Dodaj do ulubionych

zupe robie...

03.06.04, 17:12
niezle to wyzwanie, cala kuchnia w pogotowiu. Pani w sklepie powiedziala mi,
ze to zielone nad burakami tez mozna gotowac. Nie wiem czy mowila prawde czy
zartowala, w kazdym razie sprobuje. Jesli sie nie pojawie na tym forum to
znaczy, ze zupa sie nie udala...
Obserwuj wątek
    • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 03.06.04, 18:42
      Buraczki,fuj... nie lubię,więc mnie na nią nie zapraszaj ;)
      A jaka jest twoja naj...? ja dziś jadłam ogórkową.I pomidorową jeszcze lubię.
    • dorinek Re: zupe robie... 03.06.04, 19:00
      Pani w sklepie mowiła prawdę to zielone możesz gotować jeśli tosż młode buraczki. Taka zupka nazywa się botwinka :)))
      • andy_sz Re: zupe robie... 03.06.04, 22:56
        No prosze, a myslalem ze sobie ze mnie zartowala. jakas poczciwa kobialka, jak
        ja zobacze znowu przy kasie to podziekuje :-) Dorinek, teraz pytanie rzeczowe -
        jak rozpoznac mlode buraki? Nigdzie nie jest napisane w jakim sa wieku.
        Nataliaa, barszczyk wyszedl rewelacja (czy moze to botwinka), to jedna z moich
        uolubionych zup (najlepiej swiadczy o tym to, ze tu wrocilem), naprawde nie
        wiem jak mozna nie lubic burakow (warzyw oczywiscie :-). A poza tym to zawsze
        jestem wierny ogorkowej i grochowej.
        • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 03.06.04, 23:27
          a od buraczkowej bardziej nie lubię krupniku.chyba uraz z przedszkola.
          • ellenai no kurcze pieczone u nas w Nowym Saczu 04.06.04, 05:16
            tez ostro gotowalismy dzisiaj!! a tu udka z kruczaka z mlodymi ziemniaczkami a
            to salaty,a tu andy zupe pichci,czlowiek nic nie wie bo by zamieszal paciocha i
            moze sie na talerz oparu wkrecil! bo my w saczu to drugie dania zesmy
            pichcili z elpikiem i aleksem:)
            galicja pozdrawia slupsk cmok!
            • andy_sz Re: no kurcze pieczone u nas w Nowym Saczu 05.06.04, 02:41
              no widzisz, taki zajety bylem ze nawet nie zajrzalem na Galicje, pewnie z
              Waszym drugim i moja zupa super obiadzik by wyszedl. Ale jakby nastepna taka
              akcja miala miejsce to dawaj znac, dzieki Dorinkowi pomalu staje sie fachowcem
              od burakow i botwinki :-)
              • ellenai no to jeszcze lepiej! 08.06.04, 01:34
                bo mysmy tez mieli do czynienia z botwinka! przeobrazamy sie w jakies
                blizniacze fora czy co?
                • andy_sz Re: no to jeszcze lepiej! 08.06.04, 04:21
                  hehe, widac bliskie tematy zawsze przychodza gdzies w telepatycznej sferze
                  ludziom o podobnych pogladach :-)
                  • ellenai zebys wiedzial botwinka 08.06.04, 04:46
                    laczy slupsk i galicje!!!!! dorinek krolowa botwinki!:)cmok
                    • andy_sz na razie, 08.06.04, 05:14
                      ale niedlugo hitem bedzie pomidorowa, niech mi tylko dorinek do konca
                      wytlumaczy jak to zrobic, Bede informowac o postepach...
                      • ellenai pomidorowka z lanym ciastem! 08.06.04, 05:18
                        andy TYLKO z lanym ciastem! dorinek ,predko ucz andyego jak robic
                        pomidorowke!!!!!!!!!!!
                        • andy_sz z lanym... 08.06.04, 05:21
                        • andy_sz z lanym... 08.06.04, 05:21
                          to chyba zbyt skomplikowane dla mnie.. ja sie najpierw musze nauczyc wersji
                          podstawowej, ciezko pracuje nad tym, ale efekty beda rewelacyjne
                          • ellenai nie denerwuj sie andy 08.06.04, 05:24
                            bo az posty dublujesz hehehe, lane ciasto sprawa prosta, rozbeltac jajko z maka
                            i mlekiem na gesto i wlewac po troche na gotujacy sie wywar ciagle
                            mieszajac,ciasto ma miec konsystencje smietany a w ogole jak przyjedziesz mnie
                            odwiedzic na dzikim zachodzie to ugotuje pomidorowke z lanym ciastem cmok
                            • andy_sz Re: nie denerwuj sie andy 10.06.04, 03:24
                              no masz ci los, jade kupic kapelusz kowbojski i uderzam na Dziki Zachod, tylko
                              jakiegos rumaka jeszcze musze zdobyc....
                              ja sie bardzo staram i dlatego rece mi sie trzesa i dubluje watki :-)
                              • ellenai Re: nie denerwuj sie andy 11.06.04, 05:41
                                nie trzes sie ,jest ok!prawdziwy kowboj musi byc ciagle opanowany! rumaka to ci
                                sie skombinuje gdzies cmok
        • dorinek Re: zupe robie... 04.06.04, 10:35
          O tej porze roku nie powinieneś mieć problemu z rozpoznaniem młodych buraczków. Dopóki mają zielone liście i są niewielkie nazywają się botwinka właśnie :)
          Później, gdy burak w ziemi urośnie duży liście stają się twarde i nie nadają się już na botwinkę :) Generalnie burak z liściem jest botwiną a burak bez liścia burakiem po prostu :)
          Pozdrawiam :)
          • andy_sz Re: zupe robie... 05.06.04, 02:42
            a, dzieki piekne za tak wyczerpujace wyjasnienie. Jak juz zaczne odrozniac to
            na pewno zaprosze na degustacje zarowno barszczu jak i botwinki :-)
            A znasz jeszcze jakies fajne zupki do zrobienia, bo kurka zaczelo mnie to
            wciagac :-)
            • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 05.06.04, 10:50
              Dorinek,ja też poproszę o jakiś przepis :)
              andy,jak zrobisz jakąś zupkę (np. pomidorową czy ogórkową) to by zmienić jej
              smak możesz dodać serek topiony (najlepiej śmietanbkowy lub z ziołam)-
              sprawdzone na własnej i koleżankach skórze :)
              • dorinek Re: zupe robie... 05.06.04, 12:09
                Natalia słyszałam o tym serku w zupie, niestety jeszcze
                nigdy nie wypróbowałam. Podobno bardzo poprawia smak zupki :)
                Powiedz tylko czy ten serek wrzuca się w całości czy też
                trzeba go jakoś przygotować ?
            • dorinek Re: zupe robie... 05.06.04, 12:06
              No cóż...generalnie nie lubię gotować, gotuję bo mam rodzinę,
              która woła jeść. Nie mam jakichś "przebojów" kuchennych :(
              Ale w miarę swoich wiadomości służę przepisem, tylko
              poproszę o konkretną zupkę. :)
              • andy_sz Re: zupe robie... 05.06.04, 16:36
                To moze na poczatek ta slawetna pomidorowa. Jedyne co wiem o tej zupie to ze
                najszybciej kupic w torebce, wsypac proszek do garnka i po jakiejs pol godzinie
                mieszania jest gotowa. Ale wolalbym bardziej naturalnie :-)
                Dzieki za dobre rady nataliaa, ha, od dzisiaj serki topione beda topione w
                zupie :-)
                • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 06.06.04, 09:02
                  andy,to co Ty za zupki kupujesz?pół godziny trzeba gotować? :)Jak chcesz mogę
                  Ci przesłać (polecam amino pomidorową)otwierasz torebkę,wrzucasz zawartość do
                  kubka lub talerza,zalewasz gorącą wodą i już po 3 minutach jesz :)

                  dorinek,co do tego serka-wystarczy kupic i pod koniec gotowania zupy
                  wrzucić,sam się rozpuści(można go też pociapkać widelcem i wrzucić).
                  • dorinek Re: zupe robie... 06.06.04, 18:00
                    Natalia ja zupy zabielam tradycyjnie śmietaną. Czy ten serek słyży do
                    poprawienia smaku zupy czy zastępuje zabielacz ?
                • dorinek Re: zupe robie... 06.06.04, 17:58
                  Z tą pomidorową z torebki Natalia ma rację. Najlepsza jest z Amino.
                  3 min. i można jeść. A jeśli chodzi o własną pomidorówkę to ja gotuję
                  ją zawsze na drobiu i jak mi się nie chce to daję zwykły przecier
                  pomidorowy i zabielam śmietaną. Ale jak mam smak na taką prawdziwą
                  pomidorówkę mojej Babci to kupuję 6-8 pomidorów ( najlepiej miętkie :)
                  ale mogą też być takie przecenione, wtedy usuwam uszkodzone części :) )
                  Kroję te pomidorki na cząstki jak do sałatki pomidorowej, wrzucam do garnka na mały ogień, tak żeby pyrkotały. Jak skórki zaczną się "zwijać" należy zdjąć z ognia. Można poczekać chwilkę żeby przestygło a potem na sitko i przecieramy :)
                  Wszystko, dokładnie. Trzeba oddzielić miąższ od skórek.
                  Mówię Wam, taki własny przecier jest 100 razy lepszy od sklepowego.
                  A zupa smakuje całkiem inaczej :)
                  Życzę smacznego :)
                  • andy_sz Re: zupe robie... 06.06.04, 22:07
                    Dorinek, ja sie naprawde nie czepiam, ale ja potrzebuje troche bardziej
                    lopatologicznych instrukcji... Jak mam wrzucic te pomidory do garnka, tak po
                    prostu, bez wody??? No i co dalej z tym przecierem, ugotowac??? Kiedy dodac
                    makaron i inne takie??? Bardzo prosze, pisz jak dla zupelnie
                    niewtajemniczonego :-) Dzieki
                    nataliaa, no pol godziny to taka porzadniejsza zupa z proszku, te zalewane to
                    troche chyba gorsze sa... Zreszta na ogol robilem grochowa i grzybowa z proszku
                    i gdzies tak bralo kolo 0,5 h bo trzeba bylo wode zagotowac ciagle mieszajac i
                    potem jeszcze jak wrzalo to pare minut. Ale chcialbym zrobic wlasnie taka
                    domowa, licze ze mi to Dorinek wytlumaczy :-)
                    • dorinek Re: zupe robie... 07.06.04, 12:04
                      Oj Andy ;-) Tak jak napisałam : pomidory kroisz na cząstki, wrzucasz je do garnka bez wody. Jak skórka zacznie się "zwijać" zdejmujesz z ognia.
                      Przecierasz przez sitko i wlewasz do garnka, w którym gotujesz zupę.
                      Jeśli chodzi o makaron to ja gotuję osobno.
                      Aha ! Pomidorki trzeba mieszać, żeby się nie przypaliły, chociaż jeśli są
                      dojrzałe to natychmiast puszczają sok i mnie jeszcze nigdy się nie przypaliły.
                      Mam nadzieję Andy, że takie wyjaśnienie Ci wystarczy. Jeśli nie to będę dalej tłumaczyć, tylko że bardziej łopatologicznie już nie potrafię :-))
                      • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 09.06.04, 21:03
                        dorinek,to trzeba troszkę inaczej wytłumaczyć (elenai też pomożesz? :)
                        Otóż andy. Do zrobienia pomidorówki (jeżeli amino odpada :) ,potrzebne są
                        następujące rzczeczy i składniki:
                        woda
                        (mięsko nie musi być)
                        śmietana
                        pomidory
                        (może)serek topiony (hochland)
                        makaron lub ryż (wybierz makaron)
                        garnek i jakaś duża łyżka (zwana chochlą).
                        (Dziewczyny,zapomniałam o czymś? :)
                        no i zaczynamy. Najpierw trzeba..... (kto dokończy) ? :)
                        No i zaczyna
                        • andy_sz Re: zupe robie... 10.06.04, 03:22
                          ooo, zaczynam lapac, w koncu jakos przystepnie napisana instrukcja, Dorinek
                          traktowala mmie jako zaawansowanego ucznia, niestety, z zupologii nigdy nie
                          bylem rokujacym nadziei studentem.
                          dzieki nataliaa, rozpoczalem juz kompletowanie niezbednego ekwipunku, Prosze
                          dalej kontynuowac w takim tempie, w tej kwestii wymagam indywidualnego toku
                          nauczania :-)
                          PS a ta woda to normalna H2O czy jakas inna ???
                          • andy_sz Re: zupe robie... 13.06.04, 20:55
                            Dorinek, Elly, gdzie jestescie??? Nataliaa zaczela mi tak ladnie tlumaczyc,
                            skompletowalem juz prawie wszystko co potrzebne, tylko brakuje Waszej pomocy :-)
                            • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 13.06.04, 21:42
                              andy,zapomniałam dodać,że jak już zrobisz zupę to będą potrzebne jeszcze:
                              głęboki talerz i łyżka,serwetka ładna i kwiatki(trzeba dbać o atmosferę
                              posiłków) :)
                              • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 13.06.04, 21:43
                                a dziewczyny nie odpisują,bo pewnie kłócą się,która ma pierwsza dokonać wpisu ;)
                          • dorinek Re: zupe robie... 14.06.04, 11:34
                            No chyba się nie nadaję na nauczyciela :(
                            Może dlatego, że nie lubię gotować.
                            Ale mogę napisać instrukcję gotowania zup
                            w punktach, krok po kroku...
                            • Gość: nataliaa_ Re: zupe robie... IP: *.wmc.net.pl 14.06.04, 16:25
                              dorinek,Ty się tak nie przejmuj,tylko pisz krok po kroku,bo czas najwyższy,by
                              andy się swoimi możliwościami kulinarnymi pochwalił :)
                              • andy_sz Re: zupe robie... 16.06.04, 02:20
                                dokladnie Dorinek, wszystko bylo bardzo ladnie wyjasnione, ale jak mowie,
                                potrzebuje instrukcji krok po kroku. Wtedy na pewno sie pochwale jak mi poszlo.
                                Pozdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka