Dodaj do ulubionych

Likwidacja PZD

22.02.13, 18:57
Witam w Słupsku i zapraszam do zapoznania się z vademecum dot. patologii w Polskim Związku Działkowców. Na zlecenie sądu dokonaliśmy zwięzłego opracowania wym. problemu i korzystając z dostępnych publikacji czy innych materiałów udowodniliśmy tezę, że PZD jest nieprzydatny, a nawet działa na szkodę działkowców i z tego powodu konieczna jest sanacja ruchu działkowego w Polsce a właściwie jego budowa od podstaw tzw. opcja zero, która ma szansę na realizację, ale o tym napiszę później. Na portalu BZ opublikowano art. pt. „Wciąż nie koniec problemów działkowców” i zapraszam do jego komentowania tudzież zgłaszania opinii lub krytycznych uwag a także zgłaszania pytań i postaramy się niezrozumiałe kwestie wyjaśnić lub uzupełnić. Publikacja jest dostępna na stronie:
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9189
Przypomnę tylko, że wym. proces toczy się z powództwa działkowca, który złożył pozew o uchylenie uchwały zarządu ROD „Podzamcze” o pozbawieniu go prawa użytkowania działki, ale także przedmiotem tego procesu jest wniosek o podjęcie funkcji kontrolnej sądu, który ma stwierdzić istniejącą patologię i zawiadomić stosowne organy państwa. Nie wchodząc w szczegóły w tym miejscu podniosę tylko jedną kwestię tj. ustanowienia i finansowania radcy prawnego przez wym. zarząd. Proszę Państwa ta decyzja o pozbawieniu prawa użytkowania ogrodu przez działkowca została podjęta przez całą rzeszę Leśnych Dziadków w tym przez zarząd ROD gdzie prezesem jest J. Paprocki, następnie została podtrzymana przez Komisję Rozjemczą W. Olesińskiego, również Okręgowa Komisja Rozjemcza S. Terecha uznała ją za prawidłową a na koniec Olga Ochrymiuk przewodnicząca Krajowej Komisji Rozjemczej stwierdziła jej prawomocność – w takim wypadku rodzi się pytanie, czego oni obawiają się, że ustanowili pełnomocnika? Na uwagę zasługuje tu fakt, że usługi tego prawnika zostały sfinansowane z naszej działkowej kasy i nie było do tego podstaw, bo działkowcy nie wyrazili na to zgody, a uchwalony przez nich preliminarz finansowy również takich wydatków nie przewidywał. Składki działkowców nie mogą być wykorzystywane przeciwko działkowcom i to jest oczywiste a nadto zarząd sięgnął do naszej kasy, aby bronić tylko swojego interesu.
Taki stan rzeczy można uznać za haniebny, bo jest to trwonienie naszych pieniędzy, które są niezbędne chociażby na zabezpieczenie ogrodu. Właśnie proszę obejrzeć film „Wandalizm w ROD „Podzamcze”, który pokazuje brak jakiegokolwiek zabezpieczenia ogrodu i wynik tego zaniedbania tj. dewastacja naszego ogrodu.
Film dostępny jest na stronie:
www.youtube.com/watch?v=WTebKMkEG0M
Z tego filmu można wyciągnąć jeszcze jeden wniosek, że PZD nie dba o nasze ogrody, pozostawia je samym sobie, zawłaszcza nasze składkowe pieniądze i tu należy dodać, że budżet kadencyjny tego ogrodu to 500.000 PLN. Jest to duża kwota a ogród niszczeje a poza tym jak można zaobserwować nie są usuwane śmieci, mimo, że działkowcy składają dodatkowo na ten cel około 62.000 PLN rocznie. Co się dzieje z tymi pieniędzmi tego nie wiadomo, ale zapewne lądują w kieszeniach Leśnych Dziadków. W tym miejscu GN ROD „Podzamcze” apeluje do działkowców, aby wstrzymać się z płaceniem składki członkowskiej za ten rok, ponieważ pieniądze te zostaną bezpowrotnie stracone i wydane na inne cele pozastatutowe.
W Warszawie przed KRS toczy się obecnie postępowanie, którego wynikiem może być wykreślenie PZD z KRS lub ustanowienie kuratora. PZD nie dopełnił szeregu obowiązków i tak nie ujawnił organów terenowych, nie ujawniał bilansów finansowych, ale także faktycznie mimo braku rejestracji prowadził działalność gospodarczą poprzez swoje spółki, których jest właścicielem tj. Dom Działkowca Polskiego sp. z o.o. i Wydawnictwo Działkowiec sp. z o.o. Nie ulega, więc wątpliwości, że historia PZD kończy się bezpowrotnie i nie ma najmniejszych szans na wyjście z tej opresji i ostatnią szansę pogrzebano składając kolejny bubel prawny swojego autorstwa bez konsultacji z działkowcami. Wykazaliśmy też, że PZD walczy z organami państwa i walka ta jest z góry przegrana, ale także walczy z działkowcami i jednocześnie skarży Polskę do ETPCz w Strasburgu, zarzucając min. Trybunałowi Konstytucyjnemu naruszenie prawa. PZD opracował także projekt ustawy o ROD, który w istocie jest tylko w interesie struktury tj. utrzymuje dotychczasowe organy, które tylko zmieniają nazwę. Wykazaliśmy, że ten projekt narusza Konstytucję, ale także stoi w sprzeczności z wyrokiem TK i nie ma żadnych szans na realizację, a więc po raz kolejny wydano nasze pieniądze, które zostały zmarnowane. Takie ustalenia potwierdzają parlamentarzyści PO min. posłanka M. Janyska czy J. Lassota. Partia rządząca przygotowuje projekt, który ma wykonać wyrok TK i tak przesądzona jest likwidacja PZD i ogrody mają być prowadzone przez stowarzyszenia, które będą tworzone od podstaw przez działkowców i to jest szansa na pozbycie się tej pasożytniczej struktury, która broniła tylko swoich interesów.
Wszystko teraz zależy od nas samych działkowców i ogrody mogą do nas wrócić.
Teraz zmieniam trochę temat, ale nadal będę poruszał się w motywie ziemi i zapraszam do zapoznania się z protestem rolników, którzy potrafili się zorganizować tworząc Komitet Protestacyjny Woj. Zachodniopomorskiego i opowiedzieli się „za … polskością Polski”. Nasze dziedzictwo narodowe jest wysprzedawane, ale oficjalne media jakoś o tym nie piszą i nasi wybrańcy również nie zajmują się tym tematem, ale tym „odłogiem” zajął się redaktor Lech L. Przychodzki, który na portalu BZ zanotował:
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9004
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9053
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9079
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9131
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9151
www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9174
Ciąg dalszy w następnym poście
Obserwuj wątek
    • kumbaka Re: Likwidacja PZD 22.02.13, 18:58
      Zapraszam na drugą część postu:
      Jak z tego wynika, to mamy w kraju wiele spraw do załatwienia, a nasza uwaga kierowana jest na nieużytki a wiadomo, że z ugorów żadnych korzyści raczej nie będzie. Wniosek jest taki, że zajmujemy się tym, co nie trzeba i tak się dzieje w każdej dziedzinie. Służę przykładami, komendant miejski policji w Wałbrzychu poprawia stan bezpieczeństwa w mieście likwidując komisariaty na dzielnicach, a włodarze miasta (lekarze specjaliści – bez jaj tak jest) budują nam aqua park i hotel, Starą Kopalnię i oczywiście efekt tego może być tylko opłakany. Proszę zobaczyć:
      www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9227
      www.youtube.com/watch?v=1Dgdc8P___4
      Projekt Stara Kopalnia miał być, właśnie miał być tym, tamtym, a teraz ma być zupełnie czymś innym i oczywiście szkoda o tym pisać, ale na koniec mała dygresja, mamy kryzys, wszędzie brakuje pieniędzy, nawet UE tnie budżet i może właśnie przyszła pora i może ktoś powinien odpowiedzieć za to ewidentne marnotrawstwo, niekompetencje itd. Póki, co, zgłaszam postulat, aby rolników z Pomorza przesiedlić do Wałbrzycha a naszych Leśnych Dziadków wyekspediować do kraju wym. Olgi i może czesanie białych niedźwiedzi, trochę by ich otrzeźwiło a pozostałych wyrwało
      z tego letargu, bo tu i teraz decydują się nasze sprawy a my na nic nie mamy wpływu, ale dajemy na to pełne przyzwolenie i wybieramy ciągle tych samych radnych bezradnych, posłów…i niezastąpiona jest także rodzina E. Kondrackiego.
      Pozdrawiam ]:->
    • kumbaka Re: Likwidacja PZD 22.02.13, 18:59
      Ciekawe, czy wątek się spodoba, ale najpierw jego druga część:
      Jak z tego wynika, to mamy w kraju wiele spraw do załatwienia, a nasza uwaga kierowana jest na nieużytki a wiadomo, że z ugorów żadnych korzyści raczej nie będzie. Wniosek jest taki, że zajmujemy się tym, co nie trzeba i tak się dzieje w każdej dziedzinie. Służę przykładami, komendant miejski policji w Wałbrzychu poprawia stan bezpieczeństwa w mieście likwidując komisariaty na dzielnicach, a włodarze miasta (lekarze specjaliści – bez jaj tak jest) budują nam aqua park i hotel, Starą Kopalnię i oczywiście efekt tego może być tylko opłakany. Proszę zobaczyć:
      www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9227
      www.youtube.com/watch?v=1Dgdc8P___4
      Projekt Stara Kopalnia miał być, właśnie miał być tym, tamtym, a teraz ma być zupełnie czymś innym i oczywiście szkoda o tym pisać, ale na koniec mała dygresja, mamy kryzys, wszędzie brakuje pieniędzy, nawet UE tnie budżet i może właśnie przyszła pora i może ktoś powinien odpowiedzieć za to ewidentne marnotrawstwo, niekompetencje itd. Póki, co, zgłaszam postulat, aby rolników z Pomorza przesiedlić do Wałbrzycha a naszych Leśnych Dziadków wyekspediować do kraju wym. Olgi i może czesanie białych niedźwiedzi, trochę by ich otrzeźwiło a pozostałych wyrwało
      z tego letargu, bo tu i teraz decydują się nasze sprawy a my na nic nie mamy wpływu, ale dajemy na to pełne przyzwolenie i wybieramy ciągle tych samych radnych bezradnych, posłów…i niezastąpiona jest także rodzina E. Kondrackiego.
      Pozdrawiam ]:->
      • kumbaka Malwersacje w PZD 23.02.13, 15:14
        Witam Słupsk, wcześniej pisałem już o malwersacjach funduszy działkowców, funkcjonowania w tym zakresie szarej strefy, gdzie pieniądze krążą z ręki do ręki a na końcu trafiają do kieszeni funkcjonariusza albo klakiera PZD. Nasz dokument tj. vademecum dot. patologii w PZD spotkał się z bardzo przychylnym przyjęciem i pozytywnymi opiniami. Dzisiaj mam dla Państwa rozwinięcie tego tematu oraz jego potwierdzenie poprzez demonstrację dokumentów z KRS. Zapraszam do obejrzenia filmu pt. „10 tygodni, które wstrząsnęły Kwitnącą Doliną cz. 9”, który dostępny jest na stronie: www.youtube.com/watch?v=RMWfTlxB3Iw
        Proszę Państwa nie ma już żadnych wątpliwości nasze pieniądze składkowe były wyprowadzane z kasy PZD i służyły kacykom PZD do robienia lewych interesów. Po to PZD powołało tzw. spółki córki, aby kręcić jak to określił redaktor Dobiesław Wieliński „lody”, ale dodatkowo oszustwo polegało tu na tym, że trefny towar był podwójnie fakturowany i wyceniany i sprzedawany. Oczywiście rachunek był wystawiany działkowcom, a ci agitowani przez adherentów rodziny Kondrackiego płacili jak za przysłowiowe zboże. Należy przyznać, że interes się kręcił nieźle i kręciłby się nadal, gdyby nie TK i grupa zapaleńców, która powiedziała STOP nadużyciom, złodziejstwu i okradaniu działkowców i Państwa Polskiego. PZD przejęło osiedla rekreacyjne i to bez wątpienia jest materia dla CBA, jestem tego pewien na 100%. Proszę zobaczyć, że te spółki-córki nie mają nic wspólnego z ruchem związkowym, że są to spółki prawa handlowego, a więc podmioty powołane, do tego, aby generować zysk. Tutaj zysku nie było, ale były lokaty, straty i to również można uznać za działanie na szkodę spółki, a za to grożą już nie tylko sankcje fiskalne, ale także karne. Do tej pory nikt takiego przestępstwa nie zgłosił, ponieważ wszystkie stanowiska zajmują: Kondracki, rodzina i koteria, która jest w 100% od niego zależna. Przy czym należy dodać, że nad lewymi interesami czuwa sztab prawników z warszawskich kancelarii i wszystkim im się dobrze żyje na nasz koszt. Oczywiście te interesy centralne mają przełożenie na mniejsze interesiki okręgowe i lokalne, ale macki ma wszędzie klan Kondrackich. Proszę Państwa, okazuje się, że aby w Polsce uprawiać ogródek to nie wystarczy przymusowo zapisać się do PZD, ale także trzeba łożyć na rodzinne latyfundium Kondrackich i uprawiać zgodnie z zapisem w KRS „grzyby, warzywa i wspierać transport, handel ciągników” i cholera wie jeszcze, co, w każdym bądź razie, aby żyło się dobrze PRL-owskiej nomenklaturze. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to okazane dokumenty tj. dowody wpłat gotówkowych na sumy 1.600.000 i 1.100.000 PLN nie pozostawiają już żadnych złudzeń. Proszę zobaczyć, że ten Tuptuś w reklamówce albo w tasi przyszedł do kasy i wpłacił gotówką, która była niewiadomego pochodzenia. Przecież takie transakcje odbywają się wyłącznie bezgotówkowo, poprzez przelewy bankowe, albo przekazy, czy inne noty obciążeniowe itp. Te przykłady pokazują, że prezes może pobrać z kasy milion albo dwa miliony PLN i na rozliczenie tak wysokich środków wystarcza zwykły kwit z pieczątką. Taką gospodarkę finansową trzeba będzie dokładnie prześwietlić, przeprowadzić szczegółowy audyt finansów i to będzie pierwsze zadanie dla ustanowionego nad PZD kuratora. Na uwadze trzeba mieć też fakt, że w PZD nie ma żadnej kontroli wewnętrznej, bo komisja rewizyjna pod kierunkiem M. Fojt jest tylko marionetką w ręku prezesa, podobnie jak komisja rozjemcza pod kierownictwem Olgi Ochrymiuk, która nigdy nie podejmuje tematu malwersacji, po prostu działacze mają zielone światło i mogą spokojnie doić działkowców. Przyjętym zwyczajem w PZD zwłaszcza podczas zjazdów krajowych jest to, że tam nikt nikogo o nic nie pyta, wszystko jest wcześniej ustalone, listy kandydatów na stołki po odczytaniu zamknięte, a bilans i rozliczenie przyjmowane są w ciemno, ale za to przy pełnym zaufaniu do prezesa i jego rodziny i podparte „autorytetem” Kulika, Fojt, Ochrymiuk i Kostrzewy. Tak to działa i taki mamy skutek, lecz efekty końcowe będą dla nich opłakane, ale najważniejsze jest to, aby te wyprowadzone pieniądze z powrotem trafiły do kasy działkowców. W takiej sytuacji liczba działaczy dramatycznie się skurczy i trzeba będzie ich szukać z przysłowiową świecą. Proszę Państwa docieramy już do wszystkich okręgów i apelujemy o dalsze rozpowszechnianie naszych komunikatów, ponieważ rzetelna informacja przekazana działkowcom pozwoli na uniknięcie błędów i będą mogli odnaleźć się w tej nowej sytuacji. Oczywiście niektórym to i tak nie grozi, bo np. prezes ogrodu ROD Staszica w Katowicach jest niereformowalny i zamiast przekazać nasz komunikat działkowcom z ogrodu to nam grozi, wypisując różnego rodzaju bzdury, które tu pominę. Chodzi mu o to, że liczy się tylko PZD i jego projekt, który jak podnosi inny Leśny Dziadek zakłada możliwość secesji ogrodu z PZD. Oczywiście jest to przykład zwykłego kłamstwa, ponieważ wyjście ze struktur PZD pozostanie nierealne. Najlepiej jak przytoczę te opracowane przez prawników Kondrackiego przepisy:
        „ Art. 61. 1. W terminie 24 miesięcy od wejścia w życie ustawy, walne zebranie członków stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w art. 58 ust. 1, korzystających z działek w terenowej jednostce organizacyjnej tego stowarzyszenia, będącej do dnia wejścia w życie ustawy rodzinnym ogrodem działkowym, może podjąć decyzję o powołaniu odrębnego stowarzyszenia ogrodowego, które przejmie prowadzenie tego ROD (uchwała o wyodrębnieniu ROD).
        2. Uchwała o wyodrębnieniu ROD podejmowana jest bezwzględną większością głosów, przy obecności, co najmniej połowy liczby członków stowarzyszenia ogrodowego z ROD, którego uchwała dotyczy.”
        Proszę bardzo mamy termin 24 miesiące i tzw. większość kwalifikowaną. Ustalałem ostatnio adresy ogrodów i przeglądałem ich strony, gdzie były komunikaty o zebraniach ( z wyłączeniem ROD Podzamcze, bo tam nigdy takich informacji nie ogłaszają) i wszędzie niemal na czerwono był od razu podany drugi termin, co oznacza, że wszystkie zebrania odbędą się w drugim terminie przy frekwencji liczonej w promilach. Dla ważności tych zebrań i wyboru prezesów i pozostałych funkcyjnych tzw. kworum nie jest potrzebne, ale przy secesji z PZD Kondracki stawia zaporę praktycznie nie do przejścia. Załóżmy jednak, że w jakimś małym ogrodzie zbierze się określona większość i podejmie decyzję o secesji, ale tu mamy drugi warunek, który jest jeszcze bardziej zaporowy, bo działkowcy mają na to tylko 24 miesiące i po tym amen do końca świata i jeden dzień będą musieli trwać w PZD. Podam przykład z opisywanego tu procesu, gdzie działacze podjęli uchwałę o skreśleniu działkowca z listy członków PZD w 2010 r. a w 2011 r. został złożony pozew o uchylenie tej uchwały i końca procesu jeszcze nie widać. W czerwcu minie dokładnie trzy lata. Proszę Państwa te przepisy są opracowane tylko w jednym celu, aby zachować interes obecnej nomenklatury, która chce się jeszcze bardziej zagnieździć i tym razem po wsze czasy. Oczywiście okręt PZD idzie na dno i nic i nikt już mu w tym nie przeszkodzi. Nie mniej jednak działkowcy muszą wykorzystać obecne zebrania sprawozdawczo-wyborcze i wybrać nowe władze, które odetną się od tej patologii i siądą do stołu negocjacyjnego, zgłoszą nasze postulaty, propozycje korzystnych dla nas rozwiązań. I wiem jedno, że skompromitowana rada krajowa, żenujące stylem kierownictwo PZD nic działkowcom nie załatwi. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce, bo nikt za nas tego nie zrobi i np. projekt posła Huskowskiego idzie w dobrym kierunku tj. likwidacji PZD, budowy stowarzyszeń od podstaw i trzeba tylko go skorygować choćby o te altany i możemy to uzyskać.
        Pozdrawiam ]:->
        • kumbaka Re: Malwersacje w PZD 26.02.13, 21:19
          Co tak słabo, czy tu nie ma ogrodów?
          Proszę rozpowszechniać nasze informacje.
          Tekst o malwersacjach dostępny jest na stronie:
          www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9323
          Natomiast nowe wieści z Zielonej Doliny:
          img843.imageshack.us/img843/8043/b42.pdf
          Pozdrawiam ]:->

          • kumbaka Goodbye PeZetDe 02.03.13, 20:41
            Witam w Słupsku, Grupa Niezależna ROD „Podzamcze” w Wałbrzychu kontynuuje rozważania na temat patologii w Polskim Związku Działkowym, które skutkowały tym, że organizacja ta stała się nieprzydatna i uległa samozagładzie. Pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi ekipa E. Kondrackiego, która wcześniej mamiła działkowców twierdzeniem, że ustawa o ROD jest konstytucyjna a następnie jak Trybunał Konstytucyjny obalił tą tezę, (którą zresztą przewidywaliśmy) po raz drugi oszukała działkowców obiecując im reaktywację PZD (projekt obywatelski) a tym samym utrzymanie status quo. Celem działania tej skompromitowanej ekipy było tylko odwrócenie uwagi od rzeczywiście podejmowanych działań zmierzających do tego, aby wywłaszczyć działkowców z funduszy na rzecz partyjnej nomenklatury, która po likwidacji PZD straci intratne synekury. Proszę zobaczyć, jaki chytry plan, działkowcy w trwodze walczą o utrzymanie ogrodów, a tymczasem działacze spokojnie zabezpieczają swoje interesy i losem działkowców w ogóle się nie przejmują. Ale o tym za chwilę. Ostatnio pisaliśmy o malwersacjach finansowych i spółkach prawa handlowego, które utworzyli aktywiści PZD, po to, aby interes się jeszcze szybciej kręcił i aby można było spokojnie robić lewe interesy na koszt działkowców. Jest to opisane na portalu BZ w art. pt. „Jak i dlaczego musimy rozstać się z PZD”. Dostępny jest on na stronie:
            www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9323
            Można również o tym poczytać w biuletynie wewnętrznym Zielonej Doliny nr 42, który jest opublikowany na stronie:
            img843.imageshack.us/img843/8043/b42.pdf
            Te informacje przypominam z tego powodu, ponieważ ten komunikat będzie szeroko kolportowany min. rozsyłany do posłów, instytucji, mediów w kraju i za granicą i GN zwraca się do wszystkich adresatów o jego dalsze propagowanie, ponieważ pełna informacja na temat patologii w PZD przyczyni się do sanacji ruchu działkowego w Polsce, ale już bez PZD i jego żerujących na działkowcach działaczy.
            Proszę Państwa na początku podałem tezę, że działacze przygotowali i przeprowadzili plan awaryjny, który ma na celu utrzymanie stołków i dochodów i teraz przejdę do jej uzasadnienia. 14 listopada 2012 r. ekipa E. Kondrackiego rejestruje w KRS pod numerem 0000439816 Fundację Rozwoju Ogrodów Działkowych i prezesem zarządu zostaje Kostrzewa Antoni Ryszard, tu przypomnę członek Rady Krajowej PZD a wcześniej wiceprezes PZD. Wpis można zobaczyć min. na stronie KRS: ems.ms.gov.pl/krs/danepodmiotu lub na stronie:
            www.krs-online.com.pl/fundacja-rozwoju-ogrodow-dzialkowych-krs-772586.html
            Dla uzupełnienia a właściwie dla uzyskania pełnej dokumentacji trzeba ujawnić także funkcjonariuszy Rady Krajowej PZD, którzy ten plan przygotowali, ale także trzeba pamiętać o M. Fojt przewodniczącej Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD i O. Ochrymiuk przewodniczącej Krajowej Komisji Rozjemczej PZD, które w pełni aprobowały ten scenariusz, który ma polegać na tym, aby pieniądze składkowe działkowców znalazły się poza naszym zasięgiem. Na poniżej wym. stronie jest przedstawione całe to kute na cztery nogi gremium:
            img405.imageshack.us/img405/4611/krspzdiichfundacjirozwo.pdf
            Proszę Państwa nie ulega najmniejszej wątpliwości, że E. Kondracki i jego serwiliści chcą wyprowadzić z PZD kwotę 50.000.000 PLN do wym. fundacji, a przypomnę, że pieniądze te miały być przeznaczone na modernizacje ogrodów działkowych w Polsce a zamiast tego po raz kolejny działacze zasiądą w zarządzie i radzie nadzorczej wym. fundacji i za puste debaty na temat rozwoju ogrodów działkowych będą się sowicie wynagradzać, natomiast działkowcy zostaną pozbawieni szansy na uzyskanie środków na modernizacje swoich ogrodów, mimo, że zgromadzili na ten cel fundusze. Po raz kolejny działkowcy zostali oszukani, bo wcześniej prominentni działacze PZD za pieniądze działkowców utworzyli sobie intratne etaty w spółkach prawa handlowego, ale to im nie wystarczyło i teraz dodatkowo stworzyli sobie wym. fundację, której byt nie ma żadnego uzasadnienia, ponieważ wcześniej zgromadzone na ten cel środki powinny zostać przekazane ogrodom na modernizację i to byłby dodatkowy atut, aby nie likwidować dobrze urządzonych i zmodernizowanych ogrodów. Jednym słowem pieniądze działkowców są wykorzystywane do celów pozastatutowych i marnowane są na interesy działaczy z Rady Krajowej PZD oraz na utrzymywanie kancelarii prawniczych, które tu również korzystają i czerpią znaczne korzyści. Taki patologiczny stan rzeczy jednoznacznie dyskwalifikuje PZD, jako podmiot, który może zabierać głos w sprawach działkowców, natomiast działkowcy powinni powstrzymać się z płaceniem składek członkowskich na rzecz PZD, ponieważ nie mają oni obowiązku finansować podejrzanych interesów funkcjonariuszy PZD, spółek czy fundacji. Tak na marginesie dodam tylko, że członkiem RK jest Z. Śliwa, który jednocześnie jest prezesem OZ w Poznaniu, a z Wielkopolski GN otrzymuje największą ilość niepokojących sygnałów i prezesi ROD z tego rejonu z jednej strony wspierają nasze starania o likwidację PZD i budowę samorządu ogrodniczego od podstaw, a z drugiej strony nie mogą w tym procesie aktywnie uczestniczyć, bo są z miejsca „ustawiani” przez wym. PRL-owskiego pułkownika. W ogrodach, które zamierzają się usamodzielnić wprowadza się natychmiast zarządy komisaryczne, a rzekomo projekt obywatelski i PZD dopuszcza secesję i jak się okazuje tylko na papierze. Otrzymaliśmy także informację, że w Poznaniu biura PZD są już wysprzątane i nie udostępnia się już żadnych dokumentów. Jednym słowem działacze RK dokładnie wiedzą, że czas PZD przeminął, wkrótce ten rzekomo obywatelski projekt E. Kondrackiego i jego kolesi przepadnie w sejmie, ale za to pozostaną spółki prawa handlowego i wym. fundacja, czyli taktyczny desant ma szansę na powodzenie i działacze zostaną w pełni zabezpieczeni. Tak może być, ale nie musi i trzeba koniecznie i niezwłocznie zawiadomić organy państwa celem natychmiastowego wprowadzenia kuratora do PZD, który zabezpieczy nasze działkowe fundusze. Niebawem zostanie zrealizowany na ten temat kolejny film i redaktor Dobiesław Wieliński publicznie zaapeluje do instytucji państwowych o podjęcie stosownych decyzji. Przed KRS toczy się w tej sprawie postępowanie i dlatego GN proponuje złożenie stosownego wniosku, o zabezpieczenie funduszy działkowców przed ich bezprawnym wyprowadzeniem poza PZD. Jest to sprawa priorytetowa i inne sprawy, które tu zamierzałem podjąć muszą poczekać. Na zakończenie zapraszam do zapoznania się z procesem działkowca z Wałbrzycha, który walczy z PZD o prawo uprawiania swojego ogrodu, natomiast zarząd ROD „Podzamcze” ustanowił w tej sprawie radcę prawnego również na koszt działkowców, aby bronił ich interesów i pozbawił działkowca prawa do użytkowania swojego ogrodu. Tu przypomnę, że projekt E. Kondrackiego rzekomo dopuszcza możliwość uprawiania ogrodu poza PZD, natomiast rzeczywistość jak się po raz drugi okazuje jest zupełnie inna. Film dostępny jest na stronie: www.youtube.com/watch?v=4mY1eZzwbTw
            Wkrótce opublikujemy ścieżkę dźwiękową z kolejnych rozpraw i dokumenty z tej bulwersującej środowisko działkowców sprawie.
            GN ROD „Podzamcze”
            • kumbaka Syndykat Falszu = PZD 06.03.13, 22:52
              Słupsk też przysypia temat.
              Grupa Niezależna Rodzinnego Ogrodu Działkowego w Wałbrzychu przesyła kolejny już X komunikat dot. patologii w PZD. Jednak zanim przedstawimy Państwu tekst tego dokumentu, który jest obecnie kolportowany w Wałbrzychu metodą z ręki do ręki działkowców, ponieważ miejscowi funkcjonariusze PZD niszczą nasze komunikaty i chcą pozbawić działkowców dostępu do informacji innej niż jedynie słuszna propaganda PZD – to zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z cyklu „10 tygodni, które wstrząsnęły Kwitnącą Doliną” i 10 część tego filmu nosi tytuł
              „SYNDYKAT FAŁSZU”.
              Film dostępny jest na stronie internetowej:
              www.youtube.com/watch?v=wDJ-1K5Fjlw&feature=youtu.be
              W filmie tym pojawia się nazwisko posła Ryszarda Kalisza, który zaapelował do działkowców z Kalisza, aby ci zrzeszali się w organizacje pożytku publicznego.
              Wystąpienie to GN ROD „Podzamcze” w Wałbrzychu aprobuje i zaleca do rozważenia wszystkim działkowcom i ogrodom w kraju, ponieważ innej drogi do dalszego spokojnego uprawiania i rozwoju ogrodów w Polsce nie ma. Przedstawiamy fragment tego wystąpienia:
              „- Ten wyrok w praktyce powoduje, że struktura związana z PZD przestaje istnieć. Proponuję, żeby działkowcy tworzyli społeczeństwo obywatelskie i wzięli sprawę we własne ręce. Powinni założyć stowarzyszenie rejestrowane, takie, które ma osobowość prawną i może stać się podmiotem stosunków cywilnoprawnych. Następnie stowarzyszenia poszczególnych ogrodów powinny się zrzeszyć na przykład w federację, w skali miasta, a nawet całej Polski. Tak powstałaby struktura, która byłaby partnerem do pracy nad nową ustawą”.
              Pełna relacja z tego spotkania posła z działkowcami dostępna jest na stronie:
              radom.gazeta.pl/radom/1,48201,12222883,Posel_Kalisz_do_dzialkowcow__sami_sie_zrzeszajcie.html
              A teraz zapraszam do lektury naszego komunikatu:

              X Komunikat Grupy Niezależnej ROD „Podzamcze”
              Działkowcy po raz kolejny zostali oszukani - PZD uwikłało ich w walkę o uchwalenie tzw. projektu obywatelskiego (sprzecznego z Konstytucją i wyrokiem TK) i działkowicze w trwodze zbierali podpisy za utrzymaniem ogrodów, gdy tymczasem ich poparcie wykorzystano w zupełnie innym celu. PZD odwróciło uwagę działkowców i aktywiści mogli spokojnie zrealizować swój plan tj. taktyczny desant będący skutkiem pewnego już lokautu związku.
              Funkcjonariusze PZD wcześniej utworzyli dwie spółki z o.o. tj. Dom Działkowca Polskiego i Wydawnictwo Działkowiec, a pod koniec 2012 r. zarejestrowali dodatkowo Fundację Rozwoju Ogrodów Działkowych i celem ma być transfer z kasy PZD 50.000.000 PLN, które to fundusze zgromadzili działkowcy na modernizację swoich ogrodów. Ewidentnie działacze z tzw. czapy tj. Rady Krajowej zapewnili sobie dalszy byt, stołki i finansowanie po wsze czasy, natomiast działkowcy zostali pozostawieni na pastwę losu. GN i działkowcy z wolnych ogrodów zaapelowali do organów państwa, aby zabezpieczyć fundusze działkowców poprzez ustanowienie nad PZD kuratora.
              Taki stan rzeczy nie pozostawia wyboru i jedyną drogą do utrzymania ogrodów jest secesja z PZD i zakładanie stowarzyszeń rejestrowanych i tak się dzieje.
              Niestety nasz ogród ROD „Podzamcze” z uwagi na interesy funkcjonariuszy PZD pozostaje w ogonie przemian, które się dokonują, a na domiar złego ogród jest notorycznie dewastowany, przy biernej postawie zarządu J. Paprockiego i M. Klimków i komisji rewizyjnej W. Dębczaka. Taki stan rzeczy został zgłoszony do prokuratury, ponieważ działacze z wym. organów nie dopełnili swoich obowiązków w zakresie zabezpieczenia naszego mienia i ogrodu. Zdaniem wiceprezesa PZD W. Kulika wandalizm w ogrodach jest problemem tylko działkowców i z tego wynika wniosek, że PZD jest organizacją nieprzydatną, która działa tylko w interesie partyjnej nomenklatury. Dobitnym przykładem jest tu sprawa działkowca, który wytoczył powództwo PZD, o prawo użytkowania swojego ogrodu i zarząd wym. ROD na koszt działkowców opłacił radcę prawnego, a by ten występował przeciwko działkowcowi i bronił zakazu uprawiania ogrodu ustanowionego przez wym. zarząd. Sprawa jest w toku i za wszystko zapłacą działkowcy i skandaliczne jest to, że na ochronę ogrodu nie ma środków a na ochronę interesu aktywistów PZD pieniądze się znajdują. Jest to ewidentne marnotrawstwo funduszy działkowców i za taką tezą przemawiają również wym. lewe interesy działaczy PZD. GN rekomenduje następujące działania: w żadnym wypadku nie kandydować i nie zajmować żadnych stanowisk w PZD, bo to może mieć poważne konsekwencje, niech działacze PZD odpowiedzą za wszystko sami. Działkowcy powinni powstrzymać się z płaceniem składek członkowskich na rzecz PZD, ponieważ nie mają obowiązku finansowania podejrzanych interesów funkcjonariuszy PZD, spółek, czy fundacji, a nadto opłacać „mecenasów”, którzy występują przeciwko działkowcom. Na zebraniach wyborczych działkowcy powinni zgłaszać postulaty obciążenia wym. kosztami działaczy PZD ze skarbnikiem Z. Tomczakiem (LSD) na czele.
              Nasz adres: rodpodzamczegn@wp.pl GN ROD „Podzamcze”
              You Tube: RealizacjaDemokracji. Międzynarodowy Portal Humanistów: Bezjarzmowie

              Nasz komunikat ma racjonalne podstawy – PZD już jawnie działa na naszą szkodę i my działkowcy mamy prawo, aby tej arogancji ze strony związku się przeciwstawić. Oczywiście należy to zrobić odpowiednio, bo są już ogrody, zarządy zdecydowane na secesje i tu nasze zalecenia nie mają racji bytu, ale są takie ogrody jak ROD „Podzamcze”, gdzie interes partyjnej nomenklatury jest bardzo silny i tu nasze wskazówki są niezbędne do wdrożenia, ponieważ odcięcie wpływów do kasy działkowej i wakaty na stanowiskach funkcyjnych będą oznaczać koniec władzy PZD w tym ogrodzie i nie ma najmniejszych wątpliwości, że aktywiści PZD ulotnią się z ogrodu sami. GN apeluje o dalsze rozpowszechnianie naszego komunikatu, bo zapotrzebowanie na informacje w tym zakresie jest bardzo duże i z drugiej strony nie jesteśmy już w stanie indywidualnie z każdym ogrodem prowadzić osobnego dialogu.

              GN ROD „Podzamcze” w Wałbrzychu
              • Gość: teodor kumbaka - manipulant IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.13, 11:59
                Sfrustrowany pisze, że PZD mu sie nie podoba. To się odczep i zapisz się do jakiejś faszystowskiej organizacji.
                • kumbaka Syndykat Falszu = PZD 31.03.13, 22:24
                  Teodor właśnie taka jest ta twoja pzd. Zapraszam do obejrzenia kolejnej odsłony z procesu działkowiec kontra klika pzd:
                  www.youtube.com/watch?v=d-9m8jUPR9o
                  Pozdrawiam ]:->
                  • Gość: Kumbaka Re: Syndykat Falszu = PZD IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 22:55
                    Teodor podaję ci linki do filmu i proklamacji:

                    www.youtube.com/watch?v=pHbrr3-aGGo
                    pzd-2008wszystkoozwiazku.blog.onet.pl/2013/04/04/grupa-niezalezna-rod-podzamcze-w-walbrzychu-o-polskim-zwiazku-dzialkowcow/
                    A na pikietę w obronie Kondrackiego chyba nie przyjdziesz?

                    Pozdrawiam ]:->
                    • kumbaka Re: Syndykat Falszu = PZD 18.04.13, 11:17
                      Jest nowa proklamacja dot. tej patologicznej organizacji.
                      Proklamacja GN ROD Podzamcze jest dostępna na stronie:
                      www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=9945
                      Wiadomość z wolnego ogrodu – koniec bezkarności funkcjonariuszy pzd:
                      W dniu dzisiejszym w sądzie rejonowym w Poznaniu zakończył się proces dwóch członków zarządu ROD Kwitnąca Dolina w Swarzędzu. Sprawa dotyczyła fałszowania dokumentacji finansowej na szkodę działkowców. Przekręt wykryli działkowcy, a nie komisja rewizyjna. Sąd skazał skarbnika i prezesa zarządu na karę 1 roku w zawieszeniu na trzy lata, grzywny po 500,- zł, koszty sądowe i zwrot zagarniętych kwot. Tj. dokładnie tyle ile żądał prokurator i oskarżyciele posiłkowi. Oczywiście PZD nie piśnie na ten temat ani słowa, mimo że ich przedstawiciel był podczas mowy oskarżycielskiej prokuratora. W uzasadnieniu sędzia stwierdziła, że oskarżeni świadomie dopuścili się fałszowania dowodów KP licząc na brak ekonomicznej edukacji działkowców. Wyrok jest nieprawomocny. Oskarżeni mają tydzień na złożenie apelacji do sądu okręgowego. Skarbnik zdążyła sprzedać działkę i wynieść się z ogrodu, eksprezes nadal pozostaje członkiem PZD. To ta sprawa stała się przyczyną rewolty w ogrodzie i zaczątkiem działań na rzecz utworzenia niezależnego stowarzyszenia.

                      Pozdrawiam ]:->
                      • Gość: toni działkowcy wygrali IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.13, 22:39
                        Przegrali takie chwasty jak kumbaki - czas na kompost.
                        • Gość: Piotr Re: działkowcy wygrali IP: 78.8.121.* 17.11.13, 09:12
                          Te chwasty nie zreformują się, to po prostu ludzie, którzy tylko siebie uważają za najmądrzejszych.Im bardziej ich ogól olewa, oni tym bardziej atakują.
                          • Gość: toni likwidacja kumbaki IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.13, 19:57
                            Kumbako i po co ci było tyle prądu zużywać. Pieprzyłeś głupoty i fałszywe donosy pisałeś na PZD i co? To już nie te czasy i esbeckie metody są rozpoznawalne od razu. Dlatego nikt się nawet w dochodzenia dzisiaj nie bawi. Przepraszam, za wyjątkiem ciebie, bo ty zatrzymałeś się w rozwoju i dalej tkwisz w tamtych czasach.

                            Te twoje donosy do Senatu, to możesz sam sobie nimi podetrzeć cztery litery, Tyle są one warte co i ty. W odpowiednim czasie napiszę na forum o twoim dorobku, ale prawdę i dowody podam. Z pewnością nie będę walił na oślep i ze skrzywioną wiedzą i jadem, tak jak ty to robisz, bo inaczej nie potrafisz ze względu na fakt twojej przypadłości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka