Dodaj do ulubionych

antydekupaaaż... :)

10.02.05, 16:09
A co to takiego? smile Jest to coś, co zajmuje mi ostatnio więcej czasu niż
dekupaaaż - a mianowicie usuwanie lakieru i serwetek z ozdobionych
przedmiotów sad Jak mi coś w końcu wyjdzie tak jak chcę, to zaprzestanę tego
procederu smile. Mam dwa problemusy-wielgusy:

1. Problemus:
a)wstęp + rozwinięcie: Ostatnim przedmiotem, jaki doprowadzałam do porządku
było drewniane pudełeczko (o wymiarach 18x10x10), a skrobanie przy ciągłym
namaczaniu w gorącej wodzie zajęło ok. 8 godz., nie licząc przerw. Pudełeczko
zgodnie z oczekiwaniami się odrobinę wypaczyło/rozkleiło sad
b)problemus właściwy: Macie może jakiś lepszy sposób na usuwanie wytworów-
potworów z drewnianych przedmiotów?

2. Problemus:
a)wstęp: A co było powodem tego znęcania się?
b)rozwinięcie: Nakleiłam serwetkę na surowe drewienko, teoretycznie jasna
część motywu powinna wtopić się w drewniane tło, w praktyce miejscami zostały
białe plamki i trochę było widać, że to jednak serwetka (położyłam równą
warstwę kleju pod i na serwetkę...). Niewiele myśląc pojechałam po całości
lakierem, mając nadzieję, że to coś pomoże i serwetka pod wpływem lakieru
zachowa się tak, jak bym chciała. Oj, ja nieszczęsna... Na serwetkę nie
wpłynęło, natomiast na dodatkowe utrudnienie przy usuwaniu całości i
owszem...
c)wnioski: Czy ja dobrze zaczynam się domyślać, że zanim zacznę naklejać
serwetki powinnam pociągnąć drewienko jakimś lakierem, żeby było gładziutkie?
Może powodem było to, że surowe drewienko wchłonęło miejscami klej i tam nie
podziałał on na serwetkę. Dodam, że w innych miejscach uczynił ją
transparentną. Podzielę się z Wami jeszcze taką obserwacją: po raz pierwszy
ciężko się napracowałam przy naklejaniu serwetki, bo marszczyła mi się zołza -
do tej pory naklejałam serwetki na szklane powierzchnie pomalowane farbą
akrylową i szło mi to wyśmienicie, bez marszczenia.
d)problemus właściwy: Jak powinno się naklejać serwetki na surowe drewienko?

Pomóżta ludziska koochane, bo niedługo zapomnę, co to dekupaaaż i zacznę
promować tę nową technikę smile A tego to chyba nikt z Was by nie chciał? smile)) I
ja też nieeeeeee!!!
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: antydekupaaaż... :) 10.02.05, 16:14
      Pod serwetelek na surowe drewienko- chociaż lakiereksmile jeśli nie farbelek
      • zielony_listek Re: antydekupaaaż... :) 11.02.05, 09:41
        Ja teraz też daję najpierw lakier, ale robiłam na surowe drewno i wyszło OK.
        Bez problemu do surowego drewna się przyklejały motywy serwetkowe (haftgrud z
        Creative, motyw głównie ciemna zieleń, zdjęć nie mam sad). Przy lakierowaniu
        trzeba uważać, bo pociągnięcie pędzlem może pomarszczyć albo porwać serwetkę.
        Ja robie tak, że po przyklejeniu motywu czekam aż wyschnie, potem delikatnie
        mażę haftgrundem (małym pędzelkiem, małe zmarszczenia od razu wygładzam).
        Czekam aż wyschnie (czasem dwa razy powtarzam operację). No i haftgrund
        zabezpiecza mi to na tyle, że lakier nie psuje serwetki (oczywiście ostrożność
        wskazana).

        A jak derwno "wciąga" klej, to maźnij więcej.

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • anek.anek Re: antydekupaaaż... :) 11.02.05, 11:56
      1. problemussmile
      jeśli nie jesteś pewna w jaki sposób drewniany przedmiot był wykonany, a w
      przypadku drobnych przedmiotyów używane są kleje na bazie wody typu Wikol (i
      dlatego poszczególne czeście mogą się porozklejać przy długim namaczaniu)to
      radzę nie wkładać całgo do wody, tylko połozyć na to namoczoną ściereczkę
      (ciepła woda).
      Usuń delikatnie jakąś szpachelką to co się tylko da, a następnie papier
      ścierny. Jest przy tym dużo pracy, bo zarówno klej, jak lakier czy farba
      wchodzą w pory drewna.Ale jeśli będziesz malowała tło (a nie zostawisz je jako
      surowe drewno) to nie szkodzi jeśli gdzieniegdzie zostanąci resztki farby.
      Ważne żeby wszystko było gładkie
      2 problemus
      naklejałam bezpośrednio na drewno, ale uprzednio je wyszlifowałam bardzo
      drobnoziarnistym papierem. Nie zawuażyła żadnych problemów.
    • babulajagula Re: antydekupaaaż... :) 11.02.05, 12:56
      Babeczki kochane! Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie dobre rady. Może
      rzeczywiście kupię sobie haftgrunt, bo teraz używam kleju ze stamperii, a
      myślę, że te specyfiki mogą się różnić. Dzięki raz jeszcze! Buziaki.
      • anika15 Re: antydekupaaaż... :) 11.02.05, 16:24
        a ja walczyłam z pomocą pumeksu smile biedak sie prawie zużył ale lżej schodziło
        niż przy papierze ściernym.

        Plamki pod serwetką (białe) robią się wtedy jeśli papier uzyty do
        wyprodukowania serwetki jest - jakby to określić - woskowany(?)
        Niektóre serwetki błyszczą, nie wiem która firma robi tak ładne (z wyglądu)
        serwetki ale także miałam te problemy.
        Sposób na to ... cierpliwe "wypychanie" bąbelków powietrza spod serwetki czasem
        pomaga większa ilość podkładu.
    • malen_a Re: antydekupaaaż... :) 11.02.05, 16:32
      o dzieki za info
      ja tez wlasnie planuje antydekupaz w sobote
      przedmioty - 2 butelki koszmarki i jedno lustro...
      narzedzia - szczorka do rak i balia wody...
      opisze jak mi poszlo (moze nawet zdjecia w galerii zamieszcze wink)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka