korky
21.08.04, 10:44
Tylko rymy mogą być w tym poście więc się na mnie za to nie złośćcie, bo
Wpadłem na pomysł nie byle jaki aby rymować o tym co was trapi, niech każdy
wiec wysli głowę i zarymuje chociaż połowę tego co ja tutaj przedstawiam,
żeby nie było, że sam się od tego jakoś uchyliłem, piszcie co tam potraficie
a ubarwicie swoje życie, będzie zabwanie, zobaczycie, tylko chciejcie bawić
się w to chociaż skrycie, nikt się o tym nie dowie a wy zachowacie swoją
głowę, przyczepioną na szyi ciągle a jednak zakręconą jak w coli bąble, te od
gazu rzecz jasna, piszcie więc coś do diaska, bo inaczej użyję na was mojego
paska, to tyle tutułem wstępu teraz przejdźmy do paru wersów, więc mam dwoje
dzieci a jednak korzystam z internetowej sieci i chociaż w necie same śmieci
na forum słupsk czas miło mi leci, tu chociaż odpoczywam od codziennych
rupieci, bo tu mogę pisać posty na każde tematy począwszy od zupy Agaty a
skończywsz na stringach taty, nie ma tu żadnej szmaty a ja nie jestem brodaty
i chociaż włosów mam co niemiara gra tutaj na froum ciagle gitara, głośniki
trzeszczą ,kolumny graja wszyscy ze sobą fajnie gadają, czasami nawet
porozmaiwają o czymś poważnym i o czymś nowym, o kotach Zuznany lub kebebach
tramwajowych, czasami ktoś powie "dobranoc" i wszyscy znikają na chwilę aby
rano spotkać się jak małe szczyle, co grają na podwórku w pikę, a my
znjdujemy czas by tu popisać chwilkę, pokłócimy się czasem ze sobą aby potem
zgodzić się z jakąś osobą, przynać jej rację niestety, bo gotuje lepiej
kotlety, chociaż kotletów się nie gotuję ja sobie tutaj sympatycznie rymuję,
na forum jest fajnie i zajedwabiście nawet jak z drzew jesienią spadną już
liście, może pomyślcie, że jak tak dalej pójdzie to wszystko lepiej będzie w
sekundzie, jedenj na dodatek, bo już się zbliża powoli ostatek, a wujek Korek
kończy natychmiast, a wiedzcie, że nie jest z niego żaden faszysta ani tym
bardziej ekshibicjonista, patrzy na was teraz z bliska i pozdrawia was jego
ucieszona miska, widzeiliście jego zdjęcie w gazecie a więc na pewno wiecie,
że istnieje taki zwierz jak on na świecie, teraz mówi wam nara, bo z niego
udana para, chociaż jest jeden na świecie takie właśnie go, czyli mnie
chcecie, żegnam się wiec i do jutra, zamknięta na kłudkę moja mówiąca budka.