albida
20.10.05, 15:30
Zbliża się początek listopada i na rynku (przynajmniej u mnie) pojawią się
sztuczne kwiaty z materiału mniej lub bardziej przypominające roślinki.
Często wyglądają jak maszkarony z jakiejś mrocznej powieści, choć ich kolor
to raczej już fantastyka. Nie o to chciałam jednak zapytać.
Pytanie: jak robi się takie kwiatki?
Zastanawiam się nad tym, czy wykorzystując sposób ich robienia nie możnaby
zrobić czegoś innego (np. poszaleć przy strojach i dekoracji przedstawienia
dla dzieci). Dwie rzeczy spać mi nie dają - jak to jest, że kwiatek trzyma
kształt nawet po upraniu (odpowiednio delikatnym - gotowania chyba nie
przeżyją) i druga - dlaczego się nie strzępią?