Gość: nowy IP: *.bicom.pl 20.04.02, 10:33 To pomysł, o którym opowiada co jakiś czas wiceprezydent Obecny. Co wy na to? Szczegółów nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Czarodzi Re: bez samochodow w centrum IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 11:29 Jestem przeciw. Zrobilby sie sztuczny twor. Nie mialbym zamaru dralowac do pracy na pieszo z przystanku oddalonego dalej niz teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: bez samochodow w centrum IP: *.dialin.buffalo.edu 20.04.02, 11:43 Takie rozwiazanie zastosowano w Legnicy i sprawdza sie. Tylko ze tam centrum bylo projektowane z mysla o tym i wiele lat zajelo zanim to zaczelo pracowac. Ale dziala niezle. Przypomina mi sie rowniez niemieckie miasto Darmstadt gdzie caly ruch puszczono podziemnymi tunelami pozostawiajac jedynie tramwaje na zewnatrz. Taki pomysl w naszym miescie od razu odpada ze wzgledu na kosmiczne koszta. Mozna byloby zamknac rejon objety ulicami Stary Rynek, Mostnika, Dominikanska, Jagielly, 9 Marca, Sienkiewicza, Grodzka. Tam ruch jest troche mniejszy i akurat stare miasto, ale nie wiem jak oni by to zorganizowali i sfinansowali. Ciekawi mnie tez jak bedzie wygladala Starzynskiego po otwarciu. Przeciez to od lat byl deptak, tam sa waskie chodniki, jak ludzie do tego przywykna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodzi Re: bez samochodow w centrum IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 12:17 Sienkiewicza, Grodzka i 9 Marca chyba z wylaczenia raczej odpadaja bo tam jest duzy wlasnie ruch. Chyba ze miales na mysli ze te ulice beda obramowywaly ten obszar zamkniety, to wtedy tak. Na Starzynskiego chodniki sa waskie ale takie jak gdzie indziej na tych rownoleglych uliczkach./ Teraz i tak wiekszosc chodzi chodnikiem bo pon tej wciaz nieczynnej uliczce jezdzi juz sporo samochodow dostawczych Kiedy jednak zamkneliby te ulice to znowu straciliby sklepikarze i tak jak Dom Centrum stracil klientow przez brak parkingu i oplaty za parkowanie, tak teraz ludzie zmotoryzowani na pewno nie wysiadaliby z aut i szli specjalnie do jakiegos sklepu w strefie zamknietej. Poza tym jaki bylby sens zamkniecia tego kwartalu skoro jak sami piszecie nie ma tam duzego ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: bez samochodow w centrum IP: *.dialin.buffalo.edu 20.04.02, 12:24 Chodzilo mi dokladnie o obszar obramowany tymi ulicami, nie biore nawet pod uwage zamkniecia Jagielly i Sienkiewicza jako bardzo waznych ciagow komunikacyjnych. A sklepikarze - i tak i nie. Jesli byloby to centrum typowo zamkniete dla ruchu, to ludzie z pelna swiadomoscia szli by na zakupy bez samochodu. Zreszta centra duzych miast na zachodzie nie sluza do powszechnych zakupow, od tego sa hipermarkety na obrzezach, w Slupsku juz tez to sie robi z tego co slyszalem. W centrum przewaznie sa biura, galerie, restauracje, sklepy z pamiatkami albo jakies eksluzywne odziezowe, obuwnicze itp., a nie sklepy warzywne, spozywcze itd. Oczywiscie wiem ze w Slupsku to na razie niemozliwe zeby takie centrum stworzyc, ale do tego bedzie zmierzalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: bez samochodow w centrum IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 12:42 W wielkich miastach w Ameryce z centrów ludność poprzesiedlała się na obrzeża. Tak jak Pixi pisała z Detroit na przykład wyprowadziły się nawet firmy. Podobno centrum naszpikowane jest biurowcami pustostanami, a są dzielnice (kiedys tętniące życiem) w których grasują dzisiaj tylko gangi. Niedawno był też reportaż z tego miasta. Andy, czy coś się już tam zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: bez samochodow w centrum IP: *.dialin.buffalo.edu 20.04.02, 12:54 To prawda, jest taka tendencja ze ludzie uciekaja na obrzeza a firmy buduja biurowce na przedmiesciach, bo taniej im wybudowac nowy wiezowiec niz placic ogromne podatki w centrum. Z duzych miast tylko Philadelphia, Manhattan i Los Angeles jakos sie trzymaja, nie wiem jak Chicago, Seattle, San Francisco i inne, ale mysle ze podobnie. W Albany (stolica New York) wszystkie budynki stanowe sa w centrum, ale w niedziele jest tam pusto bo wszyscy urzednicy tylko tam pracuja i na weekend uciekaja za miasto. Podobnie Buffalo, mamy piekny theater district i Main Street ktora jeszcze parenascie lat temu tetnila zyciem, teraz, zwlaszcza w weekend, psy wyja, wilki jakies, po prostu dzicz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: bez samochodow w centrum IP: *.bicom.pl 21.04.02, 15:28 bylem ostatnio w zielonej gorze i tam to zdaje egzamin. Ludzie garną się do deptaka, jest dużo knajp (niech się przebrażują nasi sklepikarze) i architektura! Tak, Tak proszę Państwa? Zielona góra ma taki styl zabudowy w centrum jak przed 8 marca Słupsk. Klasyczne niemieckie śródmieście. Mają nawet szachulcowe budynki w centrum - takie jak stały sto lat temu nad Słupią koło Targy rybackiego - dzisiaj w tym miejscu biegnie rura i stoi cokół księdza Popiełuszki. Jeszcze jedna refleksja - wydaje się, ze taki kryzys o którym piszecie przechodzą tylko miasta molochy. Natomiast miasta idealne do mieszkania (pod względem bilansu +/- zdobyczy kulturowych, odległości, klimatu społecznego, biznesu) to miasta o liczbie 300-400 tysięcy. To teoria przeczytana - dotycząca zachodu Europy. Nasza specyfika w Polsce jest inna. Chodzi przede wszystykim o różnice majętności mieszkańców jednej klatki, kasmienicy/bloku i dzielnicy. Wszystko pomieszane (nie ma tak ostrego podziału na dzielnice) co tworzy osobliwy klimacik. W takim mieście zyje się w inny sposób. Zawężając się do słupska to niestety tylko świadomość lokalnych władz mogą poprawić atrakcyjność (każdą: społeczną, inwestycyjną czy turystyczną). Do tego w pewien sposób chyba też - ale marginalnie - aktywność społeczności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: bez samochodow w centrum IP: *.bicom.pl 21.04.02, 15:33 w uzupelnieniu - przy dacie 8 marca chodzi o 45 rok, a jeśli chodzi o podział na dzielnice to chodzi mi o rozwarstwienie finansowe tych dzielnic słupska. Sorry, ale się spieszyłem i pokrecilem szyk. Ale chyba kumacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pixi Re: bez samochodow w centrum IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 17:48 Zielona Gora tez bardzo mi sie podoba! Kiedys byla ona malym miasteczkiem a dookola pelno bylo wiekszych (np. Zary, Zagan itd), ale jako jedyna z tego obrebu nie byla znacznie zniszczona po wojnie. Dlatego miedzy innymi zostala stolica wojewodztwa i to wplynelo ze tak fajnie sie potem rozwijala. Zielona Gora slynela kiedys z winnic! Zielona zawsze kojarzy mi sie z jej siostra Jelenia Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: do andy_sz:) 03.05.02, 21:46 Masz racje, ze downtown Buffalo nie jest najciekawsze na swiecie. Wymiera zupelnie w weekendy i tylko budzi sie do zycia kiedy odbywa sie jakies wydarzenie artystyczne itp. Zauwazylam jednak i slyszalam opinie, ze Mohawk Street zrobila sie bardziej rozrywkowa niz kiedys. Pamietam, nie moglismy znalesc pewnego razu miejsca na parking, takie bylo zaludnienie. Emlwood tez nie jest zla, ale wiem nie jest to dokladnie centrum miasta. W Buffalo, komunikajca miejska jest naprawde kiepska. Nawet jakby sie chcialo dotrzec do downtown nie samochodem bylby duzy z tym problem i w ogole wieczorem niebezpiecznie. Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: do muzaa IP: *.pubsites.buffalo.edu 03.05.02, 22:53 Zapewne chodzilo Ci o Chippewa Street, to zdecydowanie najbardziej rozrywkowa dzielnica miasta i w piatek albo w sobote wieczorem znalezienie tam parkingu graniczy z cudem, a panowie w mundurach tylko sie czaja zeby wlepic mandat. Mohawk to raczej mniejsza uliczka rownolegla do Chippewa, ale mniej rozrywkowa, chociaz jest tam swietne miejsce Mohawk Place, fajne koncerty robia. A Downtown to Downtown, zyje jakos w ciagu tygodnia jak ludzie do pracy jada, w weekendy jak wspomnialas, zamiera chyba ze jakies wydarzenie, Latem co tydzien sa tzw. Thursday on The Square (naprzeciw biblioteki) koncerty i wtedy to polowe downtown zamykaja tyle ludzi przyjezdza. Komunikacja faktycznie, jesli mieszka sie dalej od centrum to porazka, dobrze rozwiazali tylko polaczenie z uniwersytetem. A czesto bywasz w Buffalo? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: :)) 04.05.02, 00:47 Faktycznie zasugerowalam sie nazwa ulicy na ktorej jest Mohawk Place:). Myslalam jednak o tej o ktorej wspomniales. W samym downtown Bufallo bywam nie za czesto. Mieszkam w jednym z okolicznych suburb i moje drogi nie czesto prowadza w tamte strony. Jak juz wspomnialam bywam w okolicach Elmwood Ave. (czy to juz downtown?:), bywam w roznych innych miejscach, ale co ja tu bede o tym pisac:) A Ty w UB uczysz sie czy pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy_sz Re: :)) IP: *.dialin.buffalo.edu 04.05.02, 02:51 Hehe, na UB jeszcze nie pracuje, ale kto wie, moze kiedys :-) Elmwood faktycznie jest bardzo stylowa i przyjemna uliczka, bardzo ja lubie, podobnie jak Delaware, bo jest taka europejska i w przeciwienstwie do Chippewa mnostwo tam knajp z fajnym klimatem i dla troche spokojniejszego towarzystwa i o parking nie trudno. W sumie zaczyna sie jeszcze w downtown a konczy sie gdzies w Tonawanda. Ale niektore domki w tej okolicy tych przedwojennych prominentow co to je teraz rozne firmy poprzejmowaly to po prostu czad. A jezeli chodzi o bezpieczenstwo to lepiej samemu wieczorem nie chodzic. Ciekawe w ktorym suburbarn mieszkasz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: :)) 04.05.02, 06:21 Tak:) w ogole to nie wiem co powiedziec. Znalazlam Cie i w tym wlasnie momencie zadna racjonalna mysl do glowy mi nie przychodzi. Moze dla Ciebie nie jest niczym specjalnym spotykac ludzi pochodzacych z Polski, ale ja, ja po prostu nie znam tutaj nikogo. Nie obawiaj sie:) nie bede Cie napastowac, chociaz na takie molestowanie intelektualne bardzo bym miala ochote. Moglabym sie czegos od Ciebie nauczyc:) Odpowiadajac na Twoje pytanie wiedz, ze mieszkam w Williamsville. A Ty?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
andy_sz Re: :)) 04.05.02, 15:45 Muzaaa, czy mozesz wyslac mi maila na powyzszy adres (andy_sz@poczta.gazeta.pl) albo sprawdzic Twoja skrzynke na gazecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodzi Re: :)) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 02:36 Muzaa jestem ciekawy czy Ty masz cos wspolnewgo ze Slupskiem czy wpadlas tu przypadkowo i zaczepilas o Andiego? Moze przyzwyczaisz sie do nas i zaczniesz komentowac inne watki? Sprobuj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: :)) 05.05.02, 03:41 Przyzwyczajenie, w stosunkach miedzyludzkich, nie jest pozytywnym objawem:). Poza tym potrzeba troche czasu zeby tak sie stalo i najpierw konieczna jest fascynacja i zauroczenie:)) Ale bede tutaj wpadac jezeli pozwolicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: :)) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 12:57 Bardzo bedzie nam milo, ale Ty w koncu jestes z naszego regionu (pochodzisz)? Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: :)) 06.05.02, 14:58 Nie pochodze z Waszego regionu, nigdy nawet w Slupsku nie bylam. Jestem troche w zamieszaniu, nie wiem co powinnam napisac wiecej:). Po prostu pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabat Re: bez samochodow w centrum IP: *.gdan.gazeta.pl 06.05.02, 15:08 Oto kobitka w sam raz jak na nasze forum. No pozdrawiamy pozdrawiamy i dziękujemy za pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś