A co to takiego?

Jest to coś, co zajmuje mi ostatnio więcej czasu niż
dekupaaaż - a mianowicie usuwanie lakieru i serwetek z ozdobionych
przedmiotów

Jak mi coś w końcu wyjdzie tak jak chcę, to zaprzestanę tego
procederu

. Mam dwa problemusy-wielgusy:
1. Problemus:
a)wstęp + rozwinięcie: Ostatnim przedmiotem, jaki doprowadzałam do porządku
było drewniane pudełeczko (o wymiarach 18x10x10), a skrobanie przy ciągłym
namaczaniu w gorącej wodzie zajęło ok. 8 godz., nie licząc przerw. Pudełeczko
zgodnie z oczekiwaniami się odrobinę wypaczyło/rozkleiło
b)problemus właściwy: Macie może jakiś lepszy sposób na usuwanie wytworów-
potworów z drewnianych przedmiotów?
2. Problemus:
a)wstęp: A co było powodem tego znęcania się?
b)rozwinięcie: Nakleiłam serwetkę na surowe drewienko, teoretycznie jasna
część motywu powinna wtopić się w drewniane tło, w praktyce miejscami zostały
białe plamki i trochę było widać, że to jednak serwetka (położyłam równą
warstwę kleju pod i na serwetkę...). Niewiele myśląc pojechałam po całości
lakierem, mając nadzieję, że to coś pomoże i serwetka pod wpływem lakieru
zachowa się tak, jak bym chciała. Oj, ja nieszczęsna... Na serwetkę nie
wpłynęło, natomiast na dodatkowe utrudnienie przy usuwaniu całości i
owszem...
c)wnioski: Czy ja dobrze zaczynam się domyślać, że zanim zacznę naklejać
serwetki powinnam pociągnąć drewienko jakimś lakierem, żeby było gładziutkie?
Może powodem było to, że surowe drewienko wchłonęło miejscami klej i tam nie
podziałał on na serwetkę. Dodam, że w innych miejscach uczynił ją
transparentną. Podzielę się z Wami jeszcze taką obserwacją: po raz pierwszy
ciężko się napracowałam przy naklejaniu serwetki, bo marszczyła mi się zołza -
do tej pory naklejałam serwetki na szklane powierzchnie pomalowane farbą
akrylową i szło mi to wyśmienicie, bez marszczenia.
d)problemus właściwy: Jak powinno się naklejać serwetki na surowe drewienko?
Pomóżta ludziska koochane, bo niedługo zapomnę, co to dekupaaaż i zacznę
promować tę nową technikę

A tego to chyba nikt z Was by nie chciał?

)) I
ja też nieeeeeee!!!