Dodaj do ulubionych

Nic mi sie nie chce

03.10.04, 14:02
Na wszystkich warcze, pije neospasmine zeby zasnac, pale paczke papierosow
dziennie i nie mam wcale ochoty isc na slub 10 lat mlodszej siostry. Sama.
Ani nawet z wypozyczonym kolega. W ogole nie chce nigdzie isc.
I poszlam do pracy w niedziele, chociaz nie musialam. Bo taki jeden mi sie
podoba. I tak chodze i szlag mnie trafia. Na wszystko i na wszystkich. A
najbardziej na LOS. Niech go piorun trafi!
buuuuuuu :-(((((
Obserwuj wątek
    • znana Re: Nic mi sie nie chce 10.10.04, 19:46
      Wiesz co? ja też tak mam, zwłaszcza dzisiaj, poprostu TRAGEDIA!!Mogłabym
      siedzieć i wyć:(( , ale nie mogę , ile mozna??:(Jest nieraz tak , ze nabieram
      ochoty na życie,bycie aktywnym... , potem znów przychadzą te samotne chwile,
      prócz tego zauważylam , ze w pewnym wieku człowiek samotny traktowany jest jak
      wybryk natury, a nawet zagrożenie( mówie tu o męzatych koleżankach):)) i co
      dalej? czekam kiedy sie to skończy i boję się ,ze tak bedzie cały czas:(((
      buuuuuuuuuuu
      • macicaxxx wy to macie problemy 13.10.04, 00:49
        zaraz za oknem zatrzyma sie szybki czerwony samochod a z niego wysiadzie ksiaze
        walii i was porwei do palacu na odleglej wyspie.. Chore wariatki.
      • george.sand Re: Nic mi sie nie chce 05.11.04, 14:58
        > prócz tego zauważylam , ze w pewnym wieku człowiek samotny traktowany jest
        jak
        > wybryk natury, a nawet zagrożenie( mówie tu o męzatych koleżankach):)) i co
        > dalej? czekam kiedy sie to skończy i boję się ,ze tak bedzie cały czas:(((
        > buuuuuuuuuuu

        no właśnie, te cholerne koleżanki bojące się o swoich mężów, też to czujecie?
        człowiek jest normanlną kobietą a traktują go jakby mu czegoś brakowało, jakaś
        kaleka życiowa, wybryk natury właśnie
    • dzidzia-piernik Re: Nic mi sie nie chce 14.10.04, 13:50
      A mi sie chce poznac jakiegos nowego chlopa bo stary nieco sie mi opatrzyl.
      Chyba mam nature kokietki, ale to dobrze bo wygladam na 18 lat wiec sobie moge
      pozwolic.
      • cyberfiut45 Re: Nic mi sie nie chce 18.10.04, 06:46
        opatrzyl ci sie to stary koc w ktory za duzo pierdzisz.
    • histeryczna_trzydziestka miesiąc minął 03.11.04, 18:49
      No i jak? Haaalooo!
      • beti25x Re: miesiąc minął 04.11.04, 15:37
        Hej!! fajnie że istnieje takie forum na którym można się wybuuuuuuuuuuuuczeć:(.
        Mnie też jest źle, nie chce mi się nigdzie wychodzić, jeść, już z nikim chyba
        nie chce mi się spotykać. Pare tygodni temu poznałam faceta - moim błędem
        (chyba nie jednym z resztą)było to że wyobrażałam sobie cuda. Bo już chyba o
        niczym nie marze tylko o tym żeby ktoś mnie w końcu pokochał. No i oczywiście
        minęły 2 dni od naszego spotkania a facet się nie odzywa:(. Czy tylko ja mam
        takiego pecha do facetów??? Czasem sie zastanawiam czy ze mną jest wszystko w
        porządku. Wszyscy znajomi są juz zaobrączkowani a ja sama non stop bez zmian.
        Ech i te cholerne wesela na które trzeba szukać zastępczego kolegi a jest ich
        też coraz mniej bo wszyscy żonaci:(
        Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!Pozdrawiam Was wszystkie -
        chyba częściej będę odwiedzać Wasze forum jak mnie przytulicie:)
        • george.sand Re: miesiąc minął 05.11.04, 15:01
          > minęły 2 dni od naszego spotkania a facet się nie odzywa:(. Czy tylko ja mam
          > takiego pecha do facetów???

          nie, ja też mam pecha, bo albo on chce, ale ja nie bo uwazam, ze sie gosc nie
          nadaje, albo ja sobie mysle, ze moze by byl fajny, a on wcale tak o mnie nie
          mysli

          > Czasem sie zastanawiam czy ze mną jest wszystko w
          > porządku.

          Ja też się zastanawiam, bo niby niczego mi nie brakuje, a odpowiedniego faceta
          spotkac nie umiem
          buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • tenre Główki do góry ;-) 24.11.04, 13:01
      .... moja znajoma wróżka ( tak, tak ;-) powiedziała mi ( po baaaaaaardzo długim wahaniu )".... wiesz, Ty masz w życiu pecha do kobiet. A szkoda, bo.... ". Oczywiście przyjąłem to z przemróżeniem oka, ale..... cholera, coś w tym jest.
      Ale dlaczego o tym piszę.... Znudziło się mi juz szukać " na siłę '. Od czasu do czasu gdzies p[ójdę, do kogoś napiszę, ale...- jak ktoś tu napisał - związki takie ( jest, bo POWINIEN być ) są i krótkotrwałe i bez satysfakcji. Uważam, że NALEZY zacząć od zdjęcia. To jest pierwsze żródło iskierki, a potem... oby było ognisko ;-)) PS. Tak czy tak szukam i czekam.
      • vanderer Re: Główki do góry ;-) 30.11.04, 21:16
        Wchodząc tu spodziewałem sie dziwnych opini na temat ludzi (kobiet i mężczyzn razem wziętych), ale że aż tak? Kobietki!!! Czy Wy naprawdę nie potraficie poznac kogoś na imprezie, w autobusie , na przystanku, w kawiarni...
        A jak? To jest całkiem normalne... Bądźcie sobie i bądźcie naturalne... Jest wiele sposobów... Nie ograniczajcie się tylko do internetu!!! Wielu wspaniałych mężczyzn jest obok Was... Otwórzcie oczy i podąząjcie do nich, a nie płaczcie w nocy...
        Ktoś tam pisał o koledze w biurze.. Dlaczego nie zapytasz go, czy nie poszedłby z Toba na kawę? Co za problem?
        • zeja23 Re: Główki do góry ;-) 04.12.04, 22:35
          23 lata bez chłopaka dlaczego? niby nie brzydka nie mam jakis wygorwonych
          oczekiwan porostu bardzo bym chciala sie do kogos przytulic
          spotykalam sie z paroma ale przewaznie po 2 trzeciej randce juz nie dzownili
          umaiwalam sie z neta ale sytuacj apodobna trace poczucie wlasnej wartosci bo
          jestem pewnie nic nie warta i tyle tez mam takie dni ze moge wszystko jestem
          pelna entuzajmu i wogole a potem przychodzi taki dzien jak dzis i co jestem
          zero czuje sie jak zero
          ostatnio poznalam kogos przez neta przez przypadek mily gosc spotaklimsy sie
          chyba 3 razy niepotrzebnie pierwsza sie odezwalam pomyslal ze mi strasznie
          zalezy ze szukam i co teraz prawie sie od mnie nie odzywa pisalyscie o tej
          wiezi dusz tak trudno ja zerwac
          wiem ze nic na sile ale mi to juz chyba nic nie pomoze :( czasem nawet mysle ze
          przeciez mam wszsytko spelnilam wszsytkie prawie wszsytkie marzenia zawodowe
          prestizowe studia i cala reszta a brakuje mi jego, mysle ze jestesm naturalna
          bo jaka mam byc nie jestem kokietka nie jestem tez typem kobiety ktora
          potrzebuje opieki sama radze soebie w zyciu a tak chcialabym miec przy sobie
          silnejszego mezczyzne czy to takie dziwne moze jestem nachalna, eh nigdy nie
          bede szczesliwa
          • sykstyrius Re: Główki do góry ;-) 09.12.04, 12:48
            zeja23 uspokój się. Twoja wypowiedź to istny potok myśli, powiem nawet, że
            musiałem przeczytać kilka razy, żeby dobrze zrozumieć o co Ci chodzi. Zamiast
            tak pędzić przed siebie zatrzymaj się na chwilę i rozejrzyj wokół siebie. I nie
            mów przez chwilę nic.
            Zrozumiesz.
            Twój Sykstyrius
    • stasi1 Re: Nic mi sie nie chce 26.04.22, 17:40
      Skoro paliłaś papierosy to nic dziwnego że ci się w życiu nie układało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka