Dodaj do ulubionych

decoupage-na czym oszczędzać,na czym nie warto??

20.02.05, 15:40
Witam,
Jestem nowasmile Śledzę wasze forum i zdjęcia od tygodnia przygotowując się do pierwszych prób.
Poczytałam całkiej sporo, ale mam kilka pytań. I pierwsze właśnie dotyczy cen - niektóre osoby piszą, że zamiast stosować jakoś tam farbę dodały plakatówki etc. (ten przykład akurat pamiętam).

No więc na czym mogę oszczędzić??
Obserwuj wątek
    • toxicloki Re: decoupage-na czym oszczędzać,na czym nie wart 20.02.05, 15:55
      mozna oszczedzic na farbach -zamiast artystycznych zwykle akryle plus pigmenty
      badz np. tempery. poza tym na pedzlach -0zamiast kupowac w plastyku to w zwyklym
      sklepie (mw. 4 razy taniejwink, na haftgruncie -niektore dziewczyny kleja na
      bialko, wikol czy nawet klej biurowy, na serwetkach -mozna robic sobie wydruki
      na papierze sniadaniowym badz trzeciej (bialej) warstwie (nie zawsze
      zadowalajacy efekt -nie polecam na poczatku), na lakierze -zamaist
      specjalistycznego kupic zwykly akryl w budowlanym... no, wiecej grzechow nie
      pamietamwink jak sobie cos skojarze to napisze -chyba ze masz jakies pytania
      -chetnie odpowiemwink
      • wild.coffee mam pytanie:))) 20.02.05, 16:30
        jak wpływają te substytuty na jakoś pracy?
        Czy nie ma różnicy, czy może jednak jest (ostateczny, rezultat, komfor pracy, etc.)???
        • toxicloki Re: mam pytanie:))) 20.02.05, 16:37
          nie we wszystkich kategoriach mam prownaniewink zamiast lakieru spcejalistycznego
          uzywam zwyklego -bez roznicy w efekcie. pedzle uzywam zwykle -rowniez bez
          roznicy. farby uzywam zwykle - rowniez bez roznicwink))
          co do bialka/wikolu etc sie nie wypowiadam bo kelje na haftgruntwink serwetki tez
          uzywam normalne, choc z wydrukami kombinowalam - rozny efektsmile
          • mrouh Re: mam pytanie:))) 20.02.05, 16:42
            Wydruki trochę się marzą czasem, pewnie to zależy od atramantu albo od sposobu
            smarowania klejem. Poza tym jeśli zaczynasz to takie zwykłe farby akrylowe w
            puszce mieszane z plakatówką, temperą, barwnikiem do akryli wystarczają, ale jak
            ktoś się już wprawi i ma aspiracje zadziwić świat, to mogą się przydać farby
            akrylowe artystyczne. Kolory żywsze, ładniejsze... ale cena... fiu fiu...
      • toksycznanka Re: decoupage-na czym oszczędzać,na czym nie wart 23.02.05, 21:18
        hej
        extra ze dajesz takie rady i ze w ogole jesteś na forum,
        długo już czytam i bardzo duzo się od ciebie nauczyłam!
    • lola211 Re: pedzle 20.02.05, 16:56
      Ja uzywam zwyklych pedzli, ale zaszalalam i kupilam maly pedzelek do akryli w
      plastyku, jest swietny, widze spora roznice miedzy nim, a tymi
      zwyklymi.Przydaje sie do robienia tła wokol serwetki, do szczegolików.Ma
      zwarte bardzo wlosie, no ogólnie swietny jest.Do duzych zas powierzchni uzywam
      zwyklego pedzla.Warto zakupic waleczki do akryli.
      Ja oszczedzam na kleju- mam halfgrunt, ale wieksze powierzchnie kleje na
      bialko, wydaje mi sie, ze na halfgrunt latwiej , bo mniej sie marszczy, ale po
      wyschnieciu róznicy nie widac.
      • wild.coffee Re: pedzle 20.02.05, 17:04
        W pędzle na pewno zainwestuję.
        Z czasów kiedy bawiłam się w malowanie farbami olejnymi pamiętam, że różnica między najtańszymi pędzelkami, a tymi dla plastyków jest ogromna. Przynajmniej dla mnie.
        Może to też kwestia przyzwyczajenia, bo pamiętam, że nawet dawno dawno temu, w szkole podstawowej używałam bardzo bardzo dobrych pędzli(mój tata miał ich dużo i zawsze dostawałam jeden lub dwasmile.
      • pepe27 Re: pedzle 20.02.05, 17:09
        Zgadzam się, chocnie łudź się takie skrajne oszczędzanie jednak odbija się na
        efekcie końcowym. Ja może wspomnę tylko o pędzlach- nie wyobrażam sobie
        malowania bądź cieniowania " pędzelkiem" kupionym w budowlanym .Polecam jednak
        sklepy plastyczne.Nie musi by od razu z włosia wiewiorki, każdy z regóły
        kupiony w takim sklepie będzie dobry.
        • aniel moj zestaw 20.02.05, 19:02
          moj zestwa początkującej, z ktorego jestem baaardzo zadowolona
          farba akryl śnieżka (stara, znaleziona w domu)
          plakatowki (8zl), akwarele (znalezione w domu)
          komplet pędzelków dla dzieci (10zl)
          lakier policośtam do drewna (zostało po malowaniu drzwi)
          krack talensa (12zl)
          pigment do malowania ścian- akrylowy (4zl)-uzywam nie rozcienczony
          klej do podklejania tapet(6zl)-gotowy, rozrobiony, z wygodnym aplikatorem
          • regata7 Re: moj zestaw 20.02.05, 21:08
            no to ja wyjdę na rozrzutną, bo nie oszczędzam na materiałach...wink
            jedynym wyjątkiem jest biała farba akrylowa Nobiles, którą używam do
            gruntowania dużych powierzchni i jako dodatek, kiedy chcę uzyskać jakiś jasny
            kolor. Nawet kiedy ją podbarwiam, to akrylami artystycznymi.
            Operując pigmentami i Nobilesem nigdy nie udało mi się uzyskać głębokich,
            konkretnych ciemnych barw (ugier, siena, granat, czerwień, ciemna zieleń),
            tylko jasne kolory wychodzą ładne.
            Pędzle - do gruntowania, lakierowania zwykłe, tanie, ale do domalówek,
            cieniowań ze sklepu plastycznego: tylko jeden najcieńszy był dość drogi, inne
            nie były dużo droższe niż te z hipermarketu... a jakość dużo lepsza - ja sporo
            domalowuję, ponieważ nie mam cierpliwości do wycinania cienkich gałązek, nitek,
            wolę je domalować, a do tego potrzebny jest naprawdę dobry pędzelek, o zwartym,
            dobrze wyprofilowanym włosiu.
            Używałam wikolu, zanim nie kupiłam haftgruntu do serwetek i kleju Stamperii do
            papierów - według mnie jest różnica (haftgrunt nie marszczy mi tak serwetek jak
            wikol).
            Z lakierami nie mam porównania - zamówiław w Creativehobby, i jeszcze mam.

            Wydaje mi się, że nie na wszystkim można oszczędzać, ale to oczywiście tylko
            moje subiektywne wrażenie. Może złej baletnicy... wink)
    • dczeraniuk Re: decoupage-na czym oszczędzać,na czym nie wart 21.02.05, 09:18
      Jako poczatkujaca nie zrezygnowalabym z Haftgrundu - kleju. Ma idealna
      konsystencje, mozna kupic w malych pojemnosciach. I nie bedzie zadnych
      niespodzianek - nie zostawia bialych sladow, jak juz wyschnie nic sie nie
      odklei i mozna ladnie nim wygladzac.
      Co do reszty mozna poszalec smile.
      • wild.coffee Doroto... 21.02.05, 21:25
        a gdzie w Poznaniu kupić ten Haftgrund?
        I jakie jeszcze miejsca powinnam w Poznaniu poznać jako przyszła decoupażystkasmile?
        Pisałyście o sklepach dla plastyków w okolicach Łąkowej chyba - tam to wszystko?
        • dczeraniuk Re: Doroto... 22.02.05, 08:10
          Najprosciej bedzie jesli odwiedzisz Empik na Placu Wolnosci. Tam jest i klej do
          serwetek i lakier pekajacy i rozne farby akrylowe, pedzle itd. Sama wybierzesz.
          A ladne serwetki mozna znalezc np. w Pasazu Apollo na Ratajczaka w sklepiku
          Lawendowe Pole.
          • wild.coffee Re: Doroto... 24.02.05, 20:51
            WIELKIE dziękismile)
            Byłam w Lawendowym Polu - serwetki zakupiłamsmile)) - ciągle przechodzę ul. Ratajczaka, ale do głowy mi nie przyszło, żeby tam skręcić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka