Dziewczyny, dostałam zaszczytne (yyy) zadanie wykonania 50!!!
janielich gipsowych...forme mam, gips dentystyczny

również,
dzisiaj poczyniłam pierwsze próby...z 6 zrobionych ani jeden!!nie
nadaje się do pokazania ludziom...


Pęcherzyki powietrza, które
(wydawało mi się) nie istniały- lokują się w noskach, albo
policzkach...ogólnie kiszka, parchatki mi wychodzą, a nie anioły...A
50 szt na 1.12 mieć muszę i to aniołków klasy prima sort!!
Podpowiedzcie mi prosze, jakiej konsystencji ma być gips, co zrobić
aby w malutkich formach nie zostawały mikronowe dosłownie banieczki
powietrza, no jak to cholerstwo ogarnąć??Bardzo, bardzo, bardzo Was
prosze o sprawdzone sposoby wykonania fajowskich odlewów!

)Z góry
dziękuję i pozdrawiam