Dodaj do ulubionych

Meble z piwnicy

25.04.05, 15:38
Przenoszę się z tym tematem z forum zdjęciowego.

Sposób postępowania z meblami wyciągnietymi z piwnicy czy innych schowków
zależy od stanu tych mebli. Własciwie wszystkie da się uratować i zrobić z
nich coś ładnego. Podstawą jest wysuszenie. Zawilgocone meble trzeba suszyć
minimum kilka dni w temp. pokojowej, najlepiej w przewiewie. Następnie - o
ile to konieczne - trzeba odgrzybić. Najpierw mebel czyści się dokładnie,
można użyć nawet zwykłego Pronto do mebli, trzeba uważać, by nie moczyć za
bardzo drewna. Bardziej uszkodzone przez grzyb fragmenty trzeba zeszlifować
papierem ściernym, usunąć kruszace się, rozmiękłe kawałki. Następnie cały
mebel smaruje się środkiem grzybobójczym - bez problemu można kupić w
Castoramie lub jakimkolwiek sklepie z mat. budowlanymi. Dobrze robić to na
dworze, bo strasznie śmierdzi. Drewno musi tym dobrze nasiąknąć i wyschnąć -
dwa - trzy dni. Meble nieraz są też zarobaczone - jesli nie odrobaczy sie ich
dokładnie, pasożyty nie tylko zniszczą mebel, ale też przejdą na inne. W
Castoramie są środki do zwalczania szkodników, ale osobiście nie polecam, bo
ich stosowanie jest trudne i niezbyt bezpieczne - silnie trujący środek
trzeba wstrzyknąć do każdej dziurki i nasmarować nim mebel. Okropnie śmierdzi
i na prawdę łatwo zatruć się oparami. Prostszy, "ludowy" sposób to sól.
Trzeba przygotować gorący, silny roztwór soli ( tak, żeby sól już się nie
rozpuszczała w czasie gotowania) i dokładnie natrzeć nim mebel.
Taki "posolony" powinien postać sobie tydzień - dwa, następnie myje się go
dokładnie i suszy. Inny sposób - właściwie mogę powiedzieć - mój patentsmile))
to denaturat. Bezbarwnym denaturatem smaruje się zaatakowane miejsca, tak,
żeby dostał się do dziurek. Następnie solidnie moczy się w denaturacie szmatę
albo gąbkę, wkłada mebel do wora foliowego, albo dokładnie owija folią -
razem ze szmatą. Mebel przesiąka oparami denaturatu ( warto moczyć szmatę co
kilka dni, a jeśli to skrzynia czy szafa - włożyć też taką szmatę do środka)
minimum 2 tygodnie. Potem wystarczy go wywietrzyć - i po niechcianych
gościach. Niestety - wszystko to wymaga czasu. Jak już to mamy za sobą -
można zająć się naprawą. Jeśli mebel jest fornirowany i chcemy go tak
zachować - na pewno będzie konieczne uzupełnienie albo wymiana uszkodzonego,
odłażącego forniru. Jeśli to lite drewno - na pewno trzeba bedzie
przeszlifować i uzupełnić ubytki - choćby dziury po robakach. Jeżeli mebel
będzie stał w domu - nie trzeba specjalnych farb czy lakierów - akryl do
drewna lub ogólnego zastosowania w zupełności wystarczy. Jeśli nie chcemy
drewna malować, a jest ładne - można zawoskować albo olejować.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Meble z piwnicy 25.04.05, 16:02
      Tak odnowione i odswiezone meble mam w mieszkaniu, wszystkie maja swoje
      lata.Upolowalam je w róznych miejscach, zas doprowadzeniem ich do stanu
      uzywalnosci zajal sie moj bardzo dobry znajomy, ma warunki, by mebel rozlozyc i
      dlubac przy nim, ja nie mialabym gdzie, a poza tym nie umiem.Ale jakby sie
      trafilo cos malego to zwroce sie do Ciebie o pomocsmile.
      • aniani3 Re: Meble z piwnicy 25.04.05, 16:04
        oj skorzystam z twojej nauki, bo mama własnie miała wyrzucić piekną wiszacą
        szfeczkę z piwnicy, ale ja ją przejęłam.
        Dzięki za ten wątek!
        pozdrawiam ania
        • troggir Re: Meble z piwnicy 25.04.05, 16:11
          aniani3 napisała:

          > oj skorzystam z twojej nauki, bo mama własnie miała wyrzucić piekną wiszacą
          > szfeczkę z piwnicy, ale ja ją przejęłam.
          > Dzięki za ten wątek!
          > pozdrawiam ania

          Służę wszelką pomocą w zakresie moich możliwości i wiedzy. Stare drewniane
          meble to moja pasja, uwielbiam przy nich dłubać, ułatwieniem jest też to, że
          mam gdzie i czym. Ale wiele mebelków da się spokojnie naprawić i ozdobić w
          domu. Cały czas się uczę, ale chętnie coś podpowiem
    • loriaan Re: Meble z piwnicy 25.04.05, 17:03
      dziekuje ci kochana za ten wateksmile)) sam staram sie odnawiac co tam mam na
      strychu u babci, ale marniemi to wychodziłosmile na razie mam jeden nakastlik za
      soba w kolorze alpejskiego błekitusmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka