Przenoszę się z tym tematem z forum zdjęciowego.
Sposób postępowania z meblami wyciągnietymi z piwnicy czy innych schowków
zależy od stanu tych mebli. Własciwie wszystkie da się uratować i zrobić z
nich coś ładnego. Podstawą jest wysuszenie. Zawilgocone meble trzeba suszyć
minimum kilka dni w temp. pokojowej, najlepiej w przewiewie. Następnie - o
ile to konieczne - trzeba odgrzybić. Najpierw mebel czyści się dokładnie,
można użyć nawet zwykłego Pronto do mebli, trzeba uważać, by nie moczyć za
bardzo drewna. Bardziej uszkodzone przez grzyb fragmenty trzeba zeszlifować
papierem ściernym, usunąć kruszace się, rozmiękłe kawałki. Następnie cały
mebel smaruje się środkiem grzybobójczym - bez problemu można kupić w
Castoramie lub jakimkolwiek sklepie z mat. budowlanymi. Dobrze robić to na
dworze, bo strasznie śmierdzi. Drewno musi tym dobrze nasiąknąć i wyschnąć -
dwa - trzy dni. Meble nieraz są też zarobaczone - jesli nie odrobaczy sie ich
dokładnie, pasożyty nie tylko zniszczą mebel, ale też przejdą na inne. W
Castoramie są środki do zwalczania szkodników, ale osobiście nie polecam, bo
ich stosowanie jest trudne i niezbyt bezpieczne - silnie trujący środek
trzeba wstrzyknąć do każdej dziurki i nasmarować nim mebel. Okropnie śmierdzi
i na prawdę łatwo zatruć się oparami. Prostszy, "ludowy" sposób to sól.
Trzeba przygotować gorący, silny roztwór soli ( tak, żeby sól już się nie
rozpuszczała w czasie gotowania) i dokładnie natrzeć nim mebel.
Taki "posolony" powinien postać sobie tydzień - dwa, następnie myje się go
dokładnie i suszy. Inny sposób - właściwie mogę powiedzieć - mój patent

))
to denaturat. Bezbarwnym denaturatem smaruje się zaatakowane miejsca, tak,
żeby dostał się do dziurek. Następnie solidnie moczy się w denaturacie szmatę
albo gąbkę, wkłada mebel do wora foliowego, albo dokładnie owija folią -
razem ze szmatą. Mebel przesiąka oparami denaturatu ( warto moczyć szmatę co
kilka dni, a jeśli to skrzynia czy szafa - włożyć też taką szmatę do środka)
minimum 2 tygodnie. Potem wystarczy go wywietrzyć - i po niechcianych
gościach. Niestety - wszystko to wymaga czasu. Jak już to mamy za sobą -
można zająć się naprawą. Jeśli mebel jest fornirowany i chcemy go tak
zachować - na pewno będzie konieczne uzupełnienie albo wymiana uszkodzonego,
odłażącego forniru. Jeśli to lite drewno - na pewno trzeba bedzie
przeszlifować i uzupełnić ubytki - choćby dziury po robakach. Jeżeli mebel
będzie stał w domu - nie trzeba specjalnych farb czy lakierów - akryl do
drewna lub ogólnego zastosowania w zupełności wystarczy. Jeśli nie chcemy
drewna malować, a jest ładne - można zawoskować albo olejować.