Jak ja się już tak naozdabiam, naupiekszam, napoprawiam i znów naupiększam
jakiś przedmiot, to tak w finale to już sama nie wiem czy mi sie podoba. Czy
to kwestia opatrzenia sie z przedmiotem, czy znaczy, że jednak wyszło marne
dzieło? Czy też tak macie, czy jestem samotna w moim mniemaniu?
Ale dużo pytań

hi hi