kolczykowych (nie wszystkich!!!) i snucie
                trzysetnego wątku pt. "dziewczyny, czy ja robię brzydkie kolczyki, bo jakaś
                gupia małpa mnie skrytykowała, a ja przecież robię takie ładne i seksowne i
                wyjątkowe w pięknych kolorach wiosny/lata/jesieni" - bleeee. I nie rozumiem też
                jeszcze jednego (o tym też już była mowa). Skoro ktoś zrobił pierwsze w życiu
                kolczyki (butelkę, ramkę, talerz - niepotrzebne skreślić) to DLACZEGO od razu
                chce je sprzedać???? A potem płacze "ACH, NIC NIE SPRZEDAŁAM, DALCZEGO,
                DLACZEGO???? i łzy roni i szlocha. To mnie drażni bardzo, muszę przyznać.
                Trochę pokory by się przydało. Przecież wiadomo, że dzieła początkujących
                wytwórców niekoniecznie muszą być dobrze zrobione (technika, technika, wprawa,
                doświadczenie) i od razu rozchwytywane. Że są lepsi, bardziej doświadczeni,
                zdolniejsi - czy ja wiem... mamy tu naprawdę superartystki z dużym
                doświadczeniem, które się w ten sposób absolutnie nie zachowują.

                Kurcze, po co my to wszystko robimy: żeby realizaować pasję czy żeby robić
                kasę?????????????


                PS. Oglądam wszystkie zdjęcia w galerii ale nie wstawiam tam wszystkich moich
                prac, jeśli uważam, że nie wniosą nic nowego. Przecież nie robię tego, co robię
                dla niczyjego poklasku, tylko dla własnej satysfakcji. Całuję was wszystkie,
                dziewczyny i chłopaki też smile)) ********************************
                • toxicloki Re: caprice & kasicaaa 09.02.05, 10:43
                  no, wasze opinie pokrywaja sie z mojawink szczegolnie sie usmiechnelam przy twoim
                  opisie kasico pewnych denerwujacych zachowanwink)) za kazdym razem gdy widzialam
                  kolejnego tego typu posta az mnie palce swiezbily zeby napisac "no
                  nie...znowu?!"wink))
                  caprice -ave! dokladnie tak samo myslewink
                  pozdrawiamwink
    • principessa11 O CO CHODZI?! 09.02.05, 09:24
      A tak właśniciwie to ja nie wiem o co chodzi!!! Proszę mi drogie panie pokazać ten "JARMARK"!!! Bo ja jakoś nie widzę...!
      Wątek powinien być raczej o lojalności, moralności artystycznej i rzyczliwości!!! Bo w tym jest problem u nas w kolczykach, a nie z reklamą...
      Bo nie zauważyłam (chyba że niedokładnie czytałam), żeby jakaś kolczykowa dziewczyna narzekała na obecnośc linków na forum...?!
      To przeszkadza innym, a przecież jak widzą kolczyki, a przeszkadza im allegro to mogą nie czytać tych wątków!!! Ja też nie wchodzę jak widzę tytuł: "wymiana serwetek", bo to po prostu mnie nie interesuje!
      A z resztą od kilku tygodni powstaje projekt strony na której będziemy mogły (wszystkie chętne) się zareklamować!!!
      A tak w ogóle, to zgadzam się z Joassik - czym tak na prawdę różni się wklejony allegrowy link, od tej czerwonej sygnatury? Odpowiedź brzmi: WYLĄDEM tylko i wyłącznie...
    • dczeraniuk Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 10:14
      Moge cos napisac? smile
      Jesli bede chciala kupic cos z rekodziela to na pewno bede chciala kupic to od
      WAS. Nie zajmuje sie szydelkiem, bizuteria, itp. a czasami chcialabym
      sprezentowac cos innego niz prace zrobione przeze mnie. Nie mowiac o tym, ze
      bezskutecznie poszukuje np. jakiejs ciekawej broszki dla siebie. Linki do
      czegokolwiek uwazam za dobra wskazowke, ktora pozwala mi znalezc ciekawe
      rzeczy. Nie czuje sie nachalnie nagabywana smile. Watki z ostra bezpodstawna
      wymiana zdan staram sie ignorowac i to tez radze innym. A to ze atmosfera przed
      swietami byla inna jest dosc oczywiste - co roku ludzie przed swietami jakos
      dziwnie lagodnieja smile a potem wszystko wraca do normy i sa znowu tylko
      ludzmi smile.
    • morgana_le_fay Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 10:24
      loriaan napisała:

      > Na początku, było tu niesamowicie sympatycznie. wspieranie sie doradzanie.


      Tak. To prawda. Szczerze mówiąc, aż mnie to dziwiło (i mile zaskoczyło).
      Moje doświadczenia z konkurencją (tą uczciwą i nieuczciwą) są skrajnie. Zdarzało się zarówno, że ktoś bliski wspierał mnie zupełnie bezinteresownie, jak i to, że w sposób bezpardonowy kradł pomysły i spieszył się jeszcze, by pokazać je jako swoje.
      Dlatego targały mną sprzeczne uczucia i obnażanie swojego warsztatu na otwartym forum w internecie uznawałam raz to za objaw odważnej i pięknej, to znów skrajnie naiwnej szczerości.

      Myślę, że zbyt mocno dałyśmy sie ponieść wrażeniu, że forum jest klubem koleżeńskim, że ilośc uczestników zamyka się do kilkunastu szczerych wobec siebie i oddanych sobie osób, a rzeczywistość jest niestety inna.

      Jeśli chodzi o mówiąc eufemistycznie: "zbyt dosłowne inspirowanie się" poprzez internet, to myślę, że nikt nie jest władny, żeby tę lawinę zatrzymać. Jeśli ma to dotyczyć tego forum, to można je po prostu ukryć i może wtedy sprawa choć w niewielkim stopniu ulegnie poprawie...

      I jeszcze jedna sprawa: Istnieją takie niemodne słowa kindersztuba i wrodzona kultura. Są rzeczy, które się robi i takie, których nie robi sie pod żadnym pozorem. To się najczęściej wynosi z domu, tego nie da się nauczyć z podręcznika, ani nakazać prawem. Socjologicznie rzecz ujmując, są społeczeństwa, które bardziej lub mniej kierują się kodeksem honorowym. Jeśli w naszym społeczeństwie dziecko, albo młody człowiek dostaje przyzwolenie na ściąganie na klasówce w szkole i nie uważa tego za kradzież, tylko oznakę inteligencji, to skąd później ma mieć opory przed lekceważeniem praw autorskich, lub kradzieżą pomysłow kolegów?

      Studiowałam sztukę w Polsce i w Anglii. Przez lata pracowałam na uczelni, udzieliłam tysięcy korekt młodym artystom. Wierzcie mi, że złodziejstwo pomysłów w Polsce jest porażające, a na wyspach właściwie nie istnieje... Z mojego punktu widzenia czasami bywa to śmieszne, bo ja widzę pewne rzeczy z dystansu i niejako wyćwiczonym "trzecim okiem", ale dla młodego twórcy, który włożył w coś całą swoją duszę bywa to osobistą tragedią.

      pozdrowienia.
      morgana

      • across Re: niezbyt miły wątek 09.02.05, 10:39
        Rozumiem, że jesteś kolczykowa i nie lezy ci to o czym piszemy. Prosze tylko o
        jedno- mniej wielkich liter , wykrzykników i histerii w tonie wypowiedzi.A
        ponieważ ja akurat robie kolczyki to mogę przyznać , że i mnie wkurza
        przenoszenie się Pań kolczykowych z allegro na nasze Forum tylko po to, żeby
        zaprezentować swoje prace i oczywiście namiary na swoja stronę.
            • toxicloki Re: do principessy 09.02.05, 11:09
              jezuuuu! dziewczyno! po raz kolejny sama sobie zaprzeczasz! dotychczas p porostu
              to zlewalam, ale ktos ci to musi powiedziec!!!

              w odpowiedzi na post across piszesz "nie odpowidama na jej posty".... no wez ty
              sie nad soba zastanow!
              • qlka_79 Re: do principessy 09.02.05, 11:13
                Dziewczyny... tak nie można... taki piękny dzień, po co go psuć?
                Wyjrzyjcie przez okno, weźcie dziecko lub psa na spacer i cieszcie się życiem!
                Nie warto tracić czasu na kłótnie...
                  • qlka_79 Re: do principessy 09.02.05, 11:29
                    Agnieszko, fajny chłopakusmile Mnie też często nerwy puszczają, ale take it
                    easy... Nie żryjmy się po prostu jak więszkośc ludzi w tym kraju. Chyba
                    wreszcie możemy podchodzić od siebie normalnie, bez pretensji, jesli ktoś ma
                    inne zdanie.
                    Przyznam w tym miejscu, że bardzo podoba mi się sposób prowdzenia dyskusji z
                    Loriaan. Chociaż mamy inne zdanie, to jakoś bardzo ją cenię i lubię i miło mi,
                    że chciała ze mną podyskutować w taki spokojny, życzliwy sposób.
                    • toxicloki Re: do principessy 09.02.05, 11:54
                      qlka_79 napisała:

                      > Agnieszko, fajny chłopakusmile Mnie też często nerwy puszczają, ale take it
                      > easy...
                      ja sie naprawde staram, ale nawet anielska cierpliwosc ma swoje granicewink

                      Nie żryjmy się po prostu jak więszkośc ludzi w tym kraju. Chyba
                      > wreszcie możemy podchodzić od siebie normalnie, bez pretensji, jesli ktoś ma
                      > inne zdanie.

                      nie zamierzam dyskutowac. wyrazilam swoje zdanie na temat wypowiedzi, ktora jest
                      wewnetrznie niespojna. skoro ktos sam sobie zaprzecza to jak adresat ma to
                      zrozumiec??(w tym przypadku across). jesli ktos chce brac udzial w dyskusji,
                      powinien przemyslec to, co pisze. jesli ktos po raz kolejny robi cos dokladnie
                      odwrotnego, do tego w kolejnym watku, ktory mnei interesuje -zwracam mu uwage w
                      koncu. ilez mozna?

                      > Przyznam w tym miejscu, że bardzo podoba mi się sposób prowdzenia dyskusji z
                      > Loriaan. Chociaż mamy inne zdanie, to jakoś bardzo ją cenię i lubię i miło mi,
                      > że chciała ze mną podyskutować w taki spokojny, życzliwy sposób.

                      grunt to wspolna platforma porozumieniawink ale zeby ktos mogl zrozumiec posta,
                      post musi miec sens. w poscie, ktory ostatecznie zburzyl moja samokontrole tego
                      sensu wybitnie brakwink

                      zastanawiam sie, ile osob wlasnie mnie w myslach skreslilowink zawszec znajda sie
                      tacy, ktorzy wola glaskanie po glowce...wink)
                      • toxicloki pees;-) qleczko!:))) 09.02.05, 11:57
                        ja tu nic do nikogo nie mam, zeby bylo jasnewink dlatego gdy cos mnie denerwuje
                        to o tym pisze liczac na rowazenie sugestii i zrozumieniewink))

                        a jak komus to przeszkadza...coz... nie bede udawala, ze sie tym przejmujewink
                        (qlka, to nie o tobie,nie odbieraj osobiscie wink)))))
                    • loriaan Re: do principessy 09.02.05, 12:14
                      qlka_79 napisała:

                      > Przyznam w tym miejscu, że bardzo podoba mi się sposób prowdzenia dyskusji z
                      > Loriaan. Chociaż mamy inne zdanie, to jakoś bardzo ją cenię i lubię i miło
                      mi,
                      > że chciała ze mną podyskutować w taki spokojny, życzliwy sposób.

                      i mnie tez miło i również cenie twoje zdanie, grunt to znaleźc nic
                      porozumienia,zeby było miło i ptrzyjemnie wszystkimsmile
                • kiciun Re: do Qlki 09.02.05, 11:42
                  qlka_79 napisała:

                  > Dziewczyny... tak nie można... taki piękny dzień, po co go psuć?
                  > Wyjrzyjcie przez okno, weźcie dziecko lub psa na spacer i cieszcie się życiem!
                  > Nie warto tracić czasu na kłótnie...

                  Jezu, dziewczyno, w taki mróz? smile U nas teraz jest minus 13, zastanawiam się ile
                  było w nocy? A że słońce, to się zgadza... smile
          • loriaan Re: mówiłam że nadwrażliwe? :/ 09.02.05, 10:47
            noo,mnie to wkurzyło na maksa jeden dzień,godzina 9ranoijuz afera ze nibynie
            makolczyków. tak nei ma maji nie ma ani,mi sie odniechciewa.. aconiby trzeba
            cogodzine wrzucac watek zobaczcie co zrobiłam przed chwilą?? żałosneuncertain
            • morgana_le_fay Opowiastka o punktach widzenia... 09.02.05, 11:04
              Znam pewnego niegrzeszącego kulturą osobistą pana, którego mam (nie)przyjemność spotykać niemal codziennie na spacerach z psami. Ponieważ jest zapalonym działkowcem, zagadnęłam go kiedyś na temat kultury przykładzie roślin (chwastów i rasowych).
              Bardzo spodobała mu się paralela, że taki chwast, to jak niektórzy ludzie wszędzie wejdzie z butami i "nijak nie idzie" go wyplenić, a rasowa roślinka, nieśmiało, delikatnie, próbuje, choć nie zawsze jej wychodzi.

              Po krótkiej wymianie doświadczeń (z roślinkami i z ludźmi), pies tego pana rzucił sie na kobietę, niemal ją przewracając, brudząc jasny płaszcz błotem i wytrącając z reki torebkę. Zdenerwowana i oburzona wykrzyknęła coś a'propos, choć raczej nieśmiało. Pan ów natomiast posłał jej taką wiązankę, że nie wiedziałam gdzie się schować!

              Po czym ochłonąwszy, zwrócił się do mnie z porozumiewawczym uśmieszkiem: "No widzi pani? Dopiero żeśmy rozmawiali! NO KOBITA CHWAST NORMALNIE! JAK ŻYWY!"
    • qlka_79 WYLUZUJMY - proszę! 09.02.05, 10:53
      Dziewczyny, zakończmy tę dyskusję.
      Proponuję za którąś z przedmówczyń utworzenie jakiegoś kodeksu forumowego, w
      którym ustalimy:
      - czy wypada zamieszczać linki do allegro
      - jak oznaczać linki do allegro

      Kto z nas będzie najlepszą osobą do napisania takowego?

      Po tym wątku naprawdę zacznę się przychylać do zdania, że atmosfera sielska-
      anielska odeszła na dobreuncertain
      Przecież nie tego chcemy.
    • zzzytkaaa hmmm 09.02.05, 11:32
      tak podczytywałam i podczytywałam, no i ... widzę,że się narobiłosad

      Uprzejmie proszę o przywrócenie świątecznej atmosfery!!!
    • pasjonatka1 Kodeks forum 09.02.05, 11:36
      Proszę przestańmy sobie skakać do monitorów, bo bardzo przykro się to czyta.
      Jestem od początku tego forum i uwielbiam go za to że jest, że służy, że są tu
      super osoby pokazujące swoje prace mogące być natchnieniem dla innych, ludzie
      którzy służą odpowiedzią na niemal każde wątpliwości. Była tu super atmosfera,
      która również przeniosła się na grunty prywatne i napradę cieszę się że mogłam
      poznać tak świetne osoby i "pomacać" ich dzieła. Nie straćmy tego co było tu
      najpiękniejsze, bo forum istnieje wtedy gdy chce się na nim być, chce się
      czytać, i czuje się tą specyficzną, miłą, życzliwą atmosferę.
      Proponuję opracować KODEKS FORUM. Co wolno, co jest nie mile widziane, jak
      należy się kontaktować, reklamować(tego chyba nie da się uniknąć)itp. A może
      ukryjmy to forum, ale wtedy możemy stracić możliwość poznania kogoś nowego od
      kogo mogłybyśmy się dowiedzieć czegoś nowego. Może otwórzmy wątek ALLegro i tak
      jak serwetki niech tam kto chce się reklamuje a kto nie chce to niech tam nie
      zagląda.
      Lubię to forum i proszę zróbcie wszystko co w Waszej mocy by było tu nadal
      fajnie i miło jak do tej pory. Pozdrawiam wszystkich.
      • across Re: Kodeks forum 09.02.05, 11:44
        Na forum robótek recznych opracowano kodeks już na początkui ta jasność
        powoduje, że atmosfera, na nim ,mimo długiego okresu działania forum, jest
        znośna. Podaje tylko część, dla przykładu.

        Kochane grupowiczki i grupowicze, staramy się tworzyć jedną wielką rodzinę, ale
        pamiętajcie również o tym, że:

        -Na posty poprzedniczek odpowiadamy pod cytatem.
        -Tniemy niepotrzebne teksty wypowiedzi przedmówcy.
        -Nie wysyłamy postów w html-u i nie piszemy drukowanymi literami.
        -Zalecanym kodowaniem jest ISO-8859-2 (ale nie obowiązkowe).
        -Zanim zadamy pytanie, korzystamy najpierw z archiwum grupy, znajdujacego sie
        tutaj:
        -tinylink.com/?n6BS9bIiJx (archiwum z wyszukiwarkami)
        -niusy.onet.pl/niusy.html?t=archiwum&group=pl.rec.robotki-reczne
        -Obok swego imienia i nazwiska lub nicka piszemy miasto. Ułatwi to kontakty na
        privach, wymianę informacji o sklepach, spotkaniach itp.
        -W temacie posta piszemy technikę, którego on dotyczy, np. XXX, szydelko,
        frywolitki, druty itd., itp. , "inne" - gdy mamy pytanie z innego zakresu,
        oraz "OT" - gdy temat posta nie dotyczy calkowicie tematyki grupy. To wszystko
        ułatwi znacznie poruszanie się po archiwum.
        -Prośby o wzory oferowane na forum ogólnym oraz podziękowania kierujemy na
        priv!!!
        -Nie wysyłamy załączników na grupę.
        -Nie dyskutujemy o zasobności portfeli grupowiczek, nie obrażamy ich gustu i
        ich samych.

        -Zabronione jest przesyłanie spamów i komercyjne reklamowanie produktów -
        robótkowych. Dopuszczalne są pojedyncze ogłoszenia zawiadamiające o powstaniu -
        nowego sklepu z produktami dla robótkowiczek, o płatnych kursach czy
        szkoleniach itp., ale ich nadmierne powtarzanie się będzie traktowane jako
        spam.
        Staramy się nie wdawać się w bezsensowne dyskusje, tzw. flame wars, etc...
      • zeberka2 Re: Kodeks forum - może to jest rozwiązanie? 09.02.05, 12:09
        Jakoś tak w życiu bywa, że im więcej ludzi, tym więcej pomysłów, zdań i
        niestety nieporozumień, czy wręcz awantur.
        W takich sytuacjach, proste, klarowne zasady są chyba niezbędne, bo ułatwiają
        wszystkim poruszanie się po danym terenie bez zbędnych konfliktów.
        Nie chciałabym aby uczestnicy tego forum przestali pokazywać swoje prace w
        galerii w obawie przed byciem posądzonym o nagabywanie innych (toż to absurd!),
        wpadam na forum poobcować z ludźmi pozytywnie zakręconymi, popatrzeć co robią,
        pogadać o tym W MIŁEJ ATMOSFERZE, bez zbędnego jadu, a kiedy mam ochotę iść na
        zakupy to idę na targ realny bądź wirtualny.
        Ale...
        Forum jest również skarbnicą wiedzy na temat rozmaitych sklepów, gdzie można
        kupić produkty do tworzenia cudów - zarówno w sieci jak i w "realu". Wszyscy
        chcą wiedzieć, gdzie TO kupić, ale mają dość miliarda postów pod
        tytułem "Gdzie....w Łodzi, Wa-wie, Koninie....etc". (Była już o tym mowa...)
        To samo chyba zaczyna dotyczyć osób działających na allegro.
        Lecz...
        Są na forum osoby, które chętnie kupią coś od NAS, ale to nie znaczy, że mamy
        zawalić galerię linkami i przerobić na targ.
        Podsumowując:
        Wydaje mi się, że potrzebujemy miejsca na:
        1/informacje o sklepach, witrynach-net handlowych dotyczących prefabrykatów
        2/ miejsca na ogłaszanie się sprzedających - i jak słusznie już ktoś zauważył,
        powstaje przecież strona w tym celu. Moża ona załatwi problem? A tak, czy
        inaczej może można na forum wyznaczyć miejsce...

        Wtedy galeria pozostanie do celów natchnieniotwórczych, a forum do wymiany zdań.

        Z całą pewnością nie ma się co urażać, obrażać, czy ostentacyjnie wynosić itp.
        Jak zasady będą klarowne, to powinno sie uspokoić, czego sobie i Wam życzę.
      • nelka8 Re: Kodeks forum 09.02.05, 15:47
        ja sie zgadzam, mysle ze przydadza sie jakies ogolne zasady zeby utrzymac mila
        atmosfere tego forum, przeciez to chyba dobry pomysl? dlaczego Was to boli?
        mysle ze w przyszlosci taki rozwiazanie bardzo zaprocentuje

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka