Dodaj do ulubionych

dziury w jezdni

22.02.06, 15:38
Witajcie!
Wczoraj musiałam przejść się przez całe miasto w godzinach rannych idąc na
pobranie krwi. Z powodu deszczu w jezdniach potworzyły się morza i oceany,
już na Julianowskiej zostałam pomylona przez kierowców z wielorybem, a na
Chyliczkowskiej było tylko gorzej. Oblana od stóp do głów po raz piąty
przestałam się przejmować, bo czym? Kiedy wracałam, zauważyłam, że drogowcy
zaklejają naprędce dziury w jedni na Chyliczkowskiej takim patentem: jeden
pan miotełką wygarnia wodę z dziur, drugi szybciutko nakłada tam gorącego
asfaltu? żużlu? Dziś też zanotowałam kilka takich parujących łatek w jezdni.
Chciałam pogratulować metod i wyczucia czasu odpowiednim służbom. Idę rodzić
nowego obywatela naszego miasta.
Kasia
Obserwuj wątek
    • ek1111 Re: dziury w jezdni 22.02.06, 17:22
      No to czekamy z niecierpliwością na Młodego :)
      Dziurami się nie przejmuj na razie, będziesz miała ciekawsze sprawy na głowie.
      Trzymamy kciuki, żeby Młodemu się w Piasecznie podobało. Bo on juz nam się
      podoba! Nam, czyli mnie i moim kotom.
      PS. To szczęście, że dzieci nie przychodzą pocztą, bo byś się nie doczekała!
      • kadewu1 Re: dziury w jezdni 04.03.06, 17:54
        Taaaak :-)

        Dzis dotarł do mnie list z ZUS-u (Puławska) wyslany 27.02.

        Młody jest już z nami i doprawdy nie wiem, czy nasz wózek przewiezie nas przez
        te wertepy :-(

        Ka
        • richo Re: dziury w jezdni 05.03.06, 12:07
          kadewu1 napisała:

          > Taaaak :-)
          >
          > Dzis dotarł do mnie list z ZUS-u (Puławska) wyslany 27.02.

          Nie wiem czemu narzekacie na pocztę. Wczoraj wieczorem ~19:30 (sobota) wychodząc do sklepu
          spotkałem listonosza przy skrzynkach. Gdy wracając otworzyłem skrzynkę zasypały mnie ulotki z
          promocjami, wszystkie aktualne, a nawet przed czasem ;-)
          • kadewu1 Re: dziury w jezdni 06.03.06, 13:23
            Rozumiem, ze dostaleś ulotki wielkanocne.
            Ka
            • richo Re: dziury w jezdni 06.03.06, 17:08
              > Rozumiem, ze dostaleś ulotki wielkanocne.

              Nie. Próbuję Ci tylko wyjaśnić dlaczego poczta spóźnia się z dostarczaniem listów mimo, że listonosze
              pracują również późnym wieczorem w sobotę.
              • ek1111 Re: dziury w jezdni 06.03.06, 18:41
                Richu, ten twój listonosz to mało, że w sobote, to jeszcze na drugą zmianę
                pracuje, jak widać. Ciekawe, kiedy poczta zacznie pracowac na zmianę nocną. Już
                widzę radość klientów, kiedy listonosz przyniesie im przesyłkę tuż przed
                północą. Ja trochę nerwowa jestem, jak mnie ktoś budzi po nocy...i na policję
                dzwonię :))
                Masz rację, że ulotki za bardzo absorbują listonoszy. Tylko, ze poczta dostaje
                niemałe pieniądze za ulotki. Stać ją na zatrudnienie dodatkowej osoby. Ale to
                moje zdanie.
                ps.
                Czekam na odpowiedź "Derekcji" na moją skargę - nie zapomnę wam przekazać.
              • kadewu1 Re: dziury w jezdni 08.03.06, 17:39
                rozumiem, ze nie zrozumiales zartu

                ka
                • richo Re: dziury w jezdni 08.03.06, 22:57
                  > rozumiem, ze nie zrozumiales zartu

                  Bo taki zart...
                  Za chwilę przestaniesz używać samogłosek i spacji? ;-)
    • myniek1 Re: dziury w jezdni 09.03.06, 09:07
      Gratuluję nowego obywatela.
      Polecam wózek terenowy, na pompowanych kołach, np. Wychamet Breaker (mam taki i
      żadna dziura nie jest nam straszna).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka